Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
Agn - Nie 04 Maj, 2014 19:01
Ciuszki zostały sprzedane na aukcji (dochód na cele charytatywne). Diabli wiedzą, kto wykupił co ciekawsze egzemplarze i do jakich celów je użyje.
Admete - Nie 04 Maj, 2014 19:04
| Agn napisał/a: | | Diabli wiedzą, kto wykupił co ciekawsze egzemplarze i do jakich celów je użyje. |
Brzmi przerażająco
Anaru - Nie 04 Maj, 2014 19:15
| Admete napisał/a: | O mnie też nie zapomnij. Zrób sobie listę, komu masz wysyłać kolejne napisy co tydzień |
Własnie oglądam pierwszy odcinek NL. Bardzo ciekawie się to ogląda, już wiem, że z przyjemnością będę śledzić co tydzień, mam nadzieję, że napisy sie tez będą pojawiać szybciutko. kto budzi Wasze zachwyty? Ten główny prawnik? On grał tez w BV? (to tez koniecznie chce obejrzeć z polskim sosikiem, zwłaszcza jak są osobne do avi ). Żebym wiedziała na kogo zwracać uwagę
Napisy podeślę jak obejrzę, czyli pewnie koło 23, bo nie skończę przed Asiną kolacją, może być? Czy chcecie na już, teraz, w tym momencie? Jakieś mini poprawki czasówkowe tam wprowadzam, bo mi pyszczyło o nieposortowanych liniach i nakładających sie czasach. Ale ogólnie napisy na razie świetne.
Aragonte - Nie 04 Maj, 2014 19:28
Anaru, wyślij mi od razu, jeśli możesz Najwyżej potem zgarnę raz jeszcze skorygowane
Nie wiem, czy są polskie napisy (odrębne), do wersji avi Beethoven Virus, w każdym razie ja mam tylko angielskie, niestety. Wersja z polskim sosem to rmvb (może gdzieś jest dostępna avi, ale jej nie wyszukałam).
Admete - Nie 04 Maj, 2014 19:42
Ja wolę takie poprawione, bo nie umiem poprawiać.
Anaru - Nie 04 Maj, 2014 19:51
Basia zgarnęła polskie i podesłała , są w wersji ass, poprzerabiam sobie i jakby co tez mogę się przerobionymi do txt lub srt podzielić. Jeszcze odcinki by mi się przydały do niektórych, ale popracuję nad tym .
| Aragonte napisał/a: | | Anaru, wyślij mi od razu, jeśli możesz |
Wysłałam mailem, gdyby nie doszły to dajcie znać, bo może nie wysłałam na właściwy (bo czasem mam kilka jak do Admete ). Dwie wersje, txt i srt, jaką wolicie.
Jaka wreda prawnicza....
Admete - Nie 04 Maj, 2014 19:55
Zaraz sprawdzę. I poslij tez te do BV.
No wredota straszna,a le moim zdaniem, to wyuczone, nie wrodzone. Mam wrażenie, że ten starszy szef szefów w okularach ( pan z CH ) miał niejaki wpływ na to, kim stał się się Kim Suk Joo. Zauważcie jak w drugim odcinku ładnie zagaduje nasza stażystkę, potrafi być czarujący, uprzejmy, ale nie ma najmniejszych oporów, by brać sprawę ewidentnego gwałciciela dla pieniędzy. Na pewno potrafi wpłynąć na młodszych od siebie prawników i przerobić ich na swój obraz.
Aragonte - Nie 04 Maj, 2014 20:16
Kim Seok Joo początkowo nie chciał brać tej sprawy, o ile pamiętam, ale szefostwo zadecydowało inaczej
Admete - Nie 04 Maj, 2014 20:48
Nawet szef na początku nie chciał mu jej dać, to ojciec gwałciciela nalegał.
Agn - Nie 04 Maj, 2014 20:49
| Aragonte napisał/a: | Kim Seok Joo początkowo nie chciał brać tej sprawy, o ile pamiętam, ale szefostwo zadecydowało inaczej |
Tak, z tym że jego argumentem numer jeden było to, że nie biorą spraw kryminalnych. Ale pieniądze nie śmierdzą...
Inna sprawa, że nawet jeśli musi wziąć sprawę, to, do licha ciężkiego, mógłby zagrać uczciwie, a nie zniżać się do układzików z oskarżonym i przekupstwa (na spółkę) świadka. Tak mnie tym wnerwił, że gdyby nie fakt, że przede mną jeszcze z 18 odcinków, w trakcie których na pewno ruszy go sumienie, to bym wyłączyła odcinek.
Podobała mi się w tym wszystkim Ji Yoon, kiedy na niego naskoczyła w sprawie pieniędzy w ugodzie: "Za ile pozwoliłbyś zgwałcić swoją siostrę?"
Nadrobiłam sobie GG14D, tj. obejrzałam odcinek nr 4. Ajumma pcha się w coraz niebezpieczniejsze sytuacje. Cieszy mnie, że Dong Chan, wbrew pozorom, jest tą trzeźwo myślącą częścią ich duetu. Ciekawam co dalej.
Admete - Nie 04 Maj, 2014 20:58
| Agn napisał/a: | | Inna sprawa, że nawet jeśli musi wziąć sprawę, to, do licha ciężkiego, mógłby zagrać uczciwie, a nie zniżać się do układzików z oskarżonym i przekupstwa (na spółkę) świadka. |
Kochana na tym etapie to się liczy tylko wygrana, a nie uczciwość.
BeeMeR - Nie 04 Maj, 2014 20:59
| Agn napisał/a: | | . Cieszy mnie, że Dong Chan, wbrew pozorom, jest tą trzeźwo myślącą częścią ich duetu. | Mnie to też cieszy
Top rozumiem, że dostałyście/dostaniecie napisy od Ani - jeśli nie dajcie znać - podeślę
Aragonte - Nie 04 Maj, 2014 21:12
| Admete napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Inna sprawa, że nawet jeśli musi wziąć sprawę, to, do licha ciężkiego, mógłby zagrać uczciwie, a nie zniżać się do układzików z oskarżonym i przekupstwa (na spółkę) świadka. |
Kochana na tym etapie to się liczy tylko wygrana, a nie uczciwość. |
A poza wszystkim innym to pewnie bohater musi startować z pewnego poziomu wrędoty, żeby jego przemiana (bo na bank będzie) była dość wyrazista - w końcu to k-drama
I obawiam się (wynikało to też z komentarzy na dramabeans), że taki sposób prowadzenia sprawy dotyczącej gwałtu jest realistyczny tzn. że obrona sięga po paskudne środki. Obrzydliwe to i straszne, ale niestety prawdziwe
Admete - Nie 04 Maj, 2014 21:19
Na forum soompi doczytałam, że ta sprawa jest wzorowana na jakiejś prawdziwej.
Agn - Nie 04 Maj, 2014 21:37
| Admete napisał/a: | | Kochana na tym etapie to się liczy tylko wygrana, a nie uczciwość. |
Nie twierdzę, że nie, ale ja się takim czymś brzydzę i straciłam szacunek do bohatera.
Aragonte - Nie 04 Maj, 2014 21:38
Oglądam NL z polskim sosem. Chyba ta tabletka, którą panna młoda rozpuściła w winie, to nie były środki uspokajające, stawiałabym na mocne nasenne.
Jaka ulga - czytać bez wysiłku
Swoją drogą początek (sądowy) jest naprawdę mocny
Agn, na nasz (w każdym razie na mój) szacunek to Kim Seok Joo jeszcze sobie nie zdążył zasłużyć, więc i tracić nie miał co. Ale faktycznie będzie miał duuuużo do zyskania, bo na razie to s...yn z niego.
Gdybyś widziała, ile razy wściekałam się i warczałam do monitora po różnych numerach Kang Mae w Beethoven Virus... Postacie KMM rzadko są takie łatwe do polubienia od razu, więc wrędota prawnik nic mnie nie zaskoczył.
Agn - Nie 04 Maj, 2014 21:41
Owszem, bardzo mocny. Ale jak napisałaś wyżej - im większą szują wyda nam się bohater na początku, tym bardziej zwali nas z nóg jego "chcę pomagać ludziom". I ja to bardzo chcę zobaczyć!
Aragonte - Nie 04 Maj, 2014 21:43
A wiesz, jak ja to chcę zobaczyć?
Agn - Nie 04 Maj, 2014 21:46
Domyślam się. W końcu to będzie wykonanie KMM.
Agn - Nie 04 Maj, 2014 23:04
Trochę falstart, ale zabrałam się za 5 odcinek GG14D. Głównie dlatego, że mam nadzieję, że Dong Chan przypomni sobie, gdzie widział małżonka ajummy. Póki co do męża nic nie mam, ale teraz odnoszę wrażenie, że ubrudził sobie gdzieś rączki i pękam z ciekawości. Ponieważ grozi mi przez to niewyspanie...
Trzykrotko, wybacz. Ten jeden raz. Będę już później grzeczna! *odrdzewia i pucuje aureolkę*
Edycja: Jaki Dong Chan jest boski, kiedy opowiada staruszkowi od 10 milionów won o swoich wyczynach!
Edycja 2: To są chyba jakieś jaja! Mąż ajummy teraz będzie adwokatem mordercy? Ja pier... co tu się wyczynia?!
Edycja 3: Ajumma mówi mordercy, który za chwilę ma wyjść na wolność (bo przecież go nie zastrzeli, nie jest morderczynią), że jego ostatnia ofiara przeżyła i niech no się tylko obudzi, to zacznie gadać.
Pozwólcie, że skomentuję to następująco...
Edycja 4: O ile się orientuję, a pochlebiam sobie, że orientuję się całkiem nieźle, Saet Byul chodzi do szkoły? Nie jest może orłem, ale mimo wszystko chodzi do SZKOŁY? To dlaczego tatuś czyta jej bajki na dobranoc??? Jasia i Małgosię??? Scenarzystom się coś nie pomerdało?
Edycja 4.5: I jeszcze wciska do bajki morał, że Baba Jaga została spalona bez sądu.
Edycja 5: Dlaczego?! Dlaczego, do ciężkiej zarazy, przewożą niebezpiecznego mordercę w zwykłym wozie policyjnym, tylko na tylnym siedzeniu, zamiast w okratowanej, zabezpieczonej suce?!
Edycja 6: Końcówka &
zooshe - Pon 05 Maj, 2014 04:35
| Agn napisał/a: |
Edycja: Jaki Dong Chan jest boski, kiedy opowiada staruszkowi od 10 milionów won o swoich wyczynach! |
Niestety na dziadku nie zrobiło to wrażenia. A jak cudnie i z zapałem Dong chan przekonywał ajummę, że nie ma dziewczyny.
| Agn napisał/a: | Edycja 2: To są chyba jakieś jaja! Mąż ajummy teraz będzie adwokatem mordercy? Ja pier... co tu się wyczynia?! |
Ta cholerny obrońca praw człowieka.
| Agn napisał/a: | Edycja 3: Ajumma mówi mordercy, który za chwilę ma wyjść na wolność (bo przecież go nie zastrzeli, nie jest morderczynią), że jego ostatnia ofiara przeżyła i niech no się tylko obudzi, to zacznie gadać.
|
Ja wiem, że z punktu widzenia śledztwa było to głupie, ale ona nie myśli racjonalnie. Dla niej liczyło się to, że skoro Mimi przeżyła to znaczy, że jej córka też może, no i chciała wymóc na nim przyznanie się do winy.
| Agn napisał/a: |
Edycja 6: Końcówka & |
Fajnia nie.
Admete - Pon 05 Maj, 2014 07:43
Jestem dziwna, bo ja bym wola la, żeby prawnik na razie został szują Ciekawsza postać
BeeMeR - Pon 05 Maj, 2014 08:04
| Agn napisał/a: | | Będę już później grzeczna! *odrdzewia i pucuje aureolkę* | I to mówi niegrzeczna ajumma? I jak jej wierzyć?
| Agn napisał/a: | | Saet Byul chodzi do szkoły? Nie jest może orłem, ale mimo wszystko chodzi do SZKOŁY? To dlaczego tatuś czyta jej bajki na dobranoc??? Jasia i Małgosię??? Scenarzystom się coś nie pomerdało? | Co jest złego w czytaniu bajki dziecku, które umie czytać?
Adaś też już dużo umie, np. ubrać buty czy majtki (acz nie zawsze mu wychodzi na dobrą nogę czy stronę ) a woli by go mama wyręczyła Czytać książki (przeglądać w jego wypadku, tekst go na razie nuży, interesują wyłącznie obrazki) też woli z mamą, żeby się zachwycała tym co on
Mnie się akurat podobało pokazanie, że ojciec mimo swych wielu wad dziecko kocha i to bardzo. Ja akurat nie lubię Jasia i Małgosi, a interpretacja zakończenia prze ojca jest hmmm... dziwaczna, ale cóż, każdy lubi to co lubi
Aragonte - Pon 05 Maj, 2014 09:03
| Admete napisał/a: | Jestem dziwna, bo ja bym wola la, żeby prawnik na razie został szują Ciekawsza postać |
Jakoś nie sądzę, żeby tak od razu zamienił się w ideał, o ile w ogóle W żadnej znanej mi roli bohater KMM nie był ideałem
Admete - Pon 05 Maj, 2014 09:06
Miejmy taką nadzieję - całkowicie pozytywna rola KMM - dziwne Jasne, że się dzieciom czyta nawet wtedy, gdy już same to potrafią.
|
|
|