To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje

Agn - Wto 03 Sty, 2012 22:19

milenaj napisał/a:
No i sam z siebie przeprosił Molly.

Widać święta uspołeczniają nawet kogoś takiego jak Sherlock.
milenaj napisał/a:
Ja, wstyd się przyznać, nie czytałam żadnego opowiadania o Sherlocku. Istnieje dla mnie tylko jako bohater filmowy. Przez co pewnie wiele tracę na poziomie aluzji do wersji literackiej. Czas nadrobić to okropne z mojej strony zaniedbanie. :lol:

Oj tam, oj tam, zaraz wstyd. Wiesz ilu rzeczy ja nigdy nie czytałam? Poczytaj sobie, myślę, że lektura sprawi ci przyjemność. :)
AineNiRigani napisał/a:
szczerze mowiac pamietajac Benedicta z wczesniejszych rol, nigdy nie przyszlo mi do glowy, ze moze zagrac tak chaotycznie i niespokojnie - w dodatku tak dobrze :)

Mnie się podobał w Pokucie, choć jego postać wzbudza we mnie odrazę. No ale wtedy wlepiałam oczka w Dżemika...
milenaj napisał/a:
Ja go pamiętam z "Pokuty" i w "Starter for ten"

Widzę, że on lubi grać z Dżemikiem. :lol: Ale nie pamiętam go z SFT. Kogo on tam grał? :mysle:
Aragonte napisał/a:
Zdaje się, że w ktorymś odcinku obaj panowie, Sherlock i John, będą skuci kajdankami :wink:

Oh sweet Jesus, cannot wait!!! :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
A tak w ogóle to czytam spoilery i drżę - czy aby na pewno będzie seria trzecia?

Ke? Ale... ale dlaczego miałoby nie być??? :shock:
Aragonte napisał/a:
No wiesz, upadek ze sporej wysokości rzadko kończy się dobrze :?

No co ty? Nie wierzysz w Sherlocka??? :lol:

Aragonte - Wto 03 Sty, 2012 22:41

Agn napisał/a:
milenaj napisał/a:
No i sam z siebie przeprosił Molly.

Widać święta uspołeczniają nawet kogoś takiego jak Sherlock.

Bo ja wiem, czy akurat święta? Zdaje mi się, że to John ma na niego dobry wpływ i czyni go bardziej ludzkim :wink:

Agn napisał/a:
No co ty? Nie wierzysz w Sherlocka??? :lol:

Wierzę, wierzę... ale w Jima Moriarty'ego tyż... [BTW scena z pluciem na literki smsa mnie rozwaliła :lol: ]
*wzdech*
W końcu sir Arthur chyba w końcu Sherlocka uśmiercił?

Agn - Wto 03 Sty, 2012 22:43

Nie po dwóch sezonach! :foch2:
No i nie pomnę tego uśmiercenia, bo czytałam to wieki temu, ale wydaje mi się, że skoro tylu ludzi maczało paluchy w pisaniu kontynuacji, to chyba nie...?

Aragonte - Wto 03 Sty, 2012 22:45

Agn napisał/a:
Ale nie po dwóch sezonach! :foch2:

No nie, opowiadań napłodził wcześniej sporo... Tak czy owak niepokoję się o Sherlocka, ech...

Ja kojarzę (mgliście, bo dawno to czytałam), że Sherlock i Moriarty zginęli razem, spadli w przepaść. Ale głowy nie dam, czy sir Arthur nie usiłował tego potem jakoś odkręcać :mysle:

Na wszelki wypadek gromadzę różne Sherlockowe dobra - mam nadzieję, że płyta z muzyką dotrze do mnie mniej więcej wtedy, kiedy dostanę w łapki oba sezony :wink:

Edit: Jakie śliczne avki! :mrgreen:




Są z tej strony, którą wcześniej podała Caitri.

Edit: nieee, nie przyznam się, jaką tapetę zainstalowałam sobie właśnie na komórce :ops1: Fuck - trzeba jednak iść na ten odwyk...

milenaj - Śro 04 Sty, 2012 12:41

Agn napisał/a:

Oj tam, oj tam, zaraz wstyd. Wiesz ilu rzeczy ja nigdy nie czytałam? Poczytaj sobie, myślę, że lektura sprawi ci przyjemność.


Zamiaruję, ale w bibliotece wypożyczone. I mają tylko 3 opowiadania. Trza będzie zakupić.

Agn napisał/a:

Ja go pamiętam z "Pokuty" i w "Starter for ten"

Widzę, że on lubi grać z Dżemikiem. Ale nie pamiętam go z SFT. Kogo on tam grał?


Grał przewodnicząceo drużyny, która jechała na ten teleturniej.

Aragonte napisał/a:

W końcu sir Arthur chyba w końcu Sherlocka uśmiercił?


kojarzę mgliście z jakiegoś artykułu, że chyba tak, ale czytelnicy nie byłi z tego zadowoleni. No, i go ponoć jakoś wskrzesił. Ale pamięć mam zawodną, więć mogę się mylić. :mrgreen:

Aragonte - Śro 04 Sty, 2012 21:46

milenaj napisał/a:
Aragonte napisał/a:

W końcu sir Arthur chyba w końcu Sherlocka uśmiercił?

kojarzę mgliście z jakiegoś artykułu, że chyba tak, ale czytelnicy nie byłi z tego zadowoleni. No, i go ponoć jakoś wskrzesił. Ale pamięć mam zawodną, więć mogę się mylić. :mrgreen:

No, ja czytałam Doyle'a głównie w liceum, więc dawno zapomniałam większość szczegółów :wink: W sumie to ratuje mnie głównie to, że oglądałam potem też wszystkie możliwe ekranizacje.
A co do uśmiercenia Sherlocka, to pamiętam, że w serialu o Murdochu, kiedy główny bohater spotkał sir Arthura, rozmawiali m.in. o Sherlocku i o jego śmierci, więc jakoś tam to zostało jednak opisane.

A co do wieści z frontu Sherlockowego :wink: - zaczęłam wczoraj oglądać wcześniejszą, chyba dostępną jedynie na DVD, nieco krótszą wersję "Study in Pink", która nosi tytuł "Unaired Pilot".
Jak na razie wygrywa wersja kanoniczna, ale na pewno i tak obejrzę za zaciekawieniem.

Agn - Czw 05 Sty, 2012 07:22

Aragonte napisał/a:
A co do wieści z frontu Sherlockowego :wink: - zaczęłam wczoraj oglądać wcześniejszą, chyba dostępną jedynie na DVD, nieco krótszą wersję "Study in Pink", która nosi tytuł "Unaired Pilot".

W sensie jest jeszcze jedna wersja tego samego odcinka?

Aragonte - Czw 05 Sty, 2012 07:50

Agn napisał/a:
W sensie jest jeszcze jedna wersja tego samego odcinka?

Tak :) Godzinna, a nie półtoragodzinna. Trochę inaczej poprowadzono częśc wydarzeń, nie ma np. Mycrofta. Sherlock ma ciut inną fryzurę i mówi wolniej, dopiero potem się rozpędził :wink:
Nie ma też napisów ilustrujących dedukcję. Trochę inaczej poprowadzono wątek z taksówkarzem, tzn. na przykład uprowadził on Sherlocka.
Wolę właściwe "Study in Pink", ale cieszę się, że mogłam to obejrzec.

Aragonte - Czw 05 Sty, 2012 13:30

Co za zdjęcie, hyhy :lol:
http://27.media.tumblr.co...e5bzko1_500.jpg

I link do jakiegoś forum o SH:
http://www.221b.cba.pl/index.php

I wieeelki worek z gifami:
http://noli-elfili.livejo...323.html#cutid1

zooshe - Czw 05 Sty, 2012 23:20

Jestem świeżo po odcinku Scandal In Belgravia i muszę przyznać że już dawno żaden film mi się tak nie podobał. Moim zdaniem najlepszy odcinek jak do tej pory. :oklaski:
Jestem ciekawa waszych opinii o uczuciach SH w stosunku do Irene.

Aragonte - Czw 05 Sty, 2012 23:49

Toż to Sherlock - niczego pewnego o jego sercu powiedzieć się nie da :wink:
Aczkolwiek jakieś tam serce, owszem, posiada...

Agn - Pią 06 Sty, 2012 00:12

Aragonte, pałam żądzą zapoznania się z tą wersją odcinka! Czy wymogę na tobie, że jak się spotkamy... eee... kiedyśtam, to pozwolisz mi się zagłębić w tę inną wersję SIP? *słodkie oczka*

Zdjęcie cudne. Panowie mają urocze piżamki. Ale włosy Benedicta to jeden wielki koszmar. ;)
A i gifki śliczne. Ma ktoś pojęcie, co oznacza "no1curr" z jednego z nich? :pomocy:

Aragonte - Pią 06 Sty, 2012 06:57

"No one" coś tam coś tam? :wink: Czy Anderson wtedy "nie zaniżał IQ całej ulicy"?
Tak serio, to nie mam pewności, z której to sceny...

Agn - Pią 06 Sty, 2012 10:17

A bodaj ze sceny, w której znaleziono trupa różowej pani.
Poszukałam w necie i wyszło mi, że "no1curr" znaczy "no one cares". Ale jak na mój gust wyszedł wyjątkowo dziwny zapis... :mysle:

Aragonte - Pią 06 Sty, 2012 20:58

No, chyba nie całkiem pasujący do obrazków :mysle:
Ale może ja nie czaję tego po prostu.

Agn, dostałaś mego smska w sprawie Unaired Pilot? :wink:

Caitriona - Pią 06 Sty, 2012 22:22

Aragonte napisał/a:
Co za zdjęcie, hyhy :lol:
http://27.media.tumblr.co...e5bzko1_500.jpg

Jaka cudna fotka :D :D

A zastanawiałam się nad tym pilotem, co to może być i w końcu nie obejrzałam. Idę nadrobić zaległości :mrgreen:

Aragonte - Sob 07 Sty, 2012 00:46

Nadrób, nadrób, warto :)

Co za gif, aaach :mrgreen: :serce2
http://26.media.tumblr.co...g6wv9o1_500.gif

A tutaj coś, o czym wiedziałam, ale zobaczenie tego na własne oczy i tak sprawiło, że prawie spadłam z krzesła :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Panie i Panowie, oto dwie istotne dla nowego "Sherlocka" strony internetowe :lol:

http://www.thescienceofdeduction.co.uk/

http://www.johnwatsonblog.co.uk/

Admete - Sob 07 Sty, 2012 08:49

Tak myslałam, że pewnie je zrobia :D te strony to chyba dzieło twórców serialu?
Caitriona - Sob 07 Sty, 2012 09:39

Gif jest bardzo fajny, widziałam go już i pomyślałam, że by Ci się spodobał, ale zapominałam go podlinkować...

Znalazłam dwa projekty bardzo fajnych koszulek z Sherlockiem, szczególnie pierwszy mi się podoba: http://miss-hale.livejournal.com/60870.html

Aragonte - Sob 07 Sty, 2012 11:43

Koszulkę z Sherlockiem (i Johnem, jasne) chciałabym mieć, ale jakoś bardziej realne wydaje mi się wyprodukowanie kubeczka :wink:
Caitri, czy w razie czego dasz się namówić na zrobienie projektu? :kwiatek:

Caitriona - Sob 07 Sty, 2012 16:03

Aragonte napisał/a:
Caitri, czy w razie czego dasz się namówić na zrobienie projektu?

Jasne :)

Anonymous - Sob 07 Sty, 2012 16:58

ja tez bym chciala kubeczek z projektem :serduszkate:
Agn - Sob 07 Sty, 2012 18:30

HURRRRAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!! BLOG WATSONA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! *rzuca się na blog jak wygłodniały hipogryf na fretkę* Ale się cieszę. Zastanawiałam się, czy coś takiego przypadkiem na serio nie istnieje... No cóż, skończyło się na zastanawianiu.
Aragonte napisał/a:
Nadrób, nadrób, warto :)

Co za gif, aaach :mrgreen: :serce2:

Że niby co miało być "the new sexy"? Bo mnie całkiem wyleciało ze łba... :serduszkate:

Kurczaczki, kubek z... chyba musiałabym dwa popełnić, bo i z Johnem bym chciała, i z Sherlockiem.

Anonymous - Sob 07 Sty, 2012 18:36

a moze taki nasz naszowy kubek? Znaczy sie Sherlock w salonie tudziez Sherlock z Poludnia na Polnoc.
Agn - Sob 07 Sty, 2012 19:10

Nie czaję... jak Sherlock z Południa na północ? :mysle:

PS Aragonte, dostałam. Aaaa... zapomniałam odpisać, co? Mi sori. :ops1: :ops1: :ops1:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group