Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje
Agn - Wto 03 Sty, 2012 22:19
| milenaj napisał/a: | | No i sam z siebie przeprosił Molly. |
Widać święta uspołeczniają nawet kogoś takiego jak Sherlock.
| milenaj napisał/a: | Ja, wstyd się przyznać, nie czytałam żadnego opowiadania o Sherlocku. Istnieje dla mnie tylko jako bohater filmowy. Przez co pewnie wiele tracę na poziomie aluzji do wersji literackiej. Czas nadrobić to okropne z mojej strony zaniedbanie. |
Oj tam, oj tam, zaraz wstyd. Wiesz ilu rzeczy ja nigdy nie czytałam? Poczytaj sobie, myślę, że lektura sprawi ci przyjemność.
| AineNiRigani napisał/a: | szczerze mowiac pamietajac Benedicta z wczesniejszych rol, nigdy nie przyszlo mi do glowy, ze moze zagrac tak chaotycznie i niespokojnie - w dodatku tak dobrze |
Mnie się podobał w Pokucie, choć jego postać wzbudza we mnie odrazę. No ale wtedy wlepiałam oczka w Dżemika...
| milenaj napisał/a: | | Ja go pamiętam z "Pokuty" i w "Starter for ten" |
Widzę, że on lubi grać z Dżemikiem. Ale nie pamiętam go z SFT. Kogo on tam grał?
| Aragonte napisał/a: | Zdaje się, że w ktorymś odcinku obaj panowie, Sherlock i John, będą skuci kajdankami |
Oh sweet Jesus, cannot wait!!!
| Aragonte napisał/a: | | A tak w ogóle to czytam spoilery i drżę - czy aby na pewno będzie seria trzecia? |
Ke? Ale... ale dlaczego miałoby nie być???
| Aragonte napisał/a: | No wiesz, upadek ze sporej wysokości rzadko kończy się dobrze |
No co ty? Nie wierzysz w Sherlocka???
Aragonte - Wto 03 Sty, 2012 22:41
| Agn napisał/a: | | milenaj napisał/a: | | No i sam z siebie przeprosił Molly. |
Widać święta uspołeczniają nawet kogoś takiego jak Sherlock. |
Bo ja wiem, czy akurat święta? Zdaje mi się, że to John ma na niego dobry wpływ i czyni go bardziej ludzkim
| Agn napisał/a: | No co ty? Nie wierzysz w Sherlocka??? |
Wierzę, wierzę... ale w Jima Moriarty'ego tyż... [BTW scena z pluciem na literki smsa mnie rozwaliła ]
*wzdech*
W końcu sir Arthur chyba w końcu Sherlocka uśmiercił?
Agn - Wto 03 Sty, 2012 22:43
Nie po dwóch sezonach!
No i nie pomnę tego uśmiercenia, bo czytałam to wieki temu, ale wydaje mi się, że skoro tylu ludzi maczało paluchy w pisaniu kontynuacji, to chyba nie...?
Aragonte - Wto 03 Sty, 2012 22:45
| Agn napisał/a: | Ale nie po dwóch sezonach! |
No nie, opowiadań napłodził wcześniej sporo... Tak czy owak niepokoję się o Sherlocka, ech...
Ja kojarzę (mgliście, bo dawno to czytałam), że Sherlock i Moriarty zginęli razem, spadli w przepaść. Ale głowy nie dam, czy sir Arthur nie usiłował tego potem jakoś odkręcać
Na wszelki wypadek gromadzę różne Sherlockowe dobra - mam nadzieję, że płyta z muzyką dotrze do mnie mniej więcej wtedy, kiedy dostanę w łapki oba sezony
Edit: Jakie śliczne avki!
Są z tej strony, którą wcześniej podała Caitri.
Edit: nieee, nie przyznam się, jaką tapetę zainstalowałam sobie właśnie na komórce Fuck - trzeba jednak iść na ten odwyk...
milenaj - Śro 04 Sty, 2012 12:41
| Agn napisał/a: |
Oj tam, oj tam, zaraz wstyd. Wiesz ilu rzeczy ja nigdy nie czytałam? Poczytaj sobie, myślę, że lektura sprawi ci przyjemność. |
Zamiaruję, ale w bibliotece wypożyczone. I mają tylko 3 opowiadania. Trza będzie zakupić.
| Agn napisał/a: |
Ja go pamiętam z "Pokuty" i w "Starter for ten"
Widzę, że on lubi grać z Dżemikiem. Ale nie pamiętam go z SFT. Kogo on tam grał? |
Grał przewodnicząceo drużyny, która jechała na ten teleturniej.
| Aragonte napisał/a: |
W końcu sir Arthur chyba w końcu Sherlocka uśmiercił? |
kojarzę mgliście z jakiegoś artykułu, że chyba tak, ale czytelnicy nie byłi z tego zadowoleni. No, i go ponoć jakoś wskrzesił. Ale pamięć mam zawodną, więć mogę się mylić.
Aragonte - Śro 04 Sty, 2012 21:46
| milenaj napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
W końcu sir Arthur chyba w końcu Sherlocka uśmiercił? |
kojarzę mgliście z jakiegoś artykułu, że chyba tak, ale czytelnicy nie byłi z tego zadowoleni. No, i go ponoć jakoś wskrzesił. Ale pamięć mam zawodną, więć mogę się mylić. |
No, ja czytałam Doyle'a głównie w liceum, więc dawno zapomniałam większość szczegółów W sumie to ratuje mnie głównie to, że oglądałam potem też wszystkie możliwe ekranizacje.
A co do uśmiercenia Sherlocka, to pamiętam, że w serialu o Murdochu, kiedy główny bohater spotkał sir Arthura, rozmawiali m.in. o Sherlocku i o jego śmierci, więc jakoś tam to zostało jednak opisane.
A co do wieści z frontu Sherlockowego - zaczęłam wczoraj oglądać wcześniejszą, chyba dostępną jedynie na DVD, nieco krótszą wersję "Study in Pink", która nosi tytuł "Unaired Pilot".
Jak na razie wygrywa wersja kanoniczna, ale na pewno i tak obejrzę za zaciekawieniem.
Agn - Czw 05 Sty, 2012 07:22
| Aragonte napisał/a: | A co do wieści z frontu Sherlockowego - zaczęłam wczoraj oglądać wcześniejszą, chyba dostępną jedynie na DVD, nieco krótszą wersję "Study in Pink", która nosi tytuł "Unaired Pilot". |
W sensie jest jeszcze jedna wersja tego samego odcinka?
Aragonte - Czw 05 Sty, 2012 07:50
| Agn napisał/a: | | W sensie jest jeszcze jedna wersja tego samego odcinka? |
Tak Godzinna, a nie półtoragodzinna. Trochę inaczej poprowadzono częśc wydarzeń, nie ma np. Mycrofta. Sherlock ma ciut inną fryzurę i mówi wolniej, dopiero potem się rozpędził
Nie ma też napisów ilustrujących dedukcję. Trochę inaczej poprowadzono wątek z taksówkarzem, tzn. na przykład uprowadził on Sherlocka.
Wolę właściwe "Study in Pink", ale cieszę się, że mogłam to obejrzec.
Aragonte - Czw 05 Sty, 2012 13:30
Co za zdjęcie, hyhy
http://27.media.tumblr.co...e5bzko1_500.jpg
I link do jakiegoś forum o SH:
http://www.221b.cba.pl/index.php
I wieeelki worek z gifami:
http://noli-elfili.livejo...323.html#cutid1
zooshe - Czw 05 Sty, 2012 23:20
Jestem świeżo po odcinku Scandal In Belgravia i muszę przyznać że już dawno żaden film mi się tak nie podobał. Moim zdaniem najlepszy odcinek jak do tej pory.
Jestem ciekawa waszych opinii o uczuciach SH w stosunku do Irene.
Aragonte - Czw 05 Sty, 2012 23:49
Toż to Sherlock - niczego pewnego o jego sercu powiedzieć się nie da
Aczkolwiek jakieś tam serce, owszem, posiada...
Agn - Pią 06 Sty, 2012 00:12
Aragonte, pałam żądzą zapoznania się z tą wersją odcinka! Czy wymogę na tobie, że jak się spotkamy... eee... kiedyśtam, to pozwolisz mi się zagłębić w tę inną wersję SIP? *słodkie oczka*
Zdjęcie cudne. Panowie mają urocze piżamki. Ale włosy Benedicta to jeden wielki koszmar.
A i gifki śliczne. Ma ktoś pojęcie, co oznacza "no1curr" z jednego z nich?
Aragonte - Pią 06 Sty, 2012 06:57
"No one" coś tam coś tam? Czy Anderson wtedy "nie zaniżał IQ całej ulicy"?
Tak serio, to nie mam pewności, z której to sceny...
Agn - Pią 06 Sty, 2012 10:17
A bodaj ze sceny, w której znaleziono trupa różowej pani.
Poszukałam w necie i wyszło mi, że "no1curr" znaczy "no one cares". Ale jak na mój gust wyszedł wyjątkowo dziwny zapis...
Aragonte - Pią 06 Sty, 2012 20:58
No, chyba nie całkiem pasujący do obrazków
Ale może ja nie czaję tego po prostu.
Agn, dostałaś mego smska w sprawie Unaired Pilot?
Caitriona - Pią 06 Sty, 2012 22:22
Jaka cudna fotka
A zastanawiałam się nad tym pilotem, co to może być i w końcu nie obejrzałam. Idę nadrobić zaległości
Aragonte - Sob 07 Sty, 2012 00:46
Nadrób, nadrób, warto
Co za gif, aaach :serce2
http://26.media.tumblr.co...g6wv9o1_500.gif
A tutaj coś, o czym wiedziałam, ale zobaczenie tego na własne oczy i tak sprawiło, że prawie spadłam z krzesła
Panie i Panowie, oto dwie istotne dla nowego "Sherlocka" strony internetowe
http://www.thescienceofdeduction.co.uk/
http://www.johnwatsonblog.co.uk/
Admete - Sob 07 Sty, 2012 08:49
Tak myslałam, że pewnie je zrobia te strony to chyba dzieło twórców serialu?
Caitriona - Sob 07 Sty, 2012 09:39
Gif jest bardzo fajny, widziałam go już i pomyślałam, że by Ci się spodobał, ale zapominałam go podlinkować...
Znalazłam dwa projekty bardzo fajnych koszulek z Sherlockiem, szczególnie pierwszy mi się podoba: http://miss-hale.livejournal.com/60870.html
Aragonte - Sob 07 Sty, 2012 11:43
Koszulkę z Sherlockiem (i Johnem, jasne) chciałabym mieć, ale jakoś bardziej realne wydaje mi się wyprodukowanie kubeczka
Caitri, czy w razie czego dasz się namówić na zrobienie projektu?
Caitriona - Sob 07 Sty, 2012 16:03
| Aragonte napisał/a: | | Caitri, czy w razie czego dasz się namówić na zrobienie projektu? |
Jasne
Anonymous - Sob 07 Sty, 2012 16:58
ja tez bym chciala kubeczek z projektem
Agn - Sob 07 Sty, 2012 18:30
HURRRRAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!! BLOG WATSONA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! *rzuca się na blog jak wygłodniały hipogryf na fretkę* Ale się cieszę. Zastanawiałam się, czy coś takiego przypadkiem na serio nie istnieje... No cóż, skończyło się na zastanawianiu.
| Aragonte napisał/a: | Nadrób, nadrób, warto
Co za gif, aaach |
Że niby co miało być "the new sexy"? Bo mnie całkiem wyleciało ze łba...
Kurczaczki, kubek z... chyba musiałabym dwa popełnić, bo i z Johnem bym chciała, i z Sherlockiem.
Anonymous - Sob 07 Sty, 2012 18:36
a moze taki nasz naszowy kubek? Znaczy sie Sherlock w salonie tudziez Sherlock z Poludnia na Polnoc.
Agn - Sob 07 Sty, 2012 19:10
Nie czaję... jak Sherlock z Południa na północ?
PS Aragonte, dostałam. Aaaa... zapomniałam odpisać, co? Mi sori.
|
|
|