To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - George Clooney

Caitriona - Czw 16 Lis, 2006 19:01

A na Nowym Świecie Dżordżyk sobie kawcię popija:


Harry_the_Cat - Czw 16 Lis, 2006 19:06

Ta reklama jest niesamowita - taka gigantyczna! Robi spore wrażenie!
Alison - Czw 16 Lis, 2006 19:36

Harry_the_Cat napisał/a:
Ta reklama jest niesamowita - taka gigantyczna! Robi spore wrażenie!


Nie bawie się tak! Czemu w Katowicach nie ma Dżordżyka?!
Jadę do Warszawy. Ma ktoś namiot bez śledzi, bo moje mi w chodnik nie wejdą :? ??:

Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 19:53

mój ty świecie. Nowy zresztą...
Maryann - Czw 16 Lis, 2006 20:38

A co Wy na to, Szanowne Panie:
George Clooney został po raz drugi wybrany przez magazyn "People" najseksowniejszym żyjącym mężczyzną.
Pierwszy raz ten tytuł przypadł Clooneyowi w 1997 roku. W ten sposób został drugim aktorem, którego spotkał ten zaszczyt. Wcześniej mógł się tym cieszyć jedynie Brad Pitt, wybrany w 1995 i 2000 roku. Cynthia Sanz, członkini panelu wydawniczego magazynu, który wybiera zwycięzcę, wyjaśniła, że na triumf gwiazdora w rankingu złożyło się kilka czynników: ważne filmy, które pojawiły się pod koniec zeszłego roku, zaangażowanie aktora w kampanię na rzecz pomocy mieszkańcom Darfuru i oczywiście fantastyczny wygląd. Pomógł mu również status jednego z najbardziej pożądanych kawalerów świata.

Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 21:07

Maryann napisał/a:
George Clooney został po raz drugi wybrany przez magazyn "People" najseksowniejszym żyjącym mężczyzną.


To ranking martywch mężczyzn też jest? :mrgreen: :mrgreen:

Maryann - Czw 16 Lis, 2006 21:18

Miałam takie samo skojarzenie po przeczytaniu tej wiadomości... :smile:

Ciekawe, kto by go wygrał... :mrgreen:

Kaziuta - Czw 16 Lis, 2006 21:52

Brad Pitt i Żorżik. Tez mi porównanie. Toż Brad mu do opuszków palców u nóg nie dorasta.
Alison - Pią 17 Lis, 2006 15:02

Kaziuta napisał/a:
Brad Pitt i Żorżik. Tez mi porównanie. Toż Brad mu do opuszków palców u nóg nie dorasta.


Brad jest przy nim w sam raz tak wysoki, żeby mu paznokietki u stóp poobgryzać.
Oczywiście stojąc na palcach :? ??:

przecinek - Pią 17 Lis, 2006 22:57

Alison napisał/a:
Kaziuta napisał/a:
Brad Pitt i Żorżik. Tez mi porównanie. Toż Brad mu do opuszków palców u nóg nie dorasta.


Brad jest przy nim w sam raz tak wysoki, żeby mu paznokietki u stóp poobgryzać.
Oczywiście stojąc na palcach :? ??:


To znaczy że Dżordżyk musi być boso, może w jeansach i białej koszuli... ach...... Nieśmiało dodam że Bratt, też im starszy tym lepszy, tylko ta Jolie przy boku wizerunek mu psuje.

Anonymous - Sob 18 Lis, 2006 12:30

ja tam lubie oboje :D
Gitka - Pon 04 Gru, 2006 13:43


Clooney seksowny mimo woli

Amerykanki uznały Clooneya najprzystojniejszym mężczyzną na świecie. To wyróżnienie sprawia mu jednak same kłopoty - pisze DZIENNIK.


Mimo że w Ameryce co roku urządza się setki konkursów piękności, ten jest najważniejszy. Tygodnik "People”, którego nakład sięga czterech milionów egzemplarzy, w połowie listopada ogłasza wyniki swojego rankingu na najprzystojniejszego mężczyznę na świecie. Dzięki temu wyróżnieniu zwycięzca może liczyć na darmową reklamę, a pismo zwiększa sprzedaż.

W tym roku po raz drugi w swojej karierze tytuł największego przystojniaka przypadł George’owi Clooneyowi. 45-letni aktor blisko dwa tygodnie uchylał się przed przyjęciem tytułu, tłumacząc, że trudno jest mu odnaleźć się w konkursach piękności.

"Może wraz ze zwycięzcami z poprzednich lat wynajmiemy autobus i ruszymy jako tancerze w trasę po Ameryce" - żartował nagabywany przez dziennikarzy. W sobotę jednak prezenter popularnego za Oceanem programu "Today” Matt Lauer podczas wywiadu dotyczącego najnowszego filmu Clooneya zaskoczył aktora, wręczając mu koronę i szarfę ze zwycięskim tytułem.

"Dajcie spokój, presja bycia sexy może być zabójcza" - próbował uciąć rozmowę aktor. W końcu uległ prośbie dziennikarza, założył na siebie królewskie insygnia, po czym zdradził, że jako najprzystojniejszy mężczyzna na świecie ma odpowiednio wysokie wymagania.

"Kobietą moich marzeń jest Sophia Loren. Spotkałem ją niedawno w Mediolanie. Co za uroda, jakie poczucie humoru" - rozmarzył się Clooney, który po rozstaniu z aktorką Talią Balsam pozostaje zatwardziałym kawalerem. Gdy Lauer próbował namówić gwiazdora na rozmowę dotyczącą tajemnicy jego powodzenia u kobiet, Clooney zasugerował, że albo wywiad będzie o filmie, albo uzna go za zakończony.

Na szczęście więcej dystansu do całej zabawy mieli jego koledzy z branży - Brad Pitt i Matt Damon. Dzień po ogłoszeniu wyników plebiscytu wykupili całostronicowe ogłoszenie w piśmie „Variety”, umieszczając w nim stare, wyjątkowo niekorzystne zdjęcie Clooneya z 1980 roku z podpisem: „Gratulujemy tytułu najseksowniejszego człowieka na świecie - Brad i Matt”.

"Do niedawna Pitt był jedynym facetem na ziemi, którego dwukrotnie uznano za największego przystojniaka na ziemi. Teraz jednak wyrósł mu groźny konkurent" - skomentował Clooney złośliwości kolegów, przedstawiając w jednym z programów telewizyjnych równie niekorzystne zdjęcie Pitta.

Aktor jednak coraz mniej chętnie daje się wciągnąć w obliczone na rozgłos pomysły dziennikarzy czy kolegów. I jego postawa wcale nie jest dowodem braku poczucia humoru. Clooney jest przecież jednym z nielicznych amerykańskich aktorów, który z serialowego idola nastolatek stał się zaangażowanym scenarzystą i reżyserem.

Człowiekiem, który swoimi filmami obnaża manipulacje amerykańskich koncernów naftowych czy służb specjalnych i jest przy tym doceniany przez środowisko filmowe. W końcu jest reprezentantem ONZ w Afryce i aktywistą Demokratów. "Moja sławna ciotka Rosemary zawsze powtarzała, żebym nigdy nie wierzył ludziom, gdy mówią, że jesteś wyjątkowy. Staram się trzymać tej zasady" - powiedział Clooney w jednym z wywiadów. Trudno mu się więc dziwić, że bycie przystojniakiem roku nie robi na nim specjalnego wrażenia.
http://www.dziennik.pl/De...ArticleId=23913

Kaziuta - Pon 04 Gru, 2006 17:13

"Amerykanki uznały Clooneya najprzystojniejszym mężczyzną na świecie."

Myśmy to zrobiły już dużo wcześniej. Nieprawdaż dziewczynki ?

Alison - Pon 04 Gru, 2006 23:04

Kaziuta napisał/a:
"Amerykanki uznały Clooneya najprzystojniejszym mężczyzną na świecie."

Myśmy to zrobiły już dużo wcześniej. Nieprawdaż dziewczynki ?


Prawdaż, prawdaż, ta Ameryka to zawsze będzie pod "wzglendem kóltóry" sto lat za Europą ;-)

Gitka - Wto 05 Gru, 2006 12:43

George i jego milość do zwierząt :wink:
George Clooney opłakuje śmierć swojej ukochanej świni, która zmarła w sędziwym wieku 18 lat.

Gwiazdor mieszkał ze swoim ulubieńcem Maksem od lat, a ich przyjaźń była tak zażyła, że pod nieobecność kobiet Max sypiał nawet w łóżku swojego pana.

- Max był tak stary, że weterynarze nie znali starszej od niego świni. Jego śmierć bardzo mnie przygnębiła, bo odgrywał ważną rolę w moim życiu. To był zły rok dla moich ulubieńców, niedawno zmarł również mój buldog. To dziwne, jak zwierzęta potrafią stawać się częścią rodziny - wyjaśnia zasmucony aktor, który przyznaje, że prawdopodobnie już nigdy nie spróbuje zaprzyjaźnić się z kolejną świnią. - Myślę, że Max zaspokoił moją potrzebę kontaktu ze świniami.
http://film.onet.pl/0,0,1445061,plotki.html

Alison - Wto 05 Gru, 2006 13:50

Czy ja wspominałam, że go kocham?
Kocham wszystkich ludzi, którzy kochają zwierzęta i mają do nich stosunek uczuciowy taki jak do drogich ludzi. Dżordżyk you are the best!!!!

Anonymous - Wto 05 Gru, 2006 16:39

Gitka napisał/a:
prawdopodobnie już nigdy nie spróbuje zaprzyjaźnić się z kolejną świnią. - Myślę, że Max zaspokoił moją potrzebę kontaktu ze świniami.


Aczkolwiek nawet w obliczu osobistej tragedii nie traci poczucia humoru... :D

Gitka - Pią 08 Gru, 2006 09:57

George Clooney ("Good Night, and Good Luck", "Syriana") zdradził, że bardzo chciałby wystąpić w jednym z bolllywoodzkich filmów,
gdzie mógłby tańczyć oraz śpiewać. 45-letni aktor podkreślił, że jest wielkim fanem hinduskiego kina i z radością obserwuje jego ekspansję.

"Oglądałem ostatnio jeden film. Muzyka była tam naprawdę imponująca. Bollywood to wielki filmowy przemysł" - powiedział gwiazdor.

"Na razie nie ma ich [bollywoodzkich filmów] zbyt dużo w Ameryce, ale byłoby świetnie, gdyby się tu przyjęły, bo to takie pełne zabawy spojrzenie na kino. Szczerze się ubawiłem" - dodał Clooney.
"Myślę, że hinduscy reżyserzy przekraczają pewne granice. Bollywood to bardzo interesujące miejsce na pracę dla zachodniego filmowca" - Clooney nie krył zachwytu.

Najnowszy film Clooney'a "The Good German", którego amerykańska premiera zaplanowana jest na 15 grudnia, w Indiach pojawi się dopiero w kwietniu 2007 roku. Podobno jest on najpopularniejszym amerykańskim aktorem wśród mówiących po angielsku Hindusów. Czy jakiś bollywoodzki twórca zechce go jednak do swojego filmu?
http://film.interia.pl/news?inf=825264

Alison - Nie 10 Gru, 2006 22:29

Śnił mi sie dziś w nocy w Brnie... Po takim wykańczającym maratonie na sali wykładowej tylko on mógł mnie uratować. I zregenerować psychicznie :roll: :wink:

O dziwo już mi sie śnił niedawno, ze mieszkał w takim starym domu koło mostu nad wielką rzeką a ja byłam u niego na wakacjach, a tym razem to ja mieszkałam koło mostu nad rzeką i znowu mi się śnił.
Ciekawe co to może znaczyć? ;-)

Kaziuta - Pon 11 Gru, 2006 16:06

Szeroka rzeka to dużo szczęścia, a most to zastój w interesach. Więc może nie będziesz miała nic do roboty, a to już jest dużo szczęścia. :wink:
Alison - Pon 11 Gru, 2006 20:19

Kaziuta napisał/a:
Szeroka rzeka to dużo szczęścia, a most to zastój w interesach. Więc może nie będziesz miała nic do roboty, a to już jest dużo szczęścia. :wink:


U mnie zawsze na odwrót :? ??:
Rzeka roboty i zastój w szczęściu :wink:

Kaziuta - Pon 11 Gru, 2006 21:33

Oj nie narzekaj Mateczko śnić o Żorżiku to juz jest szczęście. Mi sie nigdy nie przyśnił.
Alison - Pon 11 Gru, 2006 22:09

Kaziuta napisał/a:
Oj nie narzekaj Mateczko śnić o Żorżiku to juz jest szczęście. Mi sie nigdy nie przyśnił.


Jak zwykle masz rację. W sumie dość regularnie mnie nawiedza, więc chyba jednak herezja, z tym zastojem w szczęściu :wink:

przecinek - Sob 16 Gru, 2006 23:35

Caitriona napisał/a:
A na Nowym Świecie Dżordżyk sobie kawcię popija:

[url=http://img217.images....th.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://img478.images....th.jpg]Obrazek[/URL]


A po moim mieście Dżordżyk na malutkim mercedesie pomyka, pijąc martini. Przez niego nie zauważyłam zmiany świateł i na czerwonym przebiegałam. Stale powtarzam że jest on niebezpiecznym facetem :)

Gitka - Sob 23 Gru, 2006 11:33



http://www.hellomagazine....pagina_7_1.html



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group