To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Powieści Jane Austen - Mansfield Park

Akaterine - Wto 29 Paź, 2019 21:10

Mansfield Park to świetny materiał na ekranizację, tylko trzeba inaczej podejść do materiału. Powieści Jane łatwo się przekłada na kostiumowe komedie romantyczne, gdzie jest ona, on, perypetie i happy end. W MP to leży totalnie, bo wątek romansowy nie jest za ciekawy. Za to całe tło psychologiczno-obyczajowe - aż się prosi, żeby przenieść na ekran. Rodzina Bertramów jest tak cudownie popaprana, że nie trzeba żadnych romansów i motylków, by można by to było oglądać z zapartym tchem.
Admete - Wto 29 Paź, 2019 21:40

Od dawna to powtarzam, ale w BBC nie słuchają :wink:
Tamara - Wto 09 Sie, 2022 22:38

Słuchajcie, czy może któraś z Was czytała MP w oryginale albo ma dostęp ? Bo zaczęła mnie dręczyć kwestia frędzli uplecionej przez lady Bertram i ciekawa jestem czy w oryginale też to jest frędzla/frędzle , czy inny rodzaj ozdoby pasmanteryjnej .
Admete - Wto 09 Sie, 2022 23:07

Na pewno gdzieś w Internecie są książki Austen dostępne.
https://www.gutenberg.org/ebooks/31100

Tamara - Wto 09 Sie, 2022 23:44

Admete dzięki, jesteś nieoceniona :kwiatek: :kwiatki_wyciaga: w istocie są frędzle .
Trzykrotka - Śro 10 Sie, 2022 06:36

Project Gutenberg w ogóle jest wart polecenia. Uwolnione książki w oryginale są tam szeroko dostępne, można brać i to w różnych formatach.
W którym miejscu były te frędzle :mysle: Strasznie dawno czytałam Mansfield Park :kwiatek:

Tamara - Śro 10 Sie, 2022 09:16

Zaraz po powrocie sir Bertrama z Antigui, kiedy młodziez się witała z ojcem pełna przerażenia z powodu teatru, zaś lady bertram była bardzo szczęśliwa bo pracowicie spędziła czas plotąc frędzle oraz wykonując dużo carpet-work, co w polskiej wersji zostało chyba pominięte, a co oznaczałoby pewnie tkanie/wyszywanie gobelinu, czy ekranu do kominka albo czegoś takiego.
Aragonte - Śro 12 Cze, 2024 16:31

Ponieważ ostatnio tkwię na YT w nieco psich klimatach, tj. oglądam dotyczące psiaków filmiki, zwłaszcza borderów collie i mopsów, to tak rzucę pytanie dotyczące mopsiczki lady Bertram :wink:
Gdzie lądowały szczeniaki po tejże mopsiczce, skoro dopiero Fanny obiecała jednego, a nie chciała oddać żadnego nawet Marii i Julii? :-P
Jakoś nie przypominam sobie całej hordy psiaków skaczących wokół sofy z drzemiącą lady Bertram :twisted:

Tamara - Śro 12 Cze, 2024 21:18

Myślę, że ich nie było, bo nie była kryta, a lady Berttram miała tylko ją, więc przypadkowe cudzołóstwo też odpadało :wink:
Aragonte - Czw 13 Cze, 2024 15:21

Tamara napisał/a:
Myślę, że ich nie było, bo nie była kryta, a lady Berttram miała tylko ją, więc przypadkowe cudzołóstwo też odpadało :wink:

No właśnie kojarzę tekst, że "jak następnym razem moja mopsiczka będzie miała małe, to dostaniesz jedno". A skoro mowa o "następnym razie", to wcześniejsze tez musiały być. Sprawdzę w domu :wink:
BTW to były chyba mopsy starej daty, bez aż tak skróconej kufy :mysle:

Tamara - Czw 13 Cze, 2024 17:37

Na pewno z dłuższym pyszczkiem, a co do następnego razu trzeba by zajrzeć w oryginał, bo wiesz jak jest z tłumaczeniam tym bardziej, żę przez jakieś 10 lat opowieści ani razu nie pojawiły sie małe. No i podejrzewam że to nie była cały czas ta sama mopsiczka.
Aragonte - Pon 17 Cze, 2024 22:07

Nie znalazłam na razie tego fragmentu dialogu (zaczynam się już obawiać, że mi się przyśnił, tj. był tylko w jakiejś ekranizacji :-P ), ale znalazłam obraz z XVIII w. (Bouchera) z panią trzymającą mopsa, to chociaż możemy sobie zwizualizować, jak zwierzak lady Bertram wyglądał :wink:
https://www.meisterdrucke...-psa-mopsa.html

Tamara - Wto 18 Cze, 2024 10:55

Zdecydowanie pyszczek dłuższy niż dzisiejsze.

Aragonte napisał/a:
zaczynam się już obawiać, że mi się przyśnił, tj. był tylko w jakiejś ekranizacji

Na pewno jest w książce, jakoś na samym końcu. Filmowa lady Bertram nie byłaby zdolna do wygłoszenia tak długiego zdania :mrgreen: :-P
A właśnie dziś jakoś mi się MP przypomniało i doszłam do wniosku , że jednak lady B. nie mogła mieć niedoczynności tarczycy, bo gdyby miała taką , że wywoływałaby ciągłe zasypianie, musiałąby ważyć ze sto kilo z obrzęku śluzakowatego, a przecież była nadal uważana za piękność. Pozostaje więc silnie rozwinięte lenistwo i słabość umysłowa jako przyczyna :-P

Tamara - Czw 20 Cze, 2024 20:16

Aragonte znalazłam ! nie na końcu, jak zwykle mi się pochrzaniło, tylko gdzieś w 2/3, po odrzuconych oświadczynach pana Crawforda : "I ciągnąc te pogodne myśli dodała po chwili : - i jeszcze ci powiem, Fanny - a tego nie zrobiłam nawet dla Marii- że za następnym razem, kiedy mopsiczka będzie miała szczenięta, ty dostaniesz jedno małe." Czyli faktycznie były wcześniej, może były rozdawane przyjaciółkom o ile takie istniały :wink: chyba że były topione, trudno powiedzieć. Nie mam najbledszego pojęcia jak traktowano rozmnażanie piesków salonowych i co robiono ze szczeniętami. Być może wybierano najładniejsze i najsilniejsze, a resztę do uśmiercenia.
Aragonte - Pią 21 Cze, 2024 22:59

O, dzięki, znalazłaś! :love_shower: Takie też miałam wrażenie, że to było jakoś po oświadczynach Crawforda, kiedy Fanny znacznie urosła w oczach swojej leniwej ciotki :wink:
Mam nadzieję, że jednak szczenięta były rozdawane znajomym damom w ramach wymiany uprzejmości, a nie topione :-|
Aha, mopsy żyją 12-15 lat, więc w sumie mogła być to ta sama suczka.

Tamara - Sob 22 Cze, 2024 15:33

Założywszy, ze była młodziutka, kiedy Fanny przybyła do dworu, może to być ta sama. Też mam nadzieję że były rozdawane , nie topione, ale obawiam się, że to nieco płonna nadzieja.
Mnie się pochrzaniło z serialem, kiedy Fanny dostała mopsa po ślubie z Edmundem.
Swoją drogą rada lady Bertram , że kiedy się trafi bogaty i przystojny konkurent, po prostu nie można go odrzucać - bezcenna :thud: aczkolwiek w tamtych czasach słuszna, bo to było - przynajmniej finansowo- złapanie Pana Boga za nogi, zwłaszcza dla dziewczyn w takiej sytuacji jak Fanny.

A ciekawa jestem szalenie, co działo się dalej, jak potoczyły się losy Suzan, która zastąpiła Fanny przy boku cioci.

Tamara - Wto 09 Lip, 2024 22:42

W filmie też to jest i w tym samym miejscu, po oświadczynach Crawforda.
Tamara - Pią 19 Lip, 2024 20:10

Dwie uwagi : lady Betram wcale nie była taka nieprzytomna ciundzia jakby się zdawało - błyskawicznie się orientowała w sprawach finansowych - doskonale wiedziała o skąpstwie cioci Norris i kiedy trzeba samemu za siebie płacić.
Druga rzecz - pan Crawford odpada jako kandydat do małżeństwa nie tylko z powodu charakteru (na co powiedzmy można przymknąć oko, jeżeli jest to układ małżeński dla obopólnej korzyści społecznej, czyli małżeństwo z rozsądku), ale również dlatego, że jego posiadłość leży w hrabstwie Norfolk, które jest płaskie, monotonne, wietrzne i wcale mi się nie podoba. Więc jeżeli któraś reflektuje, nie będę stawać na zawadzie :wink:

Aragonte - Czw 22 Sie, 2024 13:09

Tamara napisał/a:
Druga rzecz - pan Crawford odpada jako kandydat do małżeństwa nie tylko z powodu charakteru (na co powiedzmy można przymknąć oko, jeżeli jest to układ małżeński dla obopólnej korzyści społecznej, czyli małżeństwo z rozsądku), ale również dlatego, że jego posiadłość leży w hrabstwie Norfolk, które jest płaskie, monotonne, wietrzne i wcale mi się nie podoba. Więc jeżeli któraś reflektuje, nie będę stawać na zawadzie

Nie reflektuję :mrgreen:

A gdzie znalazłaś wzmianki o ogarnięciu finansowym lady Bertram?

Tamara - Czw 22 Sie, 2024 14:17

Jej uwagi kierowane do cioci Norris, gdy ta usiłowała przedstawiać się jako biedna sierotka i wykorzystywać każdą okazję żeby sie np przejechać za cudze pieniądze. Rozmowa gdy ciocia Norris narzeka na biedę i wiązanie końca z końcem, na co lady Bertram przytomnie zwraca uwagę że żyje za ileśtamset, bodaj 600 funtów rocznie i jeszcze odkłada na koniec roku, zwrócenie uwagi gdy ciocia Norris chciała się zabrać z Williamem i Fanny do Portsmouth karetką pocztową opłaconą przez sir Bertrama, że owszem tam będzie mieć za darmo, ale z powrotem musi płacić sama, bo Fanny zostaje u rodziny do Wielkanocy. Myślę, że nie była aż tak nieogarnięta, na jaką wyglądała.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group