To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between

praedzio - Pią 01 Maj, 2009 18:33

Na http://www.supernatural.com.pl/portal.php można podejrzeć zwiastun finału sezonu (Admete wcześniej już wkleiła oryginał) z polskimi napisami. Czy muszę przypominać, że to potężny spoiler? ;)
Agn - Pią 01 Maj, 2009 18:34

Calipso napisał/a:
O jeżu,już nie wiem czy chcę obejrzeć ten odcinek :shock:


Chcesz, chcesz... Wierzaj mi, nie odpuścisz go sobie. :twisted:

Calipso - Pią 01 Maj, 2009 18:47

Agn napisał/a:
Chcesz, chcesz... Wierzaj mi, nie odpuścisz go sobie.

No chcem,ale siem bojem tego co Kripke znów wymyślił :?

praedzio - Pią 01 Maj, 2009 18:49

Przypominam, że jutro tj. 2 maja Samuel Winchester obchodzi urodziny. ;)
Agn - Pią 01 Maj, 2009 18:51

Calipso, jestem z tobą duchem i serduchem! Pamiętaj - przetrwałyśmy już prawie całe 4 sezony robienia z nas emocjonalnej sieczki, brzydkich zagrywek i chwytów poniżej pasa w wykonaniu niejakiego Kripke, więc damy radę i tym razem. Nie poddawaj się, żołnierzu!
A teraz jazda na front. ;)

Calipso - Pią 01 Maj, 2009 18:59

praedzio napisał/a:
Przypominam, że jutro tj. 2 maja Samuel Winchester obchodzi urodziny.

Aż się upiję z tej okazyji :mrgreen:
Agn napisał/a:
Nie poddawaj się, żołnierzu!
A teraz jazda na front.

Front musi ciut poczekać,bo żołnierz jest na przymusowym zwolnieniu :( Ale jak odzyska siły,to uderzy ze zdwojoną albo potrójną mocą :mrgreen:

Agn - Pią 01 Maj, 2009 19:01

Calipso napisał/a:
Ale jak odzyska siły,to uderzy ze zdwojoną albo potrójną mocą :mrgreen:

Kwik! Temu nie da rady nawet Yoda! :mrgreen:

Żeby nie było, że to nie na temat - przypominam, że w pierwszym sezonie (Jezu, kiedy to było???) Dean rzekł był o swym ojcu w ten deseń: "I love the guy, he writes like friggin Yoda!" :lol:

Harry_the_Cat - Pią 01 Maj, 2009 19:05

nic nie czytam!

chce tylko powiedziec, ze dotarlo do mnie DVD z pierwsza czescia sezonu 4! :banan_czerwony:

Agn - Pią 01 Maj, 2009 19:06

*zawistne spojrzenie w stronę Kota*
Ja nie mam nawet pierwszego sezonu. Chlip! A chcę mieć na DVD. *idzie pod latarnię zarobić*

Admete - Pią 01 Maj, 2009 19:11

Harry a potem będzie mozna kupić w całości? Czy Twoje wydanie ma okładkę plastikową czy tekturową?
Calipso - Pią 01 Maj, 2009 19:15

Agn napisał/a:
Temu nie da rady nawet Yoda!

Jam jest wyższa od Yody :-P
Agn napisał/a:
Dean rzekł był o swym ojcu w ten deseń: "I love the guy, he writes like friggin Yoda!"

Inne powiedzenie Deana : I like him.He say's oki doki :mrgreen:

spin_girl - Pią 01 Maj, 2009 19:41

Obejrzałam najnowszy odcinek i powiem tyle- Samowi się należało.
Spoiler:
To, co kochany Sammy (który ostatnio zrobił się jakiś nadęty i niesympatyczny) odstawił w ostatnim odcinku przechodzi wszelkie pojęcie. Zachował się jak rasowy wampir na głodzie, nawet Edward Cullen pokiwałby głową z politowaniem! Wymiana spojrzeń między umazanym krwią Samem a przerażonym tym widokiem Deanem była jednym z najlepszych momentów odcinka.
Bardzo podobało mi się przesłanie odcinka- historia mężczyzny, którego ciało zostało "zajęte" przez inny byt. Prawie w kazdym odcinku oglądamy jak bracia W. mordują nożem lub innymi metodami demony, często zapominając, że owe demony przebywają przecież w ciałach Bogu ducha winnych ludzi. Anioły zresztą też. To trudny moralnie problem.

praedzio - Pią 01 Maj, 2009 19:54

Spoiler:
Ustosunkowując się do Twojej wypowiedzi Spin - dlatego właśnie nie osądzam Sama. Nie pochwalam absolutnie, jak każdego narkomana, ale i nie osądzam. Pewnie Bobby i Dean zrobili najlepsze, co mogli zrobić w tym wypadku, ale i tak mnie to boli.

spin_girl - Pią 01 Maj, 2009 20:09

Biedna Praedzio :przytul: nie martw się- to na pewno w końcu minie! Muszą jakoś wyprostować tę postać.
Agn - Pią 01 Maj, 2009 20:10

*walczy ze wszystkich sił, by nie klikać "pokaż" na spoilerach*
Nie tykaj, thin! Nie... nie rusz! Kurde, mówię do ciebie, kobieto! Nie dotykaj! Aaaaa, wyłaź z tego tematu!!!!!!!!!!!!!!!!!
A mówiłam, by nie tykać... :frustracja:

praedzio - Pią 01 Maj, 2009 20:11

spin_girl napisał/a:
Biedna Praedzio :przytul: nie martw się- to na pewno w końcu minie! Muszą jakoś wyprostować tę postać.

Zwiastun nie natchnął mnie optymistycznie. :-| Ale dziękuję. :kwiatek:

spin_girl - Pią 01 Maj, 2009 20:12

praedzio napisał/a:
Zwiastun nie natchnął mnie optymistycznie. :-| Ale dziękuję. :kwiatek:

Ale jeszcze cały piąty sezon przed nami....

praedzio - Pią 01 Maj, 2009 20:17

spin_girl napisał/a:
praedzio napisał/a:
Zwiastun nie natchnął mnie optymistycznie. :-| Ale dziękuję. :kwiatek:

Ale jeszcze cały piąty sezon przed nami....


Mówisz, że będzie lepiej? Bo ja już nic nie wiem.



Idę sobie pochlipać.

spin_girl - Pią 01 Maj, 2009 20:21

Oczywiście, że będzie lepiej! Przecież cay Spn jest o sile braterskiej miłości i poświęcenia. Za to właśnie kochamy ten serial, za to kochamy i Deana i Sama. Osobno nie są tak fajni jak razem :mrgreen: Nie po to się tworzy tak fantastyczną postać jak Sam Winchester, żeby ją potem obrzydzić fanom, zniszczyć i pozostawić po sobie niesmak. Sam na pewno wróci na jasną stronę mocy :wink:
Caitriona - Pią 01 Maj, 2009 20:41

Matko, co się w tym naszym serialu dzieje?? Nie, nie chcę wiedzieć, spoilery też omijam. Ale napięcie rośnie jak się czyta wasze nawet okrojone wypowiedzi ;)
Admete - Pią 01 Maj, 2009 22:18

Rewelacyjny odcinek - nie wiem, jak to jest, ale każdy odcinek, w którym jest dużo Castiela, od razu robi się jeszcze ciekawszy ;-) Bardzo mi się gra Mishy podoba, zwłaszcza w tym odcinku.

Spoiler:

Moje dwie ulubione sceny - pierwsza - Jimmy przyjmujący Castiela, druga Jimmy krzyczący w pustkę. Obie świetnie zrobione i zagrane. I końcówka - "Służę Niebu, nie ludziom i na pewno nie służę Tobie". Ogólnie podoba mi się, jak opowiedziono historię "ludzkiego naczynia". Dobrze, że nie ominęli tego problemu, wyjaśnili, jak Castiel zostanie w ludzkiej formie.
Też cierpię, patrząc na to, co stało się z Samem. Zero niewinności, zero wrażliwości. Stał się prawie nieludzki. Riella twierdzi, że Sam złamie ostatnią pieczęć, tak jak Dean złamał pierwszą. Bardzo dobry odcinek.



A w ogóle to oglądamy teraz Zmierzch, znaczy się Riella ogląda, bo ja najpierw dostałam śmiechawki, a potem zaczęłam się nudzić ;-)

Aragonte - Pią 01 Maj, 2009 22:22

Naturalnie znowu kliknęłam na spoiler :roll:
Z taką słabą silną wolą to ja nigdy się nie odchudzę :wink:

Deanariell - Sob 02 Maj, 2009 02:08

Aragonte napisał/a:
Naturalnie znowu kliknęłam na spoiler :roll:
Z taką słabą silną wolą to ja nigdy się nie odchudzę

Słaba silna wola :rotfl: Skąd ja to znam? :mysle: Ale nie trać wiary ;) Inna sprawa, że Winchester'owie uzależniają znacznie szybciej i silniej niż najsmaczniejsze jedzenie :P Na opakowaniach płyt DVD z tym serialem powinny być naklejane specjalne nalepki ostrzegawcze - takie jak na paczkach papierosów: np. "Ogladanie Supernatural grozi poważnymi powikłaniami sercowymi - w ostrych przypadkach zawałem", czy też "SPN zabija powoli!" :serce2: :rotfl:

Z niepokojem czekam na finał czwartego sezonu - z tego, co widziałam, będzie dość bolesny - jak to w SPN, taki to już trudny urok tej historii :-P Odcinek z Castiel'em świetny! Można się pogubić w zawiłych meandrach moralności ;)

Spoiler:
Właściwie to ciężko stwierdzić, kto jest bardziej przerażający i niemoralny w swym postępowaniu - czy demony zabierające siłą komuś ciało, czy anioły (wypalające ludziom oczy... biedna śp. Pamela...), które niby to czekają na zaproszenie człowieka, ale jednak nie mówią całej prawdy - "nosiciel" Castiel'a nie zdawał sobie w ogóle sprawy z ceny, którą przyjdzie mu zapłacić... Ciekawe też kto zrobił naszemu aniołkowi niebiańskie pranie mózgu... :mysle: Niezła scena, kiedy Dean mówi Samowi, że przestało go obchodzić, co się z nim dzieje, by po chwili z Bobbym zapuszkować brata... Prawie się nabrałam na tę smerfastyczną gadkę, nie dziwię się więc, że Sam również dał się zwieść pozorom... :P Jak wspomniała Admete - sądzę, że Sammy może być ostatnią pieczęcią do złamania - jakoś tak nasuwa się to logicznie, skoro Dean był pierwszą, która została złamana... To takie epicko - mityczne ;) Kain i Abel, początek i koniec, historia zatacza kręgi jak sępy - no i pamiętajmy, co John Winchester Father powiedział niegdyś Dean'owi na temat Sam'a... Można udawać i nie dostrzegać oczywistych faktów, ale w istocie zmarły ojciec nadal wywiera bardzo silny wpływ na swojego pierworodnego... Scenarzyści zresztą "subtelnie" nas na to naprowadzali przez ostatnie odcinki :roll: Jeśli ktoś ma powstrzymać ciemne moce Sammy'ego, to tylko starszy braciszek, Dean... Niesamowicie jestem ciekawa ostatecznego zakończenia SPN-u, jaka będzie piąta seria? Czy stacja powstrzyma się od pazerności i Kripke zakończy opowieść o walecznych Braciach Lwie Serce ku chwale ojczyzny - czy będą ich torturować w nieskończoność? :mysle: Oczywiście serce mi krwawi krwią najczystszą AB RH - na myśl o rozstaniu z bohaterami :cry2: ...ale podobno "kochać", to znaczy również umieć pozwolić odejść ukochanej osobie, kiedy przychodzi na to czas... Lepsze to, niż oglądanie, jak ukochany zamienia się powoli w zombie... :-|

Harry_the_Cat - Sob 02 Maj, 2009 02:17

Admete - gdzies tam pytalas o DVD - na pewno bedzie w komplecie pozniej. Plastikowe opakowanie + kartonowa obwoluta.
Aragonte - Sob 02 Maj, 2009 09:19

Riella, i znowu podejrzałam spoiler, tym razem Twój... i parsknęłam śmiechem przy najczystszej AB RH - :lol: Nie da się czytać Twoich postów z ponurą miną, to pewne :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group