North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?
Anaru - Czw 26 Sty, 2017 20:12
To byłby całkiem przyjemny zgon
ita - Czw 26 Sty, 2017 20:17
| Anaru napisał/a: | To byłby całkiem przyjemny zgon |
A jaki piękny napis na nagrobku można by wypisać.
Deanariell - Czw 26 Sty, 2017 21:00
Anaru napisała: | Cytat: | | oczywiście w celu promowania czytelnictwa |
Czytelnictwa, a może w celu promowania dziewictwa? Albowiem promowanie nie-dziewictwa spotkałoby się z dezaprobatą obecnie rządzących, zapewne.
Deanariell - Czw 26 Sty, 2017 21:10
Szafran napisała: | Cytat: | | Heh i kurczę, czemu wszystkie damy, co obejrzały są wzywane do tego wątku;). No nie moge zrozumieć;). |
Bo to jeden z bardziej rozpalających wyobraźnię wątków w temacie N&S?
Anaru - Czw 26 Sty, 2017 21:11
| Deanariell napisał/a: | Anaru napisała: | Cytat: | | oczywiście w celu promowania czytelnictwa |
Czytelnictwa, a może w celu promowania dziewictwa? Albowiem promowanie nie-dziewictwa spotkałoby się z dezaprobatą obecnie rządzących, zapewne. |
W tym wypadku absolutnie nie-dziewictwa, albowiem to żonino-mężowskie przyjemności a nie granie w bierki, za to całkiem po bożemu bo po ślubie, więc aprobata rządzących zapewniona.
Deanariell - Czw 26 Sty, 2017 21:15
| Anaru napisał/a: | | W tym wypadku absolutnie nie-dziewictwa, albowiem to żonino-mężowskie przyjemności a nie granie w bierki, za to całkiem po bożemu bo po ślubie, więc aprobata rządzących zapewniona. |
No tak, faktycznie, po ślubie. Aczkolwiek nie wiem czy przyjemność jest elementem promowanym, wszak żonino-mężowskie "bierki" powinny służyć przede wszystkim prokreacji, a nie czczej rozrywce. Czytaj: mile widziane prześcieradło z dziurą i zero tzw. miłości francuskiej.
ita - Czw 26 Sty, 2017 22:32
| Deanariell napisał/a: | Anaru napisała: | Cytat: | | oczywiście w celu promowania czytelnictwa |
Czytelnictwa, a może w celu promowania dziewictwa? Albowiem promowanie nie-dziewictwa spotkałoby się z dezaprobatą obecnie rządzących, zapewne. |
Właśnie skończyłam czytać.
Do promowania dziewictwa, to te fanfiki się na pewno nie nadają . Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie. Aż osłabłam od tego czytania ...
Ira - Pią 04 Cze, 2021 19:09
A i ja sie dołączę.;)
Podobny wątek widziałam na forum o innym bohaterze do toreo wzdychają kobiety od lat.
Ja jestem w teamie, źe jednak Thornton nie był.;)
Pracował przez lata ciezko i wszystko odkładał. Ale tez był dorastającym chłopakiem lub młodym mezczyzna, który chciał czasem poczuć mniej ciężaru troski i odpowiedzialności. Mozliwe, że mogl mieć jakąś przygodę w wieku bliżej 20. Po prostu jak normalny facet. Ale jego charakter na wiecej mu nie pozwolił niz tylko spróbować. To typ człowieka, który mimo, że wydaje sie byc twardym mezczyzną i nie znającym milosci to jednak on łaczy uczucie z intymnością. Nie krecil go przypadkowy seks dla rozładowania napięcia. Nie był zakochany wiec go do tego nie ciągnęło. Zrozumiał czego potrzebuje, wiec nie probowal. Dopiero jego instynkt sie obudził ponowię jak poznał Margaret.
Loana - Wto 08 Cze, 2021 12:07
| Ira napisał/a: | | Po prostu jak normalny facet. |
No i to jest właśnie to, co mnie zastanawia - jak wtedy "normalny" facet mógł to zrobić?
Rozmawiałam kiedyś na taki temat z ojcem i braćmi - zakładam, że oni są w tych aspektach "normalni" i mieli oni swoje pierwsze razy nie z "żonami", ale z kobietami, jakich nie było w tym XIX wieku (starsza koleżanka z pracy, koleżanki ze studiów). Więc zakładamy, że John miał ten pierwszy raz z prostytutką? Bo chyba tylko taka wchodzi w grę.
Tamara - Wto 08 Cze, 2021 13:25
Zdecydowanie tak, inicjacja w domu publicznym była niejako usankcjonowana obyczajowo . Z reguły młodzieniec był przyprowadzany przez starszego krewnego płci męskiej - ojca, brata, w ich braku najbliższego opiekuna .
Ira - Wto 08 Cze, 2021 13:39
| Loana napisał/a: | | Ira napisał/a: | | Po prostu jak normalny facet. |
No i to jest właśnie to, co mnie zastanawia - jak wtedy "normalny" facet mógł to zrobić?
Rozmawiałam kiedyś na taki temat z ojcem i braćmi - zakładam, że oni są w tych aspektach "normalni" i mieli oni swoje pierwsze razy nie z "żonami", ale z kobietami, jakich nie było w tym XIX wieku (starsza koleżanka z pracy, koleżanki ze studiów). Więc zakładamy, że John miał ten pierwszy raz z prostytutką? Bo chyba tylko taka wchodzi w grę. |
Hmm? W pewnych kręgach, gdzie mężczyźni mieli jakaś pozycję było takie niepisane prawo,że dorastającego chłopca ojciec, brat lub wuj zabierali do pewnego przybytku lub kupowali kochankę by chłopak nauczył się tego i owego. O żadnym męskim kuzynie Thorntona nie ma mowy. Jego ojciec zmarł, gdy ten miał około 14 lat. To trochę mało, ale nie oszukujemy się chłopcy tracili i dziewictwo wcześniej. Może ojciec jeszcze zdarzył to zrobić? Lub....
Ja mam dwie teorie.
Jedna już tutaj padła na forum. John zwyczajnie mógł mieć taką przygodę na spotkaniu biznesowym z fabrykantami. Mężczyźni lubili spotykać się przy whisky i tytoniu. By lepiej rozmawiać o interesach wszystko mogło być opłacone z góry przez kogoś w ramach prezentu. Thornton mógł zwyczajnie spróbować z ciekawości i by nie wyłamywać się z grupy.
Druga teoria doz której osobiście bardziej się przybliżam to mógł nawiązać przygodę jednorazową bądź dłuższą z jaką młodą dziewczyną gdzieś w okolicach 20tki. Po latach zmarnowanego dzieciństwa i ciężkiej pracy i liczeniu się z każdym groszem każdy chyba miałby kryzys. I ochotę na chwilę zapomnienia się od problemów życiowych. Końca ich nie było widać. A nie miał pieniędzy na rozrywki i by zwyczajnie odpocząć. Może spotkał pewną dziewczynę, która mogła mieszkać lub pracować w okolicy i nawiązać z nią krótki romans. Jak chcesz wiedziec czy coś smakuje to musisz spróbować. A okazuje się nagle,że John jest z tych co pociąg seksualny łączą z miłością. Mimo młodej i ładnej dziewczyny obok nie ciągnie go więcej do tego. A dziewczyna? Do dziewictwa kobiet z niższych klas nie przywiązywano takiej wagi. A poza tym mogła ona już mieć jakieś doświadczenia. Albo po prostu nagle wyjechała z miasta bez żalu by wyjść za mąż. Bo po co jej biedny mąż? John nic do niej nie czuł więc zapomniał o niej i więcej już nie szukał takiego kontaktu z kobietami. Pewnie wiedział,że kiedyś będzie musiał się ożenić. Zwłaszcza myślał o tym jak zarobił pieniądze, ale to było gdzieś tam w przyszłości. Kręciły się koło niego ładne panny, ale skoro wiedział,że nawet uroda żony nie daje satysfakcji to nie czuł parcia na ożenek. Zresztą był zbyt honorowy by wikłać się w romanse z kobietami, którym nie mógł ofiarować ręki. Nie chciał żenić się na siłę więc nie balamucil młodych panien z dobrych domów. A i wykorzystywanie pracownic nie było w jego stylu. Mógł rządzić twardą ręką, ale wykorzystywanie kobiet było sprzeczne z jego kodeksem.
|
|
|