Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku
Agn - Sob 04 Mar, 2017 22:06
| Trzykrotka napisał/a: | | Weź samą Mosheng, która najpierw jest wyjątkowo namolną stalkerką, a potem ma operację osobowości i zmienia się w potulną i cichutką myszkę. |
Zwaliłam to na to, że jej życie dało mocno w kość. Fakt, wyglądało to jak przeszczep osobowości, ale w sumie... namolna stalkerka z młodości była nie do wytrzymania. Yichen zakochał się w niej chyba dla świętego spokoju.
Ale młoda aktorka mi się bardzo podobała. Ona właśnie była żywa, miniasta, potrafiła zagrać. Aktorka końcowa... erm... no nie, nie bardzo.
Grubcia była cudowna, ja ją uwielbiałam. I jeszcze ją tak kolorowo ubierali, to się ta kula energii robiła tym widoczniejsza. Miałam też słabość do Xiao Xiao z jej wrednym charakterem, ale miękkim miejscem pod kolcami dla specjalnych ludzi.
Bo tak to kobiety... hmm... szefowa była wcieleniem wyrozumiałości, wielkoduszności itd. - nuda. Yimei... uch, już ją skomentowałyśmy, więcej nie trzeba. Poza tym pojawiło się kilka nieistotnych asystentek (nawet ta asystentka Ying Huia - było jej sporo, ale niewiele miała do zagrania, głównie przychodziła, otrzymywała polecenie i szła działać, a szkoda - b. mi się podobało, jak aktorka mówiła, tak normalnie), kilka bab z syndromem same-wiecie-czego (np. ta cała Miffy!), ale też - przeszły i wyszły i trochę epizodycznych panienek, które głównie chciały wyrwać Yichena.
Agn - Sob 04 Mar, 2017 23:07
Pozwolę sobie. To wszystko wina Rielli, jakby ktoś pytał! Podkusiła mnie!
No bo tak sobie wspominkowo włączyłam początkowe scenki generalskie - dalej uważam, że pierwszy odcinek jest dość trudny. I z Nirvana in fire jest to samo - multum postaci i na pierwszy rzut nie wiadomo kto z kim a przeciw komu. Ale z czasem się wyjaśnia.
Nieważne.
Włączyłam pierwsze spotkanie widza z Generałem. Za pierwszym podejściem nie wiedziałam, który to w sumie Generał. Głupia Agn. Teraz to widać. Przecież nie pokazuje się w ten sposób trzecich zwłok od lewej, tylko kawałek po kawałku najważniejszego bohatera. Najpierw tylko maska i widać oczyska, a dopiero potem w walce maskę straci i widać, jaki kawał przystojniaka się za nią krył.
W następnej scenie jeszcze lepiej... znów maska, oczyska i... mhhhrrr...
On własnie mieczem tłumaczy królowi, co spaprał, a Agn zawisła z myślą, że jemu dobrze w czerni.
A'propo mocnego wejścia i czerni - jak wyjść do wroga? Ano tak...
(Zabójczy ma wzrok na ostatnim zdjęciu, ale nie da się ukryć - czuł żądzę mordu.)
*sigh*
Deanariell - Sob 04 Mar, 2017 23:21
| Agn napisał/a: | | Pozwolę sobie. To wszystko wina Rielli, jakby ktoś pytał! Podkusiła mnie! |
Ale "wdzianko"! Znaczy się zbroja. Fakt. Przyznaję, ujęcia piękne i nastrojowe, zamglone góry. Mnie się najbardziej podoba to ujęcie czwarte w pierwszym rzędzie.
Aragonte - Sob 04 Mar, 2017 23:23
Piękne zdjęcia
Agn - Sob 04 Mar, 2017 23:24
Hyhyhy już cię mam na widelcu.
Myśmy się w ogóle z Trzykrotką kapkę zdziwiły, ile ten pan ma lat. Bo jak zaczęłam oglądać Generała, to tak strzelałam, że aktor ma jakąś trzydziestkę.
Aragonte - Sob 04 Mar, 2017 23:27
Jeszcze nie na widelcu
Mam zebrane pierwsze kilka odcinków, przejrzałam pierwszy, ale nie udało mi się w to na razie wejść ani załapać, kto jest kto (i trudno, żeby było inaczej). Ale nie wykluczam, że się kiedyś zainteresuję.
Deanariell - Sob 04 Mar, 2017 23:29
| Agn napisał/a: | | tak strzelałam, że aktor ma jakąś trzydziestkę |
A ile ma? Więcej czy mniej?
Agn - Sob 04 Mar, 2017 23:30
Oj, pisałam do Rielli. Usiłuję ją zbałamucić. Wspomóż mnie w zbożnym dziele nawracania duszyczki.
A u ciebie pierwsze jaskółki już fruwają - masz kilka pierwszych odcinków, a to już coś. Pierwszy odcinek, jako rzekłam - nie do załapania o co chodzi. Drugi już zaczyna rozjaśniać sytuację.
A, soundtrack nie jest nachalny, przeżyłam z nim 62 odcinki i wciąż mi się podoba np. ta piosenka: https://www.youtube.com/watch?v=CWOWU5-LFoY
Może dlatego, że ta piosenka jest dosyć łagodna.
I że leciała przy co ładniejszych scenach (miłosnych, oczywiście).
Rielluś, w tym właśnie rzecz - więcej. 74 rocznik to dobry rocznik.
Deanariell - Sob 04 Mar, 2017 23:40
| Agn napisał/a: | | Rielluś, w tym właśnie rzecz - więcej. 74 rocznik to dobry rocznik. |
No, ba, zarąbisty rocznik! Idealny. W życiu bym nie zgadła.
| Agn napisał/a: | | Oj, pisałam do Rielli. Usiłuję ją zbałamucić. Wspomóż mnie w zbożnym dziele nawracania duszyczki. |
Oj, Aguś, ale ja już w tym wątku pisałam, że mnie nie trzeba nawracać - nawrócona, to ja od dawna jestem, ale w oglądaniu nijak kroku Wam nie dotrzymam... No, wiem, taki telewizor się marnuje. Może coś bym we wakacje obejrzała. Zobaczymy.
Agn - Sob 04 Mar, 2017 23:42
Ja cię urabiam, cobyś oglądnęła sobie dla przyjemności, to nie boli. Mniemam, że coś tam czasem oglądasz. A my tu nie oglądamy na tempo. Jasne, jak mnie ostatnio generalsko wzięło, to piorunem obejrzałam ponad 60 odcinków, ale poza tym każda ogląda w swoim tempie, wedle zapatrywań, potrzeb i przede wszystkim - czasu.
Deanariell - Sob 04 Mar, 2017 23:51
| Agn napisał/a: | | Mniemam, że coś tam czasem oglądasz. |
No właśnie nie... Bajki i wiadomości w tv. Przyjemności, to prędzej w wakacje, jak dziecko babci na tydzień oddam.
Ale miło Was czasem odwiedzić w wątku.
Aragonte - Sob 04 Mar, 2017 23:53
| Agn napisał/a: | Oj, pisałam do Rielli. Usiłuję ją zbałamucić. Wspomóż mnie w zbożnym dziele nawracania duszyczki. |
Nawracałam ją intensywnie w Tarnowie, nawet dwa odcinki ML ze mną obejrzała (choć chyba zdrzemnęła się pod koniec, to przez to czerwone winko ).
Agn - Sob 04 Mar, 2017 23:55
| Deanariell napisał/a: | | Przyjemności, to prędzej w wakacje, jak dziecko babci na tydzień oddam. |
Jest to jakaś myśl...
Zaglądaj częściej!
| Aragonte napisał/a: | | Nawracałam ją intensywnie w Tarnowie, nawet dwa odcinki ML ze mną obejrzała (choć chyba zdrzemnęła się pod koniec, to przez to czerwone winko ). |
Teraz masz moje wsparcie. Zmasowany atak jest najlepszy!
Deanariell - Nie 05 Mar, 2017 00:15
| Aragonte napisał/a: | | Nawracałam ją intensywnie w Tarnowie, nawet dwa odcinki ML ze mną obejrzała (choć chyba zdrzemnęła się pod koniec, to przez to czerwone winko |
Zdecydowanie przez winko. Nawet nie pamiętałam, kiedy mnie wcięło.
Razem oglądało się prześwietnie, zupełnie inna bajka - no i czas był na to specjalnie zarezerwowany.
Na pewno kiedyś w końcu coś mi się uda obejrzeć. Jak nie znajdę pracy, kiedy ta mi się skończy (może jeszcze jeden rok szkolny tam pociągnę ), to będę miała aż nadmiar czasu... Cóż, są plusy i minusy bezrobocia.
| Agn napisał/a: | | Zaglądaj częściej! |
Agn - Nie 05 Mar, 2017 15:34
*cichutko* Trzykrotko... zobacz...
https://www.youtube.com/watch?v=v3vWc-_c3w8
Pożądam tej dramy...
Trzykrotka - Nie 05 Mar, 2017 15:42
Achchchch.....
Jak mu ładnie w takim mundurze i króciutkimi włosami Co to? Wygląda na film.
Dziewczyny, mamy chomika
Nazywa się IntoTheEast
hasło zaraz roześlę na pw.
Póki co wrzuciłam tam napisy: Generała, Jealousy Incarnate i Producers.
Myślę, że to nam bardzo pomoże w wymianie wszelkich dóbr.
Zapraszam. Na nazwę i hasło nie macie już wpływu ale na całą resztę - i owszem
Agn - Nie 05 Mar, 2017 15:46
| Trzykrotka napisał/a: | | Jak mu ładnie w takim mundurze i króciutkimi włosami Co to? Wygląda na film. |
Drama. 36 odcinków. Rzuciłam się na to z szaleństwem w oczach i już mam.
Jak on wygląda w mundurze, ludzie...
| Trzykrotka napisał/a: | Nazywa się IntoTheEast
hasło zaraz roześlę na pw.
Póki co wrzuciłam tam napisy: Generała, Jealousy Incarnate i Producers.
Myślę, że to nam bardzo pomoże w wymianie wszelkich dóbr.
Zapraszam. Na nazwę i hasło nie macie już wpływu ale na całą resztę - i owszem |
Chwała ci!!! *leci sobie dorzucić do ulubionych*
A... czy nie lepiej zasłonić to jako prywatny chomiś? By nam nikt niepowołany na nim nie grzebał? To tak w razie gdybyśmy się chciały wymienić np. głównym daniem, a nie tylko sosem, ekhm, ekhm.
Trzykrotka - Nie 05 Mar, 2017 15:53
| Agn napisał/a: |
A... czy nie lepiej zasłonić to jako prywatny chomiś? By nam nikt niepowołany na nim nie grzebał? To tak w razie gdybyśmy się chciały wymienić np. głównym daniem, a nie tylko sosem, ekhm, ekhm. |
Jak najbardziej Zrobisz to? Bo ja się żywcem na tym nie znam...
Agn, a tę dramę to - wiesz
Agn - Nie 05 Mar, 2017 15:54
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn, a tę dramę to - wiesz |
Pragniesz?
Dobra, chomik zahasłowany. Znaczy się - jak się logujemy jako IntoTheEast i normalnie wprowadzamy nasze hasło, to wszystko widać. Jak jesteśmy zalogowani pod innym nickiem albo w ogóle nie jesteśmy zalogowani - wtedy zawartość naszego chomiczka jest niedostępna.
Kwestia bezpieczeństwa, żeby nam nikt nóżek z tyłków nie powyrywał, że gdzieś przypadkiem wmontujemy coś, co urazi czyjeś prawa autorskie albo co.
Trzykrotka - Nie 05 Mar, 2017 15:57
Pragnę i pożądam
Agn - Nie 05 Mar, 2017 15:59
Hyhyhy... na spotkaniu? Czy zwyczajnie dać ci namiary?
Bo ja ją właśnie coco jumbo ten tego.
O borze, on w tej dramie jest chyba zUy!!!
A przynajmniej bad guy turning good. *wydaje z siebie piski radości*
Trzykrotka - Nie 05 Mar, 2017 22:50
Nadrabiam sobie trochę oglądanie i - ech craz mniej mam serca do Tomorow Wth You. Admete szłaś dalej z oglądaniem?
Jestem po 8 odcinku, który zresztą był bardzo dobry. Wyjaśniło sie, kim jest ajussi, oraz że jego zaangażowanie w sprawę zrujnowania męża tej podłej suczy-koleżanki Ma Rin ma wyraźnie znamiona zemsty za coś, co tamten zrobił. I raczej wiadomo, że małżeństwo So Joona i Ma Rin nie naprawiło, wbrew zapewnieniom, ich przyszłości. Wszystko to nadal pozostawia wiele pola do kombinacji i oczekiwania, tylko, że nuuudne się robi, jak flaki z olejem. Postaci w większości są trudne po polubienia. U mnie ostatnio na pierwsze miejsce wysforowała się druga koleżanka, tym razem So Joona, ta, co to się w nim kocha i od kiedy się ożenił, nie może przestać się dąsać, narzekać, marudzić i pokazywać wszystkim obrażonej na cały świat twarzy. Tam mnie męczy i nudzi, że zaczęłam się zastanawiać, w imię czego....
No i chyba nie ja jedna tak myślę, sądząc po trendach na tumblrze. Kiedy drama się zaczynała, Amerykanki pomstowały, jak to są rozczarowanie publicznością w Korei, że nie docenia ona tak dobrej świetniej i znakomitej dramy. A teraz od 4 odcinkow - cisza. Ani zdjęcia, ani gifu, ani słówka analizy.... Ano właśnie. Drama nie przestaje mieć wysokiego poziomu, tylko robi się, jak to mawiał baca, męcąco.
Agn - Nie 05 Mar, 2017 23:08
Az szkoda, bo z waszych doniesien drama wygladala bardzo dobrze. Moze to chwilowy uwiad weny scenarzystow?
Ja ogladam Too late to say I love you czyli Chung Hon Leunga w zolnierskim wdzianko. On mi sie bardzo w tej roli podoba. Jeszcze go nie rozgryzlam, ale cos tu jest mocno nie tak.
Pojawil sie tez byly maz Promyczka w konkurencji do panny - pewnie znowu przegra z kretesem.
Oglada sie fajnie. Akcja to chyba jakies lata 40-te albo cos wczesniejszego.
Trzykrotka - Pon 06 Mar, 2017 00:05
Po 9 odcinku znów jestem ostrożną optymistką No nic, jeszcze się nie poddaję.
To twoje znalezisko, Agn jest piękne jak chodzi o kostiumy i proste męskie fryzury W pierwszych chwilach trailera pomyślałam niejasno o Annie Kareninie
Admete - Pon 06 Mar, 2017 04:42
| Trzykrotka napisał/a: | Admete szłaś dalej z oglądaniem? |
Nie, uznałam, że te cztery odcinki to doskonały film romantyczny i nie chciałam sobie psuć wrażenia. Zbieram, ale nie wiem czy obejrzę.
|
|
|