To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

Agn - Sob 04 Mar, 2017 22:06

Trzykrotka napisał/a:
Weź samą Mosheng, która najpierw jest wyjątkowo namolną stalkerką, a potem ma operację osobowości i zmienia się w potulną i cichutką myszkę.

Zwaliłam to na to, że jej życie dało mocno w kość. Fakt, wyglądało to jak przeszczep osobowości, ale w sumie... namolna stalkerka z młodości była nie do wytrzymania. Yichen zakochał się w niej chyba dla świętego spokoju. :P
Ale młoda aktorka mi się bardzo podobała. Ona właśnie była żywa, miniasta, potrafiła zagrać. Aktorka końcowa... erm... no nie, nie bardzo.
Grubcia była cudowna, ja ją uwielbiałam. I jeszcze ją tak kolorowo ubierali, to się ta kula energii robiła tym widoczniejsza. Miałam też słabość do Xiao Xiao z jej wrednym charakterem, ale miękkim miejscem pod kolcami dla specjalnych ludzi.
Bo tak to kobiety... hmm... szefowa była wcieleniem wyrozumiałości, wielkoduszności itd. - nuda. Yimei... uch, już ją skomentowałyśmy, więcej nie trzeba. Poza tym pojawiło się kilka nieistotnych asystentek (nawet ta asystentka Ying Huia - było jej sporo, ale niewiele miała do zagrania, głównie przychodziła, otrzymywała polecenie i szła działać, a szkoda - b. mi się podobało, jak aktorka mówiła, tak normalnie), kilka bab z syndromem same-wiecie-czego (np. ta cała Miffy!), ale też - przeszły i wyszły i trochę epizodycznych panienek, które głównie chciały wyrwać Yichena.

Agn - Sob 04 Mar, 2017 23:07

Pozwolę sobie. To wszystko wina Rielli, jakby ktoś pytał! Podkusiła mnie! :P

No bo tak sobie wspominkowo włączyłam początkowe scenki generalskie - dalej uważam, że pierwszy odcinek jest dość trudny. I z Nirvana in fire jest to samo - multum postaci i na pierwszy rzut nie wiadomo kto z kim a przeciw komu. Ale z czasem się wyjaśnia.
Nieważne.
Włączyłam pierwsze spotkanie widza z Generałem. Za pierwszym podejściem nie wiedziałam, który to w sumie Generał. Głupia Agn. Teraz to widać. Przecież nie pokazuje się w ten sposób trzecich zwłok od lewej, tylko kawałek po kawałku najważniejszego bohatera. Najpierw tylko maska i widać oczyska, a dopiero potem w walce maskę straci i widać, jaki kawał przystojniaka się za nią krył.


W następnej scenie jeszcze lepiej... znów maska, oczyska i... mhhhrrr...


On własnie mieczem tłumaczy królowi, co spaprał, a Agn zawisła z myślą, że jemu dobrze w czerni.

A'propo mocnego wejścia i czerni - jak wyjść do wroga? Ano tak...


(Zabójczy ma wzrok na ostatnim zdjęciu, ale nie da się ukryć - czuł żądzę mordu.)

*sigh*

Deanariell - Sob 04 Mar, 2017 23:21

Agn napisał/a:
Pozwolę sobie. To wszystko wina Rielli, jakby ktoś pytał! Podkusiła mnie!

Ale "wdzianko"! :slina: Znaczy się zbroja. ;) Fakt. Przyznaję, ujęcia piękne i nastrojowe, zamglone góry. :) :kwiatek: Mnie się najbardziej podoba to ujęcie czwarte w pierwszym rzędzie. :mrgreen:

Aragonte - Sob 04 Mar, 2017 23:23

Piękne zdjęcia :serce:
Agn - Sob 04 Mar, 2017 23:24

Hyhyhy już cię mam na widelcu. :twisted:

Myśmy się w ogóle z Trzykrotką kapkę zdziwiły, ile ten pan ma lat. Bo jak zaczęłam oglądać Generała, to tak strzelałam, że aktor ma jakąś trzydziestkę. ;)

Aragonte - Sob 04 Mar, 2017 23:27

Jeszcze nie na widelcu :-P
Mam zebrane pierwsze kilka odcinków, przejrzałam pierwszy, ale nie udało mi się w to na razie wejść ani załapać, kto jest kto (i trudno, żeby było inaczej). Ale nie wykluczam, że się kiedyś zainteresuję.

Deanariell - Sob 04 Mar, 2017 23:29

Agn napisał/a:
tak strzelałam, że aktor ma jakąś trzydziestkę

A ile ma? :mysle: Więcej czy mniej?

Agn - Sob 04 Mar, 2017 23:30

Oj, pisałam do Rielli. Usiłuję ją zbałamucić. Wspomóż mnie w zbożnym dziele nawracania duszyczki. :twisted:
A u ciebie pierwsze jaskółki już fruwają - masz kilka pierwszych odcinków, a to już coś. Pierwszy odcinek, jako rzekłam - nie do załapania o co chodzi. Drugi już zaczyna rozjaśniać sytuację.
A, soundtrack nie jest nachalny, przeżyłam z nim 62 odcinki i wciąż mi się podoba np. ta piosenka: https://www.youtube.com/watch?v=CWOWU5-LFoY
Może dlatego, że ta piosenka jest dosyć łagodna.
I że leciała przy co ładniejszych scenach (miłosnych, oczywiście). :serduszkate:

Rielluś, w tym właśnie rzecz - więcej. 74 rocznik to dobry rocznik. :mrgreen:

Deanariell - Sob 04 Mar, 2017 23:40

Agn napisał/a:
Rielluś, w tym właśnie rzecz - więcej. 74 rocznik to dobry rocznik.

No, ba, zarąbisty rocznik! :mrgreen: Idealny. :wink: W życiu bym nie zgadła. :-P

Agn napisał/a:
Oj, pisałam do Rielli. Usiłuję ją zbałamucić. Wspomóż mnie w zbożnym dziele nawracania duszyczki.

Oj, Aguś, ale ja już w tym wątku pisałam, że mnie nie trzeba nawracać - nawrócona, to ja od dawna jestem, ale w oglądaniu nijak kroku Wam nie dotrzymam... No, wiem, taki telewizor się marnuje. :roll: :-P Może coś bym we wakacje obejrzała. :mysle: Zobaczymy. ;)

Agn - Sob 04 Mar, 2017 23:42

Ja cię urabiam, cobyś oglądnęła sobie dla przyjemności, to nie boli. Mniemam, że coś tam czasem oglądasz. A my tu nie oglądamy na tempo. Jasne, jak mnie ostatnio generalsko wzięło, to piorunem obejrzałam ponad 60 odcinków, ale poza tym każda ogląda w swoim tempie, wedle zapatrywań, potrzeb i przede wszystkim - czasu. :)
Deanariell - Sob 04 Mar, 2017 23:51

Agn napisał/a:
Mniemam, że coś tam czasem oglądasz.

No właśnie nie... :( Bajki i wiadomości w tv. :roll: :-P Przyjemności, to prędzej w wakacje, jak dziecko babci na tydzień oddam. :mysle: :lol:

Ale miło Was czasem odwiedzić w wątku. ;)

Aragonte - Sob 04 Mar, 2017 23:53

Agn napisał/a:
Oj, pisałam do Rielli. Usiłuję ją zbałamucić. Wspomóż mnie w zbożnym dziele nawracania duszyczki. :twisted:

Nawracałam ją intensywnie w Tarnowie, nawet dwa odcinki ML ze mną obejrzała (choć chyba zdrzemnęła się pod koniec, to przez to czerwone winko :wink: ).

Agn - Sob 04 Mar, 2017 23:55

Deanariell napisał/a:
Przyjemności, to prędzej w wakacje, jak dziecko babci na tydzień oddam.

Jest to jakaś myśl...

Zaglądaj częściej! :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Nawracałam ją intensywnie w Tarnowie, nawet dwa odcinki ML ze mną obejrzała (choć chyba zdrzemnęła się pod koniec, to przez to czerwone winko ).

Teraz masz moje wsparcie. Zmasowany atak jest najlepszy! ;)

Deanariell - Nie 05 Mar, 2017 00:15

Aragonte napisał/a:
Nawracałam ją intensywnie w Tarnowie, nawet dwa odcinki ML ze mną obejrzała (choć chyba zdrzemnęła się pod koniec, to przez to czerwone winko

Zdecydowanie przez winko. :rumieniec: Nawet nie pamiętałam, kiedy mnie wcięło. :? :wink:
Razem oglądało się prześwietnie, zupełnie inna bajka - no i czas był na to specjalnie zarezerwowany. :)

Na pewno kiedyś w końcu coś mi się uda obejrzeć. :trzyma_kciuki: Jak nie znajdę pracy, kiedy ta mi się skończy (może jeszcze jeden rok szkolny tam pociągnę :mysle: ), to będę miała aż nadmiar czasu... :roll: Cóż, są plusy i minusy bezrobocia. :wink:

Agn napisał/a:
Zaglądaj częściej!

:kwiatek:

Agn - Nie 05 Mar, 2017 15:34

*cichutko* Trzykrotko... zobacz...
https://www.youtube.com/watch?v=v3vWc-_c3w8
Pożądam tej dramy... :serce2: :serce2: :serce2:

Trzykrotka - Nie 05 Mar, 2017 15:42

Agn napisał/a:
*cichutko* Trzykrotko... zobacz...
https://www.youtube.com/watch?v=v3vWc-_c3w8
:serce2: :serce2: :serce2:

Achchchch.....
Jak mu ładnie w takim mundurze i króciutkimi włosami :serduszkate: Co to? Wygląda na film.


Dziewczyny, mamy chomika :banan:

Nazywa się IntoTheEast
hasło zaraz roześlę na pw.
Póki co wrzuciłam tam napisy: Generała, Jealousy Incarnate i Producers.
Myślę, że to nam bardzo pomoże w wymianie wszelkich dóbr.
Zapraszam. Na nazwę i hasło nie macie już wpływu :twisted: ale na całą resztę - i owszem

Agn - Nie 05 Mar, 2017 15:46

Trzykrotka napisał/a:
Jak mu ładnie w takim mundurze i króciutkimi włosami Co to? Wygląda na film.

Drama. 36 odcinków. Rzuciłam się na to z szaleństwem w oczach i już mam.
Jak on wygląda w mundurze, ludzie... :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
Nazywa się IntoTheEast
hasło zaraz roześlę na pw.
Póki co wrzuciłam tam napisy: Generała, Jealousy Incarnate i Producers.
Myślę, że to nam bardzo pomoże w wymianie wszelkich dóbr.
Zapraszam. Na nazwę i hasło nie macie już wpływu ale na całą resztę - i owszem

Chwała ci!!! *leci sobie dorzucić do ulubionych*
A... czy nie lepiej zasłonić to jako prywatny chomiś? By nam nikt niepowołany na nim nie grzebał? To tak w razie gdybyśmy się chciały wymienić np. głównym daniem, a nie tylko sosem, ekhm, ekhm.

Trzykrotka - Nie 05 Mar, 2017 15:53

Agn napisał/a:

A... czy nie lepiej zasłonić to jako prywatny chomiś? By nam nikt niepowołany na nim nie grzebał? To tak w razie gdybyśmy się chciały wymienić np. głównym daniem, a nie tylko sosem, ekhm, ekhm.

Jak najbardziej :kwiatek: Zrobisz to? Bo ja się żywcem na tym nie znam...

Agn, a tę dramę to - wiesz :flirtuje1:

Agn - Nie 05 Mar, 2017 15:54

Trzykrotka napisał/a:
Agn, a tę dramę to - wiesz

Pragniesz? ;)

Dobra, chomik zahasłowany. Znaczy się - jak się logujemy jako IntoTheEast i normalnie wprowadzamy nasze hasło, to wszystko widać. Jak jesteśmy zalogowani pod innym nickiem albo w ogóle nie jesteśmy zalogowani - wtedy zawartość naszego chomiczka jest niedostępna.
Kwestia bezpieczeństwa, żeby nam nikt nóżek z tyłków nie powyrywał, że gdzieś przypadkiem wmontujemy coś, co urazi czyjeś prawa autorskie albo co.

Trzykrotka - Nie 05 Mar, 2017 15:57

Pragnę i pożądam :serduszkate:
Agn - Nie 05 Mar, 2017 15:59

Hyhyhy... na spotkaniu? Czy zwyczajnie dać ci namiary? :mrgreen:
Bo ja ją właśnie coco jumbo ten tego. :D

O borze, on w tej dramie jest chyba zUy!!! :excited:
A przynajmniej bad guy turning good. *wydaje z siebie piski radości*

Trzykrotka - Nie 05 Mar, 2017 22:50

Nadrabiam sobie trochę oglądanie i - ech :? craz mniej mam serca do Tomorow Wth You. Admete :kwiatek: szłaś dalej z oglądaniem?
Jestem po 8 odcinku, który zresztą był bardzo dobry. Wyjaśniło sie, kim jest ajussi, oraz że jego zaangażowanie w sprawę zrujnowania męża tej podłej suczy-koleżanki Ma Rin ma wyraźnie znamiona zemsty za coś, co tamten zrobił. I raczej wiadomo, że małżeństwo So Joona i Ma Rin nie naprawiło, wbrew zapewnieniom, ich przyszłości. Wszystko to nadal pozostawia wiele pola do kombinacji i oczekiwania, tylko, że nuuudne się robi, jak flaki z olejem. Postaci w większości są trudne po polubienia. U mnie ostatnio na pierwsze miejsce wysforowała się druga koleżanka, tym razem So Joona, ta, co to się w nim kocha i od kiedy się ożenił, nie może przestać się dąsać, narzekać, marudzić i pokazywać wszystkim obrażonej na cały świat twarzy. Tam mnie męczy i nudzi, że zaczęłam się zastanawiać, w imię czego....
No i chyba nie ja jedna tak myślę, sądząc po trendach na tumblrze. Kiedy drama się zaczynała, Amerykanki pomstowały, jak to są rozczarowanie publicznością w Korei, że nie docenia ona tak dobrej świetniej i znakomitej dramy. A teraz od 4 odcinkow - cisza. Ani zdjęcia, ani gifu, ani słówka analizy.... Ano właśnie. Drama nie przestaje mieć wysokiego poziomu, tylko robi się, jak to mawiał baca, męcąco.

Agn - Nie 05 Mar, 2017 23:08

Az szkoda, bo z waszych doniesien drama wygladala bardzo dobrze. Moze to chwilowy uwiad weny scenarzystow?

Ja ogladam Too late to say I love you czyli Chung Hon Leunga w zolnierskim wdzianko. On mi sie bardzo w tej roli podoba. Jeszcze go nie rozgryzlam, ale cos tu jest mocno nie tak.
Pojawil sie tez byly maz Promyczka w konkurencji do panny - pewnie znowu przegra z kretesem.
Oglada sie fajnie. Akcja to chyba jakies lata 40-te albo cos wczesniejszego.

Trzykrotka - Pon 06 Mar, 2017 00:05

Po 9 odcinku znów jestem ostrożną optymistką :trzyma_kciuki: No nic, jeszcze się nie poddaję.

To twoje znalezisko, Agn jest piękne jak chodzi o kostiumy i proste męskie fryzury :serce: W pierwszych chwilach trailera pomyślałam niejasno o Annie Kareninie

Admete - Pon 06 Mar, 2017 04:42

Trzykrotka napisał/a:
Admete :kwiatek: szłaś dalej z oglądaniem?


Nie, uznałam, że te cztery odcinki to doskonały film romantyczny i nie chciałam sobie psuć wrażenia. Zbieram, ale nie wiem czy obejrzę.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group