Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
BeeMeR - Pią 08 Lip, 2016 07:27
| Cytat: | | Nie wiem, czy taka scena będzie pasowała do Jun Ki w koreańskiej wersji, ale chciałabym, bo była piękna | Brzmi też ładnie
Wczoraj dokończyłam Gpng Shim 16 - ta drama ma zdecydowanie za dużo odcinków i rozdmuchane dylematy porwaniowe.
w Mirrow 14 też nudy - obejrzałam pół odcinka a mam wrażenie, że nic się nie stało - tylko gadali i szukali jakichś talizmanów. Kolejna zepsuta drama
Trzykrotka - Pią 08 Lip, 2016 08:54
No niestety, zgadzam się co do Mirror. Trudno byłoby opowiedzieć, co właściwie się dzieje i na jakim etapie są bohaterowie. Ja już obejrzałam 16 i dalej jest to samo.
Agn - Pią 08 Lip, 2016 14:51
| BeeMeR napisał/a: | Obym nie zanudzała |
Gupia ti...
| BeeMeR napisał/a: | | Po upojnej nocy młodzi zostali złapani i rozdzieleni - było dużo biegania w koszulach nocnych po lesie i dużo złamanych obietnic |
Czego by jednak nie powiedzieć - malowniczo to tam jest! Piękne te góry!
| BeeMeR napisał/a: | I w tym zwrotnym punkcie postanowiłam obejrzeć film |
| BeeMeR napisał/a: | | Agn chciała childhood friends? Proszę, oto oni: |
Agn nic nie chciała! Agn jedynie marudziła, że nie lubi motywu z dzieciarnią przez 5-6 odcinków, gdzie są te same motywy zawiązania miłości etc. No nudzi mnie to, nic nie poradzę.
| BeeMeR napisał/a: | | Drugiego z bojowym wachlarzem i serwetką na kukusiu |
I w tej roli znajoma gęba - rozpoznaję króla z The King and the Clown.
| BeeMeR napisał/a: | Po drugiej części filmu: film wciąż piękny wizualnie, aleoccccochodzi? |
Może drama ci to jakoś objaśni.
| BeeMeR napisał/a: | Drugi - w filmie mam do niego wyraźną słabość - i mi go żal, bo to nieszczęśnik nie mniej niż tragiczni kochankowie, niekochany, nienawidzony, też zdradzony. Przy samej końcówce minimalnie tez uroniłam łezkę.
|
Ale on taki nienawidzony za niewinność czy ma coś za uszami? Się kapeczkę zgubiłam...
| BeeMeR napisał/a: | No, to rozpisałam się o filmie, którego nikt nie obejrzy |
Ja na pewno nie, ale z przyjemnością przeczytałam twoje wrażenia.
| Trzykrotka napisał/a: | Co do opowieści o filmach/dramach, których nikt nie obejrzy, to w Bu Bu Jing-cos tam doszłam do bardzo klimatycznej sceny, której żywcem nie pamiętałam że wspólnego oglądania z Gosią. Otóż heroina przeżywa ciężko pewien życiowy przełom, jest na zakręcie, niepewna siebie i tego, co dalej zrobić ze swoim życiem. Podczas spaceru spotyka 4 księcia, który widzi jej stan i zabiera ja w swoje miejsce odpoczynku. Płyną łódką pomiędzy wysokimi lodygami i kwiatami lilii wodnych, niewidziani przez nikogo, potem on zatrzymuje łódkę i obydwoje zasypiają w niej, każde na swoim końcu, w spokoju, daleko od dworskich walk i konwenansow. Towarzyszy temu śliczna muzyka.
Nie wiem, czy taka scena będzie pasowała do Jun Ki w koreańskiej wersji, ale chciałabym, bo była piękna. I trochę skinshipu też w niej było. |
Ja nawet chciałam, ale aktorstwo mnie zmogło - nie dałam rady przejechać przez pierwszy odcinek.
A co do sceny - tak, proszę! Tylko się boję tego tragicznego końca, o którym co jakiś czas ktoś coś powie. Nieee, nie mów mi!!!
Admete - Pią 08 Lip, 2016 19:35
Skończyłam 6 odcinek Wanted - dostaję w tym serialu to, czego oczekuję i ogląda mi się nieżle. Sporo się dzieje, postacie nie są krystalicznie czyste, a w tle majaczy jakiś spisek. Bardzo mi się podoba Ji Hyun-Woo jako detektyw Cha. Ogólnie obsada trafiona.
BeeMeR - Pią 08 Lip, 2016 20:04
| Agn napisał/a: | Agn nic nie chciała! Agn jedynie marudziła, że nie lubi motywu z dzieciarnią przez 5-6 odcinków, gdzie są te same motywy zawiązania miłości etc. No nudzi mnie to, nic nie poradzę. | Mnie też często nudzi - tu skończyli z dzieciakami w 8 minucie filmu, sprawdziłam
| Agn napisał/a: | | Ale on taki nienawidzony za niewinność czy ma coś za uszami? Się kapeczkę zgubiłam... | Drugi ma nieco za uszami - głównie kochanie się w pannie Pierwszego, acz to stało się zanim się dowiedział, że jest zajęta i przez kogo - ale przede wszystkim okoliczności postrzału przy klifie świadczyły przeciwko niemu - jakby on to ukartował.
Pewnie, że drama mi wszystko objaśni szczegółowo
A widoki są cudne
| Agn napisał/a: | rozpoznaję króla z The King and the Clown. | A wiesz, wydawało mi się, że skądeś go znam
Co do Mirrow - niby się dzieje (np. choroba królowej) ale to donikąd nie prowadzi, żądnego postępu w akcji z tego powodu
Trzykrotka - Pią 08 Lip, 2016 22:16
Z tymi chorobami w Mirror jest jak z niebezpieczeństwem w Kropkach- każda kończy się zanim zdążysz się przejąć. Już kilka razy szamanka dostawała lupnia, miała czarne ręce i kolce jak król. I za gardło się łapała - i nic, nadal jest zdrowa jak rzepa. Trudno się czymkolwiek przejąć.
Aktorstwo w Bu Bu jest zaiste chińskie. I na dodatek główny amant szpetny jak noc. Ale za to dziewczynę dobrali znakomicie. Ma urodę, elegancję, wdzięk. Widać, źe jest bystra, odważna, niekonwencjonalna. Książęta za nią szaleją, nie bez powodu.
Zakończenie jest tylko względnie smutne. Tylko względnie, nie bój nic
BeeMeR - Sob 09 Lip, 2016 09:44
| Trzykrotka napisał/a: | | Z tymi chorobami w Mirror jest jak z niebezpieczeństwem w Kropkach- każda kończy się zanim zdążysz się przejąć | Mnie się skojarzyły z supernaturalnym angstem w późniejszych sezonach SPN - choćby nie wiem co i tak chłopaki dadzą radę
Z początku to jeszcze miało sens tj. rozwój postaci i relacji.
W Mirrow też początkowo wszystko rozwijało się ładnie - przede wszystkim bardzo mi się podobała dziewczynka, która niezwykle chciała żyć, nawet kosztem odosobnienia od ludzi, potem jej powolne wychodzenie z zamknięcia, narzuconego i dobrowolnego, ale teraz to czysta stagnacja pałacowa
Agn - Sob 09 Lip, 2016 19:30
O rany, to ja chyba odpuszczę dalsze Mirror, bo jak mi tyle głosów zgodnie twierdzi, że spartolili, to ja chyba nie chcę tego oglądać.
BeeMeR - Sob 09 Lip, 2016 20:08
Wiesz, trudno udawać, że drama dalej jest tak wciągająca, jak była - nie jest. Może końcówkę będzie miała fantastyczną - doniesiemy. Na razie są dłużyzny, gdzieniegdzie ciekawe sceny (podobało mi się rozwiązanie wyprawy leśnej ze złapaną Czerwoną Szatą), a do tego rozwój wątku miłosnego, który mi nie pasuje tj doskonale mi pasował w wersji subtelnej, niemal nieistniejącej. A nie w przypadku Cordona, który domaga się od szamanki eliksiru miłosnego (a gdzie jego zasady moralne?) Strasznie mi to zgrzytnęło.
Trzykrotka - Nie 10 Lip, 2016 09:50
Bo postać Cordona od początku była lekko dziwna. Szlachetność, wszelkie cnoty, wierność królowi, właściwości po ojcu (te płonące dłonie) a równocześnie dziwna podatność na urojenia, sztywność i wyraźna obsesja na punkcie 'siostry.' Mam poza tym wrażenie, że on ma problem i władzy i szlachetnego urodzenia. Jest oschly i traktuje Joona z pogardą.
Jest już 17 odcinek
Mam pytanie do Admete: oglądasz nadal Beautiful Mind'?
Pytam, bo nie wiem, co zrobić z tą dramą. Zabija mnie ilość medycznego zargonu i nie rozumiem o co chodzi już na przełomie 1 i 2 odcinka
Aragonte - Nie 10 Lip, 2016 10:14
A w kim się kocha Cordon? Tak bezceremonialnie pytam, bo trochę zniechęcacie ostatnio do Zwierciadełka i nie wiem, czy za to się brać
Ja mam obejrzany do końca 14. odcinek Pied Piper (niewiele podgoniłam, bo kompletnie nie miałam kiedy albo padałam na nos i szłam spać zamiast oglądać cokolwiek), zostały mi dwa ostatnie odcinki. Ładny twist wprowadzili w końcówce.
BeeMeR - Nie 10 Lip, 2016 10:29
Cordon jest przyszywanym bratem panny - synem kapłana. Ksywka z Oh My Ghost
Kocha się w głównej pannie - aktorka ma 15 lat, to też nam zgrzyta.
Ja tkwię za 14. odc, obejrzę resztę ale kiedyśtam w tygodniu - nie da się ukryć, że znacznie bardziej interesuje mnie obecnie Bichunmoo
Nieczęsto się zdarza, bym za połową i po kilkunastoletnim przeskoku czasowym była znacznie bardziej wkręcona niż z początku, ale początek był wielce klasycznie dramowy, a teraz jest przygodówka z komiksowym bohaterem Zuym. W dodatku w przepięknych plenerach, a nie pałacach Zachwyconam
Joo Jin Moo jako zuy mściciel z powiewającym płaszczem jest doskonały Na koniu, z mieczem w ręce czy po prostu na murach warowni.
Zachwyconam
Kilka fotek wrzucę później
Admete - Nie 10 Lip, 2016 10:57
| Trzykrotka napisał/a: | | Mam pytanie do Admete: oglądasz nadal Beautiful Mind'? |
Oglądam i podoba mi się. Nawet bardzo. Panna jest trochę jak bezgłowy kurczak biegający po szpitalu ( określenie z soompi ), ale teraz już się jej poprawiło i zaczyna myśleć. Bohater bardzo się stara być normalnym człowiekiem, ale za każdym razem kończy się to jakimś kiksem. Dodatkowo ludzie, którzy wiedzą o jego przypadłości mają tendencję do traktowania go instrumentalnie. A on też ma własne pragnienia. Właśnie go jedna osoba wrednie wykorzystała i jest mocno pogubiony. Poprosił tę policjantkę o pomoc, bo potrzebuje osoby szczerej i wyrazistej w uczuciach. Ojciec go uczył jak reagować na oznaki uczuć, ale jednocześnie cały czas mu wmawia, że jest potworem i chciałby go trzymać w zamknięciu dla własnych celów. Nie namawiam jednak. Wiesz, ze często to, co odpowiada mnie, tobie się nie podoba i odwrotnie. Czekam z zaciekawieniem na kolejne odcinki, podobnie mam z Wanted. W 38 squad tematyka nie do końca moja, ale jaki cudowny jest tam In Guk! Aktorsko wymiata, ekran aż iskrzy. Kamera go kocha. Uwielbiam go po prostu:
https://www.youtube.com/watch?v=dYeFeEWlO3s
Gimli też mi się podoba. Jest taki miśkowaty i ma świetną postać do zagrania. A tu zerknijcie na koniec trailera odcinka 8 ( nie można się zaspoilerować, bo fabuła skomplikowana ):
https://www.youtube.com/watch?v=uDGAoXdI4rQ
17 odcinek Gong Shim mi się podobał. Obejrzę te trzy, które zostały do końca. Po tym serialu zaczyna się coś o miłości dojrzałych ludzi i chętnie na to zerknę, tym bardziej, ze to remake jakiegoś serialu japońskiego. No i gra tam bardzo dobra aktorka ( ta z Mrs Cop 1).
BeeMeR - Nie 10 Lip, 2016 14:57
Bichunmoo cd.
Jinha (Pierwszy) nie zabił się rzecz jasna spadając z klifu tylko porwany został prądem na Księżycową Wyspę, tj. do koloni karnej dla więźniów z Goryeo, a ratował go i leczył rany nie kto inny, tylko (o niespodzianko i zbiegu okoliczności) jeden ze sług ojca Pierwszego, pojmany w dzień narodzin bohatera przez te długie lata przebywający na rzeczonej wyspie - poznali się po tajnym zwoju z zapisem sztuk walki Bichun
Wśród innych więźniów znajomy ajussi z F44
Po trudach i znojach (np. ukrzyżowanie ), w które nie będziemy wnikać, Druga uratowała Pierwszego wraz ze wszystkimi innymi więźniami - których się stał przywódcą, to chyba jasne
Tymczasem Pierwsza odkrywszy, że jest w ciąży zgodziła się wyjść za Drugiego (ślub w czerwonych barwach) i wprawdzie dzielić z nim łoże, ale uczynić mu z życia piekło ciągłymi wypominkami tego, co było i co się stało. Drugi jest świadomy ciąży i przyjmuje wszystko z pokorą - sam się obwinia - przede wszystkim o miłość do cudzej kobiety i za działania swego ojca.
Admete - Nie 10 Lip, 2016 15:04
BeeMer
EDIT:
Zacniło mi się za smokami i chyba dziś będę oglądać filmiki z serialu. Sprawdziłam co nowego u KMM i Yohana i tu niespodzianka - kręcą razem film
http://asianwiki.com/A_Day_(Movie)
Agn - Nie 10 Lip, 2016 19:07
| BeeMeR napisał/a: | | Wiesz, trudno udawać, że drama dalej jest tak wciągająca, jak była - nie jest. |
I właśnie to mnie zraża. Bo wiesz - gdyby np. tobie się tylko przestawało podobać, to spoko - wiadomo, co jednemu miód, drugiemu trucizna. Ale jak mi już Trzykrotka w tym samym tonie pisze, to wiem, że coś się dzieje. I przyhamowałam ostro z dramą. Obecnie mi się nie chce oglądać dalej.
| BeeMeR napisał/a: | | Bichunmoo cd. |
BeeMeRku oraz
Agn - Nie 10 Lip, 2016 19:40
| Admete napisał/a: | Sprawdziłam co nowego u KMM i Yohana i tu niespodzianka - kręcą razem film
|
A to już było wiadomo pod koniec Smoków, że będą razem kręcić. Czekam na kolejne dokonania, bo do Yohana to mi bardzo już tęskno (nie obchodzi mnie, że w sumie nie tak dawno skończył dramę!).
Z opisu wygląda na dramatyczną wersję dnia świstaka - czekam niecierpliwie. No i na film Yohana na podstawie Musso!
Dobra, my tu gadu gadu, a trzeba się brać do roboty. Zgadnijcie, kto się poświęci i obleci w końcu ten pierwszy odcinek Uncontrollably Fond? Wiem, kochacie mnie.
Edycja: No, oglądam. Pierwsza połowa pierwszego odcinka za mną. Będą smuteczki! Woo Bin gra gwiazdora, który nie chce zgodzić się zagrać w dramie śmierci bohatera, a Suzy dziennikarkę, którą właśnie wywalili z pracy za łapówkę. Suzy dużo się drze, ale w dużej mierze jest to wina tej postaci - ona się po prostu tak zachowuje. A że Suzy przy okazji drąc się w knajpie wypada fatalnie - no cóż... Nie mogę jednak powiedzieć, by patrzyło się na nią z jakąś wielką przykrością. Podoba mi się jej uroda - jest bardzo ładna. Normalnie śliczna, ale nie onieśmielająco piękna. Taka... ładniejsza dziewczyna, która może też wyglądać zwyczajnie.
Woo Bin zaś nie chce zagrać swej śmierci, bo... on sam umiera. Lekarz daje mu tylko rok. Jak się można domyślić - naszemu bohaterowi u szczytu kariery bardzo to nie w smak. Ma jakiś zatarg z matką, na razie niejasny, pewnie wyjdzie z czasem w praniu. Ogląda się to nieźle. Na razie bez fajerwerków, ale i bez bólu.
Edycja: Fajerwerk się pojawił! Yoo Oh Sung gra ojca jakiejś trzepniętej fanki naszego gwiazdora - własnie wszedł do domu z żartobliwym uśmiechem (nie wrednym typu "i tak zaraz zginiesz!" jak to zwykle on), w garniturze i okularach. I nie jest uzbrojony!!! Już mi się podoba!
BeeMeR - Nie 10 Lip, 2016 20:52
Czyli macie dość i dalej już nie pisać o dramie?
Nawet, że pojawiła się młodziutka PSH?
| Agn napisał/a: | | Woo Bin zaś nie chce zagrać swej śmierci, bo... on sam umiera. Lekarz daje mu tylko rok | Ojej, czyli to będzie melo-melo. Jak film z Junki
Jakoś jednak na Suzy nie mam ani trochę ochoty
Agn - Nie 10 Lip, 2016 20:58
| BeeMeR napisał/a: | Czyli macie dość i dalej już nie pisać o dramie?
Nawet, że pojawiła się młodziutka PSH?
|
Trzymajcie mnie, bo utłukę... Fotki obiecałaś!!!
| BeeMeR napisał/a: | | Ojej, czyli to będzie melo-melo. |
Najwyraźniej. Obaczym. Ciekawam najbardziej Yoo Oh Sunga, bo lubię tego aktora i mam nadzieję, że poza rodzinnym ciepłem nie okaże się znowu wstrętną szują. Choć matka Gwiazdora już się dziwnie patrzyła na jego zdjęcie w gazecie - ojoj. Co tu się dzieje?
| BeeMeR napisał/a: | | Jakoś jednak na Suzy nie mam ani trochę ochoty |
Nie wadzi, choć nie zachwyca (aktorsko). Ale kamera ją bardzo lubi.
Podejrzewam, że jej postać za jakieś 2 odcinki nieco się uciszy. Doniosę.
Edycja: Koniec pierwszego odcinka. Nasza parka się wreszcie spotkała w spokojniejszy sposób, bo wcześniej Gwiazdor zafundował jej jazdę bez trzymanki samochodem (fakt - sama mu się do niego władowała). No nic, wygląda na to, że oni się znają z przeszłości i on to chyba teraz załapał, a ona przestała udawać. W sumie jedno wielkie WTH, ale niewątpliwie nadgryzę dwójkę.
Aha, jak na prawdziwego Gwiazdora rodem z k-dramalandu chałupę ma wyszykowaną jak salon z Ikei, a w sypialni wiszą jego wielgachne zdjęcia. Chyba nigdy nie przestanie mnie to bawić.
Trzykrotka - Nie 10 Lip, 2016 22:06
Uh, jak mnie irytuje, że ze smartfonu nie ma nawet jak porządnie zacytować!
W Gong Shim czy ja dobrze widzę jakieś wyraźne kroki ku sobie i lip service? ( na tumblrze widzę )
A propos tumblra, to ekscytuje mnie niezmiernie sprawdzanie, co dzień po dniu robi Jun Ki na Hawajach. Wygląda jak milion dolarów, pokazuje ramiona i zgrabne nogi, oczy ma uśmiechnięte - aż szkoda, że nie mam jak wrzucić fotek i gifów. Widziałaś to, Agn?
Co do Mirror, to mam wrażenie, że i bez przedłużenia byłoby średnio. A teraz jeszcze będą to rozwlekać w nieskończoność, ech. A tak fajnie zapowiadała się ta drama!
Za Woo Bina i Suzy wezmę się wkrótce, choć trochę odrzuca mnie myśl o melo-melo z ręki specjalistki od takowych (I'm Sorry I Love You zmajstrowala). Przeczytałam też opinie, że drama wygląda jak wyjeta z jej szuflady z 2008 roku, a komplement to nie jest... No cóż, napocznę, zobaczę
Admete dzięki. Słowo o In Guku to miód na moje serce. Przepadam za nim i 38 sobie na pewno nie odmowie!
Przeczytałam sobie streszczenie 2 odcinków Beautiful Mind i chcę spróbować oglądać dalej. Wyłapać wreszcie, o co chodzi i jakie są relacje między bohaterami, kto jest na co chory, kto kogo leczy i jakę zagadkę kryminalną będą rozwiązywać. Dla Szpinaka choćby warto jeszcze próbować.
BeeMeR - Nie 10 Lip, 2016 22:21
| Trzykrotka napisał/a: | | Przeczytałam też opinie, że drama wygląda jak wyjeta z jej szuflady z 2008 roku, a komplement to nie jest. | No nie wiem, Bichunmoo jest z 2008
Sori, wiem o co chodzi, ale właśnie jestem po rewelacyjnej bitwie i drama podoba mi się coraz bardziej - miała czas rozwinąć postaci i budować związki między nimi i wykorzystała go całkiem dobrze - tu jest znacznie lepsza niż film.
| Agn napisał/a: | | Fotki obiecałaś!!! | Dyć wrzucam po kolei
Agn - Nie 10 Lip, 2016 22:34
| Trzykrotka napisał/a: | | A propos tumblra, to ekscytuje mnie niezmiernie sprawdzanie, co dzień po dniu robi Jun Ki na Hawajach. Wygląda jak milion dolarów, pokazuje ramiona i zgrabne nogi, oczy ma uśmiechnięte - aż szkoda, że nie mam jak wrzucić fotek i gifów. Widziałaś to, Agn? |
Pewnie, że widziałam! Junki nie skąpi swoim fanom obrazków z tego, co robi. Aktualnie na Hawaje poleciał na jakąś sesję zdjęciową.
Nie mogę się przekonać do jego fryzury. Cięcie okej, ale nie róbcie z tego grzyba, ludzieeee!!!
(Fotki pokażę chyba jutro, bo trzeba je wydłubać z ig.)
| BeeMeR napisał/a: | | Dyć wrzucam po kolei |
Jakie fotki???
| Trzykrotka napisał/a: | | Za Woo Bina i Suzy wezmę się wkrótce, choć trochę odrzuca mnie myśl o melo-melo z ręki specjalistki od takowych (I'm Sorry I Love You zmajstrowala). Przeczytałam też opinie, że drama wygląda jak wyjeta z jej szuflady z 2008 roku, a komplement to nie jest... No cóż, napocznę, zobaczę |
Wiesz, idą 30-stopniowe upały, a wtedy najlepiej się ogląda takie rozkoszne bzdurki. W dramie widać trochę śniegu, może to nieco będzie nas chłodzić. Pierwszy odcinek ogląda się sympatycznie i bez większego bólu.
No i Woo Bina sobie odmówisz? Woo Bina w białej koszuli???
Edycja: Bardzo koleżankę BeeMeR przepraszam, to ten głupi komputer z durnym IE i jeszcze durniejszą myszką i w ogóle z dziwnym fochem - dopiero teraz widać obrazki.
BeeMeR - Nie 10 Lip, 2016 22:53
Bichunmoo 7
Minęło 13 lat. Jinha pod nowym imieniem Jaharang założył miasto uciekinierów z kolonii karnej i innych wyrzutków Goryeo (wciąż jesteśmy i będziemy do końca w Yuanie), siostrą jednego z mieszkańców jest młodziutka PSH:
Jaharang jako herszt zbójców na zlecenie ocieka wręcz zajebistością:
Jest mroczny, zły i pięknie mu w podmalowanym oku ma jakieś wykwity na rękach od tego zua, albowiem wybrał mroczną ścieżkę a za techniki Bichun się płaci słono. Nawet jego koń jest mroczny i zły, a peleryna faluje na wietrze jak każdemu hirolowi - lub antyhirołowi
Tymczasem Pierwsza szkoli syna w walce, ma też z mężem córeczkę.
Bohaterowie się przez ten czas nie pozmieniali zbytnio, cierniowy nie nosi już korony tylko rogatego kukusia
Mylą mi się dostojnicy najstarszego pokolenia - wszyscy są dla mnie identyczni z tą zaczeską włochatych brwi na czoło
Agn - Nie 10 Lip, 2016 22:59
| BeeMeR napisał/a: | | Jaharang jako herszt zbójców na zlecenie ocieka wręcz zajebistością: |
Uwielbiam twoje komentarze.
| BeeMeR napisał/a: | | Nawet jego koń jest mroczny i zły, a peleryna faluje na wietrze jak każdemu hirolowi |
Mroczność i zajebistość przeszła nawet na konia... *ryczy z uciechy*
PSH ledwo poznaję.
(Chrome to zupełnie inna jakość dogadywania się z tym przeklętym ustrojstwem.)
BeeMeR - Nie 10 Lip, 2016 23:38
Bichunmoo 8
Świetne odcinki - chyba najlepsze jak dotąd.
PSH można poznać po głosie
A więc wojna! Gubię się w możnowładcach yuańskich, ale najważniejsze, że Jaharang chce pozbawić życia cały ród Tarooga i Namgoong - no, może prawie cały
Pierwszy staje na drodze zbójcy brat panny - który dwukrotnie pomógł kochankowi siostry uciec z więzienia. Jaharang wybija cała załogę warowni, ale Brata tylko rani - początkowo byłam zaskoczona, bo w filmie jako jeden z nielicznych przeżył) ale jednak nie jest śmiertelna rana. Walka jest doskonale sfilmowana a to, co peleryna Jaharanga wyczynia przechodzi ludzkie pojęcie
Wszyscy mają zarąbiste kapelutki, wspominałam? Oprócz Pierwszej, bo ona ma coś dziwnie nie pasującego
A drama jest po prostu piękna wizualnie, przede wszystkim plenery, ale wnętrza też.
|
|
|