To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

Agn - Wto 24 Lut, 2015 21:09

BeeMeR napisał/a:
Kiedy ja się nauczę, żeby nic nikomu nie polecać (co najwyżej spamować), bo każdy wie najlepiej co mu pasuje a co nie :frustracja:

Mam nadzieję, że nigdy. Bo nigdy nie wiesz, czy przypadkiem z twojego polecenia nie obejrzę kiedyś dramy mego życia. Ja poleciłam Koszmitę i oglądałyśmy tu gremialnie z radochą. Teraz oglądacie KHNH gremialnie i jest fajnie. Też bym pewnie się włączyła z czystej ciekawości, gdyby nie to, że nie mam miejsca. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Mam za każdym razem ten sam dylemat. Zachęcać? Nie zachęcać? :przytul:

Zachęcać! I gęsto się spowiadać z oglądania! :excited:
BeeMeR napisał/a:
Z drugiej strony uważam, że zapytać (bo to świetna dram) nie boli, uzyskać odmowna odpowiedź z wyjaśnieniem (bo nie lubię tego motywu czy tej osoby) nie boli a rozjaśnia sprawę :mrgreen:

Jest mi niezmiernie przykro, ale lubiany motyw czy nie, ja i tak kocham wasze sprawozdania, więc piszcie, tam do licha, i nie krępujcie się, Alberciki!
Ich habe gesagt.
BeeMeR napisał/a:
Musicie mi wybaczyć

Nie wybaczymy, bo nie mamy czego wybaczać. ;)
Admete napisał/a:
Dla mnie chyba w KMHM za dużo szaleństwa ;) , ale pewnie i tak spróbuję.

Właśnie to wariatkowo jest kuszące. A dziewczyny, jak widać, mają z tego taki ubaw, że pozazdrościć. :mrgreen:
Admete napisał/a:
Skończyłam Punch - podobało mi się, choć pewnie bym nieco skróciła gdzieś tak w środku. Dla aktorów to musiała być frajda grac w czymś takim. Mnóstwo dramatycznych scen, dobre dialogi, a jak dodali tę charakterystyczną punchową muzykę, to oglądało się rewelacyjnie. Bardzo podobał mi się Kim Rae Won i jego postać, ale nie ustępował mu kroku ten starszy aktor w roli prokuratora generalnego. Mieli zdecydowanie najlepsze sceny razem.

Właśnie cały czas zapominam wspomnieć, że gość od prokuratora generalnego jest świetny. Już nie wspomnę, że ta postać jest znakomicie skrojona, bo to godny przeciwnik Jung Hwana.
Admete... czy ty też przyglądałaś się kolejnym krawatom wszystkich panów? Mnie się one jawią coraz piękniejsze...

Trzykrotka - Wto 24 Lut, 2015 21:10

Piękne fanvidy, oba :oklaski: Pomyślałam sobie oglądajac teraz, że moja ulubiona postać z dramy to chyba Se Gi, ale z późniejszych odcinków. Taki, który pod powłoką zbója chowa wrażliwe serce dziecka, który bardzo boi się zniknąć, lgnie z całej siły Do Ri Jin i - martwi się o swojego największego wroga - Do Hyuna. Taki, jak ze scen z odcinków dwóch, których był prawie wyłącznym bohaterem (11-12? Coś koło tego).
Wiem, że hasło heal me oznacza - scal mnie w jedną osobę (z tego na ie pamiętam cyrylicę, to chyba taki jest tytuł rosyjski dramy - Убей меня, исцели меня - zabij mnie, scal mnie) i że o to chodzi, żeby na placu boju został jeden pozbierany, mocny Do Hyun, ale za tym podmalowanym oczkiem i dziecięcym duchem buntu zawsze będę tęsknić.

W Nice Guy2 na razie więcej przewijam niż uważnie oglądam, bo te wszystkie chwyty są mi po paru melo czystej wody doskonale znane. Po etapie, w którym bohaterem i jego losem miotają inni, robiąc z nim co chcą w imię własnych gierek, powinien przyjść etap buntu i rozpoczęcia własnej gry. Oby, bo się zaziewam. Na razie jest optymistycznie, bo ptaszeczki (Suka i Ma Roo) już się spotkały :oklaski:

Agn - Wto 24 Lut, 2015 21:14

*stawia na barze Sycylianę*


Uwaga, idzie w głowę i nogi. ;)
*zwiewa*

Admete - Wto 24 Lut, 2015 21:14

Agn napisał/a:
Admete... czy ty też przyglądałaś się kolejnym krawatom wszystkich panów? Mnie się one jawią coraz piękniejsze...


Bardziej garniturom, a Kim Rae Won chyba dostanie ode mnie Oskę za najlepsze noszenie garniturów w dramie ;) Muzyka natomiast kojarzyła mi się chwilami z Incepcją ;) Serio. Te mocne, głębokie tony w dramatycznych momentach. Potem doszło jeszcze takie rytmiczne, oszczędne punktowanie scen.

Agn napisał/a:
Właśnie cały czas zapominam wspomnieć, że gość od prokuratora generalnego jest świetny. Już nie wspomnę, że ta postać jest znakomicie skrojona, bo to godny przeciwnik Jung Hwana.


Przeciwnik, godny przeciwnik i ktoś w rodzaju przyjaciela także. Zobaczysz jak świetnie rozegrana jest ta postać na końcu.

Agn - Wto 24 Lut, 2015 21:19

Admete napisał/a:
Kim Rae Won chyba dostanie ode mnie Oskę za najlepsze noszenie garniturów w dramie ;)

Oj, przezgrabnie w nich wyglądał. :serce: Ale chód go w tych ganiturach zdradzał. Chodzi jak facet idący do walki.
Ja nie wiem, czy Kim Rae Won nie dostanie ode mnie jakiejś Oski za najwredniejszy uśmieszek w dramie. :mrgreen:
Admete napisał/a:
Przeciwnik, godny przeciwnik i ktoś w rodzaju przyjaciela także. Zobaczysz jak świetnie rozegrana jest ta postać na końcu.

Właśnie to jest w ich relacji bardzo ciekawe - razem jedzą, rozmawiają, on go przecież poprosił o jakąś kołysankę, by miał co śpiewać córce... a z drugiej strony jeden drugiego usiłuje zatopić w bagnie. I to się nazywa frenemy. :mrgreen:

Admete - Wto 24 Lut, 2015 21:38

To jest trochę tak, że oni obaj nie mają wyjścia - walczą o przetrwanie i są zdolni do wszystkiego.
Agn - Wto 24 Lut, 2015 21:44

Owszem. A każdy nie jest w ciemię bity. Bo to nie jest tak, że Jung Hwan ma przeciwnika-kretyna albo totalną niedojdę, co to bez niego nie wiedziała, jak się w tyłek podrapać. Prokurator jest zbyt szczwanym lisem, by się dać łatwo załatwić na cacy.
BeeMeR - Wto 24 Lut, 2015 22:55

Skończyłam 6 KMHM, wprowadzili trochę niekoniecznych retrospekcji, widać czas antenowy ich już doganiał, ale odcinek dalej dobry. Poznałam Yo Suba - muszę go sobie przemyśleć ;)
Tj. zmykam do 7.
Coś mi tam zgrzytnęło w Yo Subie w 7 w wychodzeniu do Do Hyuna, ale generalnie ok, tj do postaci zastrzeżeń nie mam. Każdy ma czasem wszystkiego dość, a co dopiero 17-latek z rozwielokrotnieniem jaźni.

zooshe - Śro 25 Lut, 2015 07:28

Tak tak Woo Bin zgódz się. :trzyma_kciuki:
http://www.dramabeans.com...isters-rom-com/

Agn - Śro 25 Lut, 2015 07:30

Niech się oboje zgodzą!!! :trzyma_kciuki:
BeeMeR - Śro 25 Lut, 2015 09:35

Spamu kolejny odcinek - KMHM 7

Rodzinka Ri Jin - uwielbiam ją, w doskonały sposób popyrtana :rotfl: I doskonała do robienia sobie wzajem obciachu :rotfl: Ale stojąca murem za sobą kiedy trzeba.
Lubię takie radosne relacje, podobnie żywiołowo i lekko od czapy było w Bodyguard, acz drama jako całość prezentowała "nieco" inny poziom ;)
Coraz trudniej zaś łykam dostojne rodziny - czebolskie zwłaszcza - co to głównie potrafią za stołem siedzieć i gadać - tu też słabiej ogarniam kto jest kim i co komu winien w rodzinie Do Hyuna, bo szczerze mówiąc znacznie mniej mnie to interesuje, ale już chyba załapałam ;)


A jeśli rodzina - to brat przede wszystkim - pięknie się rozwija ta relacja, bratersko-siostrzana (poniekąd ; ) )




Yo Sub - czy jeśli on jest jednym wielkim kompleksem, to jego bliźniaczka Yo Na jest jednym wielkim bezkompleksiem? Widziałam ją w zwiastunie i już mi się podoba :lol: Tak jak Perry jest akcją (robi to, na co ma ochotę) a Se Gi reakcją (pojawia się "na wezwanie", gdy widzi niesprawiedliwość (dowalić "szympansowi") albo Do Hyun się zeźli. Trochę generalizuję, bo oczywiście Se Gi sam działa również (np. zabraniem kurtki i eyelinera ;) ) ale trochę tak to widzę na tym etapie - prócz wyznaczników płci i wieku: Nana- dziecko, Yo Sub i Yo Na - nastolatki, Se Gi i Do Hyun - przed trzydziestką, Perry Park - ajussi pewnie około czterdziestki :mysle: .


No i OTP - nie mam z tą parą żadnego problemu, ona jest najlepszym co mogło mu się przydarzyć i przydarzyło (jak to w dramach bywa nader często ;) )

BeeMeR - Śro 25 Lut, 2015 10:18

Jeśli idzie o Nice Guy to ja dopiero w drugim odcinku zorientowałam się, że wrednego tatusia wrednej menedżerki - tj,. obecnie dyrektorki gra tatuś Suyang z TPM :mrgreen:
A zatem:
Tata i córa w TPM:


Tata i córa w NG:


Jeśli chodzi o wypadku dramowe to szloch i zgrzytanie zębami :lol: I deszcz - dosłownie oraz łez ;)


Nie dość że Wachlarz odsiedział 5 lat za ukochaną to jeszcze oskarżyła go obecnie o szantaż, a "usłużna" dyrektorka założyła mu sprawę i zgłosiła na policję, sama odreagowuje własne stresy (tata gnębiciel, chce wyrzucić z firmy i stanowiska na rzecz syna, ja już rozumiem czemu ona chodzi w spodniach bez przerwy - no ale cóż, synem nie jest)


Inni bohaterowie - pewnie powinnam niektórych znać ;)
Druga jest śliczna, ale aktorka z niej co najwyżej mocno średniawa :roll:


O latających motorach opowiem następnym razem :mrgreen:

Trzykrotka - Śro 25 Lut, 2015 14:44

W Nice Guy amnezja ma być, doczytałam :zalamka: Mam nadzieję, że mimo tych wszystkich ciężko dramowo melodramatycznych klisz będzie się to dobrze oglądało. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby bohaterka - córka nieco złagodniała, bo w tej wersji żadna pani mi się nie podoba. Macocha jest tak okropna aktorką, że patrzenie na nią męczy, pasierbica gra dobrze, ale ma tak paskudny charakter, że trudno ją lubić. No i Wachlarz póki co nie istnieje. schowany pod fryzurą na grzybka i wycofany w zachowaniu. Ale to byly dopiero 2 odcinki, może jeszcze być lepiej :trzyma_kciuki:

Kiedy Admete napisała o tym szaleństwie w KMHM, to sobie uświadomiłam, że gdyby nie ono, drama byłaby pewnie takim Nice Guyem. Bez rozsiedmiorzenia jaźni bohatera i związanych z tym zawirowań i strasznych i śmiesznych zostawałaby tylko taka standardowa, ponura i przykra historia czebolskiej zbrodniczej i knującej rodzinki, chyba nawet pokątnie wyrzynającej się nawzajem. Tam czasami nawet trudno jest dojść, kto ma z kim jakie relacje, a jeszcze jak dojdzie przeszłość, te pożary, tajemnicze dzieci, synowe, teściów, ojca pod respiratorem :zalamka: Zaprawdę, całe szczęście, że mamy ich gdzieś na marginesie. Ważnych dla losów naszych "dzieci" ale nie dominujących opowieści. Nawet Lisica - pierwsza miłość Do Hyuna gdzieś się zwinęła - i dobrze :oklaski:

Dziś nowy odcinek, dziś nowy odcinek :banan: :banan: :banan:

Po KMHM i jeszcze jednej dramie w tym paśmie będziemy oglądać siostry Hong i ich Gatsby'ego - ja też strasznie chcę, zeby to była ta para, o której piszą na dramabeans :trzyma_kciuki: Wydaje mi sie, że ładnie mogą rezonować. Jeśli nie Jun Ki, to na Woo Bina się mogę zgodzić.

BeeMeR - Śro 25 Lut, 2015 16:35

Trzykrotka napisał/a:
W Nice Guy amnezja ma być, doczytałam :zalamka:
Toć ja przeczytałam jedno, jedyne zdanie:
A man is betrayed by the woman he loves. To exact revenge, the man uses another woman who lost her memory ..
i nie ma siły - amnezja musi być :mrgreen:
Ale jeszcze jej nie ma, a ja czekam i czekam ;)

Trzykrotka napisał/a:
w tej wersji żadna pani mi się nie podoba.
Ani pan :P Nie ma dwóch zdań - uśmiech dodaje sporo uroku, a marsowa, skrzywiona mina nie.

Trzykrotka napisał/a:
Kiedy Admete napisała o tym szaleństwie w KMHM, to sobie uświadomiłam, że gdyby nie ono, drama byłaby pewnie takim Nice Guyem.
Hyde i Jekylle z Hyun Binem dwie miny - bo rola na więcej nie pozwala:


Na pociechę mam Sung Joona, który jeszcze wciąż pociesza ;)



a odnośnie KMHM to jeszcze dodam, ze bardzo mi się podoba ta odmiana "Pięknej i Bestii" i obecnie wydobywania księcia z zaklętego zamku i negocjacje z "potworami" coby księcia uwolniły ;)

Trzykrotka - Śro 25 Lut, 2015 19:12

BeeMeR napisał/a:


a odnośnie KMHM to jeszcze dodam, ze bardzo mi się podoba ta odmiana "Pięknej i Bestii" i obecnie wydobywania księcia z zaklętego zamku i negocjacje z "potworami" coby księcia uwolniły ;)

Masz szaloną noc, podczas której osobowości wyłażą jedna po drugiej?
Napisz koniecznie o Yo Nie! :excited:

Agn - Śro 25 Lut, 2015 19:21

BeeMeR napisał/a:
Spamu kolejny odcinek - KMHM 7

Yesss!!! To lubię! :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
lekko od czapy było w Bodyguard, acz drama jako całość prezentowała "nieco" inny poziom

Tak, NIECO to jest właśnie to słowo, które powinnaś zastosować. :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
Nana- dziecko, Yo Sub i Yo Na - nastolatki, Se Gi i Do Hyun - przed trzydziestką, Perry Park - ajussi pewnie około czterdziestki .

*Agn jak zwykle cielęco zagubiona* To są te wszystkie jego wcielenia, tak? Naliczyłam 6. 7 się jeszcze nie objawiła czy tez siódemka to będzie cały on?
BeeMeR napisał/a:
Tata i córa w TPM:


Tata i córa w NG:

O matko, męczyłabym się, skąd znam tę twarz. Fryzura strasznie zmienia. :D
BeeMeR napisał/a:
Nie dość że Wachlarz odsiedział 5 lat za ukochaną to jeszcze oskarżyła go obecnie o szantaż, a "usłużna" dyrektorka założyła mu sprawę i zgłosiła na policję, sama odreagowuje własne stresy (tata gnębiciel, chce wyrzucić z firmy i stanowiska na rzecz syna, ja już rozumiem czemu ona chodzi w spodniach bez przerwy - no ale cóż, synem nie jest)

To naprawdę jest wciąż jego ukochana i z nią będzie go parować drama? Serio???
BeeMeR napisał/a:
Druga jest śliczna, ale aktorka z niej co najwyżej mocno średniawa

Raczej żadna. :roll:
Z zestawu innych postaci kojarzę ją i ciamajdę z CH.
BeeMeR napisał/a:
O latających motorach opowiem następnym razem

Maupa! Wiesz, że ja motory lubię, to hamujesz w takich momentach, no weź! ;)
Trzykrotka napisał/a:
Macocha jest tak okropna aktorką, że patrzenie na nią męczy

Czekajcie, a która to macocha? Była jej fotka jakaś?
Trzykrotka napisał/a:
Ale to byly dopiero 2 odcinki, może jeszcze być lepiej

Z testu 2 odcinków zaraz się robi test 4 odcinków, 10 i 16. ;)
Wachlarz jest wredny, że robi takie ziazi swoim wielbicielkom. Ktoś mu powinien to wytłumaczyć. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Jeśli nie Jun Ki, to na Woo Bina się mogę zgodzić.

Ale niech sobie Junki nie myśli, że w związku z tym ma wolne. ;)
Zwłaszcza, że robi wprawdzie 1 dramę rocznie, ale jak historia pokazuje - nie przeszkadza mu nic zrobieniu 1 filmu i 1 dramy w roku. Mam nadzieję, że nadal tak będzie czynił. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Na pociechę mam Sung Joona, który jeszcze wciąż pociesza

Jak tak dalej pójdzie, to Oskę mu ktoś wręczy za najbardziej cierpliwe pocieszanie. :?

BeeMeR - Śro 25 Lut, 2015 19:51

Trzykrotka napisał/a:
Masz szaloną noc, podczas której osobowości wyłażą jedna po drugiej?
Napisz koniecznie o Yo Nie! :excited:
Jeszcze nie - dopiero pojechała na uniwersytet Hopkinsa ;) W najlepszym stylu w jakim się dało :mrgreen: (bałam się, że będzie jakieś zamieszanie na lotnisku, typu Se Gi ją zatrzymuje - a takiego motywu strasznie nie lubię :roll: )

O Yo Nie napiszę pewnie już jutro - albo li też piszczeć z radości i zachwytu będę jeszcze dziś :mrgreen:

Agn napisał/a:
7 się jeszcze nie objawiła czy tez siódemka to będzie cały on?
Jeszcze jest wcielenie X o którym nie wiem nic i niech tak zostanie póki się nie pojawi :mrgreen:

Agn napisał/a:
męczyłabym się, skąd znam tę twarz. Fryzura strasznie zmienia. :D
Ale głos ma ten sam, brwi i układ twarzy, mimikę - prędzej bym poznała jego niż ją gdybym nie wiedziała, bo w TPM wyglądała naprawdę ślicznie a tu, hm... co najwyżej ładnie - no i zez jest wyraźniejszy - może po amnezji jak się zacznie uśmiechać to mi się wrażenie odmieni.

Agn napisał/a:
To naprawdę jest wciąż jego ukochana i z nią będzie go parować drama? Serio???
Tego się dowiemy - tj,. chyba się już wyleczył z uczucia do Drugiej (to jest obecnie macocha Pierwszej, żona blond-Suyanga i matka kilkulatka), albo jeszcze potrwa, a podrywać będzie niewątpliwie Pierwszą (MCW) - nie ma innej opcji raczej, więc ją czeka amnezja - już dwa razy była okazja i nic ;) Pewnikiem do trzech razy sztuka ;)
zooshe - Śro 25 Lut, 2015 20:36

Trzykrotka napisał/a:

Bez rozsiedmiorzenia jaźni bohatera i związanych z tym zawirowań i strasznych i śmiesznych zostawałaby tylko taka standardowa, ponura i przykra historia czebolskiej zbrodniczej i knującej rodzinki, chyba nawet pokątnie wyrzynającej się nawzajem. Tam czasami nawet trudno jest dojść, kto ma z kim jakie relacje, a jeszcze jak dojdzie przeszłość, te pożary, tajemnicze dzieci, synowe, teściów, ojca pod respiratorem :zalamka: Zaprawdę, całe szczęście, że mamy ich gdzieś na marginesie. Ważnych dla losów naszych "dzieci" ale nie dominujących opowieści. Nawet Lisica - pierwsza miłość Do Hyuna gdzieś się zwinęła - i dobrze :oklaski:

KMHL wykorzystuje wszystkie znane z dram motywy ale robi to zupełnie w wyjątkowy sposób. Sam pomysł aby bohater walczył i był zazdrosny o samego siebie jest genialny.

Doskonały miks komedii i dramatu w odpowiednio dobranych dawkach. Dzięki temu widz nie jest przygnębiony zbyt dużą dawką dramatu a jednocześnie nie ma poczucia że ogląda infantylna komedyjkę.
Czegoś takiego spodziewałam się po zapowiedziach JHY, ale niestety się nie doczekałam. Tym większe brawa dla twórców, że przy takich problemach produkcyjnych zrobili taką świetną robotę. Warto też zauważyć że stacja MBC nie słynie z jakiś wielkich hitów w porównaniu do SBS. Tym większe brawa. :oklaski:

Drama doskonale wykorzysta wyjątkowość bohatera, oprócz postaci zabawnych jak Perry Park czy Yo Na, mamy także Yo Suba ze skłonnościami samobójczymi i stonowanego Do Hyuna. Se Gi postawiłabym gdzieś pomiędzy, jego postać jest oczywiście barwna ale jego też dręczą własne demony.

Bee Mer jak rozumiem dzisiaj poznasz Yo Ne. :rotfl: Podczas gdy nam przyjdzie na tłumaczenie czekać do jutra. :frustracja:

Agn - Śro 25 Lut, 2015 21:44

BeeMeR napisał/a:
Jeszcze jest wcielenie X o którym nie wiem nic i niech tak zostanie póki się nie pojawi

No, ja ci na pewno nie zaspoileruję. :lol:
BeeMeR napisał/a:
prędzej bym poznała jego niż ją gdybym nie wiedziała, bo w TPM wyglądała naprawdę ślicznie a tu, hm... co najwyżej ładnie

Czy ja wiem? Na zdjęciach wygląda moim zdaniem ślicznie. Bo i to śliczna kobieta jest. Poznałam ją bez problemów. Ale jego - za nic.
BeeMeR napisał/a:
Tego się dowiemy - tj,. chyba się już wyleczył z uczucia do Drugiej (to jest obecnie macocha Pierwszej, żona blond-Suyanga i matka kilkulatka), albo jeszcze potrwa, a podrywać będzie niewątpliwie Pierwszą (MCW) - nie ma innej opcji raczej, więc ją czeka amnezja - już dwa razy była okazja i nic Pewnikiem do trzech razy sztuka

Oj, to mnie się pomerdało. Myślałam, że on po latach wciąż do tej samej będzie startował. Mea culpa!
zooshe napisał/a:
Czegoś takiego spodziewałam się po zapowiedziach JHY

JHY?

BeeMeR - Śro 25 Lut, 2015 21:50

Agn napisał/a:
JHY?
Jekyll Hyde Yyyy-co-za gniot?

zooshe napisał/a:
Sam pomysł aby bohater walczył i był zazdrosny o samego siebie jest genialny.
w Healerze też mi się ten motyw podobał :cool:

zooshe napisał/a:
Doskonały miks komedii i dramatu w odpowiednio dobranych dawkach. Dzięki temu widz nie jest przygnębiony zbyt dużą dawką dramatu a jednocześnie nie ma poczucia że ogląda infantylna komedyjkę.
Ditto.

No ot odcinku 8 KMHM nadchodzę :mrgreen:

Agn - Śro 25 Lut, 2015 23:02

BeeMeR napisał/a:
Jekyll Hyde Yyyy-co-za gniot?

Możliwe. Podoba mi się. :lol:
BeeMeR napisał/a:
w Healerze też mi się ten motyw podobał

Cudny był. :lol:

Ja po 14. odcinku Punch (spłakałam się przy córeczce i plaży, a potem znów uderzyłam w płacz, kiedy ta mała już w łóżku złożyła obietnicę z plaży; faktycznie, ciuteńkę można by dramę przykrócić, ale tak ciut-ciut na razie) i przy końcówce 15-ego Arang. Jak widać - Sędzia właśnie złożył głowę na ramieniu Arang. Śliczna scenka. :)

BeeMeR - Śro 25 Lut, 2015 23:20

Yo Na to mistrzostwo świata. :oklaski:
Genialnie napisana i zagrana -czapki z głów :oklaski: . To boska komedia i człowiek turla się ze śmiechu :rotfl: , ale głębiej wiadomo co się za tym kryje: ból i rozpacz, pokryte pozorną beztroską i paplaniną nastoletniej siksy i prawdziwe łzy stają w gardle. Zupełnie jak przy pozornej paplaninie Iljimae.
Rewelacja.
A Ji Sung za samą rolę Yo Ny powinien dostać Oskę - co najmniej :thud:

Trzykrotka - Śro 25 Lut, 2015 23:28

Ja sobie dziś zrobiłam powtórkę z odcinka 5, pamiętnej randki z misiem, kolejką i małpką :mrgreen: i po prostu ómarłam :rotfl: To się jeszcze lepiej ogląda po raz drugi - nie do opisania, to trzeba zobaczyć.
A "odlot" Ri Jin do USA! Bałam się, że ich zamkną za zakłócanie spokoju na lotnisku, kiedy zaczęli sobie robić selcę na dwa aparaty :rotfl: No, teraz się zaczną jazdy!
Uwielbiam tę dramę z każdym odcinkiem coraz bardziej i bardzo mnie cieszy ten łańcuszek dobroci: Pinokio-Valid Love-Healer-Kill Me Heal Me :banan: I ciągle jest na co czekać :banan:
Po Shine or Go Crazy wchodzi drama z seksownym ajussim. I.... co? :flirtuje2: Agn :kwiatek: próbujemy?

Nice Guy 3
Lepiej, choć jeszcze nie brylantowo. Ma Roo chyba wreszcie zaczyna chwytać, że może całe życie być kozłem ofiarnym swojej ajummy i chyba nie bardzo mu się to widzi. Na te motory pojechał za panienką, czy tak przypadkiem się spotkali? W każdym razie panna Wredna już chyba jest złowiona na wachlarzowe uroki, a panna Słodka Macoszka pokazuje jeszcze bardziej, że siedzi w niej kawał zołzy, która nie cofnie się przed niczym żeby tylko zostać w świecie, który sobie kupiła. Tylko ta baba jest taka okropna :zalamka:
No i oczywiście - musi być pokazana jako kompletna imbecylka, która w sytuacji, w jakiej jest, o krok od wypasionego ślubu, nawiedza nocą atrakcyjnego sekretarza w jego mieszkaniu, z butlą wina, że większej nie było w Seulu, a potem całuje się z nim pod bramą własnego domu, w świetle lampy i pewnie kamery przemysłowej :zalamka: Już nie mówiąc, że nie rozejrzała się, czy w pobliskim samochodzie ktoś nie siedzi.
Nie lubię takich głupot scenaiuszowych :nudelkula1_zolta:

Agn - Śro 25 Lut, 2015 23:29

Dobra, skończyłam Arang nr 15. Czas położyć się spać, bo jutro do roboty nie wstanę.
Zostawiam malusieńkiego drinka z palemką.


Dobrej nocy!

Trzykrotka - Śro 25 Lut, 2015 23:32

BeeMeR napisał/a:
Yo Na to mistrzostwo świata. :oklaski:
Genialnie napisana i zagrana -czapki z głów :oklaski: . To boska komedia i człowiek turla się ze śmiechu :rotfl: , ale głębiej wiadomo co się za tym kryje: ból i rozpacz, pokryte pozorną beztroską i paplaniną nastoletniej siksy i prawdziwe łzy stają w gardle. Zupełnie jak przy pozornej paplaninie Iljimae.
Rewelacja.
A Ji Sung za samą rolę Yo Ny powinien dostać Oskę - co najmniej :thud:

Lepiej bym tego nie ujęła :oklaski:
I kolejna postać dopracowana do szczegółu - każdy gest Yo Na jest tak prawdziwy, jakby widziało się naprawdę takiego szkolnego zakapiora w krótkiej spódniczce, który wszystkich i wszystko ma w głębokim poważaniu.

Edit: u mnie w Arang Grabarze walczą z duchami Potworzycy, noc w miasteczku jest piękna, ale złowroga. Panicz czuwa nad Arang, która właśnie po raz drugi wstała z martwych, a Satto krąży po podwórzu martwiąc się o nią. Uwielbiam nocne klimaty w Arang, tak mi się ta dram kojarzy - tajemniczo, mrocznie, ale pięknie.

A Sycylia :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: jest poza wszelkimi zachwytami. Czerwony płaszczyk także. Nie zdziwiłabym się, gdyby po Se Gi i Jun Kim na ulicach Gangnam zaroiło się od czerwonych męskich płaszczy :serduszkate:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group