Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4
Aragonte - Pią 05 Gru, 2014 13:34
| Admete napisał/a: | | Może przez weekend ci się uda. Też mnie wczoraj bolała głowa, trochę jeszcze dziś rano, ale już lepiej. |
U mnie to chyba będzie trzydniówka, taka migrenowa
Doczytam Was porządnie później (bo teraz mimo bólu łba usiłuję redagować ), wyrażę tylko zachwyt nad avkami Admete (jaki całuśny, nono ) i Trzykrotki (kicikici ), no i pozazdroszczę Agn jej snów. Mnie się Junki nie chce przyśnić, buuuu.
Trzykrotka - Pią 05 Gru, 2014 13:45
| Aragonte napisał/a: | wyrażę tylko zachwyt nad avkami Admete (jaki całuśny, nono ) i Trzykrotki (kicikici ), no i pozazdroszczę Agn jej snów. Mnie się Junki nie chce przyśnić, buuuu. |
Witaj w klubie, Siostro
A kicikici można robić, byle kotek na moich kolankach został
Jeszcze
| BeeMeR napisał/a: | Poglądałam zaległe filmiki:
- Girls Generation ma nogi do samej ziemi |
W King 2 Hearts wręcz opłotkami sugerują, że zamiast się ostrzeliwać z Koreą Północną, możnaby postawić SNDN rzędem na granicy - wystarczyłby dzień takiego machania nogami i daliby się nawrócić na kapitalizm.
Robią wrażenie w masie - i wcale nie o głosy mi tu chodzi. One sa z tej samej menagerskiej stajni, co SuJu i często ich razem zestawiają. Stąd je w ogóle znam. Siwon czasami w ich klipach występuje...
| BeeMeR napisał/a: |
- gościu z King of High School wygląda jak kosmita - i jakby mimiki nie posiadał
|
Owszem! Ma taką zastygłą kwaśno - nadąsaną minę. Ale - o dziwo - co miał zagrać, zagrał naprawdę dobrze i siał taki mroczny, niepokojący urok. Pamiętasz go z White Christmas? Tam ciągle jak naćpany wyglądał.
Zerknę sobie na Valid Love, bo temat jest jak pode mnie: kobieta (Siwonowa panna z Posejdona) zakochana w 2 mężczyznach - starszym sporo mężu i młodszym kochanku - to zdam relację, jak się Anioł spisał. Męża znam ze starszych dram - kiedyś to był super ciekawy mężczyzna, teraz trochę wyleniał...
Edit:
Kącik Siwona
Samiuśki początek klipu GG : Siwon jako 007
https://www.youtube.com/watch?v=F4-SxcCO5d0
BeeMeR - Pią 05 Gru, 2014 14:02
| Trzykrotka napisał/a: | | Pamiętasz go z White Christmas? Tam ciągle jak naćpany wyglądał. | No właśnie nie pamiętam - ja to Geniusza i Szaleńca, ew. Dziewczynę rozpoznaję. Ale zerknęłam na fv i faktycznie był.
| Trzykrotka napisał/a: | Kto ci się snił? (może być w spoilerze) | Sori sori sori sori (jak zanucił przed chwilą bohater Hero ) Myślałam, że to oczywiste - bo na punkcie której dramy mam ostatnio hopla, hm?
Oczywiście śnił mi się główny bohater TPM w tym angstowym wydaniu, czarnym wdzianku i zaiste najwyraźniej niezwykle mi się podobał Nieprzyzwoicie wręcz
Ale ja nie od dziś wiem, że jak trafi do mnie ktoś, kto mi się początkowo nie podobał to tylko mocniej na mnie działa i mogę sobie zaprzeczać początkowo ile chcę - nic to nie zmieni
| Trzykrotka napisał/a: | Samiuśki początek klipu GG : Siwon jako 007 | I na sam koniec jest - jak mu ładnie ze spluwą i pod muszką
Admete - Pią 05 Gru, 2014 15:06
| Aragonte napisał/a: | wyrażę tylko zachwyt nad avkami Admete (jaki całuśny, nono ) |
Zimno, pochmurno - coś się nam od życia należy - choćby całuśny avek Bohaterom się też należy, bo zaraz ich scenarzystka dołoży
| BeeMeR napisał/a: | | Oczywiście śnił mi się główny bohater TPM w tym angstowym wydaniu |
To fajnie miałaś | Trzykrotka napisał/a: | | Na dramafever na zmianę w komentarzach: pocałunek i hyung. |
Cieszę się ze względu na aktora grającego hyunga. Musowo teraz mu się coś w karierze ruszy.
King's Face - nadal uważam, że mają genialne stroje - kolory ziemi, oliwkowe, zielenie, zgaszone fiolety, srebro, czerń. Podoba mi sie wątek ze spiskami stowarzyszenia Daedong, SRR jako bezwzględny przywódca ( w walkach dobrze wypada ), aktor grający księcia pasuje do roli ( dobrze mu w strojach z epoki ). W zasadzie to jest brzydki, ale nieźle gra i ma charakterystyczną twarz. Nie można go z nikim pomylić. Dziewczyna jest nijaka do bólu i nierozpoznawalna. Król świetny i jego relacja z synem intrygująca. Tylko po cholerę tyle płaczą
Trzykrotka - Pią 05 Gru, 2014 15:28
| Admete napisał/a: |
W zasadzie to jest brzydki, ale nieźle gra i ma charakterystyczną twarz. Nie można go z nikim pomylić. |
Bardzo wyrazisty. W życiu nie powiedziałabym, że to jego twarz jest "królewska."
| Admete napisał/a: | | Dziewczyna jest nijaka do bólu i nierozpoznawalna. Król świetny i jego relacja z synem intrygująca. |
Czy ona w Nine też taka była? Bo pamiętam, że w różnych fv mi się nie podobała - ale myślałam, że przez tę głupią fryzurę na pazia.
Król to główny ZUy z Gu Family Book
Mnie się ogromnie podobała sceneria do kręcenia w plenerach, a z wnętrz - galeria portretów dawnych władców.
| BeeMeR napisał/a: | jak mu ładnie ze spluwą i pod muszką |
Oj, ładnie W tamtym okresie wyglądał w ogóle znakomicie. Teraz fani jojczą, że twarz mu się za bardzo wyciągnęła.
Admete - Pią 05 Gru, 2014 15:33
| Trzykrotka napisał/a: | | Mnie się ogromnie podobała sceneria do kręcenia w plenerach, a z wnętrz - galeria portretów dawnych władców. |
Scenerie mają tez dobrą i dynamiczny montaż, przygaszone kolory zdjęć.
Agn - Pią 05 Gru, 2014 21:43
Dobry wieczór!
No to jadziem z tem koksem...
KISU, BRZYDACTWO I POWIĄZANE
| Admete napisał/a: | Mnie się właśnie takie podobają. Bardziej romantyczne i sygnalizowane niż "prawdziwe" To są młodzi ludzie, którzy do tej pory byli dla siebie jak rodzina. Chłopak kocha się w dziewczynie od dawna, ona zadurzyła się w nim niedawno ( albo zdała sobie sprawę ze swojego uczucia ). Dla nich wszystko jest nowe i zaskakujące w tym względzie. Bardzo dobry pierwszy pocałunek. |
A na tle coponiektórych pierwszych pocałunków wręcz znakomity.
| Admete napisał/a: | jak prawie wszyscy młodzieńcy koreańscy na swój sposób jest śliczny Cerę ma idealną - też taką chcę |
Bo jest na swój sposób śliczny, ale jest paskudny. Nic nie poradzę - dla mnie cały on (bo mnie nie tylko chodzi o oblicze) jest jednym wielkim "Nie!".
| Admete napisał/a: | | CSW jest bardzo przystojny tylko akurat nie gra w serialach, które by mi się podobały. |
Myślę, że jego filmy bardziej by ci się spodobały.
| Admete napisał/a: | | U mnie to on potrafi być i przystojny i odpychający - w zależności od roli. |
Ja go lubię w rolach, w których nikt nie kreuje go na przystojniakach. Ostatnio nie dał się zjeść Christophowi Waltzowi w Django, a to spore osiągnięcie.
| Admete napisał/a: | A co do avka - chciałam sobie zrobić jeden z Brzydactwem z mopem na głowie, ale stwierdziłam, że nie przeżyjecie |
Ależ zrób! Ty z godnością i filozoficznym spokojem znosisz nasz przebieranki, to czemu my mamy tobie żałować radości? Choćby i z mopem.
WIELKI SENNIK KOREAŃSKI
| BeeMeR napisał/a: | Snu gratuluję - oby wpadał częściej , |
Podejrzewam, że dziś w nocy nic z tego, bo raz, że marnie się czuję ( ), a dwa, że zaraz zabieram się za TPM ( ), a to oznacza, że obejrzę dobranockę. Wedle najnowszych prawideł nie powinnam oglądać nic.
Ale do ciężkiej zarazy, toć ileż można wytrzymać!
| BeeMeR napisał/a: | Mnie się śnił ten, który śnić mi się nie miał - i był to sen, nie powiem, bardzo przyjemny Oczywiście mnie się śniła postać z dramy, nie aktor |
No wziąć, przełożyć przez kolano i lać, a patrzeć, czy równo puchnie! Opowiadaj, nie daj się prosić!!!
| BeeMeR napisał/a: | Oczywiście śnił mi się główny bohater TPM w tym angstowym wydaniu, czarnym wdzianku i zaiste najwyraźniej niezwykle mi się podobał Nieprzyzwoicie wręcz |
*zawisa na ostatnich słowach* Taaaak? I co dalej? Stał sobie i wyglądał?
| Trzykrotka napisał/a: | Tych snów to ja Wam nie mogę przestać zazdrościć |
Spróbuj moim nowym, wyczesanym sposobem. Może tobie się więcej detali przyśni, ale wtedy nie myśl, że ci daruję szczegółową relację.
| Trzykrotka napisał/a: | Żebyś była grzeczna i szła grzecznie do łóżeczka o przyzwoitej porze - żeby wyśnić jakiś sequel . |
To mnie się Junki po nocach śni, żebym była grzeczna?! Nie bawię się tak!
| Aragonte napisał/a: | | no i pozazdroszczę Agn jej snów. Mnie się Junki nie chce przyśnić, buuuu. |
To dlatego, że jest zajęty pałętaniem się po moich. Przepraszać.
JUNKI I OKOLICE
| BeeMeR napisał/a: | Eee tam, akurat - przestało Cię cieszyć, że wszystkie (prawie?) zachwycamy się JunKi? Nie zauważyłam |
Po pierwsze - o dogmatach się nie dyskutuje. Po drugie - wy jeszcze wykazujecie w tej kwestii rozsądek. Mnie się on już nawet w rudościach i platynowym blondzie zaczął podobać.
| BeeMeR napisał/a: | Czy muszę więc dodawać, byś przy śpiewająco-tańczącym JunKi zwróciła uwagę na pracę bioder? |
*Agn się wtrąca* Musisz, bo gotowa zapomnieć.
| Trzykrotka napisał/a: | | Jun Ki z Park Min Young to jest para, na myśl o której mam motylki w brzuchu. Razem wyglądają prześlicznie i strasznie, strasznie chciałabym jakiejś dramy z nimi. Niechby była nawet kopana - PMY biła się już przecież w CH. |
PRAWDA?! Też bym strasznie chciała. Ale na razie to jest wishful thinking...
| Trzykrotka napisał/a: | A żebyś widziała, jaką miała minę przy tych oświadczynach! Nawet zwyczajowej grzeczności nie było, tylko w tył zwrot. I zostawiła chłopaka samego wśród balonów, świec i z pierścionkiem... Buuu...
|
Ze skóry ją ktoś powinien obedrzeć...!
| Trzykrotka napisał/a: | | Przez wzgląd na godzinę przed 22 nie powiem więcej (na razie...) |
Za pół godzinki ma tu być pełna spowiedź z tej fantazji! Inaczej zrobię się nieznośna.
| BeeMeR napisał/a: | Jaki JunKi jest śliczny nawet w tej fryzurze I ślicznie się w nią wtulił na schodach
Szkoda tylko, że ona jest dość sztuczna - no ale źle nie jest na szczęście. |
Ja się zastanawiam, w co on się wtulił, bo ona patologicznie chuda jest. Że też się, biedak, nie poobijał jak nieszczęście o te wystające gnaty...
| Trzykrotka napisał/a: | A kicikici można robić, byle kotek na moich kolankach został |
...mruczy?
SIWON I OKOLICE
Mniam! Potem sobie przewinęłam do końcówki w nadziei, że jeszcze się Siwon pojawi - no i pojawił się. Ale reszta teledysku jakby z d. wzięta. Piosenka natomiast jest nie do zniesienia.
Ale Siwon wygląda apetycznie. I jak on dobrze wygląda w garniturze, ludzie święci, to nie jest normalne!
| Trzykrotka napisał/a: | | Teraz fani jojczą, że twarz mu się za bardzo wyciągnęła |
DRAMY I FILMY WSZELKIEJ MAŚCI
| Admete napisał/a: | Przejdź na ciemną stronę mocy - mamy dwa ciasteczka w psotaci Baek Dong i Yeo Woona Ja już sobie odcineczki do powtórki przygotowałam na wypadek, gdyby się BeeMer skusiła |
A te ciaftecka to tuczące bardzo?
| BeeMeR napisał/a: | Wyleciał z hukiem wodospadu bodaj pomijając kosz, bo go tam nie ma.
Pamiętam skąd był jakby co. |
A idź mi... wiesz, że lubię długie nudne filmy i bez zastanowienia taki wywaliłaś.
| BeeMeR napisał/a: | Wojownika mam, mogę przekazać (wydaje mi się że już to robiłam, ale nie zaszkodzi jeszcze raz ) |
Do mnie nie dotarł. Anaru ma?
| BeeMeR napisał/a: | | Domyślam się, że nie trzeba było ofiary związać i zagrozić dekapitacją najbliższych. |
Dziwne, ale nie.
| BeeMeR napisał/a: | Mówi, że cudnie się ogląda z Tobą i przysypiała tylko na drugim odcinku - wieczorami kontroluj ją, bo ma to po naszej Mamie |
Proponowałam kawę - wzgardziła.
I nie po mamie, tylko za mało śpi - organizmu nie oszukasz.
I mnie też się cudnie z Anaru ogląda.
| Aragonte napisał/a: | A ja od paru dni nic dramowego nie widziałam I dzisiaj też nie wiem, czy dam radę wieczorem obejrzeć, bo łeb mi pęka od wczoraj |
O rany, co się dzieje?
| Trzykrotka napisał/a: | | Tylko straszą, że to ma być film, nie drama. Na film też się ucieszę, ale wolałabym coś bardziej długodystansowego. |
*melodyjka Agn sfałszowała i skapcaniała* Ej, nie strasz mnie...
| Trzykrotka napisał/a: | | Po czym dotarło do mnie, że to weekendowa drama familijna na 50 odcinków - i czym prędzej odpadłam. |
*melodyjka Agn robi jak wyżej* Oj, to może ja się wstrzymam. Ale, cholera jasna, tytuł jest jedwabisty.
| Trzykrotka napisał/a: | | Zerknę sobie na Valid Love, bo temat jest jak pode mnie: kobieta (Siwonowa panna z Posejdona) zakochana w 2 mężczyznach - starszym sporo mężu i młodszym kochanku - to zdam relację, jak się Anioł spisał. Męża znam ze starszych dram - kiedyś to był super ciekawy mężczyzna, teraz trochę wyleniał... |
Daj znać, jak wyszło. Choć ja w Mumię tak średnio wierzę. No ale różnie bywa. A kto gra małżonka?
PS Nadchodzą na DF!
http://www.dramafever.com...-to-december-7/
Widziałyście? Shin Min Ah!
No, obrobione, co trzeba.
zooshe - Pią 05 Gru, 2014 21:48
Misaeng 7 i 8.
Trochę mi szkoda tych młodych i ładnych aktorów zwłaszcza głównego sierotka. Cały show ukradł im nie taki już młody i nie taki ładny Kierownik Oh.
Jednak dobrze rozpisana rola potrafi zdziałać cuda. W Paście gdzie grał intryganta miał okropny overacting, a tu proszę, nie można od niego oderwać wzroku.
Szkoda, że nie zaśpiewał Koni Priveredlivye w całości. Zagościłaby na mojej mp3.
Przygotowanie do akcji „Sell the deal in first round”, jej kompletne fiasko i nieoczekiwane zakończenie „second round” - bezcenne.
Tęskno mi do Liar Game, chyba zrobię sobie powtórkę.
Agn - Pią 05 Gru, 2014 22:07
| Cytat: | | Szkoda, że nie zaśpiewał Koni Priveredlivye w całości. Zagościłaby na mojej mp3. |
Co zaśpiewał?
Dobra, dziewczyny, jest 22.00! Trzykrotkę wzywa się do kontynuowania fantazji (obiecałaś!), a ja tylko powiem, że skoro już wybiła magiczna godzina, to pewien pan poluzował krawat...
Następnie zaczął dobierać się do wina i...
 
(To zdjęcie z oblizywaniem paluszka jest skandalicznie niemoralne!)
*Agn kocha pinteresta*
BeeMeR - Pią 05 Gru, 2014 22:37
| Agn napisał/a: | *zawisa na ostatnich słowach* Taaaak? I co dalej? Stał sobie i wyglądał? | W życiu się nie przyznam na forum publicznym co dalej Wykoncypuj sobie co tylko chcesz
Ale wyglądał, owszem, jak wspomniałam (ale tą wersję dopiero zobaczysz w TPM za kilka odcinków )
| Agn napisał/a: | | Ja się zastanawiam, w co on się wtulił, bo ona patologicznie chuda jest. | W kurtkę Ale ładnie to zrobił I bardzo bezbronnie wygląda jak śpi.
| Agn napisał/a: | I nie po mamie, tylko za mało śpi - organizmu nie oszukasz. | Jedno drugiego nie wyklucza. Ale owszem - chroniczne niedospanie nade wszystko
Agn - Pią 05 Gru, 2014 22:39
| BeeMeR napisał/a: | W życiu się nie przyznam na forum publicznym co dalej Wykoncypuj sobie co tylko chcesz |
Nigdy więcej nie opowiem, jak mi się coś seksownego przyśni!
Nie uświadczysz ani kręcenia dramy z burzącym morale społeczeństwa kisu, ani królików. O, królików to już zwłaszcza!
| BeeMeR napisał/a: | | I bardzo bezbronnie wygląda jak śpi. |
Nie on jeden, ale proszę - lej miód na me serce dalej, nie przeszkadzaj sobie.
PS Właśnie sobie przypomniałam, że miałam coco jumbo tamte napisy. I już za późno.
zooshe - Pią 05 Gru, 2014 23:07
| Agn napisał/a: |
Co zaśpiewał? |
To piosenka rosyjskiego barda Vladimira Vysotskyego, której fragment śpiewał (po rosyjsku) Kierownik Oh.
A tu koreański cover grupy Rose Motel
https://www.youtube.com/watch?v=aPoCxZff0hM
Aragonte - Pią 05 Gru, 2014 23:33
Wysockiego? Ciekawe
Po prysznicu spróbuję coś obejrzeć, tj. kolejny odcinek Gunmana, ale nie ręczę, że nie padnę - ostatniej nocy nie bardzo mogłam spać, ból głowy dopiero niedawno mi odpuścił (stawiam na zmiany pogody czy cuś).
BeeMeR - cieszę sie, że oglądasz dalej Hero To nie jest jakaś rewelacyjna drama, ale Junkiego w reporterskim wcieleniu naprawdę polubiłam.
Trzykrotka - Sob 06 Gru, 2014 01:26
W najśmielszych snach nie przypuszczałabym, że koreańska drama przypomni mi Wysockiego Jak ja się w liceum kochałam w tym jego głosie!
Konie narowiste w wykonaniu oryginalnym.
https://www.youtube.com/watch?v=vA0aWBGqTR4
Muszę koniecznie posłuchać, jak śpiewa je pan Oh Jestem zachwycona tym aktorem. Faktycznie - sprzątnął show sprzed nosa całej młodzieży. Ale też wydaje mi się, że młodzi są dobrani trochę w ten sposób - jako w pewnym sensie - masa, z której coś indywidualnego może się dopiero ukształtować.
Też mam przed sobą odcinek 7 i 8 Misaeng. Jeśli klimat tej dramy w moich oczach nie zelżeje, nie dam rady oglądac więcej niż dwóch odcinków w tygodniu - a potem dochodzić do siebie.
| Aragonte napisał/a: |
Junkiego w reporterskim wcieleniu naprawdę polubiłam. |
Skoro o wydaniu reporterskim mówimy - Pinokio za mną.
Yaaa... uwielbiam tę dramę. Dzieje się, dramat rodziny Dal Po zaczyna piętrzyć się przed nim w coraz groźniejszy sposób (będzie z tego taka lawina, że nie wiem, czy ktoś wyjdzie z tego bez szwanku). Hyung nie wie jeszcze, że Dal Po jest jego bratem, ale wie, że jest znienawidzonym reporterem, na dodatek - szpiegującym. Gorzej być nie mogło
Ale zachwycona jestem, że hyung, z tymi oczami szaleńca momentami (świetnie dobrali aktora, kto by pomyślał, że tamto kurczątko z Faith tak pięknie się aktorsko opierzy ) pokazany jest jako człowiek o dobrym sercu, skłonny do bohaterstwa - jak na końcu 8 odcinka (*nie umrze, prawda? Nie umrze - jeszcze?)
Pomyślałam przez moment, że In Ha tylko jej syndrom Pinokia ratuje przed stwardnieniem w taką samą reporterską wydrę jak jej matka. Bo instynkt zawodowy i wrodzony talent to ona ma... Kiedy z satysfakcją oglądała padających spektakularnie na oblodzonych schodach przechodniów, pomyślałam, że już ja wessało... na szczęście ta kochana pierdoła Plaga uratowała i przechodniów i In Hę.
Zachwyconam. Nie tylko kissu był śliczny, ale cała relacja Dal Po - In ha jest urocza. Aktorzy czują się ze sobą - to widać gołym okiem - doskonale i komfortowo. I to się ślicznie przekłada na ekran, jak w scence, w której ramię w ramię jedzą makaron i bez słowa przekładają sobie do misek te części jajka, które drugie jada (jedno - żółtko, drugie - białko).
Przy całych tragediach dramatach, które tam podskórnie buzują, w życiu nie pomyślałabym, że tyle się będę śmiać. Mamusia Plagi z bażancim piórkiem na kapeluszu, wypytująca pijaka, dlaczego rozwalił billborad (na pewno coś się za tym kryło, halo!), Dal Po z "tatą" kąpiący się razem w wannie i rozprawiający o brudzie na posterunku, In Ha radząca sobie z umyciem głowy, kiedy nie ma wody w kranie, Plaga ratujący tyłek Dal Po wyznaniem, że "wujek" nie jest groźny dla In Ha, bo kocha się w koleżance nr 2 (mina dziadka - bezcenna!). A już wizyta dziadka z ojcem na posterunku, celem aprowizacji In Ha (gdzie jest ta reporterka, no ta, która jako pierwsza z wszystkich wystąpi przed kamerą ) doprowadziła mnie do zastosowania podusi jako tłumika rechociku.
Tym sposobem Misaeng odłożony został u mnie na jutro
Jun Ki
| BeeMeR napisał/a: | I bardzo bezbronnie wygląda jak śpi.
|
I jak śpi i jak się budzi... Sama slodycz. Pamiętacie te wszystkie jego zdjęcia, na których spał gdzie popadło na planie?
| Agn napisał/a: |
skoro już wybiła magiczna godzina, to pewien pan poluzował krawat... |
Uch****
Agn, pomyłuj (*stęknęła słabo ) Tu nic nie trzeba fantazjować - Jun Ki, butelka wina, poluzowany krawat... a gdyby jeszcze oblizał paluszek to....
..... nawet ta glupia Yoo Rin nie zwiała z oświadczyn, tylko rzuciła go od razu między różowe balony Na płask po prostu
***zostawia sobie resztę rozważań co do kierunku padania Jun Ki w balony (z trudem)
Ufff (brakuje mi wachlującej emotki, ćinća)
Zakonczę zgrabnie Siwonem (ze niby temat zmieniam, rozumiecie )
Ten Siwon to w ogóle cokolwiek na siebie naciągnie, wygląda jak milion dolarów. On ma taką aurę - nie uważacie - chłopaka z dobrego i zamożnego domu - dobrą cerę, elegancję, pewność siebie, a garnitury nosi - pierwsza klasa. Zalożę się, że dołożyli do do teledysku GG jako główną atrakcję... Bo cała reszta jest - jak widać...
No, serio, ostatnio na różnych blogach pod nowymi zdjęciami Siwona jojczą (zapewne malolaty), że skarbuś tak "zbrzydł," że twarz robi mu się coraz dłuższa.... Taaaak, jaka szkoda, że przez całe życie nie będzie wyglądał jak w 2010 roku, kiedy gral w KoD, prawda?
Agn - Sob 06 Gru, 2014 07:13
| zooshe napisał/a: | | To piosenka rosyjskiego barda Vladimira Vysotskyego, której fragment śpiewał (po rosyjsku) Kierownik Oh. |
To nazwisko coś mnie mówi. Pewnie się o nim w domu wspominało, bo raczej nie słyszałam.
Podoba mi się ta piosenka!
| Trzykrotka napisał/a: | Pamiętacie te wszystkie jego zdjęcia, na których spał gdzie popadło na planie? |
Mhm.
| Trzykrotka napisał/a: | Agn, pomyłuj (*stęknęła słabo ) |
No way!
Jestem upiornie niewyspana, obolała, chcę do łóżka i ciepłej podusi z kołderką... a nie mogę. W związku z tym należy mi się pocieszka!
 
Dorzucę fotkę z Japonii...
| Trzykrotka napisał/a: | Zakonczę zgrabnie Siwonem (ze niby temat zmieniam, rozumiecie ) |
Kkkkkk... ooooszszszszywiśsie...
| Trzykrotka napisał/a: | Taaaak, jaka szkoda, że przez całe życie nie będzie wyglądał jak w 2010 roku, kiedy gral w KoD, prawda? |
Wielka szkoda. Ale mogłabyś podrzucić jakiś w miarę nowy obrazek, celem, ekhm, zbadania obiektu, czy mu się faktycznie coś wydłużyło i zbrzydło. Bardzo chętnie oddam się wnikliwej, ekhm, analizie.
A w teledysku nie ma co oglądać poza nim. Serio - czysto i obiektywnie. Najpierw klasa (choć chyba z przymrużeniem oka), potem nagle się robi kolorowo i od czapy i nie wiadomo, do czego to przylepić (że o umc-umc nie wspomnę), a na koniec akcent wieńczący dzieło, na którym warto zawiesić oko.
Admete - Sob 06 Gru, 2014 07:57
| Trzykrotka napisał/a: | | Yaaa... uwielbiam tę dramę. |
Też uwielbiam Moje klimaty. Odpowiednie wymieszanie angstu, akcji, romansu, obyczaju.
| Trzykrotka napisał/a: | | (*nie umrze, prawda? Nie umrze - jeszcze?) |
Na pewno jeszcze nie. Musi do końca popaść w szaleństwo, zrozumieć, co zrobił i Dal Po musi jeszcze pocierpieć.
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie tylko kissu był śliczny, ale cała relacja Dal Po - In ha jest urocza. |
O to, to. Podobnie jak Plus Nine Boys i historii pracowników biura podróży kupuję ich miłość, kupuję w ciemno.
| Trzykrotka napisał/a: | | Tym sposobem Misaeng odłożony został u mnie na jutro |
Miseang, P&P i Pinokio - wyczekuję na te dramy co tydzień.
Bardzo podoba mi się zdjęcie Junkiego w koszuli w kratkę. A co do urody lub jej braku, to jak zawsze piękność leży w oku patrzącego, bo Siwona oglądałam w dwóch dramach i nic, a Brzydactwo ledwo poznałam i coś
BeeMeR - Sob 06 Gru, 2014 09:23
Podobają mi się obie wersje
| Trzykrotka napisał/a: | :serduszkate: I jak śpi i jak się budzi... Sama slodycz. Pamiętacie te wszystkie jego zdjęcia, na których spał gdzie popadło na planie? | No pewnie
| Agn napisał/a: | Ale mogłabyś podrzucić jakiś w miarę nowy obrazek, celem, ekhm, zbadania obiektu, czy mu się faktycznie coś wydłużyło i zbrzydło. Bardzo chętnie oddam się wnikliwej, ekhm, analizie. | A mogłabyś -jemu po prostu rysy facecieją - nie może mieć wiecznie gładkiej buzi chłopaczka - ale na wieki została uwieczniona w KoD i innych dramach.
Wczoraj padłam przy Hero - nie jestem pewna, czym się odcinek skończył, wiem że dwaj panowie szczuli Jin Hyuka wzajem na siebie - ano już wiem, na dachu.
Przerwa którą zrobiłam chyba tylko wyszła tej dramie na dobre - w sensie: jakoś bardziej mi się teraz podoba
Admete - Sob 06 Gru, 2014 11:20
Miseang odcinek 15. Słodko-gorzki jak to u nich. Pan Oh niby surowy, ale tak naprawdę martwi się o wszystkie swoje kaczuszki. Byłby z niego świetny nauczyciel. Taki profesor Keating. Tym razem Baek Ki musiał się w końcu dowiedzieć, jaki naprawdę jest Geu Rae ( Sierotek ). Mam nadzieję, że w końcu dojdą do porozumienia. Jako współpracownicy i przyjaciele mogliby sobie wiele zaoferować. Ich misja sprzedawania skarpetek i bokserek była zabawna i okropna zarazem. A na końcu wstawiony Sierotek z dumą pokazał panu Oh, ile zarobił Cudna scena. Gorzej w tym odcinku miała Young Yi - tym razem dopadły ją kłopoty rodzinne. A Suk Yool nawarzył sobie piwa, które stopniowo będzie musiał wypić. Ciekawe czy go to czasem nie przerośnie...Czekam z niecierpliwością na odcinek 16. Strasznie mnie rozbawiły poetyckie frazy na temat Misaeng znalezione na asianwiki:
| Cytat: | From the eternal Hope message that shine through every episode...the goodness found in even the worst characters there is still hope for redemption...how good triumph over evil even though it took a bumpy arduous road to get there... how you made me cry tears of sadness and of gladness...how you made me laugh...mr Oh and his oh-so opportunistic but heroic leg sticking out at JUST the right moment (could i rent one for my work?)...how you left my soul ...speechless with the stark yet beautiful poetic muse...you show me life could still be beautiful amidst all the toil and struggle of a human daily foibles..Misaeng...You have very gently and completely stole my foolish heart...God bless you |
Agn - Sob 06 Gru, 2014 20:10
| BeeMeR napisał/a: | | jemu po prostu rysy facecieją - nie może mieć wiecznie gładkiej buzi chłopaczka - ale na wieki została uwieczniona w KoD i innych dramach. |
Też tak uważam, ale mimo wszystko nie będę narzekała, jeśli zostaną mi dostarczone materiały poglądowe. Mam nadzieję, że Trzykrotka słyszała.
Dobra, biorę się za dramę. Okład z dramy dobry na wszystko!
BeeMeR - Sob 06 Gru, 2014 20:17
| Agn napisał/a: | | Dobra, biorę się za dramę. Okład z dramy dobry na wszystko! | Czekam potem na relację - przede wszystkim co oglądasz na poprawę nastroju i samopoczucia
Agn - Sob 06 Gru, 2014 20:34
To pewnie nie jest dobry pomysł, ale wzięłam się za TPM, bo mi wczoraj nie wyszło, a już naprawdę chcę wiedzieć, co dalej.
Wrażenia później.
Tylko wezmę sobie nóż (do pomarańczy, coby wcinać w trakcie seansu).
Jak Aragonte tknie dalej Strzelca, to i ja podpełznę dalej (chyba że nie strzymię).
BeeMeR - Sob 06 Gru, 2014 20:47
| Agn napisał/a: | | To pewnie nie jest dobry pomysł, | Pewnie nie, bo bohater najczarniejszej dziurze i bardzo usilnie próbują go zabić źli - ale z drugiej strony odcinki na wyspie są bardzo przygodowe i mnie się podobały (ale mnie w ogóle TPM się bardzo podobało więc ani trochę nie jestem obiektywna )
Agn - Sob 06 Gru, 2014 21:08
Jestem m/w w połowie 11-ego odcinka. Shin złamie mi serce, ale to mój bohater jest. Mogę się na niego wściekać, będę przez niego płakać, ale serce mi się gwałtownie kurczy na sam już jego widok - z żalu, że jemu nic dobrego nie jest pisane.
I najwyraźniej pazurami będę się przyczepiać do chwil, kiedy go sumienie ruszy (np. teraz - jednak pozwolił zabrać bratanicę Seung Yoo do medyka, choć obstawał, że nie i nikt nie zechce tego dziecka leczyć - ale panna poprosiła...).
Agn - Sob 06 Gru, 2014 21:17
PS Basiu, tymczasem ty sobie zerknij na tę melodię - pomerdałam odcinki. DRUGI odcinek, 39 minut i 36 sekund mija iiii... jest! Shin Myun robi speech, a potem ruszają do akcji. Strasznie mi się ten utwór podoba - ba bardzo wyraźny rytm (wyznaczony porządnym waleniem) i jest nawet trochę rockowy. Lubię takie.
Agn - Sob 06 Gru, 2014 21:24
AAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!! Jakie zajebiste statki!!! I cudne na nie ujęcia, jak sobie płyną!!!
|
|
|