Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
praedzio - Wto 10 Kwi, 2018 21:26
Oj, nie. To są dwa odrębne światy. Choć jak ktoś ogląda od przypadku do przypadku i nie traktuje tego jak serii, to może mu się mieszać. Batman i Superman to DC. Captain America, Thor, Iron Man i reszta to Marvel.
Agn - Wto 10 Kwi, 2018 22:58
| Admete napisał/a: | | Nie rozróżniam Marvela od DC - Marvel to Batman i Superman? Czy odwrotnie jakoś? |
Ja też nie wiem, które z której stajni. Jest mi w zasadzie wszystko jedno, bo i tak nie oglądam. Ja chyba nie czuję tego typu kina, nie przepadam za ideą superbohaterów. Sto lat temu to jeszcze ten stary Batman z Michaelem Keatonem mi wszedł, ale to było dawno i nieprawda. Wiem, że to są dobre filmy rozrywkowe, ludzie za nimi przepadają i z przyjemnością oglądają, ale ja tego jakoś nie łapię.
trifle - Wto 10 Kwi, 2018 22:59
| Agn napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Nie rozróżniam Marvela od DC - Marvel to Batman i Superman? Czy odwrotnie jakoś? |
Ja też nie wiem, które z której stajni. Jest mi w zasadzie wszystko jedno, bo i tak nie oglądam. Ja chyba nie czuję tego typu kina, nie przepadam za ideą superbohaterów. Sto lat temu to jeszcze ten stary Batman z Michaelem Keatonem mi wszedł, ale to było dawno i nieprawda. Wiem, że to są dobre filmy rozrywkowe, ludzie za nimi przepadają i z przyjemnością oglądają, ale ja tego jakoś nie łapię. |
Piona, ten sam klub
praedzio - Śro 11 Kwi, 2018 05:13
Cóż, ja od małego nasiąkłam opowieściami o superbohaterach. Do tej pory mam sentyment do mitologii greckiej.
Admete - Śro 11 Kwi, 2018 05:40
| praedzio napisał/a: | | Batman i Superman to DC. Captain America, Thor, Iron Man i reszta to Marvel. |
Dzięki. To Batmana i Supermana jeszcze coś widziałam. Czyli Marvel nie mój
Caitriona - Nie 15 Kwi, 2018 21:42
| praedzio napisał/a: | | Oj, nie. To są dwa odrębne światy. |
Dwa odrębne ze względu na konkretnych bohaterów i ciągłość linearną historii (szczególnie jeśli chodzi o MCU), ale jednakowe ze względu na charakter - są to po prostu dwa światy superbohaterów. Ja uwielbiam Batmana i Iron Mana, mimo że są z dwóch różnych "stajni" (Marvel u mnie wygrywa bo jest jeszcze Punisher, Deadpool oraz Loki i Thor).
ita - Nie 15 Kwi, 2018 21:57
Ostatnio kolega postanowił trochę mnie wyrwać z mojego podwórka, jak to określił. On kupuje mnóstwo filmów, ale za to nie chodzi do kina, taki typ. Skutkiem tego np. dopiero niedawno mogliśmy porozmawiać o Menchester by the sea. Jak już trochę szczegółów zdążyłam zapomnieć. Ostatnio dostałam od niego do oglądania K-Pax i Obdarowanych. "Bo nie oglądasz takich filmów". Tak mnie męczył, że w końcu je obejrzałam. Oba tak różne i bardzo mi się podobały
Fakt, sama w życiu bym sobie ich nie wybrała do obejrzenia. Biorąc pod uwagę, co tam ma w swojej bibliotece, na razie stosuje taryfę ulgową
BeeMeR - Nie 15 Kwi, 2018 22:28
Zaczęłam "Piękną i Bestię" aktorską - wszystko fajnie, tylko mam problem z Piękną - nijaka mi się wydaje... Np idzie przez wioskę, wszyscy śpiewają jaka to inna i wspaniała, a mnie się zdaje mieszać z resztą - no i cały czas mam wrażenie, że to nastolatka, ale to nie jest największy problem
Barbarella - Wto 17 Kwi, 2018 18:59
Obejrzałam wczoraj "Czwartą władzę". Bardzo mi się podobała! Meryl jak zwykle zagrała bosko!
Tom Hanks zresztą też.
BeeMeR - Śro 18 Kwi, 2018 14:32
Obejrzałam Piękną i Bestię - nudny ten film trochę...
Niby proste przełożenie kreskówki na film aktorski ale się wlecze, piosenek nieco za dużo i charakteryzacja zupełnie nie moja. Natomiast przyznaję - Emma Watson jest już dorosła babą, widać w zbliżeniach - acz dalej nie jest moją Piękną, niestety - zbyt nijaka.
Ciekawe doświadczenie na tyle, by obejrzeć, ale bez powtórek (Adaś mi się zupełnie znudził w trakcie, poszedł się bawić i wrócił tylko na koniec, walkę o zamek i przemianę w ludzi)
Trzykrotka - Śro 18 Kwi, 2018 15:23
| BeeMeR napisał/a: | dalej nie jest moją Piękną, niestety - zbyt nijaka.
|
Wydaje mi się, że to od niejakiego czasu taki trend, że młode, w założeniu piękne bohaterki różnych opowieści są jak wyprane w wybielaczu - mdłe, blade i niezapamiętywalne. I Śnieżka i łowca i Piękna i Bestia i nawet Wojna i pokój, ta międzynarodowa - wszystkie miały takie heroiny.
W tv niedawno pokazywali (nie wiem na którym kanale, natknęłam się przypadkiem) cudaczną włoską Piękną i Bestię. Ale tam Piękna była naprawdę piękna.
praedzio - Śro 18 Kwi, 2018 16:01
Kwestia gustu. Mnie tam zawsze kręciła Bestia. Ta włoska też.
Trzykrotka - Śro 18 Kwi, 2018 16:16
Uj, to mnie zupełnie nie. Fakt, kwestia gustu.
BeeMeR - Śro 18 Kwi, 2018 18:31
| Trzykrotka napisał/a: | | tam Piękna była naprawdę piękna. | Mnie oczywiście nie chodzi o urodę - tj. Emma jest ładna, ale w jej "Pięknej" nie ma tego czegoś, co miał animowany pierwowzór: jakiegoś pazura w relacjach z panami, radości zakrawającej o zachwyt w kontekście książek i zaczarowanego zamku - ona jest ładna, ale nijaka do bólu.
Bestia jest fajny, nawet chwilę po odmianie miałam moment rozczarowania Zrzucam to na charakteryzację
Gaston mi się podobał - na tyle, na ile ta wredna postać może się podobać
Agn - Śro 18 Kwi, 2018 18:38
| Trzykrotka napisał/a: | | W tv niedawno pokazywali (nie wiem na którym kanale, natknęłam się przypadkiem) cudaczną włoską Piękną i Bestię. Ale tam Piękna była naprawdę piękna. |
Widziałam ją. Piękna owszem, była piękna, ale miała syndrom Kirsten Steward jeśli chodzi o niedomykanie buzi. Generalnie ta wersja była dosyć ciekawa, ale absolutnie nie dla dzieci, a to, co namnożyła po drodze, nie rozwiązała tak naprawdę na koniec, więc zakończenie było mało satysfakcjonujące.
| BeeMeR napisał/a: | | Gaston mi się podobał - na tyle, na ile ta wredna postać może się podobać |
Słyszałam, że Gaston jest świetny. No ale gra go Luke Evans, więc ten, no...
Ta wersja PiB jeszcze przede mną.
BeeMeR - Śro 18 Kwi, 2018 18:42
| Agn napisał/a: | | Słyszałam, że Gaston jest świetny. No ale gra go Luke Evans, więc ten, no... | Uhum
Agn - Śro 18 Kwi, 2018 18:47
| BeeMeR napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Słyszałam, że Gaston jest świetny. No ale gra go Luke Evans, więc ten, no... | Uhum |
No właśnie.
Admete - Śro 18 Kwi, 2018 18:49
Luke Evans świetnie wypadł w Alieniście, nadal przystojny. On z tych, co to nie tracą z wiekiem.
Szafran - Czw 19 Kwi, 2018 10:23
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | tam Piękna była naprawdę piękna. | Mnie oczywiście nie chodzi o urodę - tj. Emma jest ładna, ale w jej "Pięknej" nie ma tego czegoś, co miał animowany pierwowzór: jakiegoś pazura w relacjach z panami, radości zakrawającej o zachwyt w kontekście książek i zaczarowanego zamku - ona jest ładna, ale nijaka do bólu.
Bestia jest fajny, nawet chwilę po odmianie miałam moment rozczarowania Zrzucam to na charakteryzację
Gaston mi się podobał - na tyle, na ile ta wredna postać może się podobać |
Ta, nowa bestia w ludzkiej postaci to wielkie rozczarowanie, heh.
I też Emma Watson była dla mnie zupełnie nijaka. Nie przepadam za nią jako aktorką. Lubiłam jej Hermionę - i tyle.
Akaterine - Pią 20 Kwi, 2018 08:51
Ja się strasznie nakręciłam na Piękną i Bestię, ale znudziłam się po godzinie, a i tak oglądałam na raty. Nie chce mi się tego kończyć, nawet tych kilku wspaniałych aktorów w dubbingu nie jest w stanie mnie do tego skłonić.
BeeMeR - Pią 20 Kwi, 2018 10:14
Też oglądałam na trzy raty, trzecia toi już była nieco "kończ waść" coby przejść do czegoś innego. Może zobacz samą transformację wszystkich po kolei, bo aktorzy wreszcie pokazują (upudrowane ) twarze
Acz niestety co najmniej w przypadku księcia to jest efekt "eee?" zamiast "wow!"
Agn - Sob 21 Kwi, 2018 00:07
Dla mnie efekt "Eeee?" nie jest problemem, bo już w animowanej wersji go miałam. Nie wiem, jakoś tak ten stwór mi się bardziej podobał, choć jego postać bestyjna mogła utrudniać późniejsze pożycie, więc ten, no... Ale jako dziecko tak nie myślałam. Wolałam fajnego, obłaskawionego futrzaka.
No dobrze, ale ja nie o tym. Obejrzałam sobie The Oxford murders. Tak, z Elijah Woodem, a co! Oj, jak bardzo to nie jest Frodo. Znaczy się ja go widziałam jeszcze przed erą LOTRa w innych rolach, ale to zawsze taki chłopiec był... w szyciu bym nie pomyślała, że zobaczę go kiedyś w scenach tarzania się z nagą panią w pościeli, ekhm. Dobra, nieważne. Więc jest sobie amerykański student matematyki, przybywa do Oxfordu, by pisać... w sumie nie wiem, doktorat chyba. Ma nadzieję, że jego promotorem będzie niejaki profesor Seldom (w tej roli nieodżałowany John Hurt). Panowie jednak przez cały film nie będą się zajmować jego pracą, bo mają do rozwiązania serię morderstw z matematyką w tle. Film się fajnie oglądało, jest w zimnej tonacji kolorystycznej, panowie grają jak należy. Oczywiście jest tu konwencja stara jak świat z młodym lwiątkiem, które oberwie łapą starego lwa i przewartościuje swoje dotychczasowe przekonania, ale podoba mi się takie... mimowolne wdepnięcie w grubszą sprawę. Można się czepiać na zbieg okoliczności, że przybywa student i wszystko, co się dzieje, wydarza się akurat teraz, ale czy mnie to przeszkadza? Nie. A zakończenie - bomba! Wprawdzie już samiutki koniuszek ma upchnięte ostateczne rozwiązanie kwestii morderstw, ale można na to przymknąć oko - taka konwencja. Poza tym rozwiązanie jest naprawdę warte poznania. Z filmu tak naprawdę pominęłabym chętnie związek miłosny głównego bohatera, bo nie interesowała mnie ta historia, a panny jakoś szczególnie nie polubiłam, ale ogólnie film oceniam na wielki plus.
Film na podstawie powieści, nie czytałam, ale mogła być dobra. Tylko się już za nią nie wezmę (nawet jeśli została wydana w Polsce, w co trochę powątpiewam), bo znam rozwiązanie zagadki i... no, kryminał to kryminał.
W każdym razie polecam, jeśli ktoś lubi kryminały.
Trailer: https://www.youtube.com/watch?v=VFrmUAzEIUQ
W jednej z ról drugoplanowych pani, którą znam z roli Irulany w nowszej wersji ekranizacji Diuny (tej z tymi koszmarnymi efektami specjalnymi, z najpotworniejszym Gildianinem z potwornych tworów) - miło ją stamtąd wspominam, choć nie pamiętam teraz jak się nazywa.
Aragonte - Sob 21 Kwi, 2018 16:57
| BeeMeR napisał/a: | Obejrzałam Piękną i Bestię - nudny ten film trochę...
Niby proste przełożenie kreskówki na film aktorski ale się wlecze, piosenek nieco za dużo i charakteryzacja zupełnie nie moja. Natomiast przyznaję - Emma Watson jest już dorosła babą, widać w zbliżeniach - acz dalej nie jest moją Piękną, niestety - zbyt nijaka.
Ciekawe doświadczenie na tyle, by obejrzeć, ale bez powtórek (Adaś mi się zupełnie znudził w trakcie, poszedł się bawić i wrócił tylko na koniec, walkę o zamek i przemianę w ludzi) |
Ja się też znudziłam. Obejrzałam, ale bez entuzjazmu - to, co sprawdzało się w kreskówce, w filmie z aktorami wydawało mi się nie grac.
To już chyba wolę Kopciuszka Branagha (którego jakoś w czasie świąt widziałam połowę, tę drugą połowę).
Admete - Nie 22 Kwi, 2018 20:44
To jeszcze tutaj wrzucę - Little forest - bardzo ładnie nakręcony, odpoczynkowy film koreański o przyjaźni, szukaniu swojego miejsca w życiu, gotowaniu i akceptacji. Akcji dużo nie ma, ale ładne okoliczności przyrody i atrakcyjnie pokazane jedzenie ( czasem dziwne ):
https://www.youtube.com/watch?v=FMA1TPylReo
Agn - Śro 02 Maj, 2018 22:23
Właśnie wraz z tatą obejrzałam film Emira Kusturicy Biały kot, czarny kot. Świetnie się bawiliśmy. Tata nie tylko nie wyłączył po kwadransie, ale obejrzał do końca i nie zasnął ani razu. Orzekł także, że bardzo dobrze mu się oglądało. Wyczyn! Bardzo fajny film.
|
|
|