Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV
RaczejRozwazna - Pon 05 Cze, 2023 10:29
Annmichelle, popatrz, mamy przeciwstawne odczucia po lekturze tego wywiadu Mnie się właśnie wydawało, że autor apeluje o nie ocenianie, że dobre jest i chodzenie na wieczorki poetyckie i wypoczynek w Egipcie. Przytaczał te studentki jako te, które właśnie oceniają.
Aragonte - Pon 05 Cze, 2023 12:46
| annmichelle napisał/a: | | Nie oceniam. Zyj i pozwól żyć. |
Annmichelle, przeczytałam część artykułu i moim zdaniem to oceniania to działa w drugą stronę, o czym właśnie pisze autor, tj. oceniają ci jeżdżący intensywnie młodzi
"Zapytałem w ramach dużych badań, w trakcie których przepytałem około 1 tys. osób — studentów — jakie jest życie ludzi, którzy nie podróżują. I odpowiedź była jednoznaczna: że nudne, monotonne, że jest życiem człowieka o wąskich horyzontach, małowartościowym. Już po tym widać, że jeśli nie podróżujesz będziesz uznawany przez społeczeństwo za człowieka, który prowadzi małowartościowe życie — a nawet będziesz kimś takim we własnych oczach. To jedno, co świadczy o tym, jakim podróżowanie jest obowiązkiem i przymusem".
Patrzę na to z perspektywy osoby, która - z różnych względów - mało podróżuje, tak że no...
@RaczejRozważna, no właśnie o to mi chodzi
I jeszcze dalej: "Kiedy studenci mnie pytają, co będę robił w wakacje, odpowiadam im, że będę leżał w przedpokoju i czytał wiersze. Dla nich jestem przegrywem, bo kto nie podróżuje, jest przegrywem. W końcu po to się też pracuje — w imię czego młodzi ludzie mają rezygnować z rodziny i relacji, ciągle się rozwijać i pracować nad sobą, jaka ma być za to nagroda? Jest nią właśnie kolekcja podróży. To rodzaj wędki, którą nam późny kapitalizm zarzuca, „ścigaj te podróże, to twoja nagroda za wyzysk, ciężką pracę”. A czasem i za pracę bez sensu. Bo jeżeli ktoś przez kilkadziesiąt lat wykonuje pracę w korporacji polegającą na wpisywaniu tabelek w excelu i wie świetnie, że bez nich by się nic nie stało, to jak ma uzyskać poczucie sensu? Więc te podróże są łatwym sposobem nadawania swojemu życiu sensu. Dlatego ja rozumiem ludzi, którzy podróżują".
Tamara - Pon 05 Cze, 2023 13:18
Ale czy ci młodzi nie wiedzą, że poza podróżowaniem są tysiące innych rzeczy, które można robić dla przyjemności ? jakieś hobby mieć ?
annmichelle - Pon 05 Cze, 2023 15:00
A mnie się właśnie wydaje, że autor wrzuca swoich młodych studentów do jednego worka.
Choćby w cytacie, który podałam.
Sorry, ale albo obraca się w jakiejś ograniczonej grupie specyficznych ludzi albo coś sobie projektuje i nadinterpretuje reakcje innych.
Może też prowokuje pewne reakcje, bo gdy rozmowa jest o tym, jak spędzisz urlop/wakacje, gdzie jedziesz i ludzie mówią co i jak, a on rzuca "będę chodził na wieczorki poetyckie" to mógł być odebrany przez swoich młodych studentów a) "ale o co chodzi?" b) wow, ale chce być oryginalny c) wieczorki poetyckie?! Co ma piernik do wiatraka? Rozmawiamy przecież o wakacyjnych wyjazdach d) stary przynudza e) intelektualista znaczy się f) itd.itp.
Stąd może zaskoczone miny studentów , a on to odbiera jak w w/w cytacie.
Aragonte - Pon 05 Cze, 2023 15:32
No ale skąd wiesz, że to tak wyglądało? Ja zakładałam raczej prowadzenie badania/ankiety, a nie wypytywania tysiąca osób w ramach luźnej pogawędki przy piwie.
W każdym razie nie odbieram tego, co pisał autor, jako wartościujące w takim sensie, że "jesteś bałwanem, bo chcesz jeździć po świecie, a nie chodzić na wieczorki poetyckie", tylko konkluzja była IMHO taka, że każdy ma swoje powody i racje, by spędzać czas w taki sposób, i że autor to rozumie.
annmichelle - Pon 05 Cze, 2023 15:43
A druga rzecz jest taka, że kiedy w tym badaniu pytałem studentki o plany życiowe i o marzenia, prawie 100 proc. odpowiedziało, że marzą i planują podróżować. Że chcą i będą podróżować, że to dla nich bardzo ważne. Niewielki procent planował i marzył o rodzinie oraz dzieciach, z czego można wysnuć wniosek, że z jakichś powodów dla współczesnego społeczeństwa podróżowanie i turystyka są ważniejsze niż zakładanie rodziny czy relacje międzyludzkie.
To np. nazywam nadużyciem w interpretacji.
Dla mnie jest jak najbardziej zrozumiałe, że studentkę bardziej ciągnie do podróżowania, korzystania z życia niż zakładania rodziny.
To jest po prostu odpowiedź na słowo "marzenia".
Dla wielu młodych ludzi jest to podróżowanie (jedni wolą zwiedzać muzea, inni opalać się na plaży w tropikach, a inni siedzieć przy ognisku z grupą przyjaciół), a nie "chcę wyjść za mąż i urodzić dzieci". Pewnie, że chcą się zakochać, być z kimś, ale niekoniecznie w wieku studenckim marzeniem jest branie mieszkania/domu na kredyt i zakładanie rodziny...
Czasy, gdy wychodziło się za mąż w wieku 19-25 lat raczej minęły.
I tak jak babki tych studentek na pytanie o marzenia odpowiedziałyby "dom, mąż, dzieci", a ich córki dorzuciłyby być może do tego "dobra praca", tak ich wnuczki odpowiedzą "podróżowanie".
| Aragonte napisał/a: |
W każdym razie nie odbieram tego, co pisał autor, jako wartościujące w takim sensie, że "jesteś bałwanem, bo chcesz jeździć po świecie, a nie chodzić na wieczorki poetyckie", tylko konkluzja była IMHO taka, że każdy ma swoje powody i racje, by spędzać czas w taki sposób, i że autor to rozumie. |
A moim zdaniem jednak ocenia:
Ludzie uważają, że o wartości życia decyduje ilość przeżyć i doświadczeń, a podróże są najprostszą formą tego kolekcjonowania. Poza tym one — w odróżnieniu od udziału w kulturze wysokiej — są niewymagające. Bo żeby być tym „szlachcicem” w kulturze wysokiej, znać się na kulturze, literaturze, malarstwie itp., trzeba się jednak namęczyć. Zdobyć odpowiednie kompetencje, by móc się cieszyć awangardową poezją, muzyką czy malarstwem. Natomiast podróżowanie jest łatwe, wystarczy mieć oczy. I zaliczać modne miejsca, przywozić stamtąd magnesy. Mnóstwo takich gadżetów widzę, a to jakieś szpileczki się wbija, mapy zdrapuje itp. To świadczy o tym, jakie to „puste”, że nie chodzi o żadne przeżywanie, ale zaliczanie. Że z tej ilości bierze się domniemana wartość.
Sorry, ale to, że ktoś kupuje sobie magnesy/pocztówki/zdrapywane mapy z miejsc gdzie bywa moim zdaniem nie świadczy o "pustce" zbieracza.
Nie lubię takiego oceniania ludzi.
I nie, nie jestem turystką "zaliczającą".
W sumie chyba nie znam takich "zaliczaczy".
Admete - Pon 05 Cze, 2023 18:30
| Aragonte napisał/a: | | "Zapytałem w ramach dużych badań, w trakcie których przepytałem około 1 tys. osób — studentów — jakie jest życie ludzi, którzy nie podróżują. I odpowiedź była jednoznaczna: że nudne, monotonne, że jest życiem człowieka o wąskich horyzontach, małowartościowym. Już po tym widać, że jeśli nie podróżujesz będziesz uznawany przez społeczeństwo za człowieka, który prowadzi małowartościowe życie — a nawet będziesz kimś takim we własnych oczach. To jedno, co świadczy o tym, jakim podróżowanie jest obowiązkiem i przymusem". |
Nie podróżuję, bo to dla mnie za duży stres. Wystarcza mi podróże w głowie, poprzez czytanie. Ulubiony sposób wypoczynku, to dojechać do jakiegoś miejsca i sobie trochę odpocząć w spokoju i zieleni. Chciałabym być zamożna i mieć na własność daczę pod miastem
RaczejRozwazna - Pon 05 Cze, 2023 19:51
Do mnie ten artykuł trafił z wielu względów. Mam już trochę alergię na część napuszonych "prawdziwych podróżników"czy "prawdziwych górołazów" wyśmiewających "Januszów i Grażyny". Niestety w znaczącej mierze są to egoiści patrzący na innych z góry, przekonani że sam akt podróżowania uszlachetnia.
Natomiast jeśli chodzi o dziewczyny - rozmawiałam kiedyś z domatorem, szukającym swego szczęścia na portalach randkowych. Skarżył mi się, że w niemal każdym damskim profilu jako hobby widnieją podróże.
To jest jednak moda.
annmichelle - Pon 05 Cze, 2023 21:02
| RaczejRozwazna napisał/a: | | To jest jednak moda. |
Zupełnie nie widzę tego jako mody.
Może w pewnych kręgach, gdzie fota w mediach społecznościowych na tle piramid/Big Bena/Kanionu Kolorado jest lansem.
Nie wypowiadam się odnośnie tego "trendu", bo nie używam portali społecznościowych.
Natomiast ludzie, których znam (zarówno w Polsce, jak i w Niemczech) od "zawsze" wyjeżdżali na wakacje - przeróżne (od wyjazdu na działkę do przemierzania z plecakiem lasów w Wietnamie) i nikt się tym nie lansował. Gadamy o tym normalnie, wymieniamy się wrażeniami, ewentualnie ktoś coś poleci (lub odradzi). Tak samo jak rozmowy np. o książkach, filmach, koncertach, itp.
Nie postrzegam podróżowania w kategorii dowartościowania się czy naśmiewania z innych, że nigdzie nie wyjeżdżają albo wybrali all inclusive w Egipcie lub autostop w Indiach. Chcą - niech im będzie na zdrowie.
Tamara - Wto 06 Cze, 2023 09:28
| annmichelle napisał/a: | | Bo żeby być tym „szlachcicem” w kulturze wysokiej, znać się na kulturze, literaturze, malarstwie itp., trzeba się jednak namęczyć. |
Uuu to gościu pojechał po bandzie. Kontakt z kulturą jako męka, no rewelacja rozumiem intencję, że to wymaga po prostu wysiłku intelektualnego , ale pisanie i męczeniu się to przesada.
| RaczejRozwazna napisał/a: | | w niemal każdym damskim profilu jako hobby widnieją podróże. |
A ja się nie dziwię. To jest chyba pierwsze dorosłe pokolenie, które może swobodnie zwiedzać świat i uważa to za normalne, że podróżuje, co więcej, zmiany obyczajowe pozwoliły , by dziewczyny podróżujące nie były postrzegane jako dziwadła i mogły to swobodnie robić . każdy normalny człowiek marzy o poznawaniu świata, tyle ze dzisiejsze dziewczyny maja taką możliwość, w przeciwieństwie do np mojego pokolenia, które przy dobrych układach mogło w młodości pojechać z rodzicami do Bułgarii na wczasy.
RaczejRozwazna - Wto 06 Cze, 2023 10:26
Annmichelle no właśnie, nie znasz realiów internetowych, gdzie to młode pokolenie żyje. A przecież o tym pokoleniu pisze autor, sam pewnie młody. A wystarczy chociażby krótka przebieżka po portalach górskich typu Tatromaniak żeby zobaczyć ile tego wywyższania się i dowartościowania samym faktem podróżowania jest. A z drugiej strony - ile gorączkowości, żeby nie przegapić żadnego weekendu, byle w góry, byle wyjechać - doświadczyłam tego na własnej skórze i to nie jest zdrowe. To raczej jakas kompensacja.
Piszemy zatem o czymś innym - nie o podróżowaniu jako takim tylko o robieniu z tego jedynego wartościowego sposobu na życie, poznawanie świata i ludzi etc.
A autor wcale nie ocenia tego tak negatywnie jak ja powyżej Po prostu apeluje o to, co Ty zawsze podkreślasz: żyj i daj żyć innym.
Swoją drogą czytam teraz książkę, gdzie też trochę postawy, o której piszę jest - Grzegorza Kapli, Nad rzekę, której nie ma. Ileż ja tego w nowszej literaturze podróżniczej widziałam Ci wszyscy podróżniczy Paulowie Coehlowie
akne - Wto 06 Cze, 2023 23:00
Wtrącę trzy grosze. Na IG pod postami o wyjeździe weekndowym (u kogokolwiek) zawsze cała masa chwalenia się, typu: a ja do Brazylii jadę, a ja do Szwajcarii, na Kretę, na Maderę, do Turcji... itp.
Nikt, dosłownie nikt nie pisze, że zwiedza Polskę. Nawet kiedyś trafiłam na filmik pokazujacy zdjęcia z różnych miejsc Polski z napisami: to nie Wersal, to Polska, to nie Sahara to Polska itd. - promujący widoki i miejsca w kraju.
Mam wrażenie, że w tym pędzie podróżowania po świecie, młodzi kompletnie nie znają własnego kraju i jego piękna. Albo tylko tak wypisują, żeby się pochwalić. Już sama nie wiem.
praedzio - Śro 07 Cze, 2023 07:40
To ja mam odwrotnie. Ale tu może algorytm tak działa. W Polsce mam tyle miejsc do zobaczenia, że mi życia nie starczy. 🥰
Admete - Czw 15 Cze, 2023 20:56
Czytam "Maxima Culpa" i to thriller jest...
Admete - Pią 16 Cze, 2023 18:51
TVP nakręci "Dewajtis":
https://www.onet.pl/kultu...1d409n,681c1dfa
RaczejRozwazna - Pią 16 Cze, 2023 19:54
Wow, oby to było dobre (możliwe to?) Moja ukochana powieść Rodziewiczównej.
... Wróć, serial i Łepkowska. No to nie spodziewam się wiele. Ale też też artykuł tendencyjny - co ma domniemana nieheretonormatywność do jej powieści?
Admete - Pią 16 Cze, 2023 21:13
Nie czytałam książki, więc się nie wypowiem. Niech robią, brakuje serialowej klasyki. Tacy Anglicy już by to dawno wykorzystali.
Trzykrotka - Nie 18 Cze, 2023 08:35
Niech robią, ale Łepkowska? Od razu mnie to nazwisko ostudziło.
Admete - Nie 18 Cze, 2023 08:46
No właśnie nie ma innych scenarzystów? Czy może nikt młody nie idzie na współpracę z TVP?
Tamara - Pon 19 Cze, 2023 14:00
to będzie dramat w stylonie i polarze poza tym to powieść z wątkiem antysemickim.
RaczejRozwazna - Pon 19 Cze, 2023 19:32
Jakoś tego antysemityzmu nigdy w Dewajtisie nie czułam Tym zuym był zdecydowanie braciszek i macocha głównego.
Admete - Wto 20 Cze, 2023 19:28
Czytam teraz biografię Montgomery autorstwa Mary Henley Rubio:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5067045/maud-montgomery-uskrzydlona
Czytam z zainteresowaniem, bo pokazuje autorkę "Ani" na tle epoki. Ma w formacie ebooka 900 stron - szczegółowa i wyczerpująca.
RaczejRozwazna - Wto 20 Cze, 2023 19:40
A ja czytam "Miasto w chmurach" - czyta się bardzo dobrze i ciekawią mnie dalsze losy bohaterów.
Admete - Wto 20 Cze, 2023 21:04
Też mi się ta powieść bardzo podobała. Nie przeszkadzał mi nawet czas teraźniejszy. Zazwyczaj nie lubię tego sposobu pisania. W "Hamnecie", książce którą czytałam niedawno, czas teraźniejszy mnie irytował. Skończyłam jednak czytać. Historia luźno oparta na życiu rodzinnym Szekspira.
RaczejRozwazna - Śro 21 Cze, 2023 13:12
Dla mnie ten czas teraźniejszy jest chyba jednym z atutów.
Najbardziej ciekawią mnie losy obu dziewczynek - Anny i Konstance, najmniej - współcześnie żyjących panów.
|
|
|