Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
BeeMeR - Wto 12 Mar, 2019 16:02
Ja mangi ani anime nie ogarniam, nawet nie wiem czy to to samo czy nie.
Zapomniałam donieść, że Ania się nie poddaje i w trasie do i z Krakowa w ten weekend obejrzała odc 12 i 13 AM1988 (domniemany guz piersi i katastrofa samolotu) - jeszcze rok albo dwa i dokonczy dramę
Admete - Wto 12 Mar, 2019 16:24
Manga to rysunki, komiks, anime to film.
Alicja - Śro 13 Mar, 2019 06:02
| Admete napisał/a: | Za to moja bratanica czyta mangi Nawet mi dwie przyniosła . |
To miłe z jej strony. Taka próba integracji międzypokoleniowej na podstawie tego co ciocia lubi oglądać
Pragnę poinformować, że mężowi dobrze się zasypia przy Life on Mars Trzymam się twardo wersji, że to napisy tak wieczorem usypiają
Dobrze mi się go ogląda.Porównanie metod śledczych sprzed 30 lat jest ciekawe. I tego jak policjanci z przeszłości uczyli się od Tae Jo,że mogą np. zniszczyć odciski palców, scena z łapaniem dowodu osobistego przez koszulkę jest niezła. Oczywiście traktowanie kobiet policjantek jako sprzątaczek i pań od parzenia kawy. I wyklepywaniem zeznać z podejrzanych
W międzyczasie zbieram the Crowned clown. Nie doszłam tam nawet do pierwszego pocałunku
Trzykrotka - Śro 13 Mar, 2019 22:33
| BeeMeR napisał/a: |
Zapomniałam donieść, że Ania się nie poddaje i w trasie do i z Krakowa w ten weekend obejrzała odc 12 i 13 AM1988 (domniemany guz piersi i katastrofa samolotu) - jeszcze rok albo dwa i dokonczy dramę |
Ania jest naprawdę wojowniczką Myślalam, że już dawno zapomniała
Ja właśnie odczułam po Meteor Garden mangowe pochodzenie pomysłu, bo odcinki z rozstaniem SS, zakończeniem studiów przez L4, powrotem Małpy i Lejka do boku naszych gołąbeczków, wyglądają mi na takie pisane od odcinka do odcinka ze skrobaniem się po głowie "co to ja ostatnio wymyśliłam na jakim etapie jesteśmy?" Si już nie chce cierpieć, więc odrzuca Shancai i jej wisiorek, ona więc cierpi podwójnie, bo juz się połapała, że nikt, tylko on. Na to nadchodzi Lejek w charakterze silnego ramienia i - ten aktor jest tak marny, że to i po trosze przez niego - nie wiadomo, że czepia się towarzystwa Shancai, bo chce jej i Si pomóc, czy chce ich na zawsze rozłączyć, bo i on się w niej zakochał. Wiemy, że tak w ogóle, to się zakochał, ale jakie sa jego motywacje w tej konkretnej chwili - nie wiadomo. Shancai niby jest nieszczęśliwa, ale kompletnie nie pokazuje tego Si. Małpa wraca, żeby ją pocieszyć, ale widzi szansę powrotu do byłego narzeczonego. No dobra, ten motyw pojmuję - ona lubi Shancai, ale skoro ona Si nie chce, to czemu się ma chłopina marnować.... A już motywacje Si to jeden mętlik, Nie chce - chce, nie chce- chce. Olaboga. Dobrze, że na koniec 32 odcinka chce już zdecydowanie i zaprasza Shancai do Londynu.
Kilka zdjęć
Zatroskana wystawa chłopców do wzięcia
Podoba mi się, że różnicują stroje. Uboga Shancai ubrana jest na sportowo i zwyczajnie. Zamożna Małpa jest wyrafinowana i ciekawie wygląda.
Dwa bardzo ładne ujęcia

Si ubany jak na wojnę: w gwiazdki i byskawice
Admete podgoniłam trochę uzupełnianie Ming Lan i przy okazji zerknęłam na jeden losowy odcinek. Jakie to ładne Jeśli treść okaże się równie ciekawa jak wizja, to mus będzie obejrzeć - najlepiej zbiorowo skoro piszą, że to taka austenowska w duchu drama.
BeeMeR - Śro 13 Mar, 2019 23:01
Niestety, w Meteorach jest zdecydowanie za dużo odcinków, przez co drama miejscami goni w piętkę chce/nie chcę itp, pojawiły się rozliczne zbędne retrospekcje, koszmarny ppl kosmetyków, gier i wszystkiego innego a na dodatek koszmarnie nudny wątek miłosny Nudziarza zwanego Ximenem
Zła jestem, bo nawet Shancai mnie dziś zirytowała wpieprzaniem się namolnym w relację X & X i rozstawianiem obojga po kątach a już najbardziej zirytował mnie infantylny szantaź na Si "zrób cośtam bo inaczej przestajemy być parą"
Ale wcześniej było interesująco gdy wszyscy po kolei interesowali się seksem, tj. Czy S&S już dotarli do tego etapu/dlaczego nie/kiedy dotrą
Panna się płoniła i wykręcała od odpowiedzi, pan zaś kazał kumplom spadać na drzewo i zająć własnym życiem miłosnym (to błąd, bo nie ma nic nudniejszego ) ale rad siostrzyczki wysłuchał nie miał zresztą wyboru
Na szczęście od czasu karaluchow i trampek Si wydoroślał i jest skłonny na pannę poczekać ile trzeba, a trzeba bo prócz zwykłych dziewczyńskich obiekcji ma ona uzasadnione obawy odnośnie wspólnej przyszłości a do tego jest chwilami tak infantylna że aż mi jej szkoda. Tj. Szkoda, bo jeszcze chwilę temu ją lubiłam Acz i tak ją wolę o wiele od JanDi
Zostają młodym różne inne wprawki
Przebieramy się wszystkie na modłę japońską
Używamy schodów
Zachowujemy pełną konspirę
No i pijemy
Trzykrotka - Czw 14 Mar, 2019 06:09
Ojoj Skoro jest jak mowisz, to pewnie trzeba będzie trochę przyspieszać tu i ówdzie Zwłaszcza na parę XX nie mogę się doczekać To dziewczątko z kroliczymi uszami na głowie jeszcze nic mądrego nie zrobiło. Retrospekcje na pewno będą do przewijki.
Admete - Czw 14 Mar, 2019 06:43
| Trzykrotka napisał/a: | | Admete podgoniłam trochę uzupełnianie Ming Lan i przy okazji zerknęłam na jeden losowy odcinek. J |
Mam już całość, tylko nie miałam głowy, żeby wrzucać. Jest bardzo przyjemne w oglądaniu i jako żywo austenowskie Obejrzałam 17 odcinków, ale na razie nie miałam czasu wrócić. To jest na podstawie książki, takiej sporej i konkretnej, osadzonej w określonym czasie historycznym. Rodzaj sagi rodzinnej.
Dziś już będzie całość.
BeeMeR - Czw 14 Mar, 2019 09:06
| Trzykrotka napisał/a: | | To dziewczątko z kroliczymi uszami na głowie jeszcze nic mądrego nie zrobiło. | Cóż, obecnie ma więcej dojrzałości i pomysłu na siebie (z Ximenem) niż Shancai, z której z całą mocą wyłazi niedojrzała dziewczynkowatość i próba dyrygowania innymi, zwłaszcza Si (jemu to akurat obecnie nie przeszkadza byleby się mógł poprzytulać, ale już też fochy przerabialiśmy w tym temacie) X & X "bo ja tak chcę/nie chcę dla jej dobra" - całe szczęście, że króliczek umie ją usadzić, żeby nie wtryndalała się do jej życia tylko kibicowała żeby jej wyszło to, co planuje. I słusznie - to jej życie.
Inna sprawa, że ja właśnie tak kojarzę JanDi, jako rozwrzeszczaną i mieszającą się w życie przyjaciółki zamiast zająć swoim - aż mam ochotę sięgnąć po pierwowzór japoński gwoli studiów porównawczych Shancai przynajmniej nie wrzeszczy a jej chemia z Si jest słodka, onscreen i offscreen Oczywiście trafiłam na jakieś podejrzenia, że zostali parą, ale nie wiem na ile to pobożne życzenia widzów - jak to zwykle bywa
https://www.youtube.com/watch?v=jHQTEHiul1A
A może po prostu miałam kryzys bo romans XX (ja szczególnie mam problem z Ximenem, który gra Casanovę a aktor jest totalnie nieatrakcyjny przez wiecznie znudzoną minę i haha pomysły na randki Po hotelowej randce z króliczkiem tudzież pubowych randkach z napalonymi laskami mogłam tylko zrobić facepalm że ten gościu uczył Si randkowania Szczęściem Si bardziej działa intuicyjnie niż wyrachowanie jak kumpel X) i sprowadzenie SS do poziomu ppl okropnej piszcząco-świecącej biżuterii dla par itp. to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej , niemniej ufam, że w Londynie, do którego zbliżam się wielkimi krokami, Shancai przejdzie przyspieszony proces dojrzewania jak będzie musiała zawalczyć o siebie i Si oraz wspólne chwile A wspólne sceny londyńskie zapowiadają się ślicznie
Na razie więc, mimo zrzędzenia, ogląda mi się całkiem dobrze, tu i ówdzie przyspieszając to i owo
Oczywiście nie spodziewam się po młodziutkiej studentce, wzorowanej na mangowej uczennicy pełnej dojrzałości emocjonalnej, zwłaszcza że dziewczę własnie przeżywa swoją pierwszą miłość ze wszystkimi możliwymi komplikacjami i dramatozami niemniej włażenie innym z buciorami do ich życia mi się nie podoba. Czekam na wieczorny Londyn
Trzykrotka - Czw 14 Mar, 2019 10:03
No właśnie... Ja mam wrażenie, że podniesienie wieku bohaterów z jednym wypadło nieprzekonująco. Oni są niedojrzali jak licealiści, od studentów czy absolwentów w kwestii związków wymaga się więcej. Przy całej sympatyczności tej pary, oboje to jeszcze dzieci, Shancai zwłaszcza.
Ja oglądałam japońską wersję. Tam był bardzo fajny, męski Lei, dwaj trzecioplanowi F4 praktycznie nie istnieli, a japoński Si był okropny. Za to dziewczyna była śliczna. Szli wiernie za mangą, więc były sceny "padnij na kolana i na klęczkach wyczyść mi but, który poplamiłaś" (w obecności całej szkoły do koleżanki Shancai), rozrzucanie jedzenia z obiadowego pudełka, szkolne prześladowanie. Na dodatek wszyscy się darli, mam wrażenie, że w japońskich dramach okrucieństwa i krzyku było więcej niż w innych. Warto pewnie rzucić okiem dla porównania, ale ta realizacja była najbardziej komiksowa.
Zdjęcie F4 z dziewczyną
https://coffeeandironydotcom.files.wordpress.com/2015/02/hana-yori-dango.jpg
BeeMeR - Czw 14 Mar, 2019 10:16
| Trzykrotka napisał/a: | | oboje to jeszcze dzieci, Shancai zwłaszcza. | Si z karaluchami, trampkami panny i podejściem "pozwolę ci chodzić metr ode mnie jak nikt nie widzi" też nie był szczególnie dojrzały , ale już wyraźnie różne procesy myślowe u tej postaci zaszły, co mnie cieszy - u Shanca niby też, ale bardziej wybiórczo i skokowo (np. z krawatem, ale oczywiście potem uciekła - takie nieustanne ucieczki kojarzę z JanDi, więc to pewnie jest wpisane w postać), ale szczerze liczę w tym temacie na Londyn, w którym dostanie po nosie i będzie musiała się nie ugiąć - obym się nie przeliczyła
I tak uważam, że nie jest źle skoro Shancai zirytowała mnie grubo po 30 odcinkach i widzę dla niej rychłą nadzieję, podczas gdy JanDi około piątego miałam powyżej uszu i nie zmieniło się to do końca
Hana Yori Dango sobie skombinowałam, zerknę jak skończę Meteory już na pierwszy rzut oka miałam wrażenie, że oni tam wchodzą na wyższe decybele niż preferowane przeze mnie -:P no ale w Meteorach chwilami też że o BBF nie wspomnę
Trzykrotka - Czw 14 Mar, 2019 13:44
To prawda - Jan Di była absolutnie źle obsadzona. Ani aktorka ładna, ani dobra. Za nic nie dało się uwierzyć, że dwaj atrakcyjni panowie wyrywali ją sobie z rąk. Ta chińska jest o niebo lepsza.
BeeMeR - Czw 14 Mar, 2019 13:56
Tu z kolei nie wiadomo co Lejek ma na myśli - motywuje kumpla przez asystowanie jego lubej czy sam się nią interesuje - szczerze mówiąc jest mi to i tak obojętne
Trzykrotka - Czw 14 Mar, 2019 15:04
Lejek Któraś Amerykanka napisała na tumblrze, że obsada Meteorów jest bardzo dobra, z wyjątkiem Lejka, który kompletnie stracił urok tajemniczego, nieosiągalnego chłopca - jednorożca. Nie mogę tego odżałować, bo obie postaci męskie powinny być mocne i wyraziste, żeby rozterki dziewczyny miały sens. Nawet ten mientki Księciuno grający na skrzypcach w krzakach był lepszy niż ta mimoza chińska Na szczęście w obu wersjach kto jak kto, ale Główny jest bardzo dobry.
BTW: lada chwila zaczyna się drama z Park Min Young - tym razem będzie grała z panem Sexy Kości Policzkowe, co może być ciekawe. Ale temat już średnio mnie ciekawi. Rom rom o psychofanach
Aragonte - Czw 14 Mar, 2019 15:35
Chyba nie chcę
Trzykrotko, słyszałaś o wielkiej aferze w koreańskim światku okołocelebryckim? Z wykorzystywaniem kobiet, nagrywaniem itd.? Umoczony jest jakoś jeden z członków Big Bangu (ten, który nie jest w wojsku) i ponoć "inni celebryci" też.
Mam wieści od koleżanki z pracy, która to śledzi i mi donosi
BeeMeR - Czw 14 Mar, 2019 15:49
Lejek i Ximen to świetni aktorzy, tja... Amerykanki są niemiarodajne
Ale Główni w BBF i MG są bardzo wyraziści i nie pozbawieni uroku osobistego, to fakt.
Shancai idąc na studia miała pewnie jakieś 19 lat, Si o trzy więcej - w sumie nie mam problemu z tym, że początkowo zachowują się bardziej jak nastolatki niż dorośli, o ile w trakcie dojrzeją jak powinni - trochę już tego procesu mają za sobą.
O aferze nie słyszałam ale nie śledzę wieści branżowych.
Trzykrotka - Czw 14 Mar, 2019 17:30
Ja tez nie słyszałam o aferze. Brzmi to paskudnie.
Aragonte - Czw 14 Mar, 2019 17:41
Afera dotyczy wymiany nagrań (nielegalnych, dokonywanych w zaciszu prywatnym bez wiedzy zainteresowanej osoby) z kontaktów seksualnych z różnymi paniami. Iluś tam ludzi z branży się nimi w pewnym chat-roomie wymieniało I niestety te kontakty były często gęsto "gwałtami farmakologicznymi", że tak to określe, bo pani mogła być nieprzytomna od alkoholu albo jakichś środków odurzających. Generalnie
Afera jest potężna, w Korei ponoć o tym trąbią.
Na Soompi o tym trochę jest (tzn. sporo):
https://www.soompi.com/ar...jung-joon-young
https://www.soompi.com/ar...jung-joon-young
Trzykrotka - Pią 15 Mar, 2019 00:09
Bue, paskudne. Z wszystkich umoczonych kojarze tylko chłopaka z CNBlue, tego, który grał japońskiego syna w AGD. Oni durnowaci, e wiedząc, jak bardzo są na świeczniku ryzykują w chatroomach. A fani niestety są bardzo naiwni wierząc, że jeśli komuś w młodym wieku wkłada się do rąk sławę i pieniądze, a urodę to on juz z reguły ma, bo inaczej nie byłby, gdzie jest, to że on będzie nadal konfucjańskim uczonym nie wiedzącym, co się robi z dziewczyną. Ale gwałty farmakologiczne? Bueee.
Big Bang ma złą passę, to u nich już kolejny skandal w niedługim czasie.
Meteory i porwanie
Uśmiałam się z pomysłu, ale to, że ta dwójka siada w ciszy i rozmawia ze sobą spokojnie na swoje tematy bardzo mi się podoba. Ochroniarze się nagle objawili? Rozumiem, że mamusi w tym ręka, bo wcześniej ich jakoś nie widziałam
Pełna konspiracja i przebranie (znakomite zaiste ) Si na randce
Ximen specjalista od damskich ciuszków (dwie sprawne ręce, dobre )
Shancai nie wygląda w tej sukience najlepiej
ale cieszę się, że wiem jak ona się nazywa. Mam cieple serce w miejscu dla tego fasonu, od kiedy w Spragnionych miłości bohaterka założyła kolejno 16-18 takich sukienek, identycznego kroju. A wyglądała jak milion dolarów.
SS bardzo chcę oglądać, ale XX nie nie i nie. Oni są razem super irytujący. Ona cielątko, on domorosły Casanowa. To już Cainę chyba wolałam Ale nic, zawsze można ponaciskać klawisz.
BeeMeR - Pią 15 Mar, 2019 09:00
Afera przykra, a jej "bohaterowie" (nigdy to słowo nie brzmiało mniej stosownie, bardziej prześmiewczo ) durni, w czasach internetu, hakerów, szpiegostwa komputerowego to musiało wypłynąć prędzej czy później. Ech,m przykre to wszystko.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ochroniarze się nagle objawili? | Trochę ni z gruszki ni z pietruszki, ale nie potrzebowałam więcej ich scen wprowadzających
| Trzykrotka napisał/a: | | Shancai nie wygląda w tej sukience najlepiej | Najgorzej też nie, bo jak sobie przypomnę w co strojono JanDi
Ja bym jej może wybrała coś niebieskiego, ale daleka jestem od zdania Ximena, że "ma grubą talię" - gdzie do licha i co za gbur z tego Casanovy od siedmiu boleści
Tu bardzo wyraźnie widać, że jej talii nic nie dolega, choć na co dzień maskuje ją lekko pufiastymi spodniami (ogólnie z jej stylu bardzo mi się podobają dżinsowe kurteczki, ale w/w spodnie i nieraz za duże bezkształtne swetry to inna para kaloszy - czyli jak F4, czasem ubierze coś fajnego a czasem mocno tak sobie )
| Trzykrotka napisał/a: | | Mam cieple serce w miejscu dla tego fasonu, od kiedy w Spragnionych miłości bohaterka założyła kolejno 16-18 takich sukienek, identycznego kroju. A wyglądała jak milion dolarów. | Oj, tak. I jak pięknie chodziła po schodach do przepięknej muzyki
Ja wolę Króliczka - problem z tym, że nie znoszę Ximena . Caina mnie nie obchodziła (może by było inaczej bo wstęp kulinarny miała ciekawy, gdyby nie to durnowate upijanie się jednym drinkiem i padanie bez przytomności na ziemię ) a jej amant-architekt jeszcze mniej. Sam M. którego lubię to było za mało by do mnie ten wątek trafiał, szkoda.
Widziałaś jak Ximen parzy świętą herbatę? Toż to woła o pomstę, nalewa napar do maleńkich czarek nie patrząc na to, co robi tylko bezmyślnym wzrokiem w kamerę, ech
Ale czarki nieraz są ładne
I jeszcze rzut oka na jedne damskie buty
BeeMeR - Pią 15 Mar, 2019 09:59
Londyn!
Tower Bridge i Piccadily Circus mamy obfotografowane z każdej strony, nie narzekam wszakże
Fabułę zostawię Trzykrotce do oceny, sama nie mam pewności czy poprzeginali czy wpisuje się to wszystko w gp skłaniam się chyba do 2w1, bo przegięcie to nieraz podstawa gp
W każdym razie Shancai ruszyła tyłek z bezpiecznego Szanghaju i poleciała szukać Si do miasta złodziei portfeli jakim się okazuje Londyn (choć to bardziej Shancai okazała się cielątkiem ), ale żeby przypadkiem nie miała za dużo trudności z tym zadaniem zaraz znalazła asystę w postaci starego znajomego (który ją kiedyś rozbierał nieprzytomną) + dodatkowo dwóch pajaców
oraz jeszcze jednego księcia w jeszcze bardziej błyszczącej zbroi (który też ją kiedyś rozbierał nieprzytomną - taki widać zbieg okoliczności, ale tak mi się skojarzyło Dobrze, że Si nie zna tych szczegółów )
Si oczywiście cierpiał okrutnie
ale w sumie nie trzeba było wiele by poszedł na randkę
Tu mnie zachwycił parasol statysty/tubylca (po samej lewej za żółtym znakiem )
a skoro mowa o statystach, nie czepiam się wcale a wcale, że jak biegli do siebie na Tower Bridge, to odległości się wydłużają w trakcie, Shancai dwa razy mija tego samego statystę którego potem w zbliżeniu przytulenia nie ma nigdzie w zasięgu wzroku (bo wszyscy się kłębią po przeciwnej stronie mostu ) - tym bardziej, że ten odcinek ma jak dotąd najbardziej frapujący cliffhanger - podziało się ach podziało, ach cóż będzie dalej?
Aragonte - Pią 15 Mar, 2019 11:29
| BeeMeR napisał/a: | podziało się ach podziało, ach cóż będzie dalej? |
Ach, nigdy nie zgadnę
BeeMeR - Pią 15 Mar, 2019 12:03
Wrócisz do oglądania czy już jesteś usatysfakcjonowana poziomem przyswajonego gp?
Aragonte - Pią 15 Mar, 2019 12:30
Pewnie wrócę z przewijaniem, ale na razie czasu mam mało i wolę raczej poświęcać go na pisanie nawet jeśli powstaje wtedy tylko jeden akapit.
Trzykrotka - Pią 15 Mar, 2019 13:03
Londyn pięknie wygląda w obiektywie Ale Szanghaj też ładnie filmowali.
BeeMeR - Pią 15 Mar, 2019 13:04
Jeśli Wen jest aktywny to trzeba korzystać, jasne
|
|
|