Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5
zooshe - Pon 23 Lut, 2015 23:53
| Trzykrotka napisał/a: |
Loża szyderców normalnie A Yo Na skąd niby bierze kokardkę, a nawet dwie, różowy mundurek i spódniczkę blue? |
Jaka loża ja jeno twierdze że jest niczym supermen potrafiąc się zmieniać w jednech chwili.
A moją Yo Ne zosraw w spokoju. To moja idolka.
Agn - Pon 23 Lut, 2015 23:58
Wetnę się nieco od czapy - oglądam 14tkę Sędziego i nie mogę z tym całym Zwiędłakiem. Facet prosi Arang, by mu oddała swe serce, a gość mówi to z taką miną, jakby najwięcej emocji mógł w nim wzbudzić stopperan. Kurde, tylu Tych Drugich miało więcej ikry niż ten zdechlak pospolity...
Krakenica II to już w ogóle fenomen sam w sobie. Baba jest, nie dość, że trudna do podziwiania, to jeszcze ta jej gra aktorska. Co jak co - przy tak dobrej dramie jednakowoż szpece od castingu skrewili w tych dwóch przypadkach obsadowych tak, że głowa boli.
| zooshe napisał/a: | | o All In, do której sam się zgłosił kiedy żaden inny aktor nie chciał wystąpić bojąc się porównań z grającym główną rolę Lee Byung Hunemj. |
All in łazi mi po głowie od jakiegoś już czasu, jeśli się weźmiesz, to nie wahaj się zdawać gęstych relacji.
BeeMeR - Wto 24 Lut, 2015 08:30
KMHM
Ja tylko powtórzę zachwyty, Se Gi makijaż i stroje ma faktycznie dopracowane,
ale to nic w porównaniu do postaci (bo jak sobie pomyślę o biednym Robinie o którym ciężko coś powiedzieć prócz tego, że się uśmiecha kiedy trzeba i nie trzeba.... no dobra, niedojrzały jest) - on jest cudownie władczy, seksowny, niebezpieczny, a jednocześnie nie gwałtowny, w sensie: nie rzuca się, tylko obserwuje przeciwnika zanim wykona ruch, a jednocześnie zupełnie niedojrzały. Randka to cudo scenariuszowe: porywa taki pannę podstępnie podszywając się pod inne "ja" i wiadomo, że jej krzywdy nie zrobi bo to jego pierwsza miłość z kiedyśtam, ale jednocześnie człowiek się bardziej spodziewa, że ją zabierze do pokoju z zabawkami pokroju Greyowych, a nie literalnie
Ja się zupełnie nie dziwię że ona sama nie wie, który ją kręci i obecnie chyba po trochu obaj
I tych dwóch też ogromnie lubię
Bardzo ładne okoliczności pocałunkowe Wraz z przemianą Bestii w... Kopciuszka? Co to ucieka z imprezy?
Trzykrotka - Wto 24 Lut, 2015 09:08
| Agn napisał/a: | Wetnę się nieco od czapy - oglądam 14tkę Sędziego i nie mogę z tym całym Zwiędłakiem. |
O rany On jest dramatyczny. Taka ważna postać i kompletnie zepsuta przez nie-aktorstwo. Gdyby zagrał go jakiś solidny aktor, jakie byłoby napięcie na linii Satto-Panicz, ile angstu, jaki konflikt wewnętrzny w samym Paniczu! A on się snuje z rozdziawioną paszczą i nawet trudno powiedzieć, że jest przystojny. A ma być, skoro Arang w pierwszej odsłonie zakochała się w nim tak beznadziejnie tylko przez oczy.
O tej upiornej pomyłce chirurga plastycznego nawet szkoda mówić
Ale w sumie - jak na tak wielkoobsadową dramę, tylko oni straszą stukaniem drewna. I tak jest dobrze.
KMHM
Ten pocałunek w karocy Kopciuszka był śliczny, choć Se Gi strasznie długo celebrował przygotowania. Za to przebudzenie.... bardzo w stylu tej dramy Żeby inna osobowość doszła do głosu budząc się z ustami na ustach Ri Jin - matko kochana
Jechałam dziś do pracy czytając w tramwaju kolejne streszczenie i omówienie odcinka 14 z dramabeans i padłam z wrażenia na widok całego łańcuszka spekulacji widzów ( w komentarzach) co do pokręconych relacji rodzinnych w grupie Seung i familii Oh. Rozpatrywano wszelkie możliwe warianty i odmiany tego kto jest czyim bratem/dzieckiem/ciotką/ojcem, a nade wszystko zanoszono modły o naczelną parę
Se Gi w czerwonym płaszczyku i w starannym makijażu rządzi! Nawet z tą upiorną małpką i plakatem z Piękną i Bestią A z kolei, kiedy patrzy się na tę scenę z perspektywy, widać, że nie jest ona od czapy, bo z punktu widzenia wspomnień Se Gi tego właśnie trzeba Ri Jin. Piękne! Może i dramę kręcą w pośpiechu, ale scenariusz nie jest pisany na kolanie.
Mam tak przemożną ochotę na powtórkę już teraz, z polskim sosem, że nie wiem czy się oprę. Spróbuję jeszcze powalczyć z Nice Guyem.
Albowiem na razie drama mnie ani trochę nie chwyciła na haczyk. Przy tak niemiłych bohaterach, przy niemal niewidocznym Wachlarzu i super-melodramatycznym scenariuszu, może być ciężko Ale nic to, zdecydowanie dam jeszcze szansę, bo podejrzewam, że teraz nastąpi jakaś obyrtka W sensie- Wachlarz przejdzie do ataku i przestanie być taką życiową sierotką, choćby ze złości na panią eks.
BeeMer napiszesz parę słów wprowadzenia? Bo ja dopiero po południu będe mogła.
Cieszy mnie obecność Pana Żyrafy jako przyjaciela Wachlarza. Postać jest mocno szalona, a aktor bardzo dobrze gra.
BeeMeR - Wto 24 Lut, 2015 09:17
| Trzykrotka napisał/a: | Se Gi w czerwonym płaszczyku i w starannym makijażu rządzi! Nawet z tą upiorną małpką i plakatem z Piękną i Bestią A z kolei, kiedy patrzy się na tę scenę z perspektywy, widać, że nie jest ona od czapy, bo z punktu widzenia wspomnień Se Gi tego właśnie trzeba Ri Jin. Piękne! Może i dramę kręcą w pośpiechu, ale scenariusz nie jest pisany na kolanie. | Uwielbiam jak scenariusz tak po kolei odkrywa kolejne puzzle i widz może dodawać do siebie wiadomości i kombinować
Piękne jest dla mnie to, że Se Gi przy swoim władczym i drapieżnym stylu jest cały nastawiony na dziewczynę - ochrania, stara się dociec co jej się spodoba - błądzi (obecnie) z zabawkami, ale rzekłabym, że trafił w dziesiątkę z całusem .
O Nice Guy napiszę, zaczęłam też nr2
I ja pewnie będę oglądać, bo już mnie nie odpycha jak pierwsze pół pierwszego odcinka - a moja natura jest taka, że chcę wiedzieć jak to pociągnęli dalej
Trzykrotka - Wto 24 Lut, 2015 09:30
| BeeMeR napisał/a: |
Piękne jest dla mnie to, że Se Gi przy swoim władczym i drapieżnym stylu jest cały nastawiony na dziewczynę - ochrania, stara się dociec co jej się spodoba - błądzi (obecnie) z zabawkami, ale rzekłabym, że trafił w dziesiątkę z całusem . |
O tak, zdecydowanie! Ja nawet nie wiem, czy on nie urodzil się z Do Hyuna właśnie dla Ri Jin, żeby ją chronić w tamtej ich zamierzchłej przeszłości. A jednocześnie nie jest dla niej wcale taki słodki i posłuszny
Ten kadr, na kt orym siedzą przy stole we trójkę jest przepiękny - jak doskonale widać nawet na nieruchomym obrazku jak Ji Sung różnicuje postaci. Se Gi ma nie tylko inną fryzurę i kostium - cała postawa jest kompletnie inna niż Do Hyuna
BeeMer, masz boski avatar
Nice Guyowi dam szansę, bo nie odrzucę dramy po 1,5 odcinka (tyle wczoraj zdążyłam zobaczyć). Dla Wachlarza mogę dużo
| zooshe napisał/a: |
A moją Yo Ne zostaw w spokoju. To moja idolka. |
No weź, jak ją kocham od pierwszego wejrzenia A raczej drugiego. Ómarlam, kiedy zobaczyłam, jak Yo Na pędzi ulicą w stronę szykujących się do występu k-idoli, zawija stópkami do środka i wrzeszczy ooooppaaaaa!
Agn planuję zacząć WBDS jak skończę Discovery od Romance, ale z Twoich relacji strasznie korci mnie do Spy
BeeMeR - Wto 24 Lut, 2015 09:41
| Trzykrotka napisał/a: | Ten pocałunek w karocy Kopciuszka był śliczny, choć Se Gi strasznie długo celebrował przygotowania. Za to przebudzenie.... bardzo w stylu tej dramy Żeby inna osobowość doszła do głosu budząc się z ustami na ustach Ri Jin - matko kochana | Długo celebrował, całus taki z pogranicza: już nie wall kiss, jeszcze nie pocałunek właściwie - ale okoliczności ładne
Dla mnie nic dziwnego, że DH obudził się w trakcie - to ogromny wrażliwiec - zresztą ani chybi z tej wrażliwości i delikatności stworzył alter ego do różnych celów, kiedy sam jako on nie dawał rady. No a do tego efekt nieco komiczny - cudo
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja nawet nie wiem, czy on nie urodzil się z Do Hyuna właśnie dla Ri Jin, żeby ją chronić w tamtej ich zamierzchłej przeszłości. | Też mam takie wrażenie - skoro go wezwała (do piwnicy dawno temu? )
| Trzykrotka napisał/a: | A jednocześnie nie jest dla niej wcale taki słodki i posłuszny | Widać nie maskotki-przytulanki było jej trzeba tylko obrońcy i decydenta
Admete - Wto 24 Lut, 2015 09:57
Ja za to zaczęłam wczoraj 16 odcinek Punch. Początek końca w różnych znaczeniach...
BeeMeR - Wto 24 Lut, 2015 10:00
Nice Guy (2012)
Kang Ma Roo (Song Joong Ki) jest lekarzem-stażystą, dobrze rokującym jak orzekł lekarz prowadzący (po jednym dobrze zdiagnozowanym przypadku, na dodatek podobnym do domowego - nie czepiam się wszakże). Seo Eun-Gi (MCW) jako się rzekło jest ambitną menedżerką, chyba w firmie zamożnego ojca. On ma chorą siostrę Choco, ma też słabość do noony Han Jae-Hee, która go wzywa na ratunek. W hotelowym pokoju zabiła mężczyznę - nie wiemy dokładnie z jakich przyczyn, ale potem wręczyła ojcu SEG tajemniczą kopertę, wyszła też za niego za mąż i urodziła potomka (moje pierwsza myśl, że niekoniecznie męża, ale to się jeszcze zobaczy ). Chłopak ofiarnie poszedł za nią do więzienia na 5 lat - sam chciał, szczęściem nam tego oszczędzono, od razu mamy 6 lat później, gdy rozczarowany porzuceniem przez nią (więc i kobiety jako takie wszystkie jawią mu się złe) działa jako Tulipan - uwodzi bogate kobiety dla pieniędzy - ew. odzyskuje kasę dla naiwnych mężczyzn którym te wyczyściły konto w pierwszej kolejności.
Tu taki kolega-naiwniak, ponoć był w CH, ja nie pamiętam: A nie, nie mam fotki jednakowoż.
No i pewnego dnia wszyscy spotykają się w samolocie z Japonii do Korei:
SEG zasłabła (przepracowanie co najmniej, licho wie co jeszcze), wszyscy szukają lekarza, KMR nie chce ale musi się z nią zająć jako niedoszły lekarz najlepiej się nadaje. Aż tu nagle odkrywa, że jej opiekunem - macochą jest JHJ - dziewczyny są w podobnym wieku, pasierbica szczerze jej nienawidziła wraz z potomkiem.
No i obaczym jak to się rozwinie w odcinku 2 (obstawiam, że dziewczyna obudzi się z amnezją jak pisałam), bo na razie mamy melodramatyczną retrospekcję (w sumie wolę niż traumatyczną ) jak się poznali - KMR już wtedy robił za rycerza w srebrnej zbroi.
edit: ooo, chyba jednak nie ma amnezji
Trzykrotka - Wto 24 Lut, 2015 10:04
| BeeMeR napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: | A jednocześnie nie jest dla niej wcale taki słodki i posłuszny | Widać nie maskotki-przytulanki było jej trzeba tylko obrońcy i decydenta |
No dokładnie A dzięki temu może się z nim czuć trochę jak z bratem, z którym kochają się na zabój i tłuką (metaforycznymi) autkami po łbach To znaczy - Ri Jin czuje się bardzo swobodnie z Se Gi, z którym prawdopodobnie większość kobiet tego świata miałaby problem. Jak choćby ma narzeczona Ki Joona (tak ma na imię kuzyn-przechera?) - jeden wieczór jego gadki, spojrzeń i uśmiechów i już - problem gotowy.
Trzykrotka - Wto 24 Lut, 2015 10:12
| BeeMeR napisał/a: | Nice Guy (2012)
edit: ooo, chyba jednak nie ma amnezji |
Obstawiam, że nie będzie amnezji i że Ma Roo dopiero teraz stanie się prawdziwym Tulipanem. Wcześniej był jednak dobrym, choć wypalonym chłopcem, działającym dla dobra przyjaciela. Przyjaciel to ewidentnie chodzące kłopoty. A Wachlarz jak na razie zdobywa Oskę za całuśność
Mam nadzieję, że Pasierbica się zreformuje, bo jak lubię ostre bohaterki, tak ta jest dla mnie za ostra. Za skarby świata całego nie chciałabym pracować dla pani dyrektor, która na dzień dobry pyta: przylazłeś?
Ale nic, dajmy szansę dramie
BeeMeR - Wto 24 Lut, 2015 10:18
| Trzykrotka napisał/a: | | jak lubię ostre bohaterki, tak ta jest dla mnie za ostra. Za skarby świata całego nie chciałabym pracować dla pani dyrektor, która na dzień dobry pyta: przylazłeś? | No właśnie dlategoż myślałam, że ona w owej amnezji odmieni się na łagodną trusię, którą bardzo łatwo będzie Wachlarzowi manewrować - ale widać wyzwania są lepsze niż proste zadania (acz tak daleko się nie posunę by go porównać z Valmontem, bo to nie ta liga ).
Agn - Wto 24 Lut, 2015 10:30
| BeeMeR napisał/a: | Ja się zupełnie nie dziwię że ona sama nie wie, który ją kręci i obecnie chyba po trochu obaj |
*Agn głupieje do reszty* Poczekaj... bo tu wygląda jak by to było dwóch osobnych facetów. A nie osobowość jednego...?
| Trzykrotka napisał/a: | O rany On jest dramatyczny. Taka ważna postać i kompletnie zepsuta przez nie-aktorstwo. Gdyby zagrał go jakiś solidny aktor, jakie byłoby napięcie na linii Satto-Panicz, ile angstu, jaki konflikt wewnętrzny w samym Paniczu! A on się snuje z rozdziawioną paszczą i nawet trudno powiedzieć, że jest przystojny. A ma być, skoro Arang w pierwszej odsłonie zakochała się w nim tak beznadziejnie tylko przez oczy. |
Ja usiłowałam do tego dorobić sobie jakąś logiczną teorię, ale wyszło mi tylko, że po prostu Lee Seo Rim nigdy wcześniej żadnego faceta poza może własnym ojcem nie widziała, to i padło na pierwszego z brzegu.
| Cytat: | | Ale w sumie - jak na tak wielkoobsadową dramę, tylko oni straszą stukaniem drewna. I tak jest dobrze. |
Tylko to stukanie drewna ( ) jest już na drugim planie. Mniejsza, gdyby to było na trzecim czy czwartym, ale Zwiędłak i Kraken II są bardzo istotnymi postaciami w tej opowieści i niestety często trzeba znosić ich nie-aktorstwo.
| Trzykrotka napisał/a: | | Cieszy mnie obecność Pana Żyrafy jako przyjaciela Wachlarza. |
Jakiego Pana Żyrafy? Bo mnie się kojarzy tylko z jednym Żyrafą i ciekawam, czy to ten sam.
| Trzykrotka napisał/a: | Agn planuję zacząć WBDS jak skończę Discovery od Romance, ale z Twoich relacji strasznie korci mnie do Spy |
Będzie na mnie.
Spy bardzo polecam, ja bardzo lubię takie klimaty. Akcji jako akcji nie ma za wiele, mało tu jest biegania z pistoletami, dużo raczej rozdrabniania kto jest kim i przeciągania na swoją stronę (KRLD).
Dziś energetyczna kawa twoweeksowa.

Agn - Wto 24 Lut, 2015 10:34
| Admete napisał/a: | | Ja za to zaczęłam wczoraj 16 odcinek Punch. Początek końca w różnych znaczeniach... |
Już niedługo będzie finał... Ja sobie chyba dzisiaj wieczorem machnę 14tkę...
| BeeMeR napisał/a: | | Tu taki kolega-naiwniak, ponoć był w CH, ja nie pamiętam: A nie, nie mam fotki jednakowoż. |
Szkoda, pewnie bym rozpoznała. Zrobisz cyk?
Trzykrotka - Wto 24 Lut, 2015 10:37
| Agn napisał/a: |
Szkoda, pewnie bym rozpoznała. Zrobisz cyk? |
To ten dr Spock, który z naszym CH siedział ramię w ramię przy biurku w biurze. Po It's Ok It's Love bardzo go lubię i doceniam aktorsko.
Edit:
A tu inni z kampanii z 2014 - pozwólcie mi, bo uwielbiam te zdjęcia
Plaga
Stolarz Kim
Orion - Morderca
Młody BDS
BeeMeR - Wto 24 Lut, 2015 10:38
| Agn napisał/a: | *Agn głupieje do reszty* Poczekaj... bo tu wygląda jak by to było dwóch osobnych facetów. A nie osobowość jednego...? | Pytaj jak najbardziej
To jest jeden facet - tj. dwie jego osobowości, które się pannie imaginują (bo nie może przestać o nich/nim myśleć - w sumie całowała się z oboma panami każdy bowiem uważa tego drugiego za odrębny byt. że jedno ciało - detal, trzeba po prostu przejąć nad nim władzę ) w miejsce tatusia i brata - na obrazku poniżej
Agn - daj szansę dramie, to cudna komedia (między innymi)
| Trzykrotka napisał/a: | | To ten dr Spock, który z naszym CH siedział ramię w ramię przy biurku w biurze. | naprawdę? taki niepodobny w tej fryzurze
Trzykrotka - Wto 24 Lut, 2015 10:49
| Agn napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | Ja się zupełnie nie dziwię że ona sama nie wie, który ją kręci i obecnie chyba po trochu obaj |
*Agn głupieje do reszty* Poczekaj... bo tu wygląda jak by to było dwóch osobnych facetów. A nie osobowość jednego...?
|
Jeden jest, jeden... Ale jakoby ich dwóch było. I drama tak to właśnie obrazuje.
Agn - Wto 24 Lut, 2015 10:52
| Trzykrotka napisał/a: | | To ten dr Spock, który z naszym CH siedział ramię w ramię przy biurku w biurze. |
Ooo faktycznie! Pocieszne ma oblicze.
Na zdjęciach... nad stolarzem nie mogę przejść do porządku dziennego, ale Plaga - mniam. Wygląda cudnie.
| BeeMeR napisał/a: | Agn - daj szansę dramie, to cudna komedia (między innymi) |
Mam generalnie problem z tematem chorób psychicznych. Od czasów Pięknego umysłu raczej omijam temat szerokim łukiem (w wydaniu filmowym w każdym razie). Wiem, że to cudna komedia, pewnie obejrzę za jakiś czas, ino teraz jestem nastawiona na 2 kolejne dramy i nijak nie znajdę miejsca.
BeeMeR - Wto 24 Lut, 2015 10:59
| Trzykrotka napisał/a: | Jeden jest, jeden... Ale jakoby ich dwóch było. | I walczą ze sobą - a jak cudownie samolotem lecieli
Jeden wystartował, drugi leciał, a trzeci wylądował - cudo
Chyba będę musiała powtórzyć tą dramę
Agn, pewnie że nic na siłę.
Kiedy ja się nauczę, żeby nic nikomu nie polecać (co najwyżej spamować), bo każdy wie najlepiej co mu pasuje a co nie
Trzykrotka - Wto 24 Lut, 2015 11:29
| BeeMeR napisał/a: |
Chyba będę musiała powtórzyć tą dramę |
Mam to samo - już chyba zacznę, żeby sobie wszystkie detale dopowiedzieć
| BeeMeR napisał/a: |
Kiedy ja się nauczę, żeby nic nikomu nie polecać (co najwyżej spamować), bo każdy wie najlepiej co mu pasuje a co nie |
Mam za każdym razem ten sam dylemat. Zachęcać? Nie zachęcać?
BeeMeR - Wto 24 Lut, 2015 14:21
| Trzykrotka napisał/a: | Mam za każdym razem ten sam dylemat. Zachęcać? Nie zachęcać? | Z drugiej strony uważam, że zapytać (bo to świetna dram) nie boli, uzyskać odmowna odpowiedź z wyjaśnieniem (bo nie lubię tego motywu czy tej osoby) nie boli a rozjaśnia sprawę
No to lecim ze spamem:
Musicie mi wybaczyć (albo się cieszyć co kto woli) że tak smakuję po kawałku, ale dokończyłam odcinek 5 i zaczęłam 6 KMHM, akurat tematycznie wyszło doskonale, bo na tapetę wszedł Perry Park
Ji Sung to u mnie chyba nie tylko Oskę ale Daesanga dostanie ode mnie za tą rolę - to są trzy odmienne osoby, a szykuje się trzecia, nastoletnia-samobójcza.
Perry Par się zupełnie inaczej rusza, inaczej używa mimiki, głosu, no i ma zupełnie odmienny gust w kwestii ciuchów Nic dziwnego, że pierwsze o czym myśli DH wróciwszy do zmysłów to się przebrać - choćby i dziewczynie pod domem (gdzie PP podjechał na jedzonko)
Skąd wiedział gdzie podjechać? Bo dostał wizytówkę na pokładzie samolotu, gdzie się poznali: Se Gi & Perry oraz Orion
No i drama jednocześnie wyjaśniła - acz na razie dość oszczędnie - co Orion robił w USA bo się zastanawiałam - a tu prywatne śledztwo Czyżby czyżyk i Do Hyun miał rodzeństwo przyrodnie?
W każdym razie bardzo mi się podobała wizyta w domy panny, łącznie ze spytkami od rodziców, pakunkami jedzenia na wynos ("tylko troszeczkę" ) oraz wizytą w piwnicy - zwłaszcza to ostatnie
Narzekasz, że Se Gi zbierał się do całowania panny długo? A co o Do Hyunie powiedzieć? Jak do jeża! Myślałam, że w ogóle się nie zbierze - i co? Miałam rację Bardzo mi się podobała reakcja dziewczyny, tj. opinkol, że ma kończyć co zaczął bo się nie godzi tak dziewczyny zostawiać i łaps za kołnierz
Dziewczyna naprawdę punktuje u mnie gdy trzeba walczyć o swoje Choćby się potem miała psu wyżalać
Wiedziałam, że ktoś wejdzie w trakcie i im przeszkodzi w - eee - sprawdzaniu czy chodzi o Se Gi czy Do Hyuna
Admete - Wto 24 Lut, 2015 15:41
Dla mnie chyba w KMHM za dużo szaleństwa , ale pewnie i tak spróbuję. Skończyłam Punch - podobało mi się, choć pewnie bym nieco skróciła gdzieś tak w środku. Dla aktorów to musiała być frajda grac w czymś takim. Mnóstwo dramatycznych scen, dobre dialogi, a jak dodali tę charakterystyczną punchową muzykę, to oglądało się rewelacyjnie. Bardzo podobał mi się Kim Rae Won i jego postać, ale nie ustępował mu kroku ten starszy aktor w roli prokuratora generalnego. Mieli zdecydowanie najlepsze sceny razem.
zooshe - Wto 24 Lut, 2015 18:26
| Trzykrotka napisał/a: |
KMHM[/b]
Ten pocałunek w karocy Kopciuszka był śliczny, choć Se Gi strasznie długo celebrował przygotowania. Za to przebudzenie.... bardzo w stylu tej dramy
|
Mnie się podobało jak mu łezka spłynęła.
| Trzykrotka napisał/a: |
Mam tak przemożną ochotę na powtórkę już teraz, z polskim sosem, że nie wiem czy się oprę. |
Niestety polski sos powstaje w bólach. Ja to nie mogłam oprzeć się pokusie i sporo fragmentów powtarzam sobie na bieżąco.
| BeeMeR napisał/a: |
Ji Sung to u mnie chyba nie tylko Oskę ale Daesanga dostanie ode mnie za tą rolę - to są trzy odmienne osoby, a szykuje się trzecia, nastoletnia-samobójcza.
|
Na necie już piszą, że od razu razu powinni mu wręczyć Daesanga, zamiast niepotrzebnie czekać do końca roku. Przecież i tak nic go nie przebije.
| BeeMeR napisał/a: |
W każdym razie bardzo mi się podobała wizyta w domy panny, łącznie ze spytkami od rodziców, pakunkami jedzenia na wynos ("tylko troszeczkę" ) oraz wizytą w piwnicy - zwłaszcza to ostatnie |
Strasznie mi się podobała ta retrospekcja z samolotu i sposób w jaki opowiadał to Ri On. A potem przy pakowaniu jedzenia kiedy na zaproszenie rodziców dla Do Hyuna, grobowym głosem oświadczył, że Do Hyun już to nigdy nie wróci.
Znalazłam na YT rozdzielający serce fanvid cały poświęcony Se Gi, ale mam obawy czy wrzucać, skoro BeeMer jeszcze nie widziała nawet połowy.
Nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę że przed tobą jeszcze tyle nieodkrytego dobra (czytaj - Yo Na w akcji i absolutnie fenomenalne odcinki z Se Gi mszczącym się na Do Hyunie i udającym go w pracy ) Poznałaś już Yo Suba??
BeeMeR - Wto 24 Lut, 2015 18:39
| zooshe napisał/a: | | Na necie już piszą, że od razu razu powinni mu wręczyć Daesanga, zamiast niepotrzebnie czekać do końca roku. Przecież i tak nic go nie przebije. | Czyli nie jestem odosobniona w tym pomyśle
| zooshe napisał/a: | | Znalazłam na YT rozdzielający serce fanvid cały poświęcony Se Gi | Wrzucaj, ja sobie zapiszę link (albo fanvid) i obejrzę w swoim czasie - mam wprawę w takich rzeczach
Yo Suba powinnam poznać wieczorem, bo był w zapowiedzi
| Admete napisał/a: | Dla mnie chyba w KMHM za dużo szaleństwa | Czego jak czego, ale szaleństwa to tam nie brakuje a w Nice Guy melo
skończyłam odc 2
Wszystko tu tak łzawo wszystko omawiają (albo menedżerka dla odmiany energicznie, ale chamsko), zwłaszcza swoje złe decyzje życiowe: pójcie za NIĄ do więzienia, pozwolenie by ON poszedł do więzienia, przyznanie się do JEGO narkotyków itp. rzewna muzyka wspomaga jak może, pełno przeciągłych spojrzeń, dialogów wewnętrznych, olaboga! Melo to jednak nie moje klimaty - acz jak się poprzewija przestoje to nie jest tak źle - już wiemy za co się będzie mścił
I czemu córka taka a nie inna - no i teraz to już musi być amnezja - bo jak nie teraz to kiedy?
zooshe - Wto 24 Lut, 2015 20:17
| BeeMeR napisał/a: | Wrzucaj, ja sobie zapiszę link (albo fanvid) i obejrzę w swoim czasie - mam wprawę w takich rzeczach |
Pierwszy z Se Gi.
Gdybym wcześniej jakimś cudem go nie kochała to absolutnie tu jest do zakochania.
https://www.youtube.com/w...ndex=45&list=WL
I drugi jakże uroczy koncentrujący się na Do Hyunem.
https://www.youtube.com/w...ndex=47&list=WL
|
|
|