Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Trzykrotka - Pią 30 Mar, 2018 08:22
| Admete napisał/a: | | A ten aktor, który ajusshiego gra, ma niesamowicie głęboki głos. |
I to w ogóle bardzo fajny aktor. Podobno UI rozwiała wątpliwości co do różnicy wieku (wiecie, Amerykanki już robiły tumult) mówiąc na konferencji prasowej, że tam na pewno nie będzie romansu. Może poczekam jak się drama rozwinie i ewentualnie zastanowię się nad oglądaniem. Właśnie na tumblrze przewala się fala postów grzmiących na finał Misty, więc ostrożnie...
Admete - Pią 30 Mar, 2018 08:32
Nie będę oglądać Misty. Nie chce mi się. Szkoda, że romansu w My Mister nie będzie. Podobałby mi się. Jak wiadomo nie znoszę noona romance, ale w drugą stronę może być.
Trzykrotka - Pią 30 Mar, 2018 08:39
Wtedy nie byłoby sprawiedliwości dziejowej Noona romance są faktem życiowym, podobnie jak związki w drugą stronę. Ten nowy zaczyna się dziś i bardzo go jestem ciekawa. Pani nie grała w dramach chyba od Personal Taste. Miała tylko gościnne 5 minut w Secret Garden. A ja ją lubię. Pan jest młodziak, więc nie wiadomo, jak się spisze. W WYWS mi się podobał.
BeeMeR - Pią 30 Mar, 2018 09:51
| Trzykrotka napisał/a: | | Właśnie na tumblrze przewala się fala postów grzmiących na finał Misty | A na co? Oglądać nie będę, ale ciekawam
BeeMeR - Pią 30 Mar, 2018 10:22
nuci: *mitwa....*
Tymczasem w Skip Beat - Siwon z tasakiem całkiem grzeczny
i niegrzeczny
Trzykrotka - Pią 30 Mar, 2018 10:51
| BeeMeR napisał/a: | A co? Oglądać nie będę, ale ciekawam |
Nie mam pojęcia, bo nie obejrzałam ani minuty Misty. Tylko zastanawiające było, że drama zaczęła się od ochów i achów, potem kompletnie o niej ucichło, a na koniec było rwanie włosów z głowy, na zasadzie miałam rację, że po 4 odcinku porzuciłam oglądanie.
O matko z córką, tasaka nie pamiętałam
Aragonte - Pią 30 Mar, 2018 11:25
| Trzykrotka napisał/a: | Wtedy nie byłoby sprawiedliwości dziejowej Noona romance są faktem życiowym, podobnie jak związki w drugą stronę. Ten nowy zaczyna się dziś i bardzo go jestem ciekawa. Pani nie grała w dramach chyba od Personal Taste. Miała tylko gościnne 5 minut w Secret Garden. A ja ją lubię. |
Gae In z PT? Ja ją w sumie lubiłam
Zaglądam w przelocie u siostry i zmykam.
Admete - Pią 30 Mar, 2018 12:16
| Cytat: | Wtedy nie byłoby sprawiedliwości dziejowej |
No właśnie gdzie sprawiedliwość? Jak fanki noona romance mają swoje romanse, to dlaczego ja nie mogę dostać odwrotnego? Tak samo mogę grzmieć jak one - noona romance jest niemoralny i bleee A pan taki fajny, w odpowiednim wieku Nie żaden dzieciak. Niezbyt przystojny, ale charyzmatyczny.
Trzykrotka - Pią 30 Mar, 2018 12:36
Admete, ależ możesz mieć, ja będę zachwycona. Ale niby dlaczego romans młodej pani ze starszym od niej o 10-15 lat panem jest moralny, a romans między panią a panem z o wiele mniejszą różnicą wieku, ale w drugą stronę - już nie? Takie myślenie mi się nie widzi Natomiast do oglądania tego co kto lubi nigdy nie będę zniechęcać
Admete - Pią 30 Mar, 2018 12:40
Trochę szkoda materiału w przypadku My Mister, że się tak wyrażę. Byłoby o wiele ciekawiej, większe komplikacje, wyższa stawka. A tak, to trochę nudno będzie.
Aragonte - Pią 30 Mar, 2018 18:07
| Admete napisał/a: | | Cytat: | Wtedy nie byłoby sprawiedliwości dziejowej |
No właśnie gdzie sprawiedliwość? Jak fanki noona romance mają swoje romanse, to dlaczego ja nie mogę dostać odwrotnego?. |
Toz dostalas odpowiednia roznice wieku np w Goblinie
Admete - Pią 30 Mar, 2018 18:20
| Aragonte napisał/a: |
Toż dostalaś odpowiednia rożnicę wieku np w Goblinie |
Piszę o konkretnej dramie. My Mister. Goblin był nudny.
Dobrą muzykę mają w My Mister, muszę sobie poszukać piosenek. Ten reżyser bardzo dobrze dobiera piosenki. Smutny był dziś wątek starszego brata i niesamowita scena, gdy DH poszedł załatwić sprawę z człowiekiem, który starszego brata upokorzył.
https://www.youtube.com/watch?v=0M7qgVtAiAc
W końcu są napisy do 5 i 6 odcinka Live. Obejrzę sobie.
Po przemyśleniu - lepiej jednak bez romansu będzie. Niech traktuje ją jak młodszą siostrę. Ale chciałabym, żeby się rozstał z żoną, która go zdradza i używa kochanka, żeby się męża pozbyć. Zamiast uczciwie poprosić o rozwód. Ji An natomiast jest na razie zimna jak lód, ale też udręczona. W tym udręczeniu nie może sobie pozwolić na moralność, a przynajmniej tak się jej wydaje. Pierwszy wyłom był w 4 odcinku, czekam na dalsze.
BeeMeR - Pią 30 Mar, 2018 22:00
Od 17 odc. zaczęłam się nieco nudzić K2H - to dla dramy komplement, że dopiero teraz
No ale to całe porwanie mogłoby być rozwiązane szybciej - tj. nie rozumiem, czemu ona nie poszła zaraz za teściową in spe tylko łaziła cholera wie gdzie i jeszcze nie rozumiała hasła "uciekaj" tylko stała jak wmurowana czekając na mundurowych I czemu nikt z super tajnych wojskowych na nią tam nie poczekał, nie poszukał, tylko wszyscy wrócili z królową wdową.
Ja wiem, że to pewnie konieczne celem dalszej intrygi, której wynik mi się nie spodoba, ale wolałabym żeby już było po porwaniu.
Żołnierz doskonały zebrał się w sobie
Aragonte - Pią 30 Mar, 2018 22:04
Faktycznie, pozno cie K2H znudzilo
Zolnierz doskonaly zebral sie w sobie po uzyskaniu formalnej zgody Jae Ha
Jestem tak zmeczona sprzataniem i niewyspana, ze nie wiem, czy dam rade cokolwiek obejrzec - chyba tylko My Girlfriend Is Gumiho nie zmiazdzy mnie intelektualnie
W dodatku nie znosze pisac postow na smartfonie
BeeMeR - Pią 30 Mar, 2018 22:21
| Aragonte napisał/a: | | Zolnierz doskonaly zebral sie w sobie po uzyskaniu formalnej zgody Jae Ha | No ba, jakżeby mógł działać bez wiedzy i zgody swego króla
No, król też zebrał się w sobie i odnalazł narzeczoną
mam pewną pokusę zakończyć oglądanie
Oczywiście nie zrobię tego
Btw. odkąd JJS przeszedł do na ciemną stronę a pomagiera wyeliminowano poziom aktorstwa u Zuych się podniósł
BeeMeR - Pią 30 Mar, 2018 23:23
Buuu
Odc. 18 jest znów ciekawszy, a potem 19. i buuu
Właściwie sam incydent obejrzałam suchym okiem bo był maksymalnie typowy i przewidywalny ale potem się zryczałam okrutnie, bo "send off" postaci jest pierwszorzędny...
Nawet się nie czepiam, że żołnierka, postrzelona niewiele wcześniej w nogę zbiegała radośnie po schodach by posnajperzyć
Kliff mi się podobał
i JJS
Aragonte - Pią 30 Mar, 2018 23:38
No buuuu Przy czym dokladnie sie zryczalas?
Admete - Sob 31 Mar, 2018 14:33
Obejrzałam dwa odcinki Live. Doskonale mi się ogląda, wszytko na właściwym miejscu. Serial na poziomie podobnych produkcji amerykańskich z koreańskim klimatem.
Trzykrotka - Sob 31 Mar, 2018 18:51
Oj, było buuu w K2H Pamiętam, że się na koniec popłakałam, tak to wszystko było niespodziewane i niesprawiedliwe.
Admete, a ty oglądasz Queen of Mystery? Właśnie sobie uświadomiłam, że ja nie - a zbieram. Jednak druga seria nie jest chyba tak wciągająca jak pierwsza. Nie dokończyłam sprawy seryjnego podpalacza, a na db marudzą, że format jest inny, a sprawy gorsze. Hm...
Tłumaczę 1 odcinek Hwayugi - yuppie, co to za radość! Początek dramy az się skrzył. Nawet praca kamery była ciekawsza niż od koniec, co widać w bardzo fajnych ujęciach postaci, nie tak statycznych jak w końcowych odcinkach, gdzie bardzo często bohaterowie stoją po prostu z rękami wzdłuż boków i gadają. Początek jest dynamiczny, wpadający do domu Ma Wang dzierży w dłoniach ciężką donicę z trzykrotką, a choć narzeka, że ciężka, to nie stawia jej na stole, tylko trzyma w objęciach kłócąc się z Oh Gongiem. Oh Gong nie w sztywnej marynarce, płaszczu czy żakiecie, tylko w kapciach, workowatych spodniach i domowym czarnym swetrze półleży na kanapie i popija sok z wielkiego kielicha... Gdzie był ten reżyserii operator, kiedy kręcili scenę między Oh Gongiem, a Sam Jang dziejącą się w sypialni Oh Gonga, po tym, jak on publicznie trąbił o "aktywacji," a ona prosiła, żeby jej nie uwodził, bo natychmiast mu ulegnie? A dystans kilkumetrowy i obojętna mowa ciała sprawiała, że równie dobrze mogli rozmawiać o kolorze tapet w jego pokoju. Tam było aż 3 reżyserów. Nie mam pojęcia, jak się dzielili robotą, ale z perspektywy całości widać niejednolitość.
Brawo dla pana numer 1 w każdym razie, bo początek jest cudny
Niedługo będę mogła napisać o tym rozprawę
Edit:
Posłałam na Wschód film Cheese in the Trap, na razie jeszcze bez napisów, bo jest tuż po premierze. W dramie główną bohaterkę Seol grała Kim Go Eun z Goblina, w filmie - Oh Yeon Seo z Hwayug. Co by nie mówić o wadach i zaletach dramy, przełamanej w środku przez kontrowersje scnariuszowe, to przynajmniej wieryło się, że to rzecz o studentach. Obsada była barwna i młoda. W filmie niestety trzydziestolatki udają, że mają po 20 lat. Przy calej sympatii dla aktorów, kiedy ma się jeszcze dramę w oczach, razi to okropnie.
Pewnie nikt poza mną tego nie obejrzy, ale niech sobie tam będzie
BeeMeR - Sob 31 Mar, 2018 19:23
| Aragonte napisał/a: | | Przy czym dokladnie sie zryczalas? | Najbardziej popłynęłam przy ceremonii wzywania duszy żołnierza z ościennego kraju w którym poległ - skojarzyło mi się z wzywaniem duszyczek tych okrutnie skrzywdzonych dziewczyn-pocieszycielek japońskich żołnierzy wracających jako motyle Tam wzywały szamanki, tu król rozkazem powrotu - bo tu tylko on jeden mógł to zrobić-i zrobił. Nawiasem - oni nie mogli być przyjaciółmi, nie z wyjątkowo nierównym statusem wydającego/przyjmującego rozkazy.
Admete - Sob 31 Mar, 2018 19:42
| Trzykrotka napisał/a: | | a ty oglądasz Queen of Mystery? |
Nie oglądam. Wybieram sobie niektóre sceny z panią i panem i tyle.
Aragonte - Sob 31 Mar, 2018 21:54
BeeMeR, a dokonczylas juz K2H? Jaki jest twoj ostateczny werdykt?
Nie odpisze Trzykrotce w sprawie Hwayugi, bo na smarfonie nie dam rady sie
rozpisac Ciesze sie, ze tlumaczysz te pierwsze odcinki. A zapomnialas przy nich o tym spapranym finale?
Nie mam o czym pisac, bo nic nie ogladam- sprzatam, robie zakupy albo stoje przy garach. Albo ktos ze mna gada. Moze dzis w nocy cos obejrze. Wczoraj wieczorem padlam na pysk przy Gumiho.
BeeMeR - Sob 31 Mar, 2018 22:00
Ciągle jestem w 19. ciąg dalszy odcinka mnie nudzi - randka królewskiej pary może być, acz HJW znów włącza aegyo w mowie, którego nie lubię ucisk ekonomiczny i wszelki inny koreańskiej monarchii ze strony możnych i wpływowych *ziew* anglojęzyczni aktorzy mający w nosie Koreę *ziew*
Daleko jeszcze do końca papo Smerfie?
Aragonte - Sob 31 Mar, 2018 22:32
Te czesc to ja chyba intensywnie przewijalam, ciagle zaryczana po Wiadomo Kim
BeeMeR - Sob 31 Mar, 2018 22:40
Ja grzecznie oglądam - wojna na karku, rozstanie kochanków, szloch płacz i zgrzytanie zębami - ale jestem dziwnie spokojna, ze się dobrze skończy No i wszystko jest względnie dobrze, o ile nikt nie mówi po angielsku z wyższością względem uciśnionej Korei
Tłumaczenie jest beznadziejne
"po 1600 godzinach" - jakim debilem trzeba być żeby nie zrozumieć, że chodzi o godz. 16.00
|
|
|