To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

BeeMeR - Śro 01 Mar, 2017 10:04

Trzykrotka napisał/a:
Przelezalam wczoraj cały dzień w gorączce, ale dziś już czuję, że będzie lepiej i rusze sobie do oglądania.
Zdrowia :kwiatek:

Sweet 18
czyli moja dawka słodkiej głupotki. Jestem w połowie, dziewczyna właśnie odkryła, kto był pierwszą miłością jej męża i zerwała kontakt z prawniczką, z którą się "zaprzyjaźniły" tj. prawniczka wypytywała ją o małżeństwo, oczywiście "pomagała" dobrymi radami typu "kup mu garnitur trzyrzędowy za fortunę" oczywiście żeby się oburzył i narosły problemy między małżonkami, siostra usłużnie zabiera bratową z drogi gdy prawniczka zechciała "ją" odwiedzić tj. wpaść na niego rzecz jasna, potknąć się o własne nogi, otrzeć o niego, oblać kawą, musieć przebrać w jego ciuchy itp. knuje pełną parą. On nie jest zainteresowany w najmniejszym stopniu. Jednocześnie przy garniturowo-krawatowej aferze jasno było widać, że jak tylko wreszcie skonsumują małżeństwo (odłożyli to do czasów jak się lepiej poznają i będą pewni swoich uczuć) to ona błyskawicznie odkryje zastosowanie krawata z QIHM ;)


Małżonkowie tymczasem coraz bardziej się zaprzyjaźniają, raz on ją kładł ululaną do snu, teraz ona jego po jakiejś pracowej imprezie, po której zebrało mu się na serenady pod blokiem:


Był już kissu incydentalny (padnięcie na ista z potknięcia, ale w sumie nie jestem pewna, czy jej się to nie śniło) i kissu prawdziwy,


Z działań siostrzyczki by uprzykrzyć pannie życie jest zabranie jej na wielogodzinne szkolenie z parzenia herbaty gdy ta miała randkę z mężem z planach albo zabranie jej do domu familijnego i złożenie na jej barki szeregu zajęć: pranie w potoku, gotowanie dla starszyzny plemiennej,


szorowanie naczyń na ceremonialną rocznicę - i tu jej pomógł stęskniony małżonek przyjechawszy dzień wcześniej niż miał.


Do starszyzny należy też pewien dzieciak - pokoleniowo wujek prokuratora :lol:


Starszyzna owa domaga się, by prokurator stanął na wysokości zadania i spłodził potomka - najlepiej męskiego ;) No cóż, jeszcze nic z tego :P


Gdy mąż chciał żonie sprawić przyjemność - o co ona poprosiła? By ubrał się w ciuszki segukowe i porobił z nią fotki - no i blondzie też chciały ;) Zgarnięto go też do filmowania czołobitnego "Czona! Pomyłuj!" ale wolał robić zajączki żonie ;)

Agn - Śro 01 Mar, 2017 10:50

Admete napisał/a:
A mnie się podoba szalenie. Słodziak. Grubasek taki. Zresztą on tam ma mieć ze 6 lat najwięcej. Pasuje.

Nie o to chodzi - on ma takie wejrzenie lekko tępawe i porusza się jak kukła idąca w bój. No nie podoba mi się, nic nie poradzę.
Trzykrotka napisał/a:
Przelezalam wczoraj cały dzień w gorączce, ale dziś już czuję, że będzie lepiej i rusze sobie do oglądania. Taka korzyść z L4.

O rany, biedulko! Zdrowiej, Trzykrotko. Strasznie cię coś złapało. :pociesz:
Trzykrotka napisał/a:
O, jest coś dostępnego z Wallace Chungiem?

Owszem. Taki obyczaj romansowo-dramatozowy (czuję, że będą dramatozy), ale ogląda się nieźle. Młodszą wersję Wallace'a gra jakiś młodzieniec - kompletnie do niego niepodobny, ale niech on tylko kapkę dojrzeje, to będzie śmierć dziewuchom. Ma bardzo ładne rysy twarzy, a że do tego jest wysoki, to mam pewność, że zrobi oszałamiającą karierę. O ile już nie zrobił - nie wiem, za bardzo się na Chinach nie znam.
Na pewno się jeszcze rozejrzę za takim jednym segukiem z Wallacem (jak mnie się to imię nie podoba!), bo jemu dobrze w seguku. W tych wszystkich warstwach ciuchów, zbrojach etc. nie widać, że jest taką straszliwą chudziną. On jest chyba chudszy od obecnego Junkiego, a to już jest osiągnięcie. :?
Trzykrotka napisał/a:
Gdybyś natomiast chciała dramę w stylu Generała, to na tumblrze były gremialne zachwyty nad dwiema: Nirvana on firm i coś o ogniu i lodzie: Legend of Ice and Fire? Grała w niej nasza Doktorka z Faith, boginię.

Och, dzięki za cynk! :excited: Poszukam. :kwiatek:

Trzykrotka - Śro 01 Mar, 2017 11:42

Tak to jest, jak się pisze z samopoprawiającego smartfona :roll:
Te chińskie dramy to Nirvana in Fire
https://en.wikipedia.org/wiki/Nirvana_in_Fire
i Ice Fantasy
https://en.wikipedia.org/wiki/Ice_Fantasy
Obie to na pewno czyste baśnie w historycznych kostiumach, ale jeśli lubi sie taki gatunek, to na pewno Chińczycy potrafią je robić i mają na to środki.

Mam 10-11 napisy do Generała! :cheerleader2:

Oglądałam 2 pierwsze odcinki Strong Woman Bong Soon i dla porządku napiszę parę słów.
Na pewno żadnej z was do tego nie zachęcę, ani nawet próbować nie będę; póki co, gdyby nie mroczność, nadawałaby się na genialne gp. Wiele osób pisze na tumblrze, że buee i absolutnie nie nie nie, ale ja bawiłam się cudownie. Nie bez zastrzeżeń, ale byłam na tak przez 3/4 czasu, a na nie przez resztę.
Po pierwsze: Park Bo Young to skarb. Ona jest czystym cudem: śliczna, zdolna, z genialnym aygoo - zresztą widziałyście to wszystko w Duszce. Po drugie: Ji Soo nie gra już słodkiego misia (ale czemu? Czemu? Nie mam nic przeciwko :serce: ) tylko bardzo sierioznego policjanta, tak poważnie podchodzącego do pracy, że za złotowłosą laskę się nawet przebierze, powije się seksownie, żeby tylko ZUego złapać, który... okazuje się senatorem i - nasz stróż prawa ma ciągle przechlapane, bo jakże to tak, senatora ścigać. Po trzecie Park Hyung Mink ma rolę jak uszytą dla siebie: chłodny człowiek zabawy, który dzięki niej może żyć jak król. Cała trójka jest świetnie skontrastowana, zabójczo piękna i bardzo zabawna. Ich sceny, zwłaszcza demonstracja siły Bong Soon, są mocno slapstikowe. Wykorzystuje się grafikę komputerową, jak serduszka w oczach i aureola wokół głowy ukochanej osoby. Wszystko z dużym przymrużeniem oka jest poprowadzone.
Obok tego nurtu mamy dość ponury kryminał, bo w dzielnicy małych domków i ciasnych uliczek, w której mieszkają Dziewczyna i Policjant, zabijane są młode kobiety, a wygląda na to, że nie tylko zabijane, ale i uprowadzane przez jakiegoś szaleńca w gumowej masce Fantomasa.
Nie wiem, jak będzie dalej, na razie miałam dużo radości i przyjemności wizualnej.

Aragonte - Śro 01 Mar, 2017 12:09

Trzykrotka napisał/a:
Przyznam się, że chyba mam zmęczenie materiału (widzę, że i Aragonte :kwiatek: ) przy JI. Kocham te dramę, ale 24 odcinki to strasznie dużo tłumaczenia. Wykończył mnie ten z wyborami burmistrza. Jestem w połowie 21 i trochę się przymuszam do roboty; ale mam motywację, bo Kasia ogląda i czeka. Zachwycona jest, ale ona po Duszce zakochała się w JJS. Chciałabym wrócić juz do Producers.

Wczoraj obejrzałam kawałek JI 18 i zrobiłam część korekty, może dziś skończę. Dalej ogląda mi się to bardzo dobrze, tylko nie mogłam się jakoś zabrać za pracę :ops1: Nie pomagał fakt, że miałam też ostatnio padniętego laptopa. Ale laptop już odżył (sporym kosztem :? ), a ja już się biorę w garść i robię, co należy :kwiatek:

Agn - Śro 01 Mar, 2017 12:43

Trzykrotka napisał/a:
Te chińskie dramy to Nirvana in Fire
https://en.wikipedia.org/wiki/Nirvana_in_Fire
i Ice Fantasy
https://en.wikipedia.org/wiki/Ice_Fantasy
Obie to na pewno czyste baśnie w historycznych kostiumach, ale jeśli lubi sie taki gatunek, to na pewno Chińczycy potrafią je robić i mają na to środki.

:banan: Dzięki! Dzięki! Dzięki! Mam co kolekcjonować. :mrgreen:
(Na plakacie Ice fantasy jest gość tak ucharakteryzowany, że wygląda jak Thranduil. :P )
Trzykrotka napisał/a:
Mam 10-11 napisy do Generała!

Podzielisz się, prawda? :sprytny:
Trzykrotka napisał/a:
Wykorzystuje się grafikę komputerową, jak serduszka w oczach i aureola wokół głowy ukochanej osoby.

Przyznam, że nie cierpię tego zabiegu. Tak jak nie cierpię jak ktoś mruga oczami i jest dodany taki dziwny odgłos, jakby wycieraczek jeżdżących po szybie. Fefnasty raz jak się to widzi / słyszy, to naprawdę ma się "bueee". :czekam2:
Trzykrotka napisał/a:
Obok tego nurtu mamy dość ponury kryminał, bo w dzielnicy małych domków i ciasnych uliczek, w której mieszkają Dziewczyna i Policjant, zabijane są młode kobiety, a wygląda na to, że nie tylko zabijane, ale i uprowadzane przez jakiegoś szaleńca w gumowej masce Fantomasa.
Nie wiem, jak będzie dalej, na razie miałam dużo radości i przyjemności wizualnej.

Hmm... i co ja mam teraz z tym fantem zrobić? Sprawdzać? Odpuścić? I kusi i nie wiem, czy chcę.
I napoczęłam już 3 dramy. :paddotylu:

Admete - Śro 01 Mar, 2017 15:06

Agn napisał/a:
Nie o to chodzi - on ma takie wejrzenie lekko tępawe i porusza się jak kukła idąca w bój. No nie podoba mi się, nic nie poradzę.


Ale dzieci czasem takie są - mało masz do czynienia z dziećmi tak na co dzień. Mnie pasuje, że nie taki śliczny jak wszystkie.
Zauważyłam, że w Strong woman jest wątek kryminalny, a le niestety cała reszta zupełnie nie dla mnie. Jak ma być poważnie, to poważnie ;)

Agn - Śro 01 Mar, 2017 15:07

Admete napisał/a:
Mnie pasuje, że nie taki śliczny jak wszystkie.

Z urody jest ok, to mi nie przeszkadza. Tylko te jego ruchy, wiecznie spuszczona głowa, że czasem wygląda, jakby szyi nie miał.
W sumie... nasz Mo Hyul znów gra wielkiego osiłka. ;)

Admete - Śro 01 Mar, 2017 15:09

Bo to misiek taki, policzki ma okrągłe, no i do tego peruka plus strój niezbyt piękny.
Trzykrotka - Śro 01 Mar, 2017 15:20

Co do Siłaczki, to wstrzymajcie się jeszcze. Sama po 2 odcinkach nie wiem, w którą stronę to pójdzie - głupszą? Słodszą? Mądrzejszą?

Rzucę fotkami
Nasi bohaterowie
Siłaczka Bong Soon

Jej przystojny szef, twórca gier komputerowych, w które grają wszyscy

Jej ukochany Doo Go, kumpel ze szkoły, który nie widzi w niej kobiety

Taki żarcik: popatrzcie, kogo Doo Go wysyła do ochrony Bong Soon :mrgreen:
Buu, nie zapisało się na zdjęciu. Mówi:
Spoiler:
Przyjedzie do ciebie oficer Choi Si Won :mrgreen:


Niestety, oficer wygląda tak


A teraz popatrzcie, jaka ona jest maleńka przy chłopakach


Internauci jarają się też postacią szefa, który najpierw powiedział, że w dzieciństwie marzył, żeby być przestępcą, twierdzi, że Bong Soon jest cholernie seksowna, a podczas rozmowy o zakochaniu się w policjancie, mówi: Lubię przystojnych policjantów z taką rozkoszną miną :wink:

:mrgreen:

Agn - Śro 01 Mar, 2017 15:25

Trzykrotka napisał/a:
Taki żarcik: popatrzcie, kogo Doo Go wysyła do ochrony Bong Soon

Okkkkkhheeej... nie załapałam na czym polega dowcip. :rumieniec:
Trzykrotka napisał/a:
podczas rozmowy o zakochaniu się w policjancie, mówi:

????????

Trzykrotka - Śro 01 Mar, 2017 15:27

Już masz poprawiony post :mrgreen:
Admete - Śro 01 Mar, 2017 19:44

Strong woman nie dla mnie :kwiatek: Ładni chłopcy, ale nie bardzo ich rozróżniam. Pani mi się podobała w Duszce, ale rzadko oglądam według klucza aktorskiego. Ale pewnie może się okazać ciekawe.

W Rebel Hong Gil Dong pomału buduje od nowa swoją drużynę i tworzy plan zemsty. Podoba mi się wątek tej pięknej ginseang. Król na razie zgodnie z historią stara się rządzić tak, by lawirować między tymi dziwnymi politycznymi frakcjami i nie dowiedział się jeszcze o tym, jak naprawdę wyglądała śmierć matki, więc nie ma w nim jeszcze szaleństwa, a jedynie smutek. Ciekawa jestem też niezmiernie historii starszego brata i nikt nie wie, co stało się z siostrą... Oprócz tego, że żyje nie wiemy nic.

Trzykrotka - Śro 01 Mar, 2017 20:23

Nie, Strong Woman u samych korzeni nie jest da ciebie :lol: To oczywista oczywistość.
Admete - Śro 01 Mar, 2017 20:27

Widzisz? Teraz już od razu wiem i nawet nie próbuję ;)
Agn - Śro 01 Mar, 2017 20:29

Trzykrotka napisał/a:
Już masz poprawiony post

Teraz to rozumiem. ;)

Admete - Śro 01 Mar, 2017 20:37

Zwiastun serialu Man to man - niemal jak James Bond ;)

https://www.youtube.com/watch?v=Q8mzICcSQAM

Agn - Śro 01 Mar, 2017 20:44

Faktycznie bardzo bondowskie. ;)
Aragonte - Czw 02 Mar, 2017 00:29

Ja panów ze Strong Woman odróżniam, aktorkę bardzo lubię, ale pewnie sama drama jest nie dla mnie :wink:
Myślałam, że coś dzisiaj obejrzę, ale wróciłam późno, a potem musiałam zając się paroma sprawami i pewnie znowu nic nie zobaczę, nawet korekty JI dzisiaj nie porobię :?

BeeMeR - Czw 02 Mar, 2017 10:43

Aragonte napisał/a:
Ja panów ze Strong Woman odróżniam, aktorkę bardzo lubię, ale pewnie sama drama jest nie dla mnie :wink:
To tak jak ja - pal sześć treść i humor, nie wnikałam, ale nie moja stylizacja - kolory biją mnie po oczach, ubrania i włosy dwójki z trójki, nie poradzę, mam tak czasem. Muszę mieć naprawdę, naprawdę dobry powód, żeby chcieć się gwałcić przez oczy - ale bywało ;)

Jumong zaczął mi się ostatnio nieco dłużyć, a Sweet 18 zaczęłam przewijać - po połowie, więc nie jest źle ;) - zwłaszcza Drugą, bo w sumie niewiele wnosi :P - nie ma chemii z nikim, knuje tylko coraz bardziej wrednie :P

Chyba wiosennie ciągnie mnie do innych czynności niż oglądanie :P
Na weekend jadę do Ludźmierza, odetchnę świeższym powietrzem :banan:

Agn - Czw 02 Mar, 2017 13:30

Rebel oczywiście będę kontynuować, ale póki co oglądam gp.

My sunshine wygrywa w przedbiegach w kategorii najmniej romantycznego ślubu na świecie. Nawet urzędnik najpierw ich spytał, czy biorą rozwód.
- Nie. Pobieramy się.
:lol:
Państwo młodzi otrzymali rejestry małżeńskie, oboje wyglądali przy tym, jakby wczytywali się w czerwoną książeczkę Mao. :lol: Zresztą te rejestry są czerwone, a jeszcze stali na czerwonym tle - ahem, komu by się nie skojarzyło?
Obawiam się, że to małżeństwo będzie miało niejedną krwawą bitwę w trakcie trwania związku. :thud:

Ehm... a do tego panna nie do końca załatwiła swój rozwód (co drama właśnie stwierdziła, że dobrze będzie pokazać), więc ma teraz dwóch mężów. Jeżu kolczasty, ale teraz będzie bal...

Admete - Czw 02 Mar, 2017 15:47

Ja to i tak nie wyrabiam z czasem...
BeeMeR - Czw 02 Mar, 2017 21:44

Agn napisał/a:
My sunshine wygrywa w przedbiegach w kategorii najmniej romantycznego ślubu na świecie. Nawet urzędnik najpierw ich spytał, czy biorą rozwód.
- Nie. Pobieramy się.
Nie do końca rozumiem, z kim pani wzięła ślub a z kim myśli, że wzięła, ale to brzmi jak drama, którą mogłabym obejrzeć z przyjemnością :mrgreen:
Relacjonuj dalej, czy utrzyma poziom stosowny do gp :kwiatek:

Na wszelki wypadek zgarnęłam sobie napisy pl ;)

Agn - Czw 02 Mar, 2017 22:18

Znaczy się tak - pani ma na koncie byłego męża. Od sądu dostała potwierdzenie, że są rozwiedzeni, ale on nie wysłał swoich dokumentów, więc jednak nie (znaczy się ja nie wiem, jak to niby ma działać, ale niech tam - drama poetica). Pani wróciła do Chin i po długich perturbacjach, wspomnieniach itp. itd. - w ramiona swojego faceta z czasów studiów, z którym się kiedyś tam w niejasnych okolicznościach rozstała. I oni wzięli i zarejestrowali małżeństwo (i tu ten opis najmniej romantycznego ślubu ever). Zastanawiam się, co jej ex-małżonek-który-chyba-jednak-nie-jest-ex kombinuje, bo cuduje, by pannę odzyskać, choć nie ma na to najmniejszych szans. Raz że małżeństwo było od A do Z tylko na papierze (że tam się kiedyś po pijaku na nią rzucił i usiłował związek skonsumować, to się nie liczy), a dwa - od początku było wiadomo, że jego żona wciąż kocha i tęskni tego swojego chłopaka ze studiów. I że wracając do Chin będzie chciała wrócić i do niego.
Drama jeszcze nie pokazała, czy ex wysłał te papiery, był tylko jakiś telefon, czy jego asystent otrzymał już prawne unieważnienie małżeństwa, ale że facet gra na dwa fronty (też ma jakąś byłą ze studiów, na której chce się zemścić za dawne krzywdy), to cholera go wie, o jakie małżeństwo chodziło - jego czy jego byłej?
Swoją szosą - ten ex nosi imię Hui. I jak wiem, że to się czyta bardziej w guście "Hłej", tak... ;)
Oglądam i im dalej w las, tym bardziej harlekinowo się robi, ale jak to się ogląda! :serce: A Wallace Chung to takie ciasteczko, że łyżkami by go można... :serduszkate:
Nie szkodzi, że jako Generał podobał mi się o wiele bardziej, ale przecież nie będę wybrzydzać. :mrgreen:
Swoją szosą - kisu takie odstawił, że Wilczkowi urosła konkurencja. ;)

Oczywiście słowem nie wspomnę, że zrobiłam tą dramą krzywdę Trzykrotce. Biedulka siedzi w domu z gorączką, to akurat... witaminki. :twisted:

Admete - Pią 03 Mar, 2017 20:06

Trzykrotko jak się czujesz?
Agn - Pią 03 Mar, 2017 21:25

Trzykrotka, mniemam, pompuje w siebie solidna dawke witaminki C (jak Chung). ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group