To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Admete - Wto 30 Wrz, 2014 07:02

Trzykrotka napisał/a:
Smutno mi...


Mnie też. Już mi się depresja pogłębia. Też podejrzałam MSH. W Arang motyw z brzoskwiniami jest cudny.

BeeMeR - Wto 30 Wrz, 2014 08:43

Cytat:
Ale wtedy było to pewną teorią, a teraz musiała osobiście zmierzyć się z tematem i jego konsekwencjami, w tym ze świadomością, że będzie musiała szybko porzucić tego, kogo kocha i zadać mu ból. I chyba to sprawiło, że woli unikać tematu.
No jasne - poza tym rankiem mnie oświeciło, że to mówiła poprzednia ona - zaś Arang po amnezji ziemskiego życia, trzech latach szkoły przetrwania jako duszyca i miesiącu z sędzią to jest zupełnie inny byt niż zakochana w paniczu pannica, co to go raz jeden widziała.
A jeśli sędzia dalej będzie jej mówił znienacka takie ładne czy zazdrosne teksty :serduszkate: to chyba nie będzie w stanie zaprzeczać mu długo.

Aragonte - Wto 30 Wrz, 2014 10:56

Zdecydowanie Arang to inna postać niż Lee Seo Rim (i całe szczęście). I sama Arang, i Sędzia zdają sobie z tego sprawę.

Zazdrosnych tekstów trochę będzie :wink:

Admete, a zwróciłaś uwagę, że brzoskwinie (poza jadalnymi) występują też jako groźne dla Aniołów Śmierci kwiatuszki? Arang rzucała nimi w głównego Anioła Śmierci (vide mój podpis :wink: ).

Admete - Wto 30 Wrz, 2014 11:00

Aragonte napisał/a:
Admete, a zwróciłaś uwagę, że brzoskwinie (poza jadalnymi) występują też jako groźne dla Aniołów Śmierci kwiatuszki? Arang rzucała nimi w głównego Anioła Śmierci (vide mój podpis ).


Tak, zwróciłam na to uwagę :) Bardzo mi się ta scena podobała ( masz ją w podpisie ).

Agn - Wto 30 Wrz, 2014 11:22

Dobra, nastawiłam kimchi, przeżera się z solą. No to biorę się za dwunastkę TW. Mam teorię, że Ten Wredny jest ojcem Tae Sanga. :P
Trzykrotka - Wto 30 Wrz, 2014 15:42

Nie wiem, czy się przyznawać, że kimchi jadłam tylko raz, tak na koniec pałeczki :zawstydzona2: Za to ramen nader często :mrgreen:

Ogłoszenie parafialne: robię napisy do MSH, więc kto ma cierpliwość, niech czeka :kwiatek:

PS: wyjątkowo ładnie wyglądają BeeMer i Aragonte w sukienkach z Arang :serduszkate:

Aragonte - Wto 30 Wrz, 2014 15:57

Ja kimchi jadam dość często - ostatnio na tapecie była zupa kimchi z mięskiem, tofu i grzybkami shitake :)
Jako przegryzka to najbardziej mi smakuje kkaktugi, czyli kimchi z pokrojonej w kostkę rzepy.

Agn napisał/a:
Mam teorię, że Ten Wredny jest ojcem Tae Sanga. :P

Pudło :-P

Admete - Wto 30 Wrz, 2014 16:01

Trzykrotka napisał/a:
Ogłoszenie parafialne: robię napisy do MSH, więc kto ma cierpliwość, niech czeka :kwiatek:


Poczekam, bo bardzo dobrze mi się oglądało z twoimi napisami :)

BeeMeR - Wto 30 Wrz, 2014 16:06

Trzykrotka napisał/a:
kimchi jadłam tylko raz, tak na koniec pałeczki :zawstydzona2: Za to ramen nader często :mrgreen:
Ja podobnie ;)

Padł mi dysk dziś rano :thud:
czarna seria komputerowa trwa - dobrze jednak, że miałam inny dysk z systemem który jednakowoż nie działał, więc trzeba było stawiać od zera. ja już nie mam siły i nerwów do tych komputerów :grobek:

W każdym razie dramy mam ;) - większość ;)
Arang :serduszkate: mam i TW też - ale Tazzę i resztę odzyskam najwcześniej w sobotę :kwiatek:

Trzykrotka - Wto 30 Wrz, 2014 16:07

Kimchi muszę wyprodukować sobie kiedyś sama, bo czuję, że mi posmakuje :banan:

Napisy będą, odcinek nie jest jakoś przesadnie przegadany :kwiatek: (Admete - bardzo mi miło to słyszeć :przytul: ), a na razie: Jun Ki z dramową córeczką

Agn - Wto 30 Wrz, 2014 16:27

Trzykrotka napisał/a:
Nie wiem, czy się przyznawać, że kimchi jadłam tylko raz, tak na koniec pałeczki :zawstydzona2:

Mi jeszcze kleik stygnie, więc jeszcze nie zrobione, ale mam urobione łapki po same łokcie.
TW oczywiście nie obejrzałam, bo poleciałam do Leclerka po promocyjne pendrivy.
Cytat:
Ogłoszenie parafialne: robię napisy do MSH, więc kto ma cierpliwość, niech czeka :kwiatek:

*grzecznie czeka, bo warto*
:mrgreen:
Rozpieściłaś mnie tymi napisami, teraz nie chce mi się oglądać z angielskimi, bo wiem, że za chwil parę będzie wygodniej. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
ostatnio na tapecie była zupa kimchi z mięskiem, tofu i grzybkami shitake :)

Oooo, jak zrobiłaś tę zupkę???
Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Mam teorię, że Ten Wredny jest ojcem Tae Sanga. :P

Pudło :-P

Spoiler! :P
Cytat:
Padł mi dysk dziś rano :thud:

ZNOWU?!
Trzykrotka napisał/a:
Kimchi muszę wyprodukować sobie kiedyś sama, bo czuję, że mi posmakuje :banan:

Czemu ty nie mieszkasz jakoś bliżej? :( Razem byśmy zrobiły... :(
Trzykrotka napisał/a:
Jun Ki z dramową córeczką

Aaaawwwww! :serce:

BeeMeR - Wto 30 Wrz, 2014 16:49

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Jun Ki z dramową córeczką

Aaaawwwww! :serce:
Widziałam jakieś inne zdjęcie z tą córeczką, też urocze.

A dysk- znowu. Ten na pewno, poprzedni najprawdopodobniej, do tego karta sieciowa (najprawdopodobniej) i awaria zasilania :thud:
Chochlik komputerowy ani chybi - no ale łądne kilka lat miałam bezawaryjnych, to teraz wszystko na raz się sypie :(

A tu jeszcze sędzia mniej oficjalnie ;)

Agn - Wto 30 Wrz, 2014 17:16

Dziękuję za kciuki - WYSZŁO MI! WYSZŁO MIIII!!! Jest pyszne! Zrobiłam zajebiście ostre. :twisted: O rany, jak ja tęskniłam za kimchi. :serduszkate: I nigdy więcej nie robię z gotowej pasty - smak się nie umywa do takiego prawdziwego, jak się samodzielnie zrobi.
Zooshe, dziękuję za paprykę. Następną funduję ja! :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
A dysk- znowu. Ten na pewno, poprzedni najprawdopodobniej, do tego karta sieciowa (najprawdopodobniej) i awaria zasilania :thud:

Jak nie urok, to przemarsz wojska. :? Współczuję.
Masakrę masz z tym komputerem. :?

Agn - Wto 30 Wrz, 2014 17:28

Gdyby ktoś chciał pojechać na wycieczkę...
http://wiadomosci.gazeta....e_turystow.html

BeeMeR - Wto 30 Wrz, 2014 17:42

Chcieć to ja bym chciała...

Głupotka na dziś:
http://www.dramafever.com...look-no-lotion/

Aragonte - Wto 30 Wrz, 2014 18:42

Wycieczka do Korei Północnej? Niekoniecznie :-P

Agn, wrzucę przepis na zupę kimchi do któregoś wątku o kulinariach :)

Admete - Wto 30 Wrz, 2014 19:13

Agn a ty wrzuć na tę pastę do kimchi.
Aragonte - Wto 30 Wrz, 2014 19:24

Ja też mogę wrzucić namiary na przepisy na kimchi, z których sama korzystam :)
Aragonte - Wto 30 Wrz, 2014 20:00

Oglądam sobie 14. odcinek Iljimae i podziwiam, jak Jun Ki fruwa w walce z kilkunastoma przeciwnikami (czysta fantastyka, ale miło się na to patrzy :mrgreen: ).
Powiem wam tyle: niech się Legolas schowa :lol:
Po części stąd biorą się moje elfickie skojarzenia, bo filmowe elfy walczą w bardzo podobny sposób :wink:

Agn - Wto 30 Wrz, 2014 20:24

BeeMeR napisał/a:
Wycieczka do Korei Północnej? Niekoniecznie :-P

Ja z jednej strony bym chciała, a z drugiej - chyba bym się nie odważyła. Przeraża mnie ten kraj.
BeeMeR napisał/a:
Głupotka na dziś:
http://www.dramafever.com...look-no-lotion/

Ehm... no tak - by wyglądać męsko, nie nakładaj balsamu. ;)
Na ostatniej fotce wygląda, jakby miał obrączkę na palcu. ;)
Admete napisał/a:
Agn a ty wrzuć na tę pastę do kimchi.

Wrzucę tutaj - kimchi i tak interesuje raczej tylko nas.
3 szklanki wody, 0,5 szklanki mąki ryżowej - wymieszać i trzymać na wolnym ogniu, dopóki nie zacznie pykać (jakieś 5 minut) - trzeba mieszać właściwie non stop, inaczej robią się grudy. Potem wsypać 1/4 szklanki cukru (nie miałam tyle, dorzuciłam miód - efekt jest interesujący) i wymieszać na gładką masę. Zdjąć z ognia i odstawić do wystygnięcia. Po ostudzeniu wrzucić 1 lub 2 (zależy, jak bardzo ostre chcemy - ja dałam oczywiście 2) szklanki płatków kochugaru (takie chili) - wymieszać na jednolitą masę, dolać szklankę sosu rybnego i też wymieszać na jednolitą masę. Et voila. :)

Ech... właśnie skonstatowałam, że 12. odcinek TW już obejrzałam - w nocy. Nie ogarniam, co ja czynię. Jeszcze tylko 4 odcinki mi zostały i... :(

BeeMeR - Wto 30 Wrz, 2014 20:39

Agn napisał/a:
Ja z jednej strony bym chciała, a z drugiej - chyba bym się nie odważyła. Przeraża mnie ten kraj.
No właśnie...

Agn napisał/a:
Jeszcze tylko 4 odcinki mi zostały i... :(
I następna drama ;)
http://www.dramafever.com...nother-k-drama/

Agn - Wto 30 Wrz, 2014 21:48

Kur... porwali In Hye! Porwali Soo Jin! Ratunku!!! AAAAA!!!
*włącza 14-tkę*

Zostawiam was z głupotką: http://www.dramafever.com...makes-k-dramas/

BeeMeR - Wto 30 Wrz, 2014 22:46

Arang - jestem w 15 odcinku - :excited:

Jakie cudne walki :excited:
Junki jest tak zwinny i ładne pozy przyjmuje z wachlarzem, że miło patrzeć :serce:
Anioł śmierci z mieczem też jest niczego sobie :oklaski:
Zachwyconam.

A do tego świetna muzyka - przegląd wszystkiego, od rapu po operowe zaśpiewy :mrgreen:

I jeszcze mi się bardzo podoba, jak Junki gra wybudzenie ze snu :oklaski: na przeróżne sposoby.
W ogóle mi się podoba jak gra :mrgreen:
Jeszcze trochę, a napiszę, że mi się sam Junki podoba ;)

Aragonte - Wto 30 Wrz, 2014 22:52

[kawałek posta pozbawiony wartości intelektualnej :wink: ]
:banan: :love_shower: :banan_czerwony: :banan_Bablu: :serduszkate: :serduszkate: :serce:
[/koniec* taplania się w radosnym zachwycie nad Jun Ki :wink: ]


Piętnasty odcinek, powiadasz, BeeMeR? :mrgreen: To może sobie kawałek znowu obejrzę do poduszki :wink:


*no dobra, mała przerwa :wink: w końcu faza trwa :serduszkate:

Agn - Wto 30 Wrz, 2014 23:16

Obejrzałam 14-tkę i boję się otwierać 15-tkę, bo jak tam będzie jakiś cliffhanger (a założę się, że będzie), to nie strzymię i obejrzę finał. A czas mnie kłaść się spać.
Niech no odetchnę...
Uff jak mi puff.
Tae San kombinuje nieźle, robi się pułapka godna Lee Yong Seunga (swoją szosą - jakie toto zwinne jest! jak gania po tych wszystkich płotach i betonowych murach z instalacjami - normalnie należy się City hunter seal of approval), z przebierankami, okularami, wejściem na same szczyty i łapaniem gagatków, aż miło.
Tae San przeszedł niezłą ewolucję - od wystraszonego (i trudno się dziwić) ściganego przez wszystkich, wrobionego w obrzydliwe morderstwo chłopaka, po faceta gotowego na wszystko, kalkulującego z (niemal) chłodną głową i łapiącego każdą okazję, by dowalić wrogowi. Nie uda się łopatą, to młotkiem. Niesamowicie się zmienił. Też fakt, że ten element ścigania mu nieco odpadł i zaczęła się pełna współpraca (tajniacka, fakt, ale jednak) z policją i panią prokurator.
Dobra, Agn, pakuj się do łóżka! Nie oglądaj nawet kawałeczka 15-tki, bo pociągniesz do finału! A potem będziesz jojczeć, że jesteś niewyspana. Ech...
Pchły na noc...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group