To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?

Alicja - Czw 06 Sty, 2011 20:32

dlatego, że one robiły to sprawnie ? :wink:
Anonymous - Czw 06 Sty, 2011 20:35

Naprawdę uciekam z tego tematu :rotfl:
nicol81 - Czw 06 Sty, 2011 20:41

Alicja napisał/a:
nicol81 napisał/a:
Ale doświadczenia z ladacznicami dałyby niewłaściwe przygotowanie do dziewiczej Małgosi.

szczerze nie rozumiem dlaczego. Poznawanie ludzkiego ciała, z kobietami w tym obeznanymi, mogło go tylko nauczyć jak sprawiać przyjemność żonie. I dlaczego miał stracić dziewictwo z ladacznicami?

A bo z kim? Wasz obóz jakoś nie zaprezentował przekonującej alternatywy :mrgreen:
A z "takimi paniami" człowiek nie dba o ich przyjemność i przyzwyczaja do tego, że to one o niego dbają. Nie da sie nauczyć niczego pożytecznego, jeśli chodzi o żonę bez przeszłych doświadczeń.

Anonymous - Czw 06 Sty, 2011 20:48

nicol81 napisał/a:
A z "takimi paniami"

A z taka Małgosia, tak obyty Jaś, nie wiedziałby, że ma wogole dbac o przyjemność Malgosi i że istnieje taka opcja, że za pierwszym razem może odczuwać pewien dyskomfort. Bo skąd miałby to wiedzieć. Skąd miałby wiedzieć co kobiecie sprawia przyjemność?
Kupiłby w osiedlowym sklepiku magazyn z rozrysowanymi strefami erogennymi u kobiet i mężczyzn?

Tamara - Czw 06 Sty, 2011 21:20

nicol81 napisał/a:

A z "takimi paniami" człowiek nie dba o ich przyjemność i przyzwyczaja do tego, że to one o niego dbają. Nie da sie nauczyć niczego pożytecznego, jeśli chodzi o żonę bez przeszłych doświadczeń.

A to zależy :-P mądra profesjonalistka wie , jak należy młodzieńca wtajemniczyć i czego go nauczyć , bo niestety tego się trzeba nauczyć , nikt się nie rodzi z wiedzą wrodzoną , wbrew zwolenniczkom opcji dziewiczej :roll: I w tym celu - nabrania wiedzy - młodzieńce byli prowadzani do wiadomych przybytków . A jak już się nauczył co i jak , to mógł sobie jak chciał , zależnie od chęci i od okoliczności . Zdaje się że szanowne Adwersarzystki zapomniały , że mężczyzna również czerpie satysfakcję z zadowolenia kobiety , więc nawet dla kochanki musi wiedzieć co i jak :roll: a co dopiero jeżeli kocha żonę :-P

Yvain - Czw 06 Sty, 2011 21:26

Wydaje mi się, że obojętnie od tego czy facet uprawia seks z kobietą z burdelu czy z taka która akurat miała na niego chcicę, czy z cnotliwą Zuzanną to to czego się nauczy o kobietach zależy od wrażliwości mężczyzny, a nie od cnoty kobiet z którymi sypia, jak facet jest ordynarnym gburem i będzie dbał tylko o swoje potrzeby to obojętnie czy będzie dziewicem , czy będzie sypiał z doświadczonymi kobietami czy z dziewicami, to i tak potrzeby kobiet będzie miał gdzieś. Jasiek to według mnie facet z klasą i kochanek z klasą to dla mnie tworzy wspólną całość.
stawrogi - Pią 07 Sty, 2011 00:16

Alicja napisał/a:
kazika napisał/a:
kobieta obyta w temacie, wie co i jak i nawet słówka nie pisnęła o jego nie dziewictwie?

w XXI wiecznej prozie zrobiłaby to bez problemu, z opisem szczegółów :roll: , ale wtedy? raczej nie

kazika napisał/a:
chyba nie trzeba mieć doświadczenie w tej materii żeby wiedzieć z czym to się je:))

od "wiedzieć czym" do "nie spłoszyć małżonki szybkim podciagnięciem koszuli do pasa rzuceniem się na nią" jest daleka droga :mrgreen: z powieści wynika, że Thornton był mężczyzną, który poddawany był różnym skrajnym emocjom. Dla Margaret lepiej byłoby ,gdyby miał chociażby jakieś doświadczenie i z finezją do niej podszedł niż wyposzczony gwałtownie i krótko "wiedział czym" :-P :wink:


O matko i córko- wątek zaczyna się robić z lekka pornograficzny :ops1: :thud:

Anonymous - Pią 07 Sty, 2011 00:18

stawrogi napisał/a:
O matko i córko- wątek zaczyna się robić z lekka pornograficzny

Bywało gorzej. :P

nicol81 - Pią 07 Sty, 2011 22:36

Yvain napisał/a:
to czego się nauczy o kobietach zależy od wrażliwości mężczyzny, a nie od cnoty kobiet z którymi sypia

Nie chodzi o cnotliwość kobiet, a o łączące ich stosunki. W seksie za pieniądze przyjemność kobiety nie ma znaczenia.

Tamara napisał/a:
nikt się nie rodzi z wiedzą wrodzoną , wbrew zwolenniczkom opcji dziewicze

Proszę nam nie imputować takich poglądów :roll: Nikt nic nie mówił o wiedzy wrodzonej, jedynie, że 1.niekoniecznie brak praktyki oznacza całkowitą ignorancję, 2. niekoniecznie praktyka przynosi jedynie pozytywne konsekwencje. 3.lepiej wiedzę zdobywać we dwoje... :wink:

Tamara napisał/a:
I w tym celu - nabrania wiedzy - młodzieńce byli prowadzani do wiadomych przybytków

Nie ttyle nabrania wiedzy, co stania się mężczyzną...Pamiętajmy, że panny były poza zasięgiem.

Yvain - Sob 08 Sty, 2011 00:43

nicol81 napisał/a:
Yvain napisał/a:
to czego się nauczy o kobietach zależy od wrażliwości mężczyzny, a nie od cnoty kobiet z którymi sypia

Nie chodzi o cnotliwość kobiet, a o łączące ich stosunki. W seksie za pieniądze przyjemność kobiety nie ma znaczenia.

Jeśli facet jest notorycznym bywalcem burdeli, to pewnie tak, ale jeśli mężczyzna wchodzi w świat seksu to nie ma to znaczenia, raczej jest większa ciekawość poznania i sprawdzenia się.

Alicja - Sob 08 Sty, 2011 13:04

stawrogi napisał/a:
wątek zaczyna się robić z lekka pornograficzny


które to słowa takie się wydają? koszula czy emocje? :roll:

nicol81 napisał/a:
lepiej wiedzę zdobywać we dwoje

niekoniecznie, tzn. we dwoje tak :mrgreen: ale niekoniecznie ze świeżo poślubioną. Czy wcześniejsza praktyka mężczyny czyni mężczynę gorszym? Zbrukanym ? :-| Bywa też tak, że dwoje ludzi wchodzi ślepo w związek i potem następuje rozczarowanie jednej ze stron.

Yvain napisał/a:
Jasiek to według mnie facet z klasą i kochanek z klasą to dla mnie tworzy wspólną całość.

potrafię go sobie takim wyobrazić i to przyjąć :-D

stawrogi - Sob 08 Sty, 2011 21:14

Ogólny wydźwięk Moja Droga, ogólny wydźwięk :mrgreen: :lol:
nicol81 - Sob 08 Sty, 2011 21:25

Alicja napisał/a:
Bywa też tak, że dwoje ludzi wchodzi ślepo w związek i potem następuje rozczarowanie jednej ze stron.

E- to jest oczywiście oczywista oczywistość, ale nie ma nic wspólnego z czyimkolwiek dziewictwem.... :roll:

Tamara - Nie 09 Sty, 2011 17:21

Oj ma , ma :roll: czego dowodem rozliczne dramaty legalnych małżonek , które musiały "myśleć o Anglii" :roll: wiedziały , że jest źle , ale nie wiedziały co i dlaczego , to i nie mogły naprawić i musiały myśleć o Anglii , a małżonek w celu przyjemności udawał się do domów uciechy :roll:
Tudzież przykład z naszego rodzimego podwórka - panna , która przed własnym legalnym małżonkiem zasłoniła się noc poślubną krzyżem , bo do tego stopnia była dziewicą , że nawet nie miała pojęcia , że takie rzeczy istnieją :roll: no i mąż rano odesłał ją - nienaruszoną - do rodziców .

nicol81 - Nie 09 Sty, 2011 21:07

Bo na tym polega problem, kiedy istnieje dysproporcja między małżonkami, jeśli chodzi o doświadczenie... :roll:
Yvain - Nie 09 Sty, 2011 23:07

Tamara napisał/a:
panna , która przed własnym legalnym małżonkiem zasłoniła się noc poślubną krzyżem , bo do tego stopnia była dziewicą , że nawet nie miała pojęcia , że takie rzeczy istnieją

A ciekawa jestem jak jakiś dziewic miały taką pannę przekonać o wszelkich dobrodziejstwach seksu, jak on sam nie kumaty :mrgreen: chyba prędzej by razem jakiś klasztor założyli, albo by w dziewictwie żyli długo i nieszczęśliwie :rotfl:

Anonymous - Nie 09 Sty, 2011 23:24

Taką wizję też już mieliśmy :P
Alicja - Pon 10 Sty, 2011 11:32

problem wcale nie w dysprporcji umiejętności tylko w tym, że mężczyzna niewinny i bez jakiegokolwiek doświadczenia w żaden sposób nie jest w stanie delikatnie małżonkę zachęcić i przekonać do skonsumowania małżeństwa. Zwłaszcza taką wystraszoną :wink:
Kobiety z czasów Thornotona nie były takie uświadomione jak teraz :roll: rzadko miały okazję oglądać mężczyznę bez koszuli, a telewizja nie edukowała ich.Obrazków i książek na ten temat też raczej nie oglądały ani nie czytały ( poza nielicznymi wyjątkami). Opowieści matek....mogły tylko jeszcze bardziej wystraszyć - zaciśnij zęby i pozwól mu działać, raz dwa będzie po wszystkim. Nie bez powodu mężczyźni zdobywali doświadczenie jeszcze przd ślubem :-P

Barka - Wto 11 Sty, 2011 23:42

Temat "Thornton - dziewica" jest jak widzę bardzo popularny... .
Polecam artykuł "Seks w kulturach świata - wiktoriańska Anglia" na stronie kokieteria.pl
Myślę, że John obracając się w środowisku facetów, miał możliwość zgłębić problem... i kochać Margaret pięknie, nawet jeśli nie miał doświadczenia z przybytku rozpusty.

Sofijufka - Sob 21 Maj, 2011 12:25

tu gdzieś w poiłowie jest dyskusja o dziewictwie innego dojrzałego mężczyzny - Wokulskiego
http://forum.gazeta.pl/fo...lskim_.html?v=2

nicol81 - Sob 21 Maj, 2011 21:17

Argumenty jakby znane... :wink:
Ania Aga - Sob 28 Maj, 2011 18:13

Alicja napisał/a:
problem wcale nie w dysprporcji umiejętności tylko w tym, że mężczyzna niewinny i bez jakiegokolwiek doświadczenia w żaden sposób nie jest w stanie delikatnie małżonkę zachęcić i przekonać do skonsumowania małżeństwa. Zwłaszcza taką wystraszoną

Nie czytałam powieści oprócz fragmentów w "Bluszczu", dlatego moje poglądy są oparte na moim przekonaniu.
Czytając ten wątek zauważyłam, że zakładacie, że Margaret była wystraszona na myśl o seksie z Johnem. A właściwie dlaczego? Nie była już młodziutką panienką. mieszkała na wsi, musiała się zetknąć ze zwierzętami kopulującymi. Może jej rodzice nie poruszali pewnych tematów, ale służba? Poza tym przeszła już okres dojrzewania i pewne potrzeby zdążyły już się w niej obudzić. Nie była taka niewinna, ostatecznie zakochała się w Johnie.
Podobny problem mógłby wystąpić praktycznie w każdej powieści. Np. u Austen, Lizzie i Darcy, uważacie, że oni tez mieli problem?

Anonymous - Sob 28 Maj, 2011 18:17

Ania Aga napisał/a:
Nie czytałam powieści oprócz fragmentów w "Bluszczu", dlatego moje poglądy są oparte na moim przekonaniu.
Czytając ten wątek zauważyłam, że zakładacie, że Margaret była wystraszona na myśl o seksie z Johnem. A właściwie dlaczego?


a skad to przypuszczenie?????

Alicja - Pon 30 Maj, 2011 09:59

tego raczej nie zakładaliśmy :mysle: mój cytat nie dotyczył samej Margaret
natomiast twierdziliśmy, że John raczej nie był "dziewicem", a jeśli był to jego strata :wink:

Tamara - Pon 30 Maj, 2011 19:54

Małgosi też :-P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group