To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie

Caitriona - Czw 29 Kwi, 2010 22:50

Ja pamiętam info Admete, bo akurat wtedy zaczęłam się rozglądać za książkami. Teraz książki, dwie pierwsze, już mam, niedługo zacznę czytać :D
Admete - Sob 01 Maj, 2010 09:43

Ostatnie odcinki FF bardzo mi sie podobają - ciekawe rozwinięcie historii różnych postaci. I pojawiła się nowa osoba - grana zresztą przez aktora z BSG :) ( ten pan od Baltara ).
Agn - Sob 01 Maj, 2010 21:11

No ja na wątku Jennifer nie siedzę. Widziałam ją raptem w DiU i... eee... jak to się zwało? Opętanie? Zresztą fajny film. No ale mi umknęło. No trudno, cieszmy się wszyscy, że robią ten serial, bo, kruca, materiał mają niewąski. Nic tylko filmować. :mrgreen:
Aragonte - Pon 03 Maj, 2010 00:21

Obejrzałam "Złodzieja pioruna".
No cóż, zdecydowanie młodzieżowe kino. Obejrzeć można, chociaż nie należy się nastawiać na cuda...

Admete, muszę Cię zmartwić - Sean pojawia się na 5 minut na początku i mniej więcej na tyle samo na samiutkim końcu filmu :twisted:
W ramach ciekawostki - Pierce Brosnan gra Chirona :D

Agn - Pon 03 Maj, 2010 09:25

Aragonte, czyli nie ma co się napalać na Seana Beana, tylko obejrzeć 10 minut filmu, a z resztą dać sobie spokój? Bo kurczę jeśli miałabym oglądać ten film, to tylko dla niego. I... Ralph Fiennes się tam też pojawia czy pomerdały mi się filmy?
Fibula - Pon 03 Maj, 2010 10:29

Pomerdały, Agn :) . Ralph to Starcie tytanów. Z relacji męża wynika, że pojawia się mniej więcej na tyle czasu, co Sean w Złodzieju pioruna, ale sam film jest lepszy od Złodzieja.
Agn - Pon 03 Maj, 2010 11:14

Mnie coś nie kręci żaden z tych filmów, a wielka nieobecność głównych powodów, by filmy obejrzeć, jeszcze mnie zniechęca. To może ja sobie dam jednak siana. :D
Aragonte - Pon 03 Maj, 2010 11:55

Agn napisał/a:
Aragonte, czyli nie ma co się napalać na Seana Beana, tylko obejrzeć 10 minut filmu, a z resztą dać sobie spokój? Bo kurczę jeśli miałabym oglądać ten film, to tylko dla niego.

Zdecydowanie nie ma co się napalać. Może na youtube pojawi się odpowiednio przycięta wersja, zawierająca to, na czym Ci zależy :wink: Fanki Pierce'a mają ciut lepiej, bo jego jest zdecydowanie więcej, ale Seana Beana jest na lekarstwo.

Ale, ale - w nocy zapuściłam sobie stareńki Tron, który pamiętam mgliście z dzieciństwa :D Nie dokończyłam go i kontynuuję dzisiaj. Przyznaję, że całkiem dobrze się bawię, chichrając od czasu do czasu (te dialogi okraszone zwrotem: "Główny Programie Sterujący!" i "Greetings, Programs!" :lol: ), a poza tym próbuję to odnieść jakość do nurtu cyberpunku (w końcu mam o tym zajęcia). Neuromancer Gibsona został wydany bodajże w tym samym roku, kiedy powstał Tron. Cyberpunk to nie jest, ale ma coś z nim wspólnego.

Info dla Admete - czy wiesz, że w Tronie zagrał Peter Jurasik? :-D Dopiero dzisiaj przy śniadaniu rozpoznałam głos ambasadora Mollariego :mrgreen:
Niestety, szybko biedaczka skasowali...

Edit: no, obejrzałam. Dość zabawne to teraz się wydaje :D Ciekawe, jaka jest ta nowa wersja Tronu. No, ale jedno jest pewne: nie uświadczy się w niej młodziutkiego Bruce'a Boxleitnera i równie młodego Jeffa Bridgesa :D

Admete - Pon 03 Maj, 2010 14:00

I wiadomo po co oglądałaś ;) Gdybysmy tak jeszcze mogły zdobyć ten stary serial o Dzikim Zachodzie.
Naprawdę Peter Jurasik się tam pojawił? Ciekawe, to znaczy, że spotkał się z Brucem jeszcze przed B5.
Ja wiem jedno - w wakacje znów wróce na B5 ;)

Aragonte - Pon 03 Maj, 2010 14:30

No, toż wiadomo, że oglądałam to dla dwóch aktorów, których lubię :D

Peter Jurasik pojawił się jako program oszczędnościowy :lol: Szybko go skasowali, to była dość epizodyczna rola. I skojarzyłam tylko głos, Mollari bez swojego czuba to nie Mollari :mrgreen:

I koniecznie wróć w wakacje do B5 - będziemy sobie razem komentować :D

A teraz zapuściłam sobie Krabat. Za niemieckim jako językiem nie przepadam, ale coś mi się zdaje, że ten film ma klimat - mroczny, ale ma.
I to tłumaczenie napisów :zalamka: "ostatni przeżywszy przyjaciele" :zalamka:

Agn - Pon 03 Maj, 2010 14:37

O lol, Admete, żeby nie było potem "ostatkiem sił przeżywszy napad śmiechu Admete" :lol:
Admete - Pon 03 Maj, 2010 14:54

Nie oglądałam Krabata, pewnie te napisy trzeba będzie poprawić albo poszukac innych. Z drugiej strony moja wersja ma tylko napisy angielskie, więc może przeżyję.
Aragonte - Pon 03 Maj, 2010 15:01

Agn napisał/a:
O lol, Admete, żeby nie było potem "ostatkiem sił przeżywszy napad śmiechu Admete" :lol:

Admete? Chyba Aragonte :wink:
Od dawna uważam, że imiesłowy nie są dla wszystkich :-P

Admete, jeśli będą tylko takie kwiatki, to jakoś to przeżyję, dzisiaj nie chce mi się tego poprawiać.

Agn - Pon 03 Maj, 2010 15:50

Ożeszku... ja cię pardon, Aragonte!!!
Tia, wyżej jeszcze był wpis Admete, kicnęły mi się posty. Mi sori!

Aragonte - Pon 03 Maj, 2010 17:37

Spoko :) Podobne jesteśmy :wink:

Oglądam nieśpiesznie ten Krabat - z przerwami na jedzenie i wyszywanie. Ponury jest dosyć i zgrzebny. W sumie to ciekawa odskocznia od radośniackich dość w tonacji amerykańskich filmów fantasy, ale wypowiem się całościowo, kiedy obejrzę do końca.

Edit: ale chyba dzisiaj tego nie dokończę, jestem w połowie i nabrałam ochoty na coś radośniackiego i kolorowego :wink:

Agn - Pon 03 Maj, 2010 19:03

Radośniackie i kolorowe?
Ciekawe, czy bolly oferuje jakieś fantasy, ale takie wiecie... z obcym światem etc. a nie superherosem ratującym cnotliwe panny w pięknym sari. :mysle:

Aragonte - Pon 03 Maj, 2010 19:11

Radośniacki i kolorowy w zestawieniu z Krabat jest np. Willow :wink:
Którego właśnie z radością sobie przypominam :mrgreen:

Edit: buuu, coś się wrzuta krzaczy, a chciałam pokazać Wam dwa screenki...

BeeMeR - Wto 04 Maj, 2010 15:08

Tron pamiętam - cudniasty był :lol:

Bolly fantasy?... eee... :mysle:
Dobrego chyba jeszcze nie widziałam, zawsze szło w stronę lukrowanego kiczu :roll:

Admete - Śro 05 Maj, 2010 19:47

Ktoś sobie chce Kapelusznika przypomieć? :)

http://www.youtube.com/wa...p7M&feature=sub

aneby - Śro 05 Maj, 2010 20:43

Całkiem miły klip :wink:
Primeval z jego udziałem można obejrzeć na axn sci-fi.

Admete - Śro 05 Maj, 2010 20:59

Jaki poziom ma ten serial? W zasadzie chyba niedługo sprawdzę ;)
aneby - Śro 05 Maj, 2010 21:32

Chyba średni :wink: Dzisiaj dają o 23, jak nie zapomnę, to obejrzę.
Admete - Śro 05 Maj, 2010 22:09

Tak myślę, że raczej niewysokich lotów, ale spróbowac można ;)
aneby - Śro 05 Maj, 2010 22:21

No jak może być mądry serial, gdzie streszczenie jednego z odcinków brzmi Przez kolejną dziurę w czasoprzestrzeni do Londynu przedostaje się olbrzymi pterodaktyl :paddotylu: :wink:
Caitriona - Śro 05 Maj, 2010 22:21

aneby napisał/a:
Primeval z jego udziałem można obejrzeć na axn sci-fi.

Widziałam ze dwa odcinki na BBC, ale sobie darowałam ;) Nie dla mnie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group