Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku
Trzykrotka - Pią 24 Lut, 2017 10:51
Agn napisał/a:
widziałam gdzieś jakąś fotkę, że całą rodzinką jedzą posiłek i synek jest małoletni (konkretnie taki jak teraz), więc liczę na to, że to nie marzenia senne Ping Ting, tylko należyta scena z ponownego połączenia naszej dwójki (z dodatkiem). ^^
Widziałam w jakimś fv jakiś kissu, tak ognisty, że nawet ten z pokładzin wysiadał. Generał miał w tej scenie tę fryzurę z dredami - więc bądźmy dobrej myśli
Nie chce mi się otworzyć link z soompi - z kim PSJ teraz wystąpi?
Edit: już widzę w nazwie linku - z Kim Ji Won, tą z Descendants i Heirs.
Ciekawam, jak razem wypadną, bo ona mi się wydaje taką ładną, ale lodową królewną.Aragonte - Pią 24 Lut, 2017 12:02 Przeklejam treść
Cytat:
Park Seo Joon And Kim Ji Won Confirmed As Leads For Upcoming KBS Drama
Park Seo Joon and Kim Ji Won will be starring in KBS’s upcoming drama titled “Fight My Way” (tentative title).
“Fight My Way” is a romance drama that shares the story of two young people who try to take the paths they want in life despite the harsh reality that keeps bringing them down.
Park Seo Joon will be playing Go Dong Man, a former taekwondo player who used to be famous but ends up becoming a nameless mixed martial arts fighter. Meanwhile, Kim Ji Won will play the role of Choi Ae Ra, a woman who works at a department store’s info desk but dreams of becoming a news anchor.
The two characters have known each other for a long time, and they are such good friends that they can even joke about each other’s past break-ups. The drama aims to capture viewers’ hearts with a realistic romance story, rather than a sugar-coated one.
Agn - Pią 24 Lut, 2017 12:06
Trzykrotka napisał/a:
Agn napisał/a:
widziałam gdzieś jakąś fotkę, że całą rodzinką jedzą posiłek i synek jest małoletni (konkretnie taki jak teraz), więc liczę na to, że to nie marzenia senne Ping Ting, tylko należyta scena z ponownego połączenia naszej dwójki (z dodatkiem). ^^
Widziałam w jakimś fv jakiś kissu, tak ognisty, że nawet ten z pokładzin wysiadał. Generał miał w tej scenie tę fryzurę z dredami - więc bądźmy dobrej myśli
Oby tak było! Już się na to kisu cieszę jak dziecko na cukierka. Aragonte - Pią 24 Lut, 2017 22:13 Przypominam sobie AGD i się śmieję - jak się przewinie małolatę, to robi się z tego całkiem zabawna drama, nawet golfistka nie jest taka zła Agn - Sob 25 Lut, 2017 00:29 A ja po Generale nr 52.
SPOILERY JAK MAMUTY!
Gra w kasynie, małżonkowie przeciwko sobie, ale to gra "w ciemno", więc o tym nie wiedzą. Oczywiście tylko czysto teoretycznie - rozpoznali się bez pudła. Znaczy ona na 100%, on na zasadzie "moja żona nie żyje, a ten człowiek gra zupełnie jak ona". I nagle do niego dociera, że to musi być jego żona - wybiega z pokoiku i szuka jej.
Nie, to jeszcze nie był moment spotkania, ale jakże piękny był ten odcinek.
Trzynastka wrednie skłamała Ping Ting, że generał się z nią chajtnął. Kłamstwo ma krótkie nogi, jestem pewna, że będzie tego dziewoja żałować.
Aha, w napisach pojawiło się "chess", ale oni grali w baduka. Goście kasyna obserwowali wielką tablicę, a gracze w pokoikach tablicy nie widząc, wiedzą tylko, jaki ruch wykonał przeciwnik - i grają.
A mnie mrowiło na całym ciele - czy to już teraz? Teraz?
Oczywiście, że nie.
Ze złych wieści - niestety, He Xia, niech go szlag jasny trafi, zabił w pojedynku generała z Liangu. Jego żona właśnie postanowiła powiesić się przy dzieciach. Na co wpada Ping Ting i mam nadzieję, że durną babę odratuje, bo nie po to całą noc musiała grać, żeby wydobyć lekarstwa dla niej, by ta się wieszała.
I to jeszcze przy dzieciach (śpiących, bo śpiących, ale jednak - jeden z nich jest zresztą jej synkiem).
A, nie wspomniałam - He Xia też zmajstrował potomka. Na razie się jeszcze nie urodził, ale He Xia po prostu fantastycznie zareagował na wieść, że księżniczka jest w ciąży. Zdziwił się, potem uśmiechnął, odwrócił od małżonki dupskiem i pomaszerował na wojnę. Doprawdy, uroczy człowiek. Trzykrotka - Sob 25 Lut, 2017 00:35
Aragonte napisał/a:
Przypominam sobie AGD i się śmieję - jak się przewinie małolatę, to robi się z tego całkiem zabawna drama, nawet golfistka nie jest taka zła
Pamiętam, że ja pękałam ze śmiechu na AGD. Kompletnie nie wpadło mi do głowy analizowanie dramy pod kątem zapiekłego męskiego szowinizmu i robienia sobie jaj z nauczycielki oraz zaglądania paniom pod spódnice. Humor wszystko mi osładzał, nawet zdziecinniałą bohaterkę główną. Wydaje mi się, że pani KES jest stworzona do takich dram, które mają pretekstową akcję, wielu bohaterów, więc wiele scenek, zamiast ciągłej, spójnej akcji. W Kropkach od pewnego momentu pogubiła się zupełnie.
Golfistkę chętnie w czymś zobaczyłabym. Dawno się nie pokazywała.
W Tomorrow With You cofnęłam się do 4 odcinka i chyba jeszcze bardziej wrocę. Oglądając po raz pierwszy pogubiłam sporo i wątków i detali. Ta drama jest bardzo bogata w znaczenia, jest masa takich punktów, nawet nie scen, które potem okazują się ważne. Trzeba na pewno (Admete, gdybyś oglądała ) uważać na wątek starszego podróżnika w czasie, mentora naszego So Joona.
Miałam nadzieję na długi dramowy weekend, ale nic z tego. No trudno, będę oglądać wolniej niż planowałam.
Tak jak oglądam Generała, to jeszcze nic mi się nie zdarzyło Wczoraj odcinek 25, czyli normalny tryb, a dziś 9, czyli sprawdzenie napisów od Gosi.
Już teraz wiem, skąd późniejsze pretensje Chu Bei Jie do księżniczki od He Xii, że w obronie jej kraju wybito armię Jin, a ona nie poniosła żadnych strat - o Jedwabny Szlak chodziło! A król z Liang wyglądał jak Karol Wielki, bo był "zza Wielkiego Muru."
No i proszę, nie miałam pojęcia, że ten gad He Xia wydusił z siebie jakieś niechętne i gniewne wyznania wobec Ping Ting, coś na zasadzie, to ja kocham cię o 10 lat, a on przyszedł, popatrzył i zabrał jak swoją. Scena ich rozbratu i rozstania z okrzyknięciem Ping Ting zdrajczynią przy grobie rodziców He Xii była bardzo ładna. Ale tęsknię za Ping Ting z generałem, a nie z księciuniem. Mam nadzieję, że zaraz się spotkają.
Edit:
Agn napisał/a:
Aha, w napisach pojawiło się "chess", ale oni grali w baduka.
Tam jest więcej takich kwiatków. Gosia to ciągle poprawia. Teraz była waluta: tłumaczka dała jakieś taele, ktore owszem, obowiązywały, ale od XIX wieku. Gosia zamieniała je na liangi.
Agn napisał/a:
Ze złych wieści - niestety, He Xia, niech go szlag jasny trafi, zabił w pojedynku generała z Liangu.
O, nie! To taka dobra, zgrana para! Żeby tego He Xię wszy oblazły, dziada jednego!Agn - Sob 25 Lut, 2017 01:41
Trzykrotka napisał/a:
O, nie! To taka dobra, zgrana para! Żeby tego He Xię wszy oblazły, dziada jednego!
Serdecznie mu życzę, by biegał po rzece i pić wołał! Coraz bardziej wszem i wobec pokazuje swoje prawdziwe oblicze. I nawet księżniczka powoli i z bólem zacznie odklejać z oczu klapki, które przykleiła chyba superklejem.
Jeśli Gosia to wszystko poprawia, to tym większy dla niej szacun, że o to wszystko tak dba.
Ale ja nie o tym... Nie zaglądaj pod kołderkę, jeśli nie chcesz czytać pisków.
Spoiler:
Trzykrotko... co się naczekałam na ponowne połączenie Ping Ting i Bei Jie, to moje. Ale... jak już się spotkali, to poczułam, że drama wynagradza mi wszystko, każdą minutę tej rozłąki i czekania. Ponowne połączenie jest przepiękne. Normalnie ach i och, cud, miód, orzeszki, karmel i dobre wino na raz. I to na dwóch etapach cudne! Najpierw śliczne spotkanie, potem jazda do domu... i potem to mnie od tego żaru z ekranu spopieliło w 3 sekundy. Jeśli ktoś ma szufelkę i zmiotkę, to można ze mną zrobić porządek, bo ja się sama nie ruszę ani nie rozwieję. Boru... coś pięknego... umrzesz z zachwytu, gwarantuję ci to!
Admete - Sob 25 Lut, 2017 09:07
Trzykrotka napisał/a:
Trzeba na pewno (Admete, gdybyś oglądała ) uważać na wątek starszego podróżnika w czasie, mentora naszego So Joona.
Pierwsze cztery odcinki mam obejrzane od a do z Ale się waham czy oglądać, bo za dużo o uczuciach, za mało szybkiej akcji Stresuje mnie wątek tej okropnej koleżanki. Nie rozumiem, po co ożenił się z nią ten bogaty gość. Nie rozumiem, że ktokolwiek mógłby się z nią choć pozornie przyjaźnić. Do odstrzału. A tak w ogóle doskonale zrobione i zagrane. Nie ma się do czego przyczepić, bardzo dobre. Na razie ciągnie mnie tylko do Rebel i Voice. wszystko inne porzuciła z tym, że Tomorrow spróbuje jeszcze. Voice ma bardzo dobrą oglądalność jak na kablówkę. Jang Hyuk jest stworzony do takich ról, Lee Ha Na doskonale wypada.BeeMeR - Sob 25 Lut, 2017 13:39
Trzykrotka napisał/a:
niechętne i gniewne wyznania wobec Ping Ting, coś na zasadzie, to ja kocham cię o 10 lat, a on przyszedł, popatrzył i zabrał jak swoją.
Jakbym ten motyw już kilka razy w dramach widziała
Brakuje mi netu w domu, niestety w wichurze zniknął (chyba, że akurat zepsuł się router/modem, alem sobie teraz doczytała
Ja oglądam Jumonga, który już się dowiedział, kim jest jego ojciec biologiczny, bardzo go to wstrząsnęło, ciepnął konkurencją na następcę tronu i wyjechał szukać swojego przeznaczenia tj. dowiedzieć się jak najwięcej o ojcu, jego planach i działaniach, działaniach od weteranów ojcowskiej armii Damul, wyzwolonych emigrantów z Josun itd.Trzykrotka - Sob 25 Lut, 2017 14:22
Admete napisał/a:
Pierwsze cztery odcinki mam obejrzane od a do z Ale się waham czy oglądać, bo za dużo o uczuciach, za mało szybkiej akcji
Jak już się pobiorą, to będzie widać, że tam nie ma żadnych uczuć, a akcja nieźle meandruje. Cofnę się jeszcze do 3 odcinka i rozmów z ajussim. Poza tym zniknięcie So Joona po tym, jak przekroczył zasady podróży w czasie też jest istotne.Admete - Sob 25 Lut, 2017 14:37 Pewnie obejrzę, ale dziś idę na Pokot i ogólnie ostatnio nadrabiam zaległości filmowe.Agn - Sob 25 Lut, 2017 18:34 Donoszę uprzejmie, że... niedługo mi się Generał skończy.
Obecnie jestem na etapie (oczywiście wiecie, że tu muczą krowy rasy royal spoiler?), kiedy król zmarł, przekazał władzę Bei Jie (przerąbane - całe życie z ministrami; daliby już temu facetowi spokój), księżniczka Yao Tian poznała prawdziwe oblicze męża - niedługo w sumie się tym smuciła, bo zaniedługo zmarła. Trzeba przyznać, że He Xia należycie opłakał jej śmierć, ale to nie zmienia faktu, że z niego jest parszywy skur... ten, no, nie chcę brzydko mówić o jego matce, ale epitet, który jemu się należy, zakłada, że matka nienajlepiej się prowadziła.
No i co mamy? Wojnę z piekła rodem. Wszyscy się już poodnajdywali (poza Lekareczką, ale jedna scenka pokazała, że sobie tam jakoś z tym swoim porywaczem radzi, tylko mam nadzieję, że drama ją jeszcze pokaże - że np. nie do końca życia będzie więźniem, choćby i zabawnym), nawet był moment, w którym generał wreszcie poznał swojego syna. I tak - po takim momencie spodziewałam się wzruszeń. Naszykowałam sobie sążnisty stos chusteczek i czekałam chwili, w której będę mogła się popłakać z rozczulenia. Drama mnie zaskoczyła. Znaczy się - ok, chusteczki się przydały - czymś musiałam ocierać oczy, kiedy roniłam ślozy ze śmiechu. Dzieciak jest na medal, tyle wam powiem.
Bardzo bym chciała, by po wojnie generał jakoś dał radę kogoś innego wkopać w sprawowanie władzy, a sam z rodziną zaszył się tam, gdzie go już żadna wojna nie znajdzie. Ale pewnie nie ma na to szans, bo co krew to krew.
Jeszcze 5 odcinków i koniec dramy. Otokeeee!!! Admete - Sob 25 Lut, 2017 19:13 Ale ci szybko poszło Agn - Sob 25 Lut, 2017 20:28 I wcale się z tego nie cieszę.
*skwapliwie włącza odcinek nr 58*
Płacz płaczem, a drama must go on.
Wiecie co? Po 58 odcinku dochodzę do wniosku, że He Xia po prostu oszalał. I jeśli jeszcze jakoś się trzyma, to za chwil parę posypie się na amen, czego mu szczerze życzę - męczą go sny o śmierci żony. Dobrze mu tak! Zresztą zabił zbyt wiele osób.
U naszej parki i smutek - dwór Yan został wymordowany, a z Yan pochodzi Ping Ting - i radość - synek Ping Ting po wielu oporach wreszcie nazwał Bei Jie ojcem. Trzykrotka - Nie 26 Lut, 2017 01:21 Ja dziś tylko 10 odcinek obejrzałam, w którym królewska konkubina usiłuję dobrać się do Bei Jie, a Ping Ting pewnie jest już za Wielkim Murem, skoro dla zapomnienia o generała wino na i tańczy na stepie z koczownikami, az odnajdzie ja najpierw nasłany oddział asasynow, a uratuje Generał z Wielkiego Liang, ten z miłą żoną.
Będziesz miała za chwilę znów syndrom odstawienia, Agn Admete - Nie 26 Lut, 2017 06:24 Na dramabeans sporo ludzi pisze w komentarzach przy Rebel, że długo czekali na seguk, który wypełni miejsce po Smokach - ja mam podobne odczucia. W końcu seguk ( z tych nowych ), który trafia w mój gust. Ze starych miałam dwa - Admirała i Jewel. Jumong też dobry i chyba do niego wrócę, bo jest mnóstwo seriali , ale wszystkie nie takie jak trzeba Śledzę wątek Tunnel na soompi i po Voice będę mieć kolejny serial akcji do oglądania. OCN - dzięki
Tylko zanim zacznę znów Jumong muszę nadrobić wszystkie zaległe filmy. A mam ich trochę.BeeMeR - Nie 26 Lut, 2017 06:49 Mnie się Jumong podoba - jest dość serio, bez tej niby-segukowej ściemy, którą w sumie też lubię Ma słabsze momenty, ale generalnie jest dobry albo bardzo dobry, plus przepięknie tam:
Teraz Jumong rozkminia jak pokonać Żelazną Armię (Nazgule na ostatnich zdjęciach), a niebieskiemu szykuje się śliczna, acz pewnie narzeczona.Agn - Nie 26 Lut, 2017 07:31
Trzykrotka napisał/a:
Będziesz miała za chwilę znów syndrom odstawienia, Agn
Wieeeeeeem.
W razie czego - jeśli wraz z Gosią znów odkryjecie jakąś fajną dramę, to dajcie znać, piszę się na obadanie.
(59 odcinek za mną... dziś chyba zrobię sobie wielki finał.)
Admete napisał/a:
Na dramabeans sporo ludzi pisze w komentarzach przy Rebel, że długo czekali na seguk, który wypełni miejsce po Smokach - ja mam podobne odczucia.
Niniejszym zaczynam kolekcjonować Rebel... Admete - Nie 26 Lut, 2017 12:28 Tematykę ma inną,a le ma ten sam konkretny charakter jak Smoki. Scenariusz dobry i to jest seguk, a nie coś segukopodobnego.Agn - Nie 26 Lut, 2017 12:34 Dziś zacznę nabywać, bo o 7.30 przed wyjściem do pracy to się nie ma co zabierać. Admete - Nie 26 Lut, 2017 12:35 Będzie mi przyjemnie, jeśli spróbujesz. Miałabym ( może ) z kim oglądać.Agn - Nie 26 Lut, 2017 13:11 Och, po takiej rekomendacji na pewno spróbuję. Zwłaszcza, że Generał mi się kończy i będę musiała się czymś solidnie pocieszyć. Admete - Nie 26 Lut, 2017 15:07 Do Jumonga wróciłam. To ma zdecydowanie baśniowy charakter z tym motywem trzech braci. Patrzcie jakie ładne wydanie Signal - Blue Ray Director's Cut:
https://www.youtube.com/watch?v=gU14kwW1cjUAgn - Pon 27 Lut, 2017 19:37 Melduję, że zakończyłam Generała. I zgodnie z proroctwem Trzykrotki - gnębi mnie syndrom odstawienia.
Kompletuję Rebel i jutro zacznę, a teraz chyba film sobie włączę. Coś lekkiego, nie wytrzymam dziś dramatów.Admete - Pon 27 Lut, 2017 20:09 A powiedz skończyło się po twojej myśli?