To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV

BeeMeR - Śro 05 Kwi, 2023 10:38

Powodzenia!
Loana - Śro 05 Kwi, 2023 11:21

Tamara napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A sprawdzałaś na prawdziwym czytniku, który udaje papier?
Udaje, ale papierem nie jest, zawsze jakieś tam światło emituje . Czytnik jest dla mnie niekomfortowy, jaki by nie był .

Ten udający papier nie emituje światła, potwierdzam, bo sama nie przepadam za czytaniem na ekranie, ale od jakiegoś pół roku czytam na czytniku męża i przyznaję, że to bardzo wygodna sprawa i ten ekran naprawdę nie świeci.

Tamara - Śro 05 Kwi, 2023 11:24

Czyli po ciemku czytać na nim nie można ?
Admete - Śro 05 Kwi, 2023 12:33

Podświetlenie jest, wyłączasz, gdy jest potrzebne. Tamaro cieszę się, że Dziennik ci się spodobał.
Tamara - Śro 05 Kwi, 2023 13:29

Też się cieszę i dziekuję :kwiatek:
Aragonte - Śro 05 Kwi, 2023 13:55

Tamara napisał/a:
Czyli po ciemku czytać na nim nie można ?

Tamaro, przyniosę Kindla na następne spotkanie i obadasz sobie. Żeby było jasne: ja Cię nie namawiam na czytnik, absolutnie (sama też wolę książki papierowe, ale cóż robić), po prostu potwierdzam to, co napisała Loana, że ten ekran nie świeci nijak :)
Mnie w czytniku przeszkadza brak możliwości kartkowania, przeglądania sobie tekstu itd., ale samo czytanie jest komfortowe, zwłaszcza że można sobie regulować wielkość czcionki.

Edit: poprawilam, że o brak możliwości kartkowania chodzi :-P

Admete - Śro 05 Kwi, 2023 13:59

Tak, czasem brak kartkowania, ale wygoda jest duża - dostęp do wielu książek i lekkość. Powiększanie czcionki tez jest bardzo dobre.
Aragonte - Śro 05 Kwi, 2023 14:20

praedzio napisał/a:
Postanowiłam się zmierzyć z audiobookami (mam do skończenia jeden z haftów diamentowych i szukam tła). Zainstalowałam sobie stosowną aplikację i na pierwszy rzut ucha wpadł "Dwuświat" polskiego autora o pseudonimie W. & W. Gregory. Mam sporo trudności w utrzymaniu skupienia, ale liczę, że po trzech wprowadzających rozdziałach akcja ruszy z kopyta i lektura pójdzie mi lepiej. :trzyma_kciuki:

A to ciekawostka - jest seria fantasy "Kroniki Dwuświata" zupełnie innego autora, Pawła Kopijera:
https://lubimyczytac.pl/seria/27958/kroniki-dwuswiata

Loana - Śro 05 Kwi, 2023 14:42

Tamara napisał/a:
Czyli po ciemku czytać na nim nie można ?

Nie, po ciemku się nie da.
Możliwe, że wtedy można mu coś włączyć, jakieś podświetlenie, ale nie sprawdzałam, czytam przy lampie :P

praedzio - Śro 05 Kwi, 2023 14:47

Na czytnikach można włączyć podświetlenie, jeśli się chce czytać po zmroku. Ale można też normalnie to podświetlenie wyłączyć i wtedy wygląda to jak papier.

Aragonte napisał/a:
A to ciekawostka - jest seria fantasy "Kroniki Dwuświata" zupełnie innego autora, Pawła Kopijera:
https://lubimyczytac.pl/seria/27958/kroniki-dwuswiata


Ale to już coś innego, inne uniwersum.

Tamara - Śro 05 Kwi, 2023 18:06

Aragonte napisał/a:
przyniosę Kindla na następne spotkanie i obadasz sobie.

Dzięki :kwiatek:

Aragonte - Śro 05 Kwi, 2023 18:24

praedzio napisał/a:
Ale to już coś innego, inne uniwersum.

Wiem, że to coś zupełnie innego, po prostu zwróciłam uwagę, że nazwa się powtarza.

Admete - Śro 05 Kwi, 2023 19:51

Lubiłyście baśnie ( opowiadania ) Andersena? Celowo napisałam opowiadania, bo dla mnie to nie są baśnie. Nie lubiłam ich, tak samo jak nie lubiłam Alicji w Krainie Czarów, Piotrusia Pana i Muminków. Czy jego opowieści lubiły dzieci? Czy raczej dorośli?

https://www.onet.pl/styl-...ly78hb,30bc1058

BeeMeR - Śro 05 Kwi, 2023 21:06

Ja Andersena lubiłam bardzo wybiórczo, większości nie.
Alicja w krainie czarów budzi moją znacznie większą niechęć. Nigdy nie rozumiałam ani nie polubiłam tego dziwacznego świata, tak samo nie lubię ani nie rozumiem fabryki czekolady Williego Wonki.

RaczejRozwazna - Śro 05 Kwi, 2023 21:10

Też w dzieciństwie nie lubilam tych lektur. Teraz zaś nie mam potrzeby sięgać, zwłaszcza gdy poczytałam trochę o autorze Alicji...
Tamara - Czw 06 Kwi, 2023 14:35

Andersena lubiłam oprócz dramatycznej Dziewczynki z zapałkami, a taka np.Bzowa babuleńka należała do moich ulubionych bajek. Z tego co czytałam w biografii Andersena , był on znakomitym improwizatorem i mnóstwo jego baśni powstało jako takie improwizowane opowiadania dla dzieci, które były na równi z dorosłymi zachwycone jego umiejętnościami tworzenia na żywo opowieści.
Alicję pokochałam namiętnie od pierwszego czytania i kocham nadal :serce:


Admete
, nie sądzisz, że kuzynka Maud jest niepokojąco podobna do ciotki Marge Dursley :twisted: ? pewnie to dość częsty i znacząco uprzykrzający ludziom życie typ :wink:

Aragonte - Czw 06 Kwi, 2023 14:52

Tamara napisał/a:
Andersena lubiłam oprócz dramatycznej Dziewczynki z zapałkami, a taka np.Bzowa babuleńka należała do moich ulubionych bajek.

Ja lubiłam np. "Ogrodnika i jego chlebodawców", a to wcale nie jest baśń IMHO, tylko całkiem realistyczne opowiadanie :-P

Admete - Czw 06 Kwi, 2023 15:52

Tamara napisał/a:
Admete, nie sądzisz, że kuzynka Maud jest niepokojąco podobna do ciotki Marge Dursley


Jak się zastanowić, to całkiem podobna ;) Biedna pani B.

Tamara - Czw 06 Kwi, 2023 16:14

Oj biedna :mrgreen: początkowo współczułam tym, którzy byli zmuszeni obcować z panią B., ale teraz współczuję pani B., ponieważ współczuć należy każdemu , kto jest zmuszony do przymusowego przestawania z osobami typu kuzynki Maud czy ciotki Marge - chyba że jest panem Dursleyem, pułkownikiem Fubsterem, ewentualnie rasowym buldogiem :-P
Admete - Czw 06 Kwi, 2023 19:45

Poczekaj aż poznasz Pamele Pringle - opis kolacji w jej domu jest przezabawny.
Tamara - Wto 11 Kwi, 2023 12:52

Skończyłam - z uczuciem niedosytu i zaskoczenia, bo rzecz urywa się znienacka i praktycznie bez żadnego powodu ani podsumowania. Denerwuje mnie poza tym kompletna nierozwaga i brak śladowego chociaż rozsądku w podejściu bohaterki do spraw finansowych, aż nieprawdopodobny u kobiety zapewne po trzydziestce, pani domu i matki dwojga dzieci :confused3: jak nie mam nadmiarowej kasy, to nie wydaję na dyrdymały, to chyba oczywiste dla każdego, kto miał kiedyś pustą kieszeń, zwłaszcza jeżeli odpoiwada się za dom i dzieci.
Pamela-poprzednie-voto-wielu-nazwisk-obecne-voto-Pringle w istocie jest zadziwiająca , i szkoda że tak niewiele o niej i jej poczynaniach wiadomo . Tak samo brakuje mi więcej na temat panny P. , pani B i kuzynki Maud, w ogóle chętnie widziałabym Dziennik z rozwiniętymi wątkami w postaci serialu, coś pomiędzy Downton Abbey a Co ludzie powiedzą .

Admete - Wto 11 Kwi, 2023 14:21

O - serial byłby świetny. Może kiedyś ktoś na to wpadnie.
Trzykrotka - Pią 21 Kwi, 2023 10:13

Chciałam wam zarekomendować książkę, którą sama wzięłam z czyjejś rekomendacji i w której się zakochałam, w dobie, w której nie czytuję już prawie fabuł. Anthony Doerr
https://lubimyczytac.pl/autor/91311/anthony-doerr
Ma Pulitzera za powieść Światło którego nie widać. Mam ją i będę czytać. Ale na warsztat wzięłam jego pierwszą powieść, pod niedokładnym i raczej banalnym polskim tytułem Miasto w chmurach. Owym miastem jest niebiańskie królestwo ptaków, Chmurokukułków, do którego trafia przemieniony w ptaka bohater pewnej starogreckiej opowieści. I ta opowieść jest kręgosłupem i wiązadłem dla wielu - pozornie niemożliwych do powiązania wątków Miasta w chmurach. Mamy tutaj 15-wieczny Konstantynopol i jego mieszkankę, Marię hafciarkę oraz muzułmanina Omeira zmierzającego z osmańską armią pod jego mury. Mamy 20 wiek i staruszka Zena, weterana wojny koreańskiej oraz nastolatka Seymura nadwrażliwego na bodźce, a wrażliwego na przyrodę, mamy Konstance, dziewczynkę, która w dalekiej przyszłości leci statkiem kosmicznym na odległą planetę, którą Ziemianie chcą skolonizować.
Pozornie jest to wszystko od Sasa i od lasa, ale pozornie, bo wątki cudownie się łączą, a opowieść o Chmurokukułkowie przeplata się przez nie wszystkie. Ta powieść to wielki hymn pochwalny dla książek. I bibliotekarzy. I jak napisana :paddotylu: I - co rzadkie dziś IMHO - zostawia czytelnika z jakimś światłem, optymizmem, radością. Szczerze polecam, sama zabieram się do Światła, którego nie widać.

RaczejRozwazna - Pią 21 Kwi, 2023 11:45

O, po takiej recenzji to na pewno sięgnę :kwiatek:
Trzykrotka - Pią 21 Kwi, 2023 13:04

RaczejRozwazna napisał/a:
O, po takiej recenzji to na pewno sięgnę :kwiatek:

:przytul: :kwiatek: Daj znać jeśli przeczytasz.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group