To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Agn - Śro 29 Cze, 2016 12:35

Admete napisał/a:
Jak wybieram serial, to raczej po kluczu gatunek i spoglądam już teraz ( bo już więcej się orientuję ) na reżyserów, scenarzystów. Oczywiście aktorzy, aktorki też istotni, ale jak się zastanowić, to nie wybieram po tej linii

Na ten temat dyskutowałyśmy już z miliard razy. Jedni lubią jedno, drudzy drugie, jedni kierują się obsadą, inni scenariuszem, jeszcze inni piosenką ulubionego zespołu, która leci w tle co 5 minut. PSH jest naprawdę bardzo ładną kobietą, a póki co w Doctors nie jest taka zła. Ja nie lubię Ha Ji Won, ale nawet nie próbuję zgadnąć, skąd jej wielka popularność, bo i tak tego nie zrozumiem ani nie zmienię (i nie zamierzam, mam lepsze rzeczy do roboty ;) ).
Trzykrotka napisał/a:
Pokazał się już (widziałam gify) wasz smoczy przyjaciel, a mój hyung z Pinokia.

Jeszcze się z nim nie spotkałam (wczoraj nie dociągnęłam trzeciego odcinka, bo zmorzył mnie sen).
Trzykrotka napisał/a:
Agn - dostajesz ode mnie medal do odbioru przy najbliżej okazji. Co za piękne Piękne Oczy .
Słowa "nie mogę się doczekać" ustawię sobie chyba w podpisie

Medal? Dla mnie? Chcęęęęęę!!! :excited:

Admete - Śro 29 Cze, 2016 13:17

Agn napisał/a:
PSH jest naprawdę bardzo ładną kobietą, a póki co w Doctors nie jest taka zła.


Nie mówię, że jest brzydka, ani bardzo zła. Obejrzałam z nią Pinokia i miałam pozytywne odczucia. Nie o to chodzi. Dziwi mnie aż taka jej popularność w Korei czy też wśród zagranicznych oglądaczy. Po prostu wśród innych jest przeciętna, nie wyjątkowa.
I martwię się, ze pewnego dnia nic już nie będę mieć do oglądania, bo liczyć się będzie oglądalność li i jedynie, więc będzie tylko coś w stylu Kropek. I jak wierzę jest to dobre w swoim rodzaju, to nie jest dla mnie - ergo nie będę miała rozrywki ;) Nadzieja w tvN i OCN, bo to kablówki. Czasem też w JTBC. W tvN zacznie się teraz nowy serial z duchami w tle.

Trzykrotka - Śro 29 Cze, 2016 13:26

Admete napisał/a:

Nie mówię, że jest brzydka, ani bardzo zła. Obejrzałam z nią Pinokia i zupełnie bezboleśnie. Nie o to chodzi. Dziwi mnie aż taka jej popularność w Korei czy też wśród zagranicznych oglądaczy. Po prostu wśród innych jest przeciętna, nie wyjątkowa.

No widać jakoś-tam jest :wink: Mnie ona też ani ziębi ani grzeje, mam ulubieńsze aktorki. Ale ludzie lubią PSH i już - co poradzisz. I z równą mocą jej nie znoszą. Obie strony toczą wręcz wojny na argumenty i wyzwiska. W sumie dobrze świadczy to o wyrazistości wizerunku artysty IMO.

Agn - Śro 29 Cze, 2016 13:26

Może ma w sobie to "coś"? Moim zdaniem jest śliczna, ale oceniam ją jako kobieta. Facetom pewnie też się bardzo podoba. Nie zgadniemy, ale nie boli mnie to jakoś szczególnie, nawet się nad tym nie zastanawiam.
Admete - Śro 29 Cze, 2016 13:31

Z nowych rzeczy oprócz tego z duchami w tle Let's Fight Ghost!, w lipcu chyba się zacznie W - Two worlds scenarzystki Nine i Three Muskeeters oraz reżysera Arang. Gra tam Brzydactwo, które mi się podobało bardzo w Pinokiu. Podoba mi się pomysł z dwoma, przenikającymi się światami - prawdziwych i istniejącym w komiksie. Kojarzy mi się to z teledyskiem A - ha "Take on me". Scenarzystka bardzo ładnie wykorzystała dwa światy - przeszły i przyszły w Queen In-Hyeon's Man. Trzykrotka pamięta - był taki odcinek, gdy bohaterka spacerowała w tym samym miejscu co bohater, ale oddzielona od niego czasem.
Ten teledysk mam na myśli:

https://www.youtube.com/watch?v=djV11Xbc914

Agn - Śro 29 Cze, 2016 14:52

Znam ten teledysk, też mi się ta drama tak skojarzyła. Nie wiem, jeszcze, czy obejrzę, zobaczymy. Na razie mam co oglądać. :)
Admete - Śro 29 Cze, 2016 15:09

Spróbuję obie, ale czy obejrzę, to nie wiem. Mnie się w tym tygodniu kończy Master of revange i zostają trzy, a nie cztery - Gong Shim, Wanted, Squad 38 i BM. Gong Shim też się chyba za miesiąc skończy, to będzie miejsce na nowe rzeczy.
Agn - Śro 29 Cze, 2016 16:40

Ja się wciągnęłam poniekąd w Doctors, więc będę wam tu czasem bredzić.

SPOILERY!!!

Babcia niestety zmarła przy operacji (mniemam, że lekarz się rozkojarzył, bo kiedy grzebał w jej wnętrznościach, to odbierał telefon od tatusia ( :shock: )). PSH nawrzeszczała mu, że jej za to zapłaci.
Nie wiem, kto zachował się przy śmierci i przy bohaterce najgorzej. Jej ojciec, który stoi jak słup, jej macocha, która przyjęła postawę skończonej suczy o końskim ryju, czy lekarz, który walnął zrozpaczonej nastolatce, żeby szykowała się do pogrzebu, a on z nią nie będzie rozmawiał, bo jest smarkulą, która nie umie się opanować. Normalnie wytrzaskałabym takiego po pysku i tylko bym patrzyła, czy równo puchnie. :evil:
I co dalej? Mamy 13 lat później.
Boli mnie, że panna, która najwyraźniej będzie głównym wrogiem PSH po 13 latach zachowuje się jak regularna Niunia. Mam nadzieję, że to tylko mylne pierwsze wrażenie - to była mądra dziewczyna, uczyła się najlepiej w szkole, a teraz jest dziunią w mało gustownym ciuszku, za to z wyrazistą szminką na ustach. Usiłuje zdobyć Mo Hyula (zamorduję stylistę za tę grzywkę!!! :evil: ). Mam nadzieję, że nie zostanie sprowadzony do roli Tego Drugiego, Który Będzie Zawsze Cierpiał, Bo Nie Zdobył Dziewczyny Swych Marzeń. PSH jest lekarzem, czekam na powrót Kim Rae Wona. Może i on nie ma jakiejś wyjątkowo wyrazistej męskiej roli jak w Punch, ale i tak oglądanie go to czysta przyjemność. Nawet jeśli musi biec za smarkulą i zdaje sobie sprawę, że wbrew wszelkim zasadom, obwarowaniom itd. i tak go najwyraźniej wzięło.
Co teraz? Niunia zdewastowała w knajpce umywalkę, właścicielka ma do niej słuszne pretensje (nawet zołza nie przeprosiła za zniszczenia, nie przyznała się, tylko siedziała cicho, a potem od razu forsa na stół i "przepraszam" na odwal się), po czym rozgorzała kłótnia i właścicielka omdlała. Coś chyba w głowie się niedobrze dzieje.
Zastanawiałam się, skąd znam ten głos, potem zaczęłam się przyglądać rysom twarzy i tak wydumałam w końcu - szefowa So Hyuna i Min Ki z Wilczka! Mam nadzieję, że nie będzie to tylko rola epizodyczna (choć pewnie będzie).
Ech, bełkoczę bez ładu i składu. Podoba mi się na razie, dobrze się ogląda. Nie jest póki co zbyt głębokie, ale tam do licha - mamy lato! :mrgreen:

Agn - Śro 29 Cze, 2016 18:19

Hihihi! Przerabiam 4 odcinek z radością.

SPOILERY!!!

Mo Hyul jest lekarzem-od-opieprzania-o-wszystko, zatem rzuca się od razu do bohaterki najpierw o jedno, potem o drugie, z każdej strony usiłując uderzyć, nawet przecząc samemu sobie i chyba go nosi, bo panna nie kurczy się przed nim z przerażenia. To będzie ciężki temat. :roll:
No ale! Mamy też powrót Kim Rae Wona. Oczywiście należycie, tj. w trakcie ratowania pacjentki, która zemdlała w samolocie. Dużo lekarskiej terminologii, którą zgrabnie omiotłam wzrokiem rezygnując ze zrozumienia, bo jej nawet po polsku nie pojmę, nasza parka spotyka się na dachu szpitala - on w slow motion wyskakuje z helikoptera (luźno nałożony jasnoszary garnitur i biała koszula - i już byłam ugotowana na miękko! :serduszkate: ), jej wiatr rozwiewa włosy (rude - niemal usłyszałam jęknięcie BeeMeRka ;) ). Czas stanął w miejscu, oni się na siebie zagapili, w końcu on podszedł do niej i... jak tu zacząć rozmowę po tylu latach? Zatem ona próbuje profesjonalnie od tego, ile czasu minęło od utraty przytomności, ale szybko nadeszła zmiana tematu:
- Jak się pan miewał?
- Dobrze.
Cisza.
On: Jesteś mężatką?
Ona: ...nie.
On: Masz chłopaka?
Ona: Nieee...?
On: No to wszystko ustaliliśmy.
I poszedł.
:rotfl:

W tle znajome buzie - Główny z WC, szeregowy-złodziejaszek z Kropek (w okropieńskim różowawym kolorze na kudłach!!!), pojawił się też pan, który w Misaeng grał epizodyczną rolę stażysty (tego, któremu przykleił się ważny dokument z biurka Sierotka, a który miał małe dziecko) oraz aktor, którego znam skądś, tylko nie mogę sobie przypomnieć skąd... może był asystentem Koszmitowej? Chyba tak. :mysle:

Edycja: Argh! Na ringu robiło się już coraz ciekawiej. Nasi bohaterowie się siłują (dłonie Kim Rae Wona :serduszkate: ), tarzają i w ogóle robi się coooooraz... i koniec odcinka. Jak można kończyć w takim momencie?!
Podejrzewam, że żadnego kisu to już jeszcze nie będzie, ale eeeeeech...

Agn - Śro 29 Cze, 2016 19:15

PS (Gadam dziś do siebie.)
Admete, film się szykuje! Patrz na obsadę!
http://asianwiki.com/The_Prison
:mrgreen:

A skoro i tak spamuję w okolicach tego aktora, to sobie pozwolę zapuścić fotkę. Kiedy matka armia wypuściła ze swych szponów Kim Rae Wona, to... wyglądał... thaaaaaak...

:thud:

Admete - Śro 29 Cze, 2016 19:40

Wyglądał i wygląda bardzo dobrze :) A film może być ciekawy.
Agn - Śro 29 Cze, 2016 20:42

Ano właśnie. Obaj panowie są dobrymi aktorami, mamy akcję w więzieniu i kryminał. Co może pójść nie tak? :mrgreen:

PS Zastanawiam się nad Wanted (Ji Hyun Woo to pokusa).
Mało mam dram, prawdaż... :thud:

Admete - Śro 29 Cze, 2016 20:59

Od przybytku głowa nie boli. Może ci się akurat spodoba? ;) Ja podejrzałam końcówkę 4 odcinka Doctors, bo byłam ciekawa. No fajna scena, tylko szkoda, ze to nie inna aktorka jednak...Ona mi nie pasuje do Kim Rae Wona. Druga jest okropna, o Moo Hyulu się nie wypowiem. Mogłabym oglądać na zasadzie, że wybieram sobie sceny z KRW ;)
Agn - Śro 29 Cze, 2016 21:05

Mnie wręcz odwrotnie - wizualnie mi do niego pasuje, bo nie jest taka potwornie chuda jak większość Niuń, jest bardziej kobieca, a przy tym nie wygląda zwiewnie, więc jest wiarygodna jako silna baba. Stąd pasuje mi, bo jednocześnie widać, że jest od niego sporo młodsza, ale nie wygląda przy nim jak mała dziewczynka w świecącej sukienusi.
A KRW mógłby iskrzyć choćby i z wielkim menhirem. ;)
Druga jest nadąsana, chuda i dba, by buzi nie skalała jej ani jedna zmarszczka. Trochę szkoda. Mam jednak nadzieję, że drama pokaże coś więcej z tej bohaterki, a nie zrobi z niej typowej Dziumdzi z muchami w nosie.
Jak znowu będzie jakaś interesująca scena z KRW, to na pewno doniosę. Mogę nawet z czasówką, by ci było łatwiej znaleźć. :mrgreen:

Admete - Śro 29 Cze, 2016 21:12

A donoś, bo Dziuni bym nie zniesła w większych dawkach ;) No facet coś w sobie ma...a już w Punch był ostry jak brzytwa w tych garniturach. I tamta fryzura mu pasowała. Gwoli przypomnienia:
https://www.youtube.com/watch?v=uRkcpxPuopc

Agn - Śro 29 Cze, 2016 21:29

Admete napisał/a:
No facet coś w sobie ma...a już w Punch był ostry jak brzytwa w tych garniturach. I tamta fryzura mu pasowała.

Mhmmm... oj, pamiętam... nie dość, że w dopasowanych garniturach ganiał po ekranie, to jeszcze ta jego postać była taka... męska, że oj... :serduszkate:
Co do fryzury się zgodzę. W Doctors usiłują mu robić zaczeskę na czoło - strasznie mu to nie pasuje.
Admete napisał/a:
Gwoli przypomnienia:
https://www.youtube.com/watch?v=uRkcpxPuopc

Dzięki, nie pamiętałam za dobrze. :twisted:

Trzykrotka - Śro 29 Cze, 2016 21:58

Mnie, której dysk trzeszczy z nadmiaru, zmieści się na pewno ta drama z Brzydactwem. Pamiętam tamtą scenę z Qeen In Hyung's Man - niosła tyle emocji i napięcia, że na długo pozostawała w pamięci. Pomysł na dramę bardzo mi się podoba, będę oglądać, a przynajmniej spróbuję.

Dziś kończę OHY i pewnie zacznę Doctors, choćby po to, zeby sobie z Agn pofaflunić :kwiatek: Ta nadąsana niunia t nasza InHa z Serka, ta, co do której naigrawałyśmy się, że ma grać neurochirurga - tam grała pieprzniętą babę wręcz niespełna rozumu. Piesia widziałam w gifach - miał ich chyba więcej niż sama PSH :mrgreen:

Agn - Śro 29 Cze, 2016 22:01

Trzykrotka napisał/a:
pewnie zacznę Doctors, choćby po to, zeby sobie z Agn pofaflunić

:excited: :excited: :excited:
Ale będziesz musiała ścierpieć moje zachwyty Kim Rae Wonem, lojalnie uprzedzam. :excited:

Trzykrotka - Czw 30 Cze, 2016 00:34

No nie wiem, nie wiem, może będę się z niego naigrawać, co powiesz? :mrgreen: Zrobimy sobie co tydzień mały sparring :torebki:
Nie wiedziałam go w niczym, a że jestem aktorsko kochliwa i serce mam pojemne, to wiesz... :wink:

Another Miss Oh zakończenie
S P O I L E R Y
Idę spać, smutna i wkurzona. Narzekałyśmy na końcówkę Serka, ale OHY to dopiero bullshit. Dziwiłam się trochę, że tak mało było komentarzy na temat dramy od pewnego momentu, ale już wiem czemu. Na scenie pojednania po gniewnym szpitalnym wyznaniu Do Kyunga spokojnie można zakończyć oglądanie dramy, żeby zachować dobre wspomnienia. ZUo to te dwa dodane nie wiadomo po co odcinki. Dokładnie tyle czasu zmarnowano na przedłuzanie, zapychanie, głupie zawijasy akcji i nie wiadomo co jeszcze. Uwaga. Pod guziczkiem umieszczam ostateczny finał - jak kto chce, niech sobie oszczędzi oglądania i czasu (BeeMer :kwiatek: )
Spoiler:
Pan Tumnus i nasza panna Oh pobrali się i żyli szczęśliwie, rodzeństwo Tumnusa połączyło się w szczęśliwe pary ze swoimi ulubionymi, wszyscy sobie wszystko powybaczali i utonęli w wiecznym lukrze. Rzyg.

Agn - Czw 30 Cze, 2016 07:12

Trzykrotka napisał/a:
No nie wiem, nie wiem, może będę się z niego naigrawać, co powiesz? Zrobimy sobie co tydzień mały sparring

Będziesz miała ze mną do czynienia. :lol:
Trzykrotka napisał/a:
Nie wiedziałam go w niczym, a że jestem aktorsko kochliwa i serce mam pojemne, to wiesz...

Hyhyyyy! Nie mogę się doczekać. :)
Trzykrotka napisał/a:
Another Miss Oh zakończenie

Spoiler:
Ale... w sensie że o co chodzi? Ostrożnie zajrzałam pod kołderkę, a tam happy ever after. Już się bałam, że Pan Tumnus wybierze Piękną Oh, główna Oh zostanie zakonnicą i wszyscy umrą nieszczęśliwi.
A co z Izadorą?

BeeMeR - Czw 30 Cze, 2016 08:06

Dzień dobry.
odniosę się do wpisów nieco później, na razie o 19. OHY.

Większość to pleple, ale takie już miałam nastawienie, więc część tego pleple mi się podobało. Szczerze mówiąc nigdy nie miałam wrażenia, że to się zakończy źle, ale... ;)
Podobał mi się Tae Jin odkrywający, kto stoi za wszystkimi machlojami i odzyskujący zmysły - nawet jeśli zrobione to było niedoskonale. (Butów z auta z tak bliskiej odległości nie mógł widzieć ;) ). Nawet się zastanawiałam, czy nie zakończyć oglądania na hugu z końcówki 19. bo też zostało już tylko pleple do pokazania :P No ale przytulaski i karesy są ładne.

BeeMeR - Czw 30 Cze, 2016 08:29

Agn napisał/a:
A co z Izadorą?
Z prawnikiem się łączy w dużej mierze haha-śmiesznie.
Ona jest w/w starszym rodzeństwem Tumnusa ;)
Mamuśka spuściła prezesowi haha-śmieszny łomot (tja, już w to wierzę, że ochroniarze tak by tylko stali i pozwolili jej) itd itp.
Dramie po prostu od pewnego miejsca zabrakło pazura i stała się zwykłym romansidłem. Niby nic złego, ale i nic dobrego, godnego polecania.
Ja mam wrażenie, że tu i tak brakowało pomysłu na dwa ostatnie odcinki, a potem jeszcze wydłużono dramę :roll:
Boję się teraz o Zwierciadło :roll:

Cytat:
w dramalandzie, odnoszę wrażenie, rzadko i bojaźliwie wręcz pokazywana jest normalna, babska przyjaźń, wszystko zawsze się rozbija w walce o ładniejsze szpilki i samca (bo że obie będą startowały do Kim Rae Wona, to ja nie mam wątpliwości). Trochę mi tego brakuje.
Dlatego właśnie przyjaźń kobiet z OHY mi się podobała - bo miała ręce i nogi, była sensowna, a nie takie ploty i ploteczki jak zazwyczaj.

Niezwykle podoba konfiguracja rowerowa :lol:

Cytat:
Trzykrotka napisał/a:
Ale wszystko pobiły sceny - jakże dramowe - w których Gong Shim i Andante są zmuszeni udawać żonkę i mężusia :mrgreen:


O to, to, to ;) BeeMer powinna być zadowolona ;)
Problem w tym, że ja straciłam zainteresowanie Andante - tj. na etapie odc. 11 czy coś w ten deseń przestałam go lubić - nie podoba mi się ta nowa wersja z idioty jeżdżącego na zamiatarce i z kijem w tyłku :roll: - a jak się amant nie podoba to romans leży. Może go ponownie polubię później - może właśnie przy żonce i żonkosiu. ;)
Gong Shim w nowej wersji za to mi się podoba - jak pięknie wywaliła siostrę-świętą krowę z pokoju :szacuneczek: Jak zaczęła walczyć o siebie to ufam, że włosy same odrosną ;)

Admete - Czw 30 Cze, 2016 15:31

BeeMeR napisał/a:
Może go ponownie polubię później - może właśnie przy żonce i żonkosiu. ;)

Ależ on dalej jest, istnieje. A aktor wygląda tak samo ;) , ale nie namawiam. Porzuciłam wszak bez żalu Zwierciadło, bo już wcześniej przewijałam, a co dopiero teraz :roll:

BeeMeR - Czw 30 Cze, 2016 16:13

Admete napisał/a:
Ależ on dalej jest, istnieje.
Oczywiście - tylko udaje idiotę (jeżdżącego na zamiatarce) i sztywniaka - ta wersja postaci do mnie nie przemawia - a poprzednio giętki, bezproblemowy na pozór Andante mi się podobał. Nic to - nie wszystko dla każdego, jak wiadomo :P
Admete - Czw 30 Cze, 2016 16:16

Jak mówię, nie namawiam szczególnie, bo tyle rzeczy do oglądania, że coś się znajdzie. Najlepsze są zawsze początki, potem środek można opuścić i zajrzeć na koniec ;) U mnie tak czasem bywa z oglądaniem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group