To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - "A droga wiedzie w przód i w przód..."

Fibula - Nie 14 Paź, 2018 17:24

Jak dojdziesz do 10-11, to się dołączę (10 w miarę pamiętam, 11 mam napoczęty). :mrgreen: Który sezon będziesz oglądać premierowo? Bo dotąd to powtórki, tak?
Agn - Nie 14 Paź, 2018 18:29

W sumie 7. Bo pierwszy odcinek z sezonu 7. obejrzalam i wtedy przestalam ogladac. Ale idzie mi teraz calkiem szybko, mniemam. Pewnie teraz dojade dalej, bo piekielnie jestem ciekawa jak to sie stalo, ze jednak Dean "did Michael-stupid thing". :mrgreen:

Mam dawac znac o postepach w ogladaniu? ;)

BeeMeR - Nie 14 Paź, 2018 18:31

Dawaj - dobrze się czyta :mrgreen: :kwiatek:
Fibula - Nie 14 Paź, 2018 18:47

Oczywiście, im dalej dojdziesz, tym więcej będę pamiętać. :-) Tylko nie daj się lewiatanom! Po nich dużo dobra czeka. :mrgreen:
Agn - Nie 14 Paź, 2018 18:51

Nie boję się lewiatanów! A one jakoś długo się panoszą czy to jakiś jeden słabszy odcinek?
BeeMeR - Nie 14 Paź, 2018 18:54

cały sezon - ja na nich utknęłam i już mi się nie chciało dalej :P
Agn - Nie 14 Paź, 2018 18:59

Może ze mną nie będzie źle? Wsysam wszystko jak leci i dobrze się bawię. Nie omieszkam wspomnieć, jak mnie się te lewiatany widzą. Kiedy należy się spodziewać ich inwazji?
(Oprócz tego, że jak piorun lecę przez sezony radując się treścią, to jeszcze rozmaślonym okiem wodzę za chłopakami - jestem słabą niewiastą. :mrgreen: )

BeeMeR - Nie 14 Paź, 2018 19:17

Na pewno pójdzie ci lepiej, bo raz - maratonujesz i dobrze się bawisz, dwa - u mnie doszły inne czynniki jak zmiana warunków oglądania z "z Anią" na "samotnie" i to już nie było to samo :(
Admete - Nie 14 Paź, 2018 20:35

U mnie było podobnie - dobrze się bawiłam, gdy oglądałam z Riellą. Potem już mniej.
Agn - Nie 14 Paź, 2018 20:47

No ja oglądam w zasadzie sama, co najwyżej czasem tu się ktoś odezwie. Oglądanie samotne ma swoje plusy - wybrane sceny można odtwarzać miliard razy (tak zrobiłam np. ze sceną, w której chłopcy spotkali się z psychiatrą i gadali o apokalipsie - myślałam, że padnę tak jak siedzę :lol: ). A nawet więcej. Oczywiście w celach akademickich, ekhm, ekhm. :twisted:

Uprzejmie donoszę, że oglądam 6x09 i zaraz umrę albo wręcz ómrę ze śmiechu. Porwania kosmitów, odcinek z czołówką jak z Z archiwum X, a teraz Deana zaatakowała "mała, świecąca, naga, seksowna kobietka z sutkami", która go uderzyła, a którą on usmażył w mikrofali.
Sam: Nie powinienem się śmiać, prawda?
:rotfl: Ratunku!!! :rotfl:

Fibula - Nie 14 Paź, 2018 22:01

Lewiatany to 7 sezon. I pamiętaj, że dalej jest lepiej. :-) No i pojawia się tu nowa postać.
Ja nie piszę, bo chyba tylko Caitri jest/była na bieżąco, więc trudno by było bez spojlerów. A 10 sezon niemal w całości machnęłam w towarzystwie sióstr wieczorami lub niewyjściowymi porankami na urlopie, teraz też mamy zator. :foch2: Córka mnie przegoniła i teraz wraca wyrywkowo do wcześniejszych sezonów. :wink:

Agn - Nie 14 Paź, 2018 22:27

A, czyli już niedługo. No to ok, to się nastawiam należycie.
Hmm, co by tu...? Może kolejny odcineczek? Noc taka młoda...

Agn - Nie 14 Paź, 2018 23:18

Fibula napisał/a:
No i pojawia się tu nowa postać.

Jaka? Bo widziałam, że w dalszych sezonach jest jakiś dzieciak, który z nimi łazi. Znaczy się nie dzieciak-dzieciak, tylko młodzieniec. ;) To o niego chodzi?

No i sprawa się rypła - wysłuchawszy argumentów jednej i drugiej strony Sam zdecydował, że walić duszę, lepiej mu bez niej.
Dean to się ma z tym bratem, że joj - jak nie urok, to przemarsz wojska. :P ;)

Fibula - Nie 14 Paź, 2018 23:53

Masz na myśli Kevina? :-) On też, ale chyba trochę później. :mysle: Nie będę spojlerować, bo nowych bohaterów jest kilku i część jest cudna (nie zawsze w pozytywny sposób, no ale ja jestem fanką Crowleya), część do przyjęcia i są też paskudy. Byle za lewiatany. :mrgreen:
Agn - Pon 15 Paź, 2018 00:07

Ej, też lubię Crowleya! Choć to wredny typ, ale wredny w taki świetny sposób. :mrgreen:
Uwielbiam też Śmierć (jednego z jeźdźców).
Nie wiem, jak się zwie ten młody, ale taki szczuplutki blondynek. W drugiej parodii The Hillywood Show pojawił się na napisach końcowych w rozmowie z Castielem.
Spoilerować w kwestii postaci możesz do woli, ja się nie boję (znaczy się na zasadzie "będzie demonica Zośka, świetna babka, a także nowy anioł - Zyziek, ciul jak oni wszyscy").
Ja się tych lewiatanów już zaczynam strasznie bać. No nie mogą być aż tak złe, skoro serial je przetrwał. ;)

Sam odzyskał duszę (wbrew swej woli). A to oznacza, że Dean dostał nauczkę od Śmierci. O ile dobrze pamiętam ta bariera, którą w umyśle Sama postawił Śmierć, w którymś momencie się zawali? :mysle: Aczkolwiek nie pamiętam, co się wtedy stało z Samem. Bo że nie zamienił się na wieki w roślinę to się domyślam - w końcu 14 sezonów jest, a on biega jak młoda gazela.
W każdym razie to był bardzo dobry odcinek. Dean jako Śmierć wymiatał (dopóki nie zaczął psuć):
- Ale... dlaczego?
- "Wszystko jest pyłem na wietrze".
- Tylko tyle? Piosenka Kansas?!
:rotfl:

Dobra, jutro do roboty. Czas spać.
Jak rany, najchętniej walnęłabym całonocny maraton i już... Eeeech...

Agn - Pon 15 Paź, 2018 09:49

Śniadanie z Winchesterami.
Ja popijam poranną kawę, a Dean się męczy, usiłując wyciągnąć miecz z kamienia. :rotfl:

Agn - Pon 15 Paź, 2018 12:22

Iiiiiii... ściana runęła.
Fibula - Pon 15 Paź, 2018 20:17

Kurczę, czytam i w większości nie pamiętam. :frustracja: Co oznacza, że będę mogła za jakiś czas oglądać od początku jak nowość. :wink:
Crowley jest boski. Śmierć też lubię. :-) Do tego małolata jeszcze nie dotarłam, więc to postać z sezonu 10+. A niektóre spojlery postaciowe są naprawdę spojlerzaste, więc straciłabyś sporo zabawy. Mogę napisać, że niebawem (po lewiatanach) pojawi się Helo z BSG. :wink:
Był już odcinek gdy małolata skwitowała Deana, że nie może być agentem FBI, bo oni nie mówią ciągle awesome? :mrgreen:

Agn - Pon 15 Paź, 2018 21:23

Powiem ci, ze ja wiekszosc teraz ogladam jak nowosc, bo strasznie duzo zapomnialam. :mrgreen:
Malolaty nie bylo poki co. ;) Chyba. W pedzie maratonowym moglo mi cos umknac. Na razie jestem na etapie, kiedy mozg Sama zburzyl sciane oddzielajaca go od wspomnien duszy i ssdssrrrrruuuuuuuu! na podloge polecial. Ajaj! Zupelnie nie pamietam, jak to sie skonczy - znaczy sie czy bedzie odcinek z nietomnym Samem czy tylko kwadrans. ;)

Agn - Wto 16 Paź, 2018 00:13

KRIPKE! POMYŁUJ!
Odcinek, gdzie panowie jako Sam i Dean usiłują grać Jareda i Jensena. Oeeessssuuuuu!!! :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Przepraszam za wyrażenie, ale panowie przechodzą samych siebie i są w tym zajebiści. :rotfl:

Agn - Wto 16 Paź, 2018 00:36

Ratunku, ja już nie mogę!!!


Agn - Wto 16 Paź, 2018 01:53

Jeszcze słówko na dobranoc - zastanawiam się, czy wrócą kiedyś dzieciaki, które przewinęły się przez serię. Znaczy się takie np. podrośnięte. Bo o ile pamiętam związek Deana z Lisą skończył się jakimś kasowaniem pamięci, ciekawa jestem, czy np. Ben się jeszcze kiedyś pojawi? Albo córka Jimmy'ego (naczynie Castiela). Albo był taki mały chłopaczek, który miał być kimś w guście antychrysta, ale tajemniczo zniknął.
Kurczę, to by było bardzo ciekawe. :mysle:

I idę spać.

Fibula - Wto 16 Paź, 2018 20:26

Na część pytań poznasz odpowiedź w nadchodzących sezonach (po lewiatanach). :rotfl:
Agn - Wto 16 Paź, 2018 21:22

Rozumiem. Lewiatany sa jakas granica, za ktora rozciaga sie Narnia. :lol:
Deanariell - Wto 16 Paź, 2018 21:28

Oglądałabym, ale zupełnie nie mam siły i czasu... :cry2:

Nawet jeśli znikam, to Dean na moim avku zostaje - zawsze... :twisted:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group