Seriale - Prawnik potrzebny od zaraz! - czyli dramaland po raz 15-ty
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 15:00
| Cytat: | Ale prezes powieki ma swoje |
Nie mam pojęcia, trzeba by znaleźć jakieś zdjęcia z młodości aktora. Tu masz od debiutu w 2000 - jaki tam z niego był szczypiorek.
https://www.youtube.com/watch?v=_qiEz9BoqV8
Oczy miał wtedy takie jak teraz To jeśli coś z nimi robił, to bardzo wcześnie, ale nie wydaje mi się.
Classic, Maraton, Tazza , Go Go 70 i Inside Man warto obejrzeć. Razem to będzie całkiem długie oglądanie
BeeMeR - Nie 09 Wrz, 2018 15:09
| Admete napisał/a: | | Oczy miał wtedy takie jak teraz | Tak, na szczęście są też aktorzy którzy nie poprawiali sobie twarzy i oby tak im zostało
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 15:15
Wydaje mi się, że zgryz sobie trochę wyprostował, ale to zupełnie zwyczajna rzecz, też bym sobie wyprostowała
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 15:17
| BeeMeR napisał/a: | Tak, Namgoong Min - dyrektor |
A, to on mi się tam też bardzo podobał
Oglądam Słoneczko nr 5. Pierwszy wreszcie okazał jakieś emocje podczas rozmowy z dawnym "państwem" o swoich rodzicach. Jak rozumiem, wszyscy martwi niewolnicy lądowali w zbiorowym grobie, bo nikt się nimi kompletnie nie przejmował?
A Samuraj dowiedział się o narzeczonym panny i zakładam, że emocje też w nim teraz buzują
Jasiek z kwiatami był uroczy - mam dalej do niego słabośc i aktorsko mi się bardzo podoba, nawet jeśli wolę stylówę Yi Bang Ji ze Smoków (a w Słoneczku - stylówę Dong Mae ).
Tak sobie myślałam trochę o zarzucie Ae Shin, że Dong Mae jest zdrajcą, i doszłam do wniosku, że patriotyzm to luksus, na który nie każdy może sobie pozwolic. Mogą sobie na to pozwolic ci, którzy czują się częścią kraju/społeczeństwa/narodu, no i ci, którzy mają zapewnione jakieś "minimum socjalne" Jaką niby motywację w utrzymywaniu struktury Joseonu z jego nierównościami, kastowością i okropnym wyzyskiem miałby miec ktoś taki jak Dong Mae, którego w Joseonie nawet nie traktowano jak człowieka, bo jako syn rzeźnika był podczłowiekiem, kimś spoza społeczeństwa? Żeby wyrobic sobie ludzkie odruchy, trzeba miec do tego szansę, a nie byc w sytuacji, w której walczy się o przeżycie i często jedyny wybór to "zabij albo giń". Ae Shin jest jednak panienką z wyższej kasty i mimo swojego treningu strzeleckiego mało wie o życiu ludzi stojących na samym dole społecznej drabiny albo wręcz pod nią. I łatwo jest jej osądzac.
Przypomniała mi się nasza rabacja, rewolucja francuska i parę jeszcze innych wydarzeń z naszej historii typu powstanie Chmielnickiego - ono też znikąd się nie wzięło
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 15:21
No tak, masz rację - taki chłop pańszczyźniany nie miał takiego luksusu.
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 15:28
| Admete napisał/a: | | No tak, masz rację - taki chłop pańszczyźniany nie miał takiego luksusu. |
O to mi chodzi Taki chłop starał się głównie przeżyc, a jeśli walczył, to dlatego, że został do tego zmuszony, w sensie wcielony do jakiegoś oddziału, pocztu. Ale zastrzegam, że nie mówię tu o zamożniejszych chłopach czy ex-szlachcie zagrodowej typu Bohatyrowicze z Nad Niemnem - oni byli w stosunkowo dobrej sytuacji i to wyglądało inaczej.
Co zresztą dla takiego pańszczyźnianego chłopa się zmieniało, jeśli władzę przejmował ktoś inny? Realnie to nic, tylko że wojna wyniszczała kraj, panował głód i było trudno przeżyc. A jakie to miało znaczenie, czy zbierał od niego daniny ten czy inny pan?
Zresztą świadomośc tego, że jest się częścią jakiegoś narodu czy kraju też IMHO wyglądała różnie - do tej pory niektórzy identyfikują się raczej ze społecznościami lokalnymi, z jakimś regionem, a nie z konkretnym krajem.
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 15:34
Świat takiego człowieka ograniczał się do paru sąsiednich wsi, parafii - u nas. Pojecie narodu w naszym rozumieniu jest świeżej daty - to wiek XIX.
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 15:37
| Admete napisał/a: | | Świat takiego człowieka ograniczał się do paru sąsiednich wsi, parafii - u nas. Pojecie narodu w naszym rozumieniu jest świeżej daty - to wiek XIX. |
O to mi chodzi - nasze współczesne pojęcie narodu, społeczeństwa i patriotyzmu jest mocno świeżej daty i niekoniecznie występuje w każdej kulturze. Czasem decydująca będzie np. religia i związany z nią kontekst kulturowy, czasem język. Musiałabym pogrzebac, jak to wyglądało na Bałkanach, ale chyba jedno i drugie miało tam znaczenie dla poczucia odrębności jako narodu.
W Słoneczku ciekawe jest (tzn. potencjalnie ciekawe, bo może zostało to niezrealizowane) pokazanie epoki, w której Joseon otworzył się na świat i nagle częśc jego mieszkańców ze zdumieniem odkrywała, że ten świat poza Joseonem to nie tylko Chiny, Japonia i ewentualnie Rosja, które były w pobliżu. No i nie każdy Joseończyk miał w tej epoce nastawienie "my kontra niegodni splunięcia biali barbarzyńcy z Zachodu", ten i ów chciał się od nich uczyc, dowiadywac czegoś nowego, o czym ani Konfucjusz, ani Mencjusz nie napisał
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 15:53
| Aragonte napisał/a: | | W Słoneczku ciekawe jest (tzn. potencjalnie ciekawe, bo może zostało to niezrealizowane) pokazanie epoki, w której Joseon otworzył się na świat i nagle częśc jego mieszkańców ze zdumieniem odkrywała, że ten świat poza Joseonem to nie tylko Chiny, Japonia i ewentualnie Rosja, które były w pobliżu. |
Obawiam się, że nie ma tam tam wiele takich rzeczy, wszystko jest raczej potraktowane pretekstowo i powierzchownie, to nie Smoki. Obejrzałam parę scen Jaśkowych i Samurajowych i wystarczy. Słoneczko mnie męczy - wszystko jest takie piękne, rozmawiają tak długo, patrzą i patrzą, że zasypiam Argonte wklejaj materiał poglądowy - to mi wystarczy.
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 16:00
| Admete napisał/a: | | Obawiam się, że nie ma tam tam wiele takich rzeczy, wszystko jest raczej potraktowane pretekstowo i powierzchownie, to nie Smoki. |
Wiem, że nie, ale mnie czasem potrafią sprowokowac do myślenia i do poszukiwań rzeczy płytkie jak kałuża
Czasem coś wkleję, okej, na razie nieśpiesznie sobie oglądam.
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 16:05
Oczywiście, że może i nie twierdzę, że Słoneczko jest aż tak złe. Bynajmniej. Po prostu nie dla mnie Może Byun Yo Han dostanie teraz jakąś ciekawą rolę w dramie, która mi się spodoba.
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 16:14
Też na to liczę. Niezależnie od tego, co sądzimy o scenariuszach KES, jej dramy przyciągają uwagę, więc liczę teraz na ciekawe propozycje i dla Jaśka, i dla YYS.
Nowy komiksik ze Słoneczka (nieco spoilerowy ):
http://ahpheng.tumblr.com...hing-apart-from
I kolejny, z Jaśkiem:
http://ahpheng.tumblr.com...ue-our-handsome
I spoilerowe nieco gify - przy okazji można poznac japońskie imię Dong Mae...
http://captainchoisiwon.t...o-ishida-my-son
http://captainchoisiwon.t...o-ishida-my-son
I jeszcze YYS w BTS-ach, ochlapany sztuczną krwią
http://fyeahyooyeonseok.t...ehind-the-scene
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 16:22
Widziałam końcową scenę z wczorajszego odcinka - Jasiek świetnie zagrał.
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 16:28
Ja jeszcze nie widziałam - skoro zaczęłam oglądac, to może będę szła po kolei
Dorzuciłam to i owo do poprzedniego posta
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 16:31
Nie, to zupełnie inna scena. Dość dramatyczna. Atak Japończyków.
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 16:43
To obejrzę sobie w swoim czasie.
Jeszcze jakieś gify z DM i panną, to z 19. odcinka:
http://captainchoisiwon.t...if-i-were-to-go
Edit: aaa, to w piątym odcinku była scena z DM cwiczącym zajadle judo, bo chciał przestac myślec Biedaczek odreagowywał (troszkę kosztem swoich "chłopców", których rzucał, jednego po drugim, o podłogę ) wiadomośc o przybyciu narzeczonego panny
Koleżanka z pracy musiała bardzo intensywnie musiała Słoneczko przewijac, bo nie poznała tej sceny na gifach, a podobno dojechała (z przewijaniem) do siódmego odcinka.
Gifów z tego piątego odcinka teraz nie widzę, więc poratuję się podobnym ujęciem bodajże z jedenastego, żeby udokumentowac (dla Admete, oszszywiście ), jak Dong Mae wtedy wyglądał:
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 17:08
W scenach trzech panów niezmiernie bawi mnie Jasiek i Samuraj. Była taka scena w japońskiej knajpie. I Jasiek uczący pannę gry w bilarda.
Mały spamik:
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 17:11
| Admete napisał/a: | | W scenach trzech panów niezmiernie bawi mnie Jasiek i Samuraj. Była taka scena w japońskiej knajpie. I Jasiek uczący pannę gry w bilarda. |
Podobno go ograła
Dong Mae i Jasiek mają najlepsze teksty
Spam zacny Jakie CSW strzelał miny
Edit: Jasiek z mamusią ależ on ma zaraźliwy śmiech
A propos sceny tramwajowej, o której pisała ostatnio Trzykrotka - oczywiście są z niej liczne gify Pokażę ten, który obywa się bez słów, bo spojrzenie Dong Mae mówi wszystko
A tu reszta:
https://setsmaker.tumblr.com/post/177033611725/excuse-me-but-dong-maes-comebacks-are-priceless
A tu wersja bez dialogów
http://heartou.tumblr.com...-end-up-with-an
Muszę chyba zrobic sobie avek z tej sceny, z tym wymownym spojrzeniem Dong Mae
Trzykrotka - Nie 09 Wrz, 2018 19:31
A popatrz na minę Ae Sin - naprawdę żałuję, że sobie nie ulżyła i nie wyśmiała się za wszystkie czasy A co do bilardu, to okazała się samorodnym talentem.
Ja też uważam, że Ae Sin nazwała Dong Mae zdrajcą nie zastanowiwszy się nad tym, co mówi. Równie dobrze mogła tak powiedzieć na Eugene, choć nie do końca pamiętam, co Amerykanie robili wtedy w domenie chińskiej. Być może, jak mówił Kyle, nie byli zainteresowani wpływami w tej części świata, celowali raczej w Filipiny, więc nie postrzegano ich jako okupantów, tylko neutralnych obserwatorów. Nie wiem, Eugene "amerykański joseończyk" był lepszy od Dong Mae, "japońskiego joseończyka" tylko z racji na stopień zaangażowania ich nowych ojczyzn w sprawy Joseonu, czy gdzieś w podświadomości szlachetnie urodzonej panny nie tkwił ten "rzeźnik," bo przeciez odchorowała potem ciężko wiadomość o niskim pochodzeniu Eugene. Uprzedzenia są uprzedzeniami, choćby czasy się zmieniły, a agassi czynnie działała na rzecz biednych i bezradnych.
Czasy są ciekawe. To chyba jest ten etap dziejów, o którym czytałam z bólem serca w Cesarzowej Cixi. Zachodnie mocarstwa nie miały zamiaru pozwolić Dalekiemu Wschodowi na dalszą izolację i zamknięcie się na świat. Wiadomo, że na eksploracji Indii Wielka Brytania wyrosła na imperium, inni też tak chcieli i dopięli swego przemocą. Chiny, a z nimi Joseon, zostały otwarte siłą i obcy żywioł wlał się nagle w stare, spokojne wody. Moim zdaniem to dało ciekawe rezultaty, ale wiadomo, że ciekawe czasy to przeważnie piekło dla tych, którzy muszą w nich żyć. Nie ma nic lepszego nad spokojną dziejową nudę czasów bezpieczeństwa i dobrobytu.
A jeszcze co do patriotyzmu - oczywiście, że ani Dong Mae, ani Eugene, ani strzelec - mentor Ae Sin, nie mieli cienia powodu, żeby mieć jego poczucie w stosunku do ojczyzny, która się na nich od zawsze wypinała. Ale potem jest piękna i wzruszająca deklaracja patriotyzmu wygłoszona przez prostego człowieka, tragarza przyłapanego przez Dong Mae na akcji pomocy w ucieczce agentki. Klęcząc przed gangiem uzbrojonych w miecze chłopaków Dong Mae czlowiek ten nie okazał cienia strachu, nie skomlał o litość, nikogo nie wydał, tylko złożył piękną deklarację wierności własnemu krajowi rozszarpywanemu przez obcych. I to też jest któraś strona tego medalu.
Oczywiście, że ta drama to nie solidny seguk, który dokumentowałby jakąś prawdę historyczną, to nie Latające Smoki, tylko melo o miłości w czasach próby. Ale pewnie solidnego seguka nie obejrzałabym, a w lżejszej formie łyknę taką porcję historii. O okupacji japońskiej już było, niech teraz będzie prequel.
OK, idę oglądać. Chciałabym przed finałem być na bieżąco, bo potem nie uniknę spoilerów - a tego nie znoszę.
Dong Mae, przybywam!
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 19:40
| Aragonte napisał/a: | Jakie CSW strzelał miny |
To z czasów God's Gift zdaje się. | Trzykrotka napisał/a: | | tylko melo o miłości w czasach próby |
Mój problem polega jednak na tym, że ja tej melo miłości nie dostrzegam za bardzo. Zero chemii między bohaterami, przy czym panna nie ma praktycznie chemii z żadnym z panów. Fatalna jest.
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 20:05
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie wiem, Eugene "amerykański joseończyk" był lepszy od Dong Mae, "japońskiego joseończyka" tylko z racji na stopień zaangażowania ich nowych ojczyzn w sprawy Joseonu, czy gdzieś w podświadomości szlachetnie urodzonej panny nie tkwił ten "rzeźnik," bo przeciez odchorowała potem ciężko wiadomość o niskim pochodzeniu Eugene. Uprzedzenia są uprzedzeniami, choćby czasy się zmieniły, a agassi czynnie działała na rzecz biednych i bezradnych. |
Moim zdaniem tkwił, i to nawet w świadomości, bez względu na wszystko. Tzn. gdyby Dong Mae pozostał synem rzeźnika i nikim więcej, to byc może łaskawie wręczałaby mu jałmużnę, ale ręki by mu nie podała. Nie wydaje mi się, żeby miała poczucie, że jako ludzie są równi, w Joseon demokracja nie obowiązywała Mimo powtarzania za Konfucjuszem, że "każde życie jest cenne", to siedziała w Ae Shin wychowana w określonych poglądach panienka z dobrego domu, zainteresowana światem, owszem, ale mająca swoje ograniczenia - w każdym razie tak to widzę (odnoszę się do tego, co oglądałam, i do recapów, więc mogę jeszcze zdanie zmienic, oczywiście).
| Trzykrotka napisał/a: | | Dong Mae, przybywam! |
A ja utknęłam coś dzisiaj w tym piątym odcinku...
| Admete napisał/a: | Trzykrotka napisał/a:
tylko melo o miłości w czasach próby
Mój problem polega jednak na tym, że ja tej melo miłości nie dostrzegam za bardzo. Zero chemii między bohaterami, przy czym panna nie ma praktycznie chemii z żadnym z panów. Fatalna jest. |
Admete, ale miłośc może byc bez wzajemności Para głównych mi lotto, ale widzę emocje po stronie Dong Mae i Jaśka - i oni robią, co mogą, żeby mnie przykuc do ekranu, a mogą sporo
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 20:08
Jasne, ze oni emocje przekazują. Nawet sobie wyobraziłam, co by było, gdyby Jasiek grał główną rolę Jednak panna nadal byłaby kawałkiem drewna.
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 20:21
| Admete napisał/a: | | Nawet sobie wyobraziłam, co by było, gdyby Jasiek grał główną rolę |
Jasiek grał główną rolę, a YYS byłby Dong Mae?
Houston, wtedy to miałabym poważny problem, kogo wybrac
Admete - Nie 09 Wrz, 2018 20:26
Samuraj jest doskonale obsadzony. Ten brak chemii to także winna realizacji - scenariusza i przekombinowania całego serialu pod względem wizualnym - brak już miejsca na czyste emocje, bo wszytko musi mieć odpowiednią oprawę, a brakuje podstaw. Przypomnijcie sobie takie The Princess Man - ile tam było emocji.
Aragonte - Nie 09 Wrz, 2018 21:17
Zrobiłam kilka avków z Dong Mae - nie wiem tylko, czy obecnego nie powinnam zakładac jakoś po 22.00
|
|
|