To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

Admete - Czw 13 Paź, 2016 07:13

BeeMeR napisał/a:
Ach, oburzające! Należy rzucić dramę!
(albo się na dramę )


Wybierz 2 ;)

BeeMeR - Czw 13 Paź, 2016 08:55

Admete napisał/a:
Wybierz 2 ;)
Rozważam, rozważam ;)
Właściwie już jak sięgałam po Luisa rozważałam "Zazdrość", ale miałam większą ochotę na SIG niż Chefa :P No ale nie zaprzeczę że ten ostatni pięknie całuje ekranowo :serduszkate: (SIG jeszcze nie wiem, widziałam jeden wallkiss mało reprezentacyjny ;) ). Trochę się obawiam 24 odc. bo ja się przy dłuższych rom-komach nudzę :-P

Na razie nadrabiam ML 14 :mrgreen:
/marudzi/
Przeskok czasowy - dwa lata książę nawet całusa nie dostał? I wciąż czeka? Co za desperat...
Niby przyjaźń rozwinęła się ładnie, ale do romansu to naprawdę daleko (i niewiele czasu zostało), szkoda... :roll:

Trzykrotka - Czw 13 Paź, 2016 10:16

No toteż to samo mówię :roll: Można sobie to przekładać na wszelkie logiki tego świata, ale mnie nie wydaje się logiczne, że romans-nie romans tkwi w miejscu, jak w martwej wodzie. Ani o krok dalej, ani o krok bliżej. I na dodatek po (2) latach książę nadal próbuje kraść całusy i nadal dostaje po łapach :roll:
Na tumblrze pokazały się już fanvidy pokazujace "spotkanie So i Soo w 21 wieku." Jego, na ile się orientuję, wzieli z TW.

Przebiegłam wczoraj wzrokiem 15 odcinek ML. Poczekam w tym tygodniu na napisy od Agn :kwiatek: Odcinek doczekał się dużej aprabaty od marudy outsideseoul - podobała jej się bardzo rozmowa Yeon Hwa z Hae Soo o małżeństwie. Ale inni zamieszczają listy rzeczy, które powinny spotkać Yo :pomocy:

Wczorajszy odcinek JI był tak pełen emocji, że zastanawiam się, jak aktorzy to przeżyli. Grali cudownie, ale po czymś takim powinni chyba mieć tydzień urlopu w spa w prezencie od firmy. Wyobraźcie sobie, ze oglądałyśmy z Aragonte bez napisów, usiłując domyślić się, o czym mówią, i na bieżąco wysyłałyśmy sobie smsy.
Zakończyło się drobnym (miesiac) przeskokiem w czasie - zobaczymy, co będzie dalej, bo sprawy między naszą trójką, a zwłaszcza panami, doszły do dramatycznego ekstremum.

Obejrzałam 1 odcinek Shopping King Louis.
O yes, tego mi było trzeba :banan:
Głupawe momentami, przesadne, ale jakie odprężające! In Guk z tą swoją gębusią po prostu do schrupania - uwielbiam go. Jego osobisty lokaj Kim - co za miła odmiana po paskudnej roli w Doctors. Jedna z moich ulubionych dramowych babć. Dawno przeze mnie nie widziany Oska :serduszkate:
Bardzo podoba mi się dziewczyna - nieporządna, nieuładzona, opalona na ciemny brąz, ale ujmująca. I dresik LMH :rotfl: równie okropny, jak kiedyś dresiki Hyun Bina.
Podoba mi się - biorę, a w przyszłym tygodniu po zakończeniu MDBC dokładam A Way To Airport.

Aragonte - Czw 13 Paź, 2016 10:22

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
Wybierz 2 ;)
Rozważam, rozważam ;)
Właściwie już jak sięgałam po Luisa rozważałam "Zazdrość", ale miałam większą ochotę na SIG niż Chefa :P No ale nie zaprzeczę że ten ostatni pięknie całuje ekranowo :serduszkate: (SIG jeszcze nie wiem, widziałam jeden wallkiss mało reprezentacyjny ;) ). Trochę się obawiam 24 odc. bo ja się przy dłuższych rom-komach nudzę :-P

To nie jest typowy rom-kom. Właściwie to nie wiem, co to jest :-P
I sama nie wiem, co myśleć o ostatnim odcinku - życiowo jest dla mnie ok, ale dramowo nie bardzo :wink:

BeeMeR napisał/a:
Na razie nadrabiam ML 14 :mrgreen:
/marudzi/
Przeskok czasowy - dwa lata książę nawet całusa nie dostał? I wciąż czeka? Co za desperat...
Niby przyjaźń rozwinęła się ładnie, ale do romansu to naprawdę daleko (i niewiele czasu zostało), szkoda... :roll:

Mów mi jeszcze... :roll:

Trzykrotka - Czw 13 Paź, 2016 10:29

Aragonte, Admete, Shin alert!
Szkoda, ze film, nie drama, ale Shin to Shin.
http://www.dramabeans.com...ew-action-film/

BeeMeR - Czw 13 Paź, 2016 11:17

Trzykrotka napisał/a:
Obejrzałam 1 odcinek Shopping King Louis.
O yes, tego mi było trzeba :banan:
Tak sądziłam ;)
Potem jest tylko lepiej - wciąż przesadnie, wciąż głupawo chwilami zwłaszcza w drugim planie, ale cudne te nawiązania muzyczne - było niedawno kolejne :banan_czerwony:
Nie mogę sobie tylko przypomnieć tytułu filmu, ale muzyka to mi siedzi w głowie :mysle:

Aczkolwiek część mnie nie może się doczekać aż In Guk z powrotem dorośnie ;)

BeeMeR - Czw 13 Paź, 2016 12:03

ML 14.

10. z żoną też tkwią w miejscu, cudnie. Dobra, ok, nastawiam się na kolejne przeskoki bez większego wpływu na akcję i relacje bohaterów. :czekam2:

Aragonte - Czw 13 Paź, 2016 12:09

Ale fryzury i ciuchy Hae Soo czasem się zmieniają :-P

Na osłodę wrzucam link do posta na Soompi z fajnymi zdjęciami z BTS-ów:
http://forums.soompi.com/...omment=20095351

O, to jest piękne ujęcie:
http://66.media.tumblr.co...9lr0o1_1280.jpg

I to :lol:
http://img2.sbs.co.kr/img...10_w1000_h0.jpg

Agn - Czw 13 Paź, 2016 12:38

Trzykrotka napisał/a:
Można sobie to przekładać na wszelkie logiki tego świata, ale mnie nie wydaje się logiczne, że romans-nie romans tkwi w miejscu, jak w martwej wodzie. Ani o krok dalej, ani o krok bliżej. I na dodatek po (2) latach książę nadal próbuje kraść całusy i nadal dostaje po łapach

Dla mnie i tak się ciuteńkę ruszyło, że go Hae Soo nie odpycha ze złością, strachem czy "nic do ciebie nie czuję", tylko to raczej wyglądało na przekomarzankę.
No ale może mnie to wystarczy w zupełności. Przynajmniej może siedzieć obok, rozmawiać z nią normalnie i powolutku zdobywać przyczółek. Zresztą na koniec 14tki serio - to już jest ruszone z kopyta. Nie narzekam, dobrze mi jak jest, może jestem głupim widzem, ale za to szczęśliwym. ;)
Trzykrotka napisał/a:
inni zamieszczają listy rzeczy, które powinny spotkać Yo

Przypalanie na ogniu podejrzewam, że jest na tej liście? Też bym mu chętnie kilka nieprzyjemnostek zrobiła...
Trzykrotka napisał/a:
obraźcie sobie, ze oglądałyśmy z Aragonte bez napisów, usiłując domyślić się, o czym mówią, i na bieżąco wysyłałyśmy sobie smsy.

Wyobrażam to sobie i żałuję, że nie mamy w to wglądu. :)
Trzykrotka napisał/a:
I dresik LMH

Jest coś takiego? :co_stracilam:
Aragonte napisał/a:
O, to jest piękne ujęcie:
http://66.media.tumblr.co...9lr0o1_1280.jpg

O, tapetkę ktoś zrobił? :) Śliczna. Choć szkoda w tym przypadku, że czarno-białą. :)
Aragonte napisał/a:
I to
http://img2.sbs.co.kr/img...10_w1000_h0.jpg

:mrgreen:

Aragonte - Czw 13 Paź, 2016 12:50

Agn napisał/a:
Nie narzekam, dobrze mi jak jest, może jestem głupim widzem, ale za to szczęśliwym. ;)

Może ja jestem po prostu widzem mocno czepliwym. Nie wykluczam. Potrzebuję jednak większej wiarygodności emocji, żeby wczuć się w dramowy romans, a w ML widzę usterki i dziury fabularne. Szkoda, bo rola Junkiego jest super :-|
Kolejny raz (ostatnio tak miałam przy Smokach) doszłam do wniosku, że jeśli sama sobie czegoś nie napiszę, to nigdy nie będzie to dokładnie takie, jak oczekuję. Idealnego Darcy'ego na własny użytek trzeba sobie wymyślić :-P

Agn napisał/a:
Wyobrażam to sobie i żałuję, że nie mamy w to wglądu. :)

Dla was byłoby to nieczytelne, bo nie znacie bohaterów.
Na razie obie z Trzykrotką modlimy się o powrót pięknego bromance Hwa Shina i Jung Wona, a bohaterka zaczęła nas (mnie na pewno) mało obchodzić :-P Nie wiem, czy taki był zamysł scenarzysty, ale tak wyszło. No nic, zostało jeszcze sporo odcinków, może jakoś to odkręcą, bo zrobił się nielichy bigos. I trochę się obawiam o głownego bohatera, Hwa Shina :-| Tzn. nie zdziwiłabym się, gdyby pociągnęli dalej wątek jego choroby.

BeeMeRkowi JI powinno się spodobać - na pewno ubawią ją niektóre tragikomiczne sytuacje :lol:

Agn - Czw 13 Paź, 2016 13:11

Aragonte napisał/a:
Dla was byłoby to nieczytelne, bo nie znacie bohaterów.

Ekhem, obejrzałam 2 odcinki, więc jednak choć kilku poznałam. ;)

Trzykrotka - Czw 13 Paź, 2016 13:24

Mnie się wczoraj strasznie podobał ton tej całej emocjonalnej jatki, którą sobie zafundowała ta trójka. Bo z jednej strony straszne było spotkanie obu panów w środku nocy w jakiejś zatoczce (z zajechaniem drogi samochodem i tak dalej). Straszna była szarpanina, wykrzyczane oskarżenia i wielokrotne wezwania, żeby ten drugi odczepił się od bohaterki. Ale już kiedy Hwa Shin zaczął ściągać z siebie koszulę i marynarkę (bo dostał je od Jung Wona), a ten mu wytknął, że portki też były od niego, to ja parsknęłam śmiechem. I ten głupol stał tak potem , w samych gatkach, skarpetkach i lakierkach, które dramatycznie sterczały mu spod trencza narzuconego przez Na Ri, która uciekła z domu i nadeszła na to wszystko.
Nie, no, trudno jest to opisać, było to wszytsko rozegrane na najwyższych piętrach emocji.
Mnie się teraz wydaje, ze Na Ri jest z nich najmocniejsza psychicznie, dlatego szybko się otrząsnęła. Oni są samotni, uczepieni pragnienia czyjegoś oddechu na poduszce nocą, czyjejś dłoni w własnej dłoni. Ona ma inne priorytety: zdobyć stały etat, wykształcić brata, wyrwać się z mieszkania na dachu. Nie tylko randki jej w głowie. Może zresztą jest mało uczuciowa? Bo nie chciałabym, żeby okazała się zimną suką :trzyma_kciuki:

Agn - Czw 13 Paź, 2016 13:31

Po tych pierwszych odcinkach sądząc nie wyglądała mi na mało uczuciową - bite 3 lata bujała się bez wzajemności w jednym facecie, więc raczej z uczuciami nie jest na bakier. Tylko fakt, że ona może więcej wkładać energii w całą resztę swoich problemów, a brak faceta problemem nie jest.
Ale też nie widziałam reszty dramy, więc trudno mi mieć solidnie podparte dowodami zdanie. ;)

Mogę jeszcze pofaflunić? Albowiem...

Junki i małe dziewczynki. :serduszkate:


Oraz koledzy z planu. ;)


Z mieciem w dłoni. :serce:


I na zakończenie - obsadowa biba. Piękne Oczy fajnie wyszedł - tak normalnie, jak facet, bez ustawiania, układania każdego włoska, makijażu itd. I nadal jest taki, że ach!


I już się zamykam. :rumieniec:

Aragonte - Czw 13 Paź, 2016 14:27

Jealousy Incarnate - spoilery!

Trzykrotka napisał/a:
Mnie się teraz wydaje, ze Na Ri jest z nich najmocniejsza psychicznie, dlatego szybko się otrząsnęła. Oni są samotni, uczepieni pragnienia czyjegoś oddechu na poduszce nocą, czyjejś dłoni w własnej dłoni. Ona ma inne priorytety: zdobyć stały etat, wykształcić brata, wyrwać się z mieszkania na dachu. Nie tylko randki jej w głowie. Może zresztą jest mało uczuciowa? Bo nie chciałabym, żeby okazała się zimną suką :trzyma_kciuki:

Ja mam wrażenie, że kiedy (po raz pierwszy w życiu, o ile mi wiadomo) dostała potwierdzenie własnej kobiecości, męskiego uznania, atrakcyjności i zyskała poczucie, że jest kochana (i to dubeltowo, bo przez obu panów, Hwa Shina nawet zawieszono w pracy, kiedy starał się jej pomóc), to naładowało ją to na tyle (a może i ciut przewróciło w głowie :wink: ), że była w stanie najpierw poflirtować sobie radośnie z Hwa Shinem i namieszać mu w głowie (Trzykrotko, zwróć uwagę, że ona ma skłonność do łamania fizycznych granic, a to go objęła w szpitalu, a to zawisła mu na szyi w publicznym miejscu, w sklepie z kosmetykami, żeby zdjąć mu identyfikator - i tu miałam poczucie, że patrzę na inną już bohaterkę i skrzywiłam się nieco), potem powyznawać uczucia Drugiemu, sprowokować namiętny pocałunek z Hwa Shinem w szpitalnej przebieralni, po czym oznajmić w emocjach, że kocha obu, i że będzie żyła w cnocie przez resztę życia :twisted: a w miesiąc później iść na randkę w ciemno i skutecznie poszukać sobie trzeciego :-P Czy to jest siła psychiczna, czy mniejsza uczuciowość? Nie wiem, może niekonsekwencja scenarzysty :wink: Ta nowa Na Ri wydaje mi się inna niż ta, która starała się zawlec Hwa Shina do szpitala i troskliwie pilnowała, by się leczył.
Zobaczymy, co dalej z tego wyjdzie, ale zrobiłam się ostrożna, bo chyba scenarzysta wpuszcza nas w maliny :wink:

Trzykrotka - Czw 13 Paź, 2016 15:18

Jakie piękne zdjęcia :serduszkate: Zauważyłyście jaka junkowa "żona" zawstydana? Co ten Pięknooki robi z kobietami :serduszkate:
Podoba mi się zdjęcie przy stole, takie zwyczajne. Czyz tam naprzeciwko Jun Ki siedzi następca tronu? Nie mogę zgadnąć, czy ja tego pana już w czymś oglądałam :mysle:

Aragonte napisał/a:
Jealousy Incarnate - spoilery!
Trzykrotko, zwróć uwagę, że ona ma skłonność do łamania fizycznych granic, a to go objęła w szpitalu, a to zawisła mu na szyi w publicznym miejscu, w sklepie z kosmetykami, żeby zdjąć mu identyfikator - i tu miałam poczucie, że patrzę na inną już bohaterkę i skrzywiłam się nieco

Masz rację! Dokładnie w stosunku do Hwa Shina ma takie tendencje, bo widać, ze jej dystans do Jung Wona jest o wiele większy (to wieczne "prezesowanie" :roll: ) Macanie mu klaty też nie było szczególnie wytłumaczalne IMO - Agn też zwróciła na to uwagę.
Mnie strasznie zblokowała na nią ostatnia część odcinka, ta "w miesiąc później." Obaj panowie pojawili się ewidentnie poranieni. Jung Won wyglądał jak chodzący zombie, Hwa Shin może mniej to okazywał, ale ta jego propozycja była czystą, idiotyczną desperacją. Natomiast Na Ri, spokojna i piękna, wydawała się tylko zła, że panowie zepsuli jej udaną randkę.
No, ale to faktycznie może być kolejna podpucha - zobaczymy dziś :mysle:

Aragonte - Czw 13 Paź, 2016 15:30

Trzykrotka napisał/a:
Mnie strasznie zblokowała na nią ostatnia część odcinka, ta "w miesiąc później." Obaj panowie pojawili się ewidentnie poranieni. Jung Won wyglądał jak chodzący zombie, Hwa Shin może mniej to okazywał, ale ta jego propozycja była czystą, idiotyczną desperacją. Natomiast Na Ri, spokojna i piękna, wydawała się tylko zła, że panowie zepsuli jej udaną randkę.
No, ale to faktycznie może być kolejna podpucha - zobaczymy dziś :mysle:

No właśnie - oni pokaleczeni, zbolali, nieszczęśliwi, a ona piękna, nieporuszona, beztroska, jakby dostała już wszystko, na czym jej zależało (np. wymarzoną pracę, po części dzięki Hwa Shinowi, no i pewność siebie oraz poczucie bycia kochaną), więc panowie nie byli jej potrzebni :roll:
No zobaczymy, co dalej scenarzyści wymyslą :mysle:

Masz do poczytania posta z Soompi, w dużym stopniu odnoszącego się do jednostronnego uczucia Na Ri i reakcji Hwa Shina - i zgadzam się z piszącym, że łatwo jest oceniać HS jako okrutnego, ale wcale nie miał łatwego wyjścia z tej sytuacji:

I just made an account only for commenting on this topic. Really love this drama. I have rewatched it from ep 1-14 and after watching it twice, I still don't get any impression that NR loves JW.. at all. Yes JW is nice to NR from the beginning unlike HS, and Yes NR seems to like him, but love? I just can't feel it. For 14 episodes what I get is NR likes being with him because she likes the feeling of being loved by someone after 3 years of one sided love. and from what I see, she never shows sign of loving him back unlike when she was in love with HS. Her action was different, her eyes when she looked at HS was full of love, but to JW, it was not too believable.. So in ep 15 when she says she loves JW, i'm sorry guys I just don't buy it.

I just feel that she enjoys to be loved by JW, therefore she thinks she need to love him back, and the guilt after kissing HS that make her did what she did. It is just my opinion so maybe I am wrong.. maybe she does love JW, it is just me that cannot relate to her.

I love JW.. I have never seen a drama that makes me love the second lead so much.. In other dramas, the second lead was there just to make the main lead jealous, but this drama is different. JW is so nice that he doesn't deserve NR. So guys, before hitting on a girl that your friend introduce to you, just make sure they don't have any significant past relationship with each other.. lol

I understand why a lot of people despise HS, but for me he is relatable. Some people said HS was mean and cruel to NR when she had crush on him. Sorry.. but I understand him completely why he did that. You had a random girl that you didn't know following you around, watched you on your blind date and freaked your date up, and you didn't have feeling for her. What would you do?? We pity NR because we already know her, but HS didn't know her that well. He did what he had to do.. He made it clear that he didn't have any feelings for her that time. It looked cruel, but it is understandable. I am speaking from my personal experience here.. There was a guy who had crush on me but I didn't have any feelings for him. What I could do was : 1. ignore, 2. still be nice, 3. be mean

1. if I ignore him, he would still follow me anywhere, had a hateful look whenever I talk with other guy friend, keep trying to woo me which was pointless since I just couldn't like him back, so it was REALLY annoying for me, that's why I understand when HS felt annoyed by NR

2. When I was trying to be nice to him, he took it by mistake and thought that I liked him back, which I didn't.. and everyone said I was wrong to give him hope when there wasn't any

3. so for sometime I was mean to him and let him know that I didn't want him to follow me around anymore. And guess what? People said I am the bad guy. and that I hurt his feeling even though I knew he liked me.

So in this kind of situation, it is hard to do anything right. Everything will look bad. I bet you if HS was nice to NR but still didn't return her feeling, people will hate him for that too.

http://forums.soompi.com/...omment=20095733

Trzykrotka - Czw 13 Paź, 2016 15:48

Zgadzam się w pełni.
1/ Hwa Shin nie mógł poradzić nic na to, że zakochała się w min pogodynka. Mógł tylko energiczniej się od niej opędzać, bo mam wrażenie, ze był zbyt bierny. Mógł stanowczo, acz grzecznie, wybić jej z głowy łażenie za sobą i podglądanie na randkach w ciemno. To właśnie zarzucał mu Jung Won - że wiedział o jej stanie i nic z tym nie zrobił.
2. Na Ri kompletnie nie kocha Jung Wona. Ewidentne jak 2+2=4. Schlebia jej jego zainteresowanie, miło jej jest mieć jego względy, na pewno jest mu wdzięczna... ale miłość? Gdyby go kochała, w życiu nie zapomniałaby, że się z nim umówiła tam, na bagnach, kiedy wiozła Hwa Shina do szpitala. Nie jest w stanie nawet powiedzieć do niego po imieniu, jest dla niej wiecznym prezesem.
3. Jung Wona uwielbiam po prostu. Zrobię sobie dwa dzwonki z tym jego pieknym głosem: jeden, kiedy mówi "Lubię cię. Kiedy usłyszę te słowa?" i drugi "Kocham cię, Pyo Na Ri. Kocham cię." Może scenarzyści wyjmą mu jakiś szkielet z szafy, ale na razie go kocham. Nie chcę dla niego ani Na Ri, ani tym bardziej tej idiotki znalezionej przez mamusię.

Aragonte - Czw 13 Paź, 2016 16:09

Czekaj, ale czy Hwa Shina nie tytułuje konsekwentnie "reporterem"? :mysle: On jest w końcu jej sunbae, na moje oko... Muszę się wsłuchać.
Ciekawa jestem kolejnego recapu na Dramabeans :twisted: Oj, będzie się tam działo, jestem pewna :twisted:
Nie pamiętam, co wynikało z zajawki nowego odcinka, ale widziałam zapowiedzi, że ponoć wynikało z niego zaostrzenie choroby Hwa Shina :mysle:
BTW rokowania w jego przypadku bywają kiepskie, jak czytałam :?
http://www.poradnikzdrowi...ania_34407.html

Agn - Czw 13 Paź, 2016 17:56

Oglądam 15-tkę ML (wybaczcie, będę pisać dalej w zachwytach) i ciśnie mi się coś na usta. Wyzewnętrznię się, bo inaczej pęknę, ale pod kołderką...
Spoiler:
Yo kazał So zabić Euna i jego żonę. W zapowiedziach widziałam, że chlasnął ją mieczem przez plecy.
Z drugiej strony Yo powiedział królowej Yoo, że żyje dzięki So, bo So się cofnął przy zadawaniu ciosu, więc rana nie była głęboka.
Skoro So raz już to zrobił, może zrobi to i drugi raz...? I zmarkuje uderzenie i nie zabije dziewczyny? I Euna? :trzyma_kciuki:



I teraz będę Miss Obvious - Junki jest obezwładniająco cudny. :serduszkate:

Aragonte - Czw 13 Paź, 2016 17:58

Agn, ale to będzie na oczach wielu ludzi, w tym Yo :? Nie miej złudzeń :-|
Ci, co mają zginąć, zginą, obawiam się :?

Agn - Czw 13 Paź, 2016 18:13

Aragonte napisał/a:
Agn, ale to będzie na oczach wielu ludzi, w tym Yo Nie miej złudzeń

No właśnie Yo też "zginął" na oczach ludzi.
Wiem, pewnie zginą ci co mają zginąć, ale nadzieja umiera ostatnia, jak wiadomo.
Na razie So ścina się słownie z Wookiem (by go osrało!).
Lecę dalej wgapiać się w pewne Piękne Oczy. :serduszkate:

Aragonte - Czw 13 Paź, 2016 18:26

Niestety wierzę tu spoilerom :roll: A nadziei co do ML nie mam - ani co do dobrego zakończenia, ani satysfakcjonującego dla mnie romansu, ani co do oczekiwanej przez wielu "bed scene" :twisted:
Chlip :(

Ale ff-y różne dalej powstają :-P
http://forums.soompi.com/...omment=20095850

Agn - Czw 13 Paź, 2016 18:34

Ja nadzieję wciąż mam na wszystko. I że drama wciąż mi się będzie podobać.
Możliwe, że to przez udział Junkiego i bez niego widziałabym te wszystkie braki, o których piszecie. No ale nie widzę, więc mam kupę radochy. :)
Aragonte napisał/a:
Ale ff-y różne dalej powstają
http://forums.soompi.com/...omment=20095850

Się ludziska wkręcili. ;)

Aragonte - Czw 13 Paź, 2016 18:42

I laleczki szyją :wink:
https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14725448_1480518265294898_6928809625526180945_n.jpg?oh=d869b2ad2183cf9130d87c375c8d5ec3&oe=58A33A72

I ciut niegrzeczne sceny sobie wyobrażają :twisted:
http://forums.soompi.com/...omment=20096351

Agn - Czw 13 Paź, 2016 19:00

A ja jestem właśnie po tej chwalonej rozmowie Hae Soo z Yeon Hwa o małżeństwie. I dla mnie ta rozmowa jest bez sensu. Wybaczcie spoilery.
Spoiler:
Yeon Hwa, jak wiele bohaterek dramowych przed nią, przyszła do swej przeciwniczki w walce o faceta i żąda od niej, by go zostawiła.
Świetnie, następna. :roll:
Po pierwsze - takie żądania między babami, a facet jakby nie miał nic do powiedzenia, są moim zdaniem cokolwiek głupie.
Po drugie - nawet gdyby Hae Soo mogła opuścić Wang So - to niby jak i gdzie?! Z pałacu nie wyjdzie. :zalamka:


Jak widać mnie akurat ta rozmowa nie zachwyciła. :P

Laleczka cudna. I widzę, że wyobraźnia ludziom skoczyła do galopu. ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group