To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

Agn - Sob 29 Lis, 2014 23:23

BeeMeR napisał/a:
Też tego nie rozumiem, ale już dawno wyszłam z założenia, że wcale nie muszę rozumieć wszystkiego, a każdy ogląda co i kiedy mu pasuje :mrgreen:

Już się z tego gęsto tłumaczyłam. Więcej nie będę. :foch2:
A następną dramę z Junkim obejrzę od A do Z na pewno. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Tu chcę zauważyć, że "śmierć" Yoon Kanga jest jedną z najlepszych jakie widziałam w dramalandzie - a przynajmniej mnie się ogromnie podoba bezbronność postaci i nieobecny wzrok z jakim wpada do wody :serduszkate:

Bezbronność to akuratne słowo, by opisać tę scenę.
Swoją szosą zrobiłam Anaru pranie mózgu. Wypsnęło jej się kilka skromnych "Jak on się ładnie rusza!" i inszych, że obiektywnie przystojny nie jest, alllle...
Mnie się wypsnęło nie raz i nie dwa razy, że jest cudny, a każdy komplement punktowałam wymownym: "No ba!" :mrgreen:
W każdym razie przebieg indoktrynacji był bezproblemowy, ofiara wyznaje Strzelca z Joseon należycie (po 2 odcinkach tej strasznej katorgi, że o 16 minutach odcinka trzeciego nie wspomnę). :twisted:
Istnieje więc możliwość, że do nas dołączy. Chyba że właśnie dobiegła do domu z okrzykiem: "Wolność!", ale spokojnie, co się odwlecze... :sprytny:
Zapowiedziałam kartkówki z odcinków i jawne dręczenie. :twisted:
Cytat:
Krzywy uśmieszek widzę zyskał uznanie :mrgreen:

Także w oczach bezbronnej ofiary mych niecnych knowań.
Albowiem zaprawdę powiadam wam - Junki to nie tylko niesamowite oczy. Ten charakterystyczny uśmieszek też jest wart miliony Wonów w szczerym złocie. :serduszkate:
Cytat:
Jasne, jasne, ja to regularnie widzę sceny kominkowe nawet tam, gdzie ich nie ma :twisted:

Nie przypominam sobie takich przypadków. Przypominam sobie natomiast, że nas uświadamiałaś o owych scenach, że były tam, gdzie my cnotliwie ich nie zauważałyśmy. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
A wkurzony, zuy Junki wygląda obłędnie :serduszkate: :serduszkate:

Mrau! Ja jestem na momencie, kiedy pojawia się (w 3 odcinku) syn Wiceministra Prawej Strony i Yoon Kang właśnie przeżywa chwile zazdrości.
Potem będą fajerwerki i, niestety, porwanie Yoon Ha.
Trzykrotka napisał/a:
Jak się ktoś tak ładnie pokłada, to aż się prosi, żeby go - wykorzystać :-D :rumieniec:

Święte słowa, siostro w dramie! Świę-te-sło-wa!
Cytat:
Ile on się w tej dramie ginsaeng namacał :thud:

A jak ochoczo chciał sprawdzać, jaką noszą bieliznę! :lol:

Aragonte, a jak ci się podoba Kanemaru? Bardzo lubiłam tego pana.


I coś na dobranoc - może nie pozycja horyzontalna i reklama mebli, ale można sobie lurknąć w dekolcik. :serduszkate:

Agn - Sob 29 Lis, 2014 23:27

PS Skoro bitkę w obronie Hye Won już widziałaś, to bez wyrzutów sumienia pozwalam sobie zamieścić stosowny obrazek z westchnieniem: "Przeżyjmy to jeszcze raz..." :serduszkate:


Jak on fantastycznie...

Dobra, już przestaję. :P

BeeMeR - Sob 29 Lis, 2014 23:29

Agn napisał/a:
Już się z tego gęsto tłumaczyłam. Więcej nie będę. :foch2:
Tłumaczyłaś - rozum pojął - serce nie :kwiatek:

Agn napisał/a:
Przypominam sobie natomiast, że nas uświadamiałaś o owych scenach, że były tam, gdzie my cnotliwie ich nie zauważałyśmy. :mrgreen:
Nie jestem pewna, czy twórcy też je tam widzieli ;)

Ja lubię Kanemaru, ja! :serduszkate:

Aragonte - Sob 29 Lis, 2014 23:31

BeeMeR napisał/a:
Mnie też rozbraja to, że on tak beztrosko tą swoją twarz obnosi po znajomych kątach - niby przebrany tak czy inaczej ;)

To też, ale wiadomo - niezbędne dla akcji to było :-P ale panna i policjant mogli bardziej dyskretnie go wypytywać, kim właściwie on jest, a nie na środku ulicy się drzeć: "Ooo, Yoon Kang!", żeby szpiedzy na pewno nie przegapili :zalamka:

Wszystkie bijatyki z udziałem Junkiego są obłędne :oklaski: :banan_czerwony:

Agn, jesteś :D No właśnie niepokoiłam się, jak Ci idzie indokrynacja :lol:
To, że Junki się cudnie rusza, odkryłam w Iljimae - i ogłaszałam to, przypominam :mrgreen:
*puszy się, jakby miała czym, hue hue*

I lubię Kanemaru, tzn. podoba mi się, ale na razie to niewiele miał do zdziałania.

BeeMeR - Sob 29 Lis, 2014 23:38

Aragonte napisał/a:
I lubię Kanemaru, tzn. podoba mi się, ale na razie to niewiele miał do zdziałania.
Bo on jest głównie dla ozdoby ;)
Agn - Sob 29 Lis, 2014 23:41

Cytat:
Tłumaczyłaś - rozum pojął - serce nie :kwiatek:

Nie wspominając już o tym, że uświadomiłam sobie, że miałam na początku tylko pierwsze 3 odcinki chyba (od Aragonte), nie pomnę już, jak szło zdobywanie reszty, ale to też mogła być przyczyna. :P
Cytat:
Nie jestem pewna, czy twórcy też je tam widzieli ;)

A kogo oni obchodzą? ;)
BeeMeR napisał/a:
Ja lubię Kanemaru, ja! :serduszkate:

No, choć jedna duszyczka! :)
Aragonte napisał/a:
Wszystkie bijatyki z udziałem Junkiego są obłędne :oklaski: :banan_czerwony:

To dogmat!
Aragonte napisał/a:
No właśnie niepokoiłam się, jak Ci idzie indokrynacja :lol:

Fantastycznie. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
I lubię Kanemaru, tzn. podoba mi się, ale na razie to niewiele miał do zdziałania.

Jego za wiele nie ma. Znaczy się jest, ale nie ma miliarda scen, niemniej to wierny przyjaciel.
A poza tym skąd oni takiego przystojnego Japończyka wytrzasnęli? :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 30 Lis, 2014 00:29

Kanemaru z tą urodą jakoś się Japończykom wyrodził :lol:
A zdjęcie z dekoltem jest po prostu perwersyjnie kuszące, sto razy bardziej niz goła klata w pełnej odsłonie. Muszę się jeszcze przyjrzeć, żeby się utwierdzić w swoim zdaniu :slina:

Aragonte - Nie 30 Lis, 2014 00:35

Aż chciałoby się wyciągnąć rękę i... :rumieniec:

No dobra, lepiej się zamknę i pójdę spać :wink:

Admete - Nie 30 Lis, 2014 07:22

Cytat:
Po każdym odcinku Misaeng muszę odpoczywać. Na raz się tego oglądać nie da.

Oglądam po dwa i jestem na bieżąco. Podobają mi się relacje między młodymi stażystami i uwielbiam pana Oh. Praca dla mnie także jest źródłem stresu.

Agn - Nie 30 Lis, 2014 08:29

Trzykrotka napisał/a:
Kanemaru z tą urodą jakoś się Japończykom wyrodził :lol:

Też tak uważam. ;)
Trzykrotka napisał/a:
A zdjęcie z dekoltem jest po prostu perwersyjnie kuszące, sto razy bardziej niz goła klata w pełnej odsłonie. Muszę się jeszcze przyjrzeć, żeby się utwierdzić w swoim zdaniu :slina:

I jak wnioski? :serduszkate:
Aragonte napisał/a:
Aż chciałoby się wyciągnąć rękę i... :rumieniec:

Kkkkkkk właśnie po to wkleiłam na dobranoc, w nadziei, że się komuś coś przyśni. :twisted:
Aragonte napisał/a:
No dobra, lepiej się zamknę i pójdę spać :wink:

I oby... patrz: wyżej. :mrgreen:

Kawy? Komuś? Ja zaraz do pracy, więc mi się przyda jakieś rozbudzenie...
O, np. takie coś. Fajna sesja!

Rozpoznaję oczywiście Sweeneya Todda, Gangi Nowego Jorku, American Psycho i... nie wiem - lewy dolny róg to Sid Vicious? :mysle:
To z Gangów... chciałabym mieć w duuuużym formacie. :mrgreen:

BeeMeR - Nie 30 Lis, 2014 08:43

Aragonte napisał/a:
ale panna i policjant mogli bardziej dyskretnie go wypytywać, kim właściwie on jest, a nie na środku ulicy się drzeć: "Ooo, Yoon Kang!", żeby szpiedzy na pewno nie przegapili :zalamka:
Właściwie to ja jestem zdania, że on spokojnie mógł pannę odciągnąć na bok, powiedzieć kim jest i by zaniechała głośnych dochodzeń i nie wciskała się gdzie jej nie posiali - oszczędziłby jej sporo rozterek a widzom kilka odcinków :P
Hm. to ostatnie to jednak nie taki dobry pomysł :mysle:

W TPM (to raczej nie jest spoiler tylko kwintesencja dramowatości) też miałam ostatnio taką akcję z typu niepoważnych, a dramowych chwytów, tj. na tajnej wyprawie bohater i panna chwycili się za rączkę na środku dziedzińca pilnowanego rzez straże Czerwonego, tuż przed jego kwaterą i dalej omawiać plan jak go wyrolują i deklarować kto kogo dozgonnie trzyma w sercu :lol: Dla lepszej wizualizacji wszyscy panowie odziani są w gustowne kapelutki :lol:


Tak, to na pewno nie budzi żadnych, ale to żadnych podejrzeń u strażników ;)
Na tym się wczoraj zatrzymałam, więc może się okazać, że jednak kto inny zostanie wyrolowany.

Była też scena, która wielce ucieszyła moje nastoletnie serce :banan: - jak tylko Zły Trzęsidzielnica zaczął pannę zaczepiać i próbować dotknąć to nie miałam żadnej wątpliwości, że ona sobie w gruncie rzeczy sama z nim poradzi ale bohater interweniuje - no i nie zawiodłam się przecież, bo zrobił to wielce udanie :banan_czerwony:
Zachwyconam :serduszkate:

Agn - Nie 30 Lis, 2014 08:49

BeeMeR napisał/a:
a widzom kilka odcinków :P
Hm. to ostatnie to jednak nie taki dobry pomysł :mysle:

No! I żeby mi to było ostatni raz!
:P

Dziś wieczorem... No na pewno jeden odcinek TPM muszę zmieścić i albo 4 odcinek Strzelca albo 3 odcinek My girl. Och, te dylematy... ;)

BeeMeR - Nie 30 Lis, 2014 08:54

Mój plan jest prostszy - dokończyć 19. i zobaczyć 20. TPM :mrgreen:
Agn - Nie 30 Lis, 2014 09:02

Ja znowu oglądam 4 dramy na raz, więc muszę to należycie rozplanować. ;)
BeeMeR - Nie 30 Lis, 2014 10:30

Tja, mój plan znów jest prostszy - po prostu wstrzymał inne dramy, np. Hero, ale do niego wrócę potem :mrgreen:

TPM (pean pochwalny :mrgreen: ) to bardzo zdecydowanie moja drama :serce2: , acz nie zawsze rozumiem postępowanie bohaterów - czasem wręcz nie rozumiem - niemniej ogląda mi się cudnie, a to najważniejsze :banan:
Żaden wątek mnie nie nudzi, żaden aktor nie irytuje, a wręcz przekonałam się do głównego, który do mnie nieszczególnie przemawiał dotychczas, acz nie przeszkadzał, ot, był sobie. A tu mi się podoba i w promiennych zalotach i mroczy z zakrwawionym mieczem i szarpiacymi go demonami - kto wie która wersja bardziej ;)
Panna - aktorka i postać - też jest fantastyczną mieszanką: zadziorna, urocza, odważna jak diabli, uparta jak osioł. Rodzice to z nią mają istny krzyż pański ;) Świetnie zagrana.

Nie ma haha-śmiesznego humoru, nie ma scen, przy których przewracałabym oczami, jak ma typowo dramowe ustawienia czy sceny to dobrze z nich korzysta, odpowiednio do postaci - zachwyconam :serduszkate:
Romans kupiłam od początku, stopniowe sięganie po władzę mnie fascynuje (dopracowanie w szczegółach) i przeraża jednocześnie, każda z ważniejszych postaci pięknie się rozwija w trakcie i to w różne strony (w sensie niekoniecznie w dobrą ;) ) - jak dla mnie rewelacja :oklaski:

No i dziecko bardzo urocze :serce: i bohater wychodzi z nią bardzo ładnie - może to nie jest chemia doskonała, ale jak najbardziej ciepła. Właściwie wszyscy wychodzą z tą dziewuszką ładnie :mrgreen: A ona się uroczo wdzięczy, acz płakanie powinna podszkolić ;)

No i emocje są doskonałe :excited:
Ja tylko więcej takich dram poproszę :excited:


Trzykrotko - im dłużej patrzę na Twój podpis tym bardziej mi się podoba i tym mi wygodniej ;)
Sama bym się tak rozparła :serduszkate:

BeeMeR - Nie 30 Lis, 2014 12:34

No ja wiedziałam, po prostu wiedziałam, że TPM ponownie wyszarpie mi serce i to wcześniej niż później :cry2:

- spoilery jak słonie - radzę nie czytać przed obejrzeniem odcinka 19.

Wiedziałam, że Czerwony nie wypadł sroce spod ogona, zorientuje się w sytuacji i na pewno będzie miał plan - ale nie sądziłam że taki. Kocham tą dramę i za to, że Czerwony nie jest tylko i wyłącznie zły ale chwilami włącza mu się sumienie - i jak tu nie płakać nad nim już teraz :cry2: Że on sam od dawna uważa się za straceńca bez powrotu i nawet nikt mu nie powie, że zawsze można zawrócić - tylko cena jest coraz wyższa - i niekiedy ostateczna. Acz przyznaję że jego obsesja na punkcie panny i chęć koniecznego poślubienia jej choć ta wyraźnie woli innego trochę słabo dla mnie gra - rywalizacja z SY "bo ty mi chciałeś zabić ojca" znacznie lepiej.
No i nie spodziewałam się, że skazańcy zechcą gremialnie umrzeć (gloria victis) za co dramie też chwała. Ech... :cry2:
No i rozmowa ojca z córką - piękna, przykra i cholernie bolesna :cry2: Mówię o tej, gdzie ojciec płakał, ale koniec odcinka też okrutny dla obojga :(

Admete - Nie 30 Lis, 2014 12:50

BeeMeR napisał/a:
No i emocje są doskonałe :excited:
Ja tylko więcej takich dram poproszę :excited:


Też poproszę. Choć na razie smutam się i wzruszam przy Miseang. Jak ja rozumiem uczucia Sierotka z końca 14 odcinka. Nie trzeba pracować w korporacji, by być w podobnej sytuacji jak on. Można pracować dobrze, można się starać, ale i tak komuś się bardziej należy.

BeeMeR napisał/a:
Kocham tą dramę i za to, że Czerwony nie jest tylko i wyłącznie zły ale chwilami włącza mu się sumienie - i jak tu nie płakać nad nim już teraz :cry2:


Tez płakałam nad nim i jego losem. Nawet jeśli sam go wybrał.

Aragonte - Nie 30 Lis, 2014 13:06

Może właśnie dlatego tak Ci się podoba Miseang? Bo się wczuwasz w pracową sytuację bohaterów? :pociesz:

Mam obejrzane sześć odcinków Strzelca, ale poranek miałam tak koszmarny (z powodów okołozdrowotnych), że nawet nie mam siły pisać.

Admete - Nie 30 Lis, 2014 13:11

Na pewno też rozumiem jego osobność i wyobcowanie. Często tak miewałam. Uczucie, że się nigdzie nie przynależy. Podoba mi się w Miseang, że tam wszyscy grają bardzo dobrze. Nie ma słabych punktów.

Aragonte napisał/a:
ale poranek miałam tak koszmarny (z powodów okołozdrowotnych), że nawet nie mam siły pisać.


Mam nadzieję, że już lepiej.

Aragonte - Nie 30 Lis, 2014 13:47

Lepiej, ale nadal dziwnie. Napisałam trochę w wątku zdrowotnym.
Admete - Nie 30 Lis, 2014 13:52

Oglądam sobie walkę w 21 odcinku TPM, a potem sceny przy ognisku. Śliczni tam obydwoje. A jak w odcinku 23 SY na chwilę się uśmiecha, to normalnie jakby słońce zaświeciło. I nic dziwnego, że w końcu się uśmiecha - choć na moment.
BeeMeR - Nie 30 Lis, 2014 15:55

Admete napisał/a:
sceny przy ognisku. Śliczni tam obydwoje.
A są - i przepięknie oboje to zagrali. Te sceny już należą do moich ulubionych :serduszkate: (jak widać po avku i sygnaturze :serduszkate: ) , acz na razie stanowczo unikałam dialogów, pomijając króciutką wymianę zdań w środku :serduszkate:
A co do uśmiechu - na razie KSY powodów wielu nie ma, ale ten uśmiech się czasem pojawia - a to do dziewczynki, a to do własnych myśli - a ładny jest.

edit: ale na razie oglądam odc. 20 i PSH mi się w nim znów nie podoba (z urody, tj. jej braku :P )
Ja to z nim mam jednak sinusoidę - raz użyje takiego głosu, że mi kolana miękną same, i skinship mu bardzo ładnie wychodzi, a raz to mnie nie rusza wcale :P
Oczywiście ze zdwojoną mocą podoba mi się w chwili obecnej ten drugi - zwłaszcza jak mu oczy ciskają gromy :serduszkate:

Agn - Nie 30 Lis, 2014 21:00

Cytat:
Tja, mój plan znów jest prostszy - po prostu wstrzymał inne dramy, np. Hero, ale do niego wrócę potem :mrgreen:

Ja je wszystkie chcę obejrzeć! :excited:
BeeMeR napisał/a:
Trzykrotko - im dłużej patrzę na Twój podpis tym bardziej mi się podoba i tym mi wygodniej ;)
Sama bym się tak rozparła :serduszkate:

To weź sobie kanapę, my zajmiemy się bonusem. :mrgreen:
Mnie też jakoś wygodniej, jak tak zagapię się na sygnaturkę Trzykrotki. A zagapiam się często.
BeeMeR napisał/a:
- spoilery jak słonie - radzę nie czytać przed obejrzeniem odcinka 19.

Panie Frodo, olifanty! Dziadunio mi nigdy nie uwierzy..,
;)

Oj, wierzcie mi - ciężko się powstrzymać przed czytaniem.
Dobra, to ja się przestaję obijać i biorę się za 10tkę TPM.
See you later, alligator! ;)

BeeMeR - Nie 30 Lis, 2014 21:11

Agn napisał/a:
Ja je wszystkie chcę obejrzeć! :excited:
Ja też, ale po kolei a nie na raz ;)

Agn napisał/a:
to ja się przestaję obijać i biorę się za 10tkę TPM.
Ciekawam, jak Ci się cliffhangher spodoba :twisted:
Agn - Nie 30 Lis, 2014 21:12

BeeMeR napisał/a:
Ja też, ale po kolei a nie na raz ;)

Jestem zachłanna...
BeeMeR napisał/a:
Ciekawam, jak Ci się cliffhangher spodoba :twisted:

Niechybnie poinformuję o tym zacne grono. :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group