Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
zooshe - Nie 28 Wrz, 2014 18:27
| Agn napisał/a: |
I oby detektyw uwierzył, że Tae San został wkopany, bo go znielubię. Póki co - lubię go. |
Mnie detektyw nigdy jakoś specjalnie nie pasował. A za to co potem odwalił, skreśliłam go na dobre.
Podobała mi się natomiast demoniczna para w postaci szefa wszystkich szefów i skorumpowanej polityk. Zło w czystej postaci.
O małomównym zabójcy nie pomnę.
BeeMeR - Nie 28 Wrz, 2014 18:34
| zooshe napisał/a: | | Mnie detektyw nigdy jakoś specjalnie nie pasował. | Mnie się kojarzy wizualnie z Ciapą - acz ma nieco ciekawsze wejrzenie.
| Agn napisał/a: | Ty wiesz, że jak coś, to nie odpuszczę sobie i wam i napiszę, co sądzę. | I bardzo dobrze - skądś to jakby znam
Aragonte - Nie 28 Wrz, 2014 18:49
| zooshe napisał/a: | | Mnie detektyw nigdy jakoś specjalnie nie pasował. A za to co potem odwalił, skreśliłam go na dobre. |
Ano właśnie, ugggh... Miałam problem z tą postacią i nie udało mi się go polubić za bardzo.
I mnie też kojarzył się wizualnie trochę z Ciapą
| zooshe napisał/a: | O małomównym zabójcy nie pomnę. |
Zabójca kojarzył mi się z kolei z Koszmitą
Nie mam dzisiaj siły, żeby za dużo pisać o końcówce Two Weeks, ale jak pewnie zaobserwowałyście, drama wciągnęła mnie momentalnie i trzymała do końca. I chyba nie pogardziłabym jakimś fanfikiem na temat dalszych losów Tae Sana, bo ta postać tak cudownie się rozwinęła, pokazała pazurki, intelekt i co tylko chcecie no, aż chciałoby się zobaczyć go w innej roli niż w tym serialu. Facet miał naprawdę spory potencjał i mam nadzieję, że go nie spaprał już, tylko wykorzystał. Z mamusią córeczki nie musiałby być, wcale mi to do szczęścia nie było potrzebne, ale jego własne losy interesowały mnie bardzo
Jun Ki naprawdę dobrze się spisał
Admete - Nie 28 Wrz, 2014 19:04
| Aragonte napisał/a: | Jun Ki naprawdę dobrze się spisał |
Popieram Zdam relację co do brata, ale to facet jest, więc nie wiem, czy mu dramy spasują.
Aragonte - Nie 28 Wrz, 2014 19:15
Jeszcze co do Jun Ki w roli Tae San: po zakończeniu serialu przez jakiś czas cierpiał na depresję, ta rola naprawdę go wyczerpała emocjonalnie (i chyba nie tylko, fizycznie też była wymagająca).
Więcej tu:
http://www.soompi.com/201...wo-weeks-ended/
I na dramafever:
http://www.dramafever.com...ming-two-weeks/
Aragonte - Nie 28 Wrz, 2014 19:40
Oglądam sobie w ramach powtórek niektóre odcinki Iljimae z drugiej części (11, 12 i 13) i stwierdzam, że bardzo dobrze wyszły tam synchroniczne sceny, w których obaj przyrodni bracia (Iljimae/Yongee i Shi Hoo) uczą się sztuk walki. Jeden uczy się, jak zabić, a drugi - jak nie dać się zabić, bo uczy go "zabójca zreformowany" który porzucił swój fach dawno temu (i chyba został buddystą). I tak Yongee strzela do królika strzałami zakończonymi gałką, żeby tylko zwierzaka spłoszyć, a Shi Hoo - zabija zwierzątko
Admete - Nie 28 Wrz, 2014 20:02
Aragonte to teraz może City Hunter?
Aragonte - Nie 28 Wrz, 2014 20:15
| Admete napisał/a: | | Aragonte to teraz może City Hunter? |
Nie no, dopiero co Two Weeks przeżyłam (ledwie ledwie), a Ty od razu City Hunterem chcesz mnie dobić?
Jak nie kijem, to pałką, czegoś w końcu Aragonte nie przeżyje
Admete - Nie 28 Wrz, 2014 20:17
| Aragonte napisał/a: | Jak nie kijem, to pałką, czegoś w końcu Aragonte nie przeżyje |
No co ty? Tylko twoje dobro mam na myśli To Joseon Gunman Jakby co to doślę, co trzeba.
Aragonte - Nie 28 Wrz, 2014 20:34
Joseon Gunman z premedytacją zostawiam sobie na później, bo to ostatnia drama z Jun Ki, jaka mi się ostała w kolekcji
Nie wiem, może wrócę do Atheny i pewnego terrorysty
A tak naprawdę to powinnam przestać uciekać w dramowanie, tylko wziąć się za to, co powinnam robić
Agn - Nie 28 Wrz, 2014 23:23
| Cytat: | | Mnie detektyw nigdy jakoś specjalnie nie pasował. A za to co potem odwalił, skreśliłam go na dobre. |
O masz, boję się, że też go znielubię.
Chyba że będę miała z nim tak jak z Pan Seokiem - widziałam co innego.
| BeeMeR napisał/a: | | Mnie się kojarzy wizualnie z Ciapą - acz ma nieco ciekawsze wejrzenie. |
Ciapa czy nie (mnie się nie kojarzy jakoś) - gra sympatyczniejszą postać. I póki co nie okazał się kretynem.
| Admete napisał/a: | | Aragonte to teraz może City Hunter? |
Tak! Tak! Tak!!!
| Aragonte napisał/a: | Nie wiem, może wrócę do Atheny i pewnego terrorysty |
Ja sobie do niego czasem wracam - ulubione sceny niedługo zajadę.
Agn - Nie 28 Wrz, 2014 23:41
I jeszcze na dobranoc - słodki wnerw. Słodki, bo widok ładny. A wnerw - BO TEJ SCENY W DRAMIE NIE BYŁO!!!
*sigh*
Aragonte - Pon 29 Wrz, 2014 00:00
| Agn napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Aragonte to teraz może City Hunter? |
Tak! Tak! Tak!!! |
Jak pisałam wyżej - nie wiem, czy to przeżyję, boję się nieco po emocjach zaserwowanych przez Two Weeks
Powtórkowe Iljimae, odcinek 13 i budzący mój wyszczerz (choć powód był naprawdę smutny, bo śmierć dziecka) wątek ludowego buntu. Chichrałam się, kiedy nasłany na buntowników gang został błyskawicznie rozbrojony dzięki rodzinom członków gangu Jednego od razu wyciągnęła z szeregów (za ucho!) mamusia, innego pogonił dziadek, jeszcze innego opitolił tatuś. No i co mógł zrobić poważnie przetrzebiony gang? Przyłączył się do protestu
Tylko Yongee-Iljimae się wyłamał, ku powszechnemu oburzeniu - poszedł kuć zbroję
BTW jego metalowa maseczka to nie jest coś, co tygrysy lubią najbardziej, chociaż pownie stanowiła lepszą osłonę
Trzykrotka - Pon 29 Wrz, 2014 00:03
Ufff... Gunman i aresztowanie panienki Soo In wraz z torturami mnie dziś do kupy zmieliły na miazgę Dalej ogląda się znakomicie, przede wszystkim - wszyscy świetnie grają, łącznie z prykami - ministrami prawej strony. A Jun Ki na dodatek wygląda. I to jak
| Agn napisał/a: |
Aczkolwiek chciałabym zobaczyć inne zdjęcia z tej sesji, by to zbadać:
|
Ajjj, jakie ładne O niebo lepsze sa te powojskowe zdjęcia Jun Ki i w ogóle image z czasów post-flower boy. Sądząc z wizerunku, to on chyba faktycznie kiedyś śpiewał - acz nie sprawdzalam.
| zooshe napisał/a: | | napoczęłam Padam Padam dramę scenarzystki It’s Ok. i That Winter. |
Mam to w planach na kiedyś - jesli będziesz ciągnąć męki z Ciapą, to zdaj relację Porównanie smakowite zaanektuję sobie.
| zooshe napisał/a: |
Trzykrotka fajnie, że robisz napisy do SH, czy dorobisz też początkowe? Jak już wyjdą wszystkie odcinki planuję zrobić maraton.
|
Jasne, że robię Te z jaszczurek - z całym szacunkiem dla Tłumacza/czki mają masę literówek i różnych innych rzeczy, więc robię - jestem w 3/4 odcinka 1.
Powiem Wam, że kiedy ogląda się w tył, widać, ile ważnych informacji znalazło się na początku. Że Tal Tal najwyraźniej uważał, jak Sang Hyo, że to ona go porzuciła i miał mściwą satysfakcję, że teraz się żeni. Mówił, że gdyby wiedział, gdzie mieszka, wysłałby jej zaproszenie, żeby zobaczyć jej minę. Że dziennikarzyca na bank maczała palce w przeszłości Tal Tala - w pierwszej scenie, w jakiej się pojawia, mówi, że gdyby wiedziała, że on się (teraz) ożeni, pozwoliłaby wtedy wygrać "kobiecie z Las Vegas." Że sunbae na początku był niezłym graczem damsko - męskim. Zapraszając Sang Hyo na obiad mówił w jego połowie, że ona jest tam po to, żeby powiedzieć, czy szef kuchni jest dobry, bo on chce go podkupić. W pubie mówi, że pannie PR tez tu się podobało, kiedy ją tam zabierał... Wyraźnie bawił się obydwiema. Że Tal Tal przyszedł "zabrać" ślub z S Hotelu, kiedy tylko zobaczył w nim eks-żonę, ale zrezygnował, kiedy podłsuchał, że ona oświadczyła się dyrektorowi. I tak dalej...
| Aragonte napisał/a: | Aktorka była okropna (chyba widać nadmiar operacji plastycznych), ale postać niezbędna dla akcji |
Okrpona twarz jak z horroru i słaba aktorsko. Tylko oczy potrafiła wytrzeszczać. Choć kiedy oblizała się obleśnie na myśl o pożywieniu się (na jej własny sposób), ciarki mi przeszły po plecach. To jedno jej się udało.
| Aragonte napisał/a: |
Jun Ki miał ile lat, kiedy szedł do wojska, 28? Wyglądał faktycznie jak dzieciak I te ostrzyżone włosy, brrr |
Chłopaki z tymi łysymi głowami naprawdę robią piorunujące wrażenie - każdy i za każdym razem. Co ich mamy - dziewczyny - narzeczone muszą przeżywać!
Ciekawe, czy Jun Ki też zrobiliby taka potraganą grzywkę jak Min Ho, gdyby dostał rolę Choi Younga
| Agn napisał/a: |
Jak już wspomniałam - jestem po ósemce TW. O matko i córko... O tempora... O mores... O w mordę jeża wędrowniczka! O jeżu przekolczasty! O boru wszechszumiący, wielki, zielony i niezmierzony! I jeszcze sobie zarzucę sążniście - K.MAĆ!!! |
Olaboga
Kto nie widział INR3, a widzi Two Weeks oraz MSH, niech sobie potem zapoda nieco słodyczy Dyrektor jako czarujący sukinkot z panią prokurator - lwicą nocnych klubów, o ustach zrobionych w kolorze "strażacka czerwień" - gwarantuję mocne wrażenia Aktorka podoba mi się w obu wcieleniach - w TW kupiła mnie jej postać, kiedy bez wahania wskoczyła na TS do wody - z jakiegoś urwiska. Zuch kobieta!
| Aragonte napisał/a: | Jeszcze co do Jun Ki w roli Tae San: po zakończeniu serialu przez jakiś czas cierpiał na depresję, ta rola naprawdę go wyczerpała emocjonalnie (i chyba nie tylko, fizycznie też była wymagająca).
|
O rany
No tak... teraz bardziej mogę pojąć długie przerwy w pracy po zakończeniu dramy, w której było się Pierwszym.
Byle nie za długie! Słyszycie, wy tam? ...
| Aragonte napisał/a: | Chichrałam się, kiedy nasłany na buntowników gang został błyskawicznie rozbrojony dzięki rodzinom członków gangu Jednego od razu wyciągnęła z szeregów (za ucho!) mamusia, innego pogonił dziadek, jeszcze innego opitolił tatuś. No i co mógł zrobić poważnie przetrzebiony gang? Przyłączył się do protestu
|
Muszę to zobaczyć
| Agn napisał/a: | I jeszcze na dobranoc - słodki wnerw. Słodki, bo widok ładny. A wnerw - BO TEJ SCENY W DRAMIE NIE BYŁO!!!
|
Ledwie się zdążyłam rozmaślić, szlag mnie trafił Jak mogło nie być! Cholera! Niech wyciągają te wszystkie materiały i na spokojnie zrobią jakąś wersję reżyserską!
Uch, wkurzyłam się.
BeeMeR - Pon 29 Wrz, 2014 00:25
| Aragonte napisał/a: | I jeszcze na dobranoc - słodki wnerw. Słodki, bo widok ładny. A wnerw - BO TEJ SCENY W DRAMIE NIE BYŁO!!! | gupki...
| Trzykrotka napisał/a: | A Jun Ki na dodatek wygląda. I to jak | Uhum, w Arang mi też wygląda - wprawdzie on raczej nie działa na mnie jako facet, ale patrzy się z ogromną przyjemnością I grykę ma fajną wyraźną
A jak mu dobrze w tym sędziowskim stroju zwłaszcza w walce
Zachwyconam w dalszym ciągu
Admete - Pon 29 Wrz, 2014 06:50
Po kilku spokojniejszych odcinkach w Baek Dong Soo akcja chyba znow ruszy.
Agn - Pon 29 Wrz, 2014 08:34
| Aragonte napisał/a: | Jak pisałam wyżej - nie wiem, czy to przeżyję, boję się nieco po emocjach zaserwowanych przez Two Weeks |
*kuje żelazo póki gorące* I tak wiem, że obejrzysz. I to, myślę, niedługo.
| Trzykrotka napisał/a: | Niech wyciągają te wszystkie materiały i na spokojnie zrobią jakąś wersję reżyserską!
Uch, wkurzyłam się. |
No teraz to ja się rozmaśliłam...
| BeeMeR napisał/a: | gupki... |
Pławda?!
Dobra, zbieram się - jadę po mamę. Na razie!
Trzykrotka - Pon 29 Wrz, 2014 09:05
No i Faith tym sposobem można nazwać "dramą straconych pocałunków."
Admete Od którego odcinka Baek Dong Soo znowu rusza żwawiej? Muszę wiedzieć, na co się nastawiać.
BeeMeR - Pon 29 Wrz, 2014 09:41
| Trzykrotka napisał/a: | No i Faith tym sposobem można nazwać "dramą straconych pocałunków." | Pamiętam, że scenarzystka ogólnie narzekała na pousuwany skinship (wtedy jeszcze nie do końca wiedziałam co to jest, ale słowo zapadło mi w głowę ) - ani chybi kręcą takie sceny dla siebie albo nie kręcą wcale
A wracając do Arang
Jestem zachwycona zwiedzaniem pustego domostwa przez Arng i zaglądania w puste kąty - wprawdzie co najmniej jeden wyglądał jak regularnie obszczywany, ale cóż... domostwo podoba mi się niezmiernie I tak się zastanawiam, czy tu aby nie kręcili również SKKS - ale już na tyle nie pamiętam by mieć pewność.
Zachwycona jestem również okolicznościami przyrody (klif faktycznie piękny i od rzeki ), Junki na koniu, Junki w stroju sędziego, Junki walczącym wachlarzem (tu mi się z supernaturalnym Winchesterem skojarzył, przez tajne znaki na wachlarzu i odsyłanie siły nadprzyrodzonej w niebyt czy gdziekolwiek indziej) i hm... nie wiem czy wspominałam, że ogólnie Junki mnie zachwyca
No, może niekoniecznie wyszła sędziemu lekcja samoobrony, ale cóż, nikt nie jest doskonały
Trzykrotka - Pon 29 Wrz, 2014 09:46
Arang to była drama jak skrojona pod Jun Ki. Ubrany był znakomicie., Dobrze mu w zestawach mocnych kolorystycznie, a tutaj miał ten czerwono - czarny mundur, w dodatku z paskiem, więc wyglądał mniej bulwiasto, niż to zwykle bywa. I kapelusz fantastyczny mu dali, z tymi piórami i wachlarz- ech, cudo w ogóle
BeeMeR - Pon 29 Wrz, 2014 10:57
Jemu nawet w tych fioletach i błękitach nie jest źle - acz przepasanie pod pachami to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie
Ale strój sędziego jest fantastyczny - tak w dynamicznych jak i statycznych scenach
A postać mi się ogromnie podoba i z charakteru - nieco przemądrzałego, ale znającego swą wartość (nie ma to jak straszyć mocarnym tatą ). Jak na razie tylko raz stracił rezon - gdy mu zły pan Choi (akuratnie tak samo się nazywa i zły w Gunmanie ) wytknął pochodzenie - ale nie na długo. Podoba mi się to, że on zupełnie nie czuje potrzeby, aby się tłumaczyć (najwyżej pannie, ale to inna para kaloszy) - że coś jest zupełnie nie tak jak rozmówcy się wydaje - zwłaszcza słudze
Trzykrotka - Pon 29 Wrz, 2014 11:26
Dokładnie! On od samiutkiego początku miał mocno zaznaczony charakter - taki trochę "dajcie mi wszyscy święty spokój," ale nie gnuśny, tylko władczy. Urodzony dowódca, stworzony do wydawania rozkazów, ale i do działania. Arang bardzo dobrze wybrała Szeryfa, bo on się do szeryfowania w trudnych warunkach idealnie nadaje.
A swoją drogą - ta postać to kolejny przykład losy syna z nieprawego łoża. Dlatego Choiowi może wydawać się, że można nim pomiatać. Na szczęście tatuś za tym synem stoi murem, nie to, co ta skrzekliwa purchawka w Gunmanie.
BTW: dojechałam do końca polskiego sosu A tak się przyjemnie oglądało...
BeeMeR - Pon 29 Wrz, 2014 11:46
| Trzykrotka napisał/a: | | skrzekliwa purchawka w Gunmanie. |
Mnie się i po angielsku potem oglądało dobrze, bo mnie drama wciągnęła.
Jeszcze co do sędziego - to jestem szalenie ciekawa jak rozwiną wątek "ten co poszedł do Podziemi" bo mniemam, że mówił o sobie
To by pięknie tłumaczyło, czemu widzi duchy i wie jak z nimi walczyć, talizmany-symbole z wachlarza itp
Bardzo mi się podoba, że drama powprowadzała wątki do późniejszego rozwiązania - np. czego będzie chciał Cesarz od Yamy jeśli wygra - ufam, że mnie nie rozczarują
Jak oni się tu zupełnie nie po konfucjańsku zapraszają na nocne przejażdżki i spacery, oglądanie pięknych kwiatów itp.
Że o odwiedzaniu w sypialniach nie wspomnę
Najmniej dopracowanym - tj. topornym wątkiem jest szamanka i sługa - fajni są generalnie, ale miejscami bardzo na siłę śmieszni.
Aragonte - Pon 29 Wrz, 2014 11:49
No i mocarny tatuś uratuje naszemu Szeryfowi skórę w bardzo dramatycznych okolicznościach (o których zmilczę na razie, bo BeeMeR tego jeszcze nie oglądała).
Aragonte - Pon 29 Wrz, 2014 11:52
| BeeMeR napisał/a: | hm... nie wiem czy wspominałam, że ogólnie Junki mnie zachwyca |
No, raz czy dwa Ci się wymknęło, ale tak nie do końca przekonująco, więc możesz na wszelki wypadek powtarzać tę frazę
Lekcja samoobrony mnie bardzo ubawiła
|
|
|