Fantastyka - Hobbit
Anaru - Wto 18 Kwi, 2017 20:03
Radagast mnie drażni każdorazowo
Admete - Wto 18 Kwi, 2017 20:12
Zapomniałam o nim, bo go omijam w trakcie oglądania Myślałam bardziej o postaciach, które były w książce.
Deanariell - Wto 18 Kwi, 2017 20:47
| Anaru napisał/a: | | Radagast mnie drażni każdorazowo |
A ja go lubię - grzybki , gniazdo we włosach i te jego wyścigowe króliki. Poza tym Radagast był w książce (na pewno wspomina się go w WP), chociaż nie tak eksponowany jak u PJ-ja naturalnie.
Mumakile w WP były akurat nawet fajne - kojarzyło mi się to trochę z atakiem na te wielkie machiny bojowe w GW - "Imperium kontratakuje". ("The battle of Hoth")
https://www.youtube.com/watch?v=PlhN-FFo4vo
Luke "ubił" - jak Legolas mumakila - i przewrócił sprytnie to ustrojstwo. Wiem, że to trochę odległe skojarzenie, ale takie miałam.
BeeMeR - Wto 18 Kwi, 2017 21:16
| Anaru napisał/a: | Radagast mnie drażni każdorazowo | Mnie też, utknęłam na nim przy oglądaniu wersji rozszerzonej - przy pierwszym pojawieniu się
| Deanariell napisał/a: | | gniazdo we włosach |
Z bitwy wycięłabym jeszcze ścięcie 6 potworów na raz saniami, acz same sanie są ok. No i jeszcze inne mordy i zabijanie niewinnych. Najwięcej tnie wersja Bilbo - ja ją na swój użytek nazywam "kobieca", bo najmniej jest w niej walk i okropności
Mumakile to olifanty jak mniemam
Deanariell - Wto 18 Kwi, 2017 21:40
| BeeMeR napisał/a: | Deanariell napisał/a:
gniazdo we włosach |
Owszem, obrzydliwe nieco, ale jakie poświęcenie wobec zwierząt - pokazuje widzom, jak dobre i bezinteresowne ma serce. Dla mnie to taki zakręcony typ eko , swoje jednak wie. Czepiacie się biednego Radagasta. A tak serio, to moim zdaniem jego postać akurat wnosi do treści ciekawe porównanie wszystkich znanych nam czarodziejów: Gandalfa, Radagasta i wreszcie Sarumana.
BeeMeR - Wto 18 Kwi, 2017 21:41
| Deanariell napisał/a: | jakie poświęcenie wobec zwierząt. | Chyba poświęcenie tych ptaków, co to tlenu pod czapką nie mają
Deanariell - Wto 18 Kwi, 2017 21:43
| BeeMeR napisał/a: | | Chyba poświęcenie tych ptaków, co to tlenu pod czapką nie mają |
Jakoś nie zdechły. Myślę, że one tam nie mieszkają na stałe.
Admete - Śro 19 Kwi, 2017 07:05
| Deanariell napisał/a: | | Poza tym Radagast był w książce |
Nie był. Był tylko wspominany w innych miejscach.
| Deanariell napisał/a: | | Mumakile w WP były akurat nawet fajne |
Jak je na chwile pokazują, to w porządku, ale jak Legolas wyczynia sztuki cyrkowe, to już nie. Wybacz, ale to nie WP. Ty lubisz nadmiar, ja nie
Anaru - Śro 19 Kwi, 2017 10:39
| Deanariell napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | Chyba poświęcenie tych ptaków, co to tlenu pod czapką nie mają |
Jakoś nie zdechły. Myślę, że one tam nie mieszkają na stałe. |
One tam tylko przylatują srać
Dla mnie ohyda wizualna , szczególnie na dużym ekranie. No nie umiem postaci polubić bo mnie obrzydza, nozdrzami duszy czuję ten smród gniazda i wszystkiego spod niego spływającego
BeeMeR - Śro 19 Kwi, 2017 10:44
| Anaru napisał/a: | Dla mnie ohyda wizualna , szczególnie na dużym ekranie. No nie umiem postaci polubić bo mnie obrzydza, nozdrzami duszy czuję ten smród gniazda i wszystkiego spod niego spływającego | Pozostaje mi się podpisać pod przedmówczynią
Bardzo nietrafiony żart z tym ptasim guanem spływającym po twarzy/włosach
Myślę, że gdyby nie to, postać Radgasta byłaby dużo bardziej znośna. Podobnie Tauriel - jak się odetnie aluzje do spodni krasnoluda i resztę tym podobnego motywu to postać naprawdę sporo zyskuje.
Jak i bitwa na wycięciu czerwi. Itd. itp.
Dlatego właśnie szukam wersji fanowskiej idealnej - wycinającej tylko to, co trzeba i ani krztyny więcej - tej 7,5 h jeszcze nie dostałam
No ale grzecznie i cierpliwie czekam na link.
Deanariell - Śro 19 Kwi, 2017 18:48
| Admete napisał/a: | | Jak je na chwile pokazują, to w porządku, ale jak Legolas wyczynia sztuki cyrkowe, to już nie. Wybacz, ale to nie WP. Ty lubisz nadmiar, ja nie |
Też nie lubię przesady i zbyt dużych zniekształceń (zwłaszcza w przypadku Tolkiena), ale akurat lubię Legolasa (jeszcze z książki), więc mi te sztuczki cyrkowe nie wadzą. Bardziej mnie wkurzył np. sposób potraktowania posła z Mordoru przez Aragorna (zupełnie sprzeczny z oryginałem i nawet jego duchem) czy beznadziejny koniec Sarumana.
| Admete napisał/a: | | Nie był. Był tylko wspominany w innych miejscach. |
Może fizycznie nie występował, ale wydawało mi się, że w WP była gdzieś o nim mowa? Bo w "Hobbicie" go faktycznie nie ma. Powinnam chyb znów odświeżyć sobie treść książek... Może by mi to dobrze na psychikę zrobiło...
| BeeMeR napisał/a: | | Bardzo nietrafiony żart z tym ptasim guanem spływającym po twarzy/włosach |
Akurat tej sceny bronić nie zamierzam. Ale też szat rozdzierać nie będę, skoro już taka jest. Widziałam w życiu gorsze rzeczy. Masz jednak rację, Basiu, że po pewnych poprawkach kosmetycznych postać Radagasta byłaby o wiele ciekawsza, znów zmarnowany potencjał. Powtórzę, że dla mnie (jako czarodziej) jest on interesującym tłem porównawczym z osobowościami Gandalfa i Sarumana. No, i chciałabym mieć taki "odrzutowy" zaprzęg króliczy.
Admete - Śro 19 Kwi, 2017 18:55
| Cytat: | | Może fizycznie nie występował, ale wydawało mi się, że w WP była gdzieś o nim mowa? |
Tylko wspomniany. Encyklopedia Śródziemia podaje osiem odsyłaczy, ale to są drobne rzeczy. W I tomie WP pojawia się w opowieści Gandalfa na temat tego, dlaczego nie spotkał się z hobbitami. Przesadzili z tym, ze dali mu ten dziwaczny wygląd i zaprzęg zajęczy czy królików.
Deanariell - Śro 19 Kwi, 2017 19:05
| Admete napisał/a: | | W I tomie WP pojawia się w opowieści Gandalfa na temat tego, dlaczego nie spotkał się z hobbitami. |
Tak mi się właśnie wydawało.
| Admete napisał/a: | | Przesadzili z tym, ze dali mu ten dziwaczny wygląd i zaprzęg zajęczy czy królików. |
Z wyglądem polemizować nie będę, bo wyszedł z tego taki "czarodziej specjalnej troski" , ale zaprzęg zajęczy był całkiem zabawny - dzielne i waleczne "kicusie". Śmigały aż miło.
Admete - Śro 19 Kwi, 2017 19:08
No widzisz mnie się to nie podoba.
Anaru - Śro 19 Kwi, 2017 19:30
Ja bym się zaprzęgu kompletnie nie czepiała, bo to dla mnie nowa i nieznana postać, mógłby mieć i zaprzęg. Ale bez tej syfnej oprawy.
BeeMeR - Pią 28 Kwi, 2017 12:39
Skończyłam wczoraj pierwszego Hobbita rozszerzonego - więcej wcale nie znaczy lepiej, bardzo długo mi szło
Nie pamiętałam już zupełnie Thorina kroczącego w płomieniach Piękny jest, ach i och ale to totalnie niepotrzebna scena walki z orkami (podobnież omdlewająca Arewna w Powrocie Króla - piękne estetycznie zdjęcia ale po co ich tyle ) tudzież waleczność Bilba zupełnie nietrafiona IMHO.
Podobnie niepotrzebny jest bieg do domu Beorna z paniczną ucieczką przed właścicielem za to przedstawianie mu się w parach Tolkienowskie
Oglądam część drugą i rozszerzenie Mrocznej Puszczy też bardzo mi się podoba
ita - Pią 28 Kwi, 2017 19:11
| BeeMeR napisał/a: | Skończyłam wczoraj pierwszego Hobbita rozszerzonego - więcej wcale nie znaczy lepiej, bardzo długo mi szło |
Ja to mam w planach na majówkę. Jak pogoda będzie dalej taka jak dzisiaj, to całkiem możliwe, że nawet LOTR zdążę jeszcze raz obejrzeć.
Jeszcze raz dziękuję
ita - Wto 02 Maj, 2017 03:49
| BeeMeR napisał/a: | Skończyłam wczoraj pierwszego Hobbita rozszerzonego - więcej wcale nie znaczy lepiej, bardzo długo mi szło |
Wróciłam do domu
Skończyłam 1 część Hobbita rozszerzonego. Mi też długo idzie, a to przez LOTR , No, ale w końcu ...
Z pierwszych, tych najbardziej powierzchownych wrażeń:
- eee, szkoda, że Thorin nie ma więcej dodatkowych scen (wiadomo! ), ale zdaje mi się, że jego sceny będę miała w Ereborze??
- dodatkowe scenki z Hobbitonu - urocze!!
- oooo, Thranduil dostał po łapkach
- jakie kolory ma ta wersja, piękne są i obraz jak brzytwa, wow
A tak w ogóle to przez pierwszy kwadrans zastanawiałam się, jak do diaska, wyłączyć tego lektora?? I robiłam przegląd znajomych informatyków, którzy ewentaulnie będą chcieli się w to pobawić. Czy to w ogóle możliwe?
Po mniej więcej kwadransie dałam spokój i po prostu zachwycałam się filmem
BeeMeR - Wto 02 Maj, 2017 06:35
| ita napisał/a: | Po mniej więcej kwadransie dałam spokój i po prostu zachwycałam się filmem | Mówiłam, że dasz radę
ita - Wto 02 Maj, 2017 10:33
| BeeMeR napisał/a: | Mówiłam, że dasz radę |
Od dzisiaj się Ciebie słucham
A tak w ogóle, to Bilbo ma pięknie zaolejowany stół, wczoraj zauważyłam
Bo przecież lakieru nie używał, nie?
BeeMeR - Wto 02 Maj, 2017 13:52
| ita napisał/a: | Od dzisiaj się Ciebie słucham | Jakie by tu zadanie wymyślić dla Ity, mój ssskarbie...?
Deanariell - Wto 02 Maj, 2017 20:30
| ita napisał/a: | | tak w ogóle, to Bilbo ma pięknie zaolejowany stół, wczoraj zauważyłam |
Btw uwielbiam drewno, a już szczególnie drewniane meble i podłogi.
ita - Wto 02 Maj, 2017 21:30
| BeeMeR napisał/a: | | ita napisał/a: | Od dzi
siaj się Ciebie słucham | Jakie by tu zadanie wymyślić dla Ity, mój ssskarbie...?
|
Sssskabie, ostatnio jestem w tak bojowym nastroju, że możesz mnie wysłać, choćby do Misty Mountains
| Deanariell napisał/a: |
Btw uwielbiam drewno, a już szczególnie drewniane meble i podłogi. |
Ja też, jakie mi się znowu piękne zrobiło po tym olejowaniu.
BeeMeR - Wto 02 Maj, 2017 22:23
| ita napisał/a: | Sssskabie, ostatnio jestem w tak bojowym nastroju, że możesz mnie wysłać, choćby do Misty Mountains | Myślałam bardziej o zaolejowaniu mojego stołu kuchennego, chyba by się też przydało, powinnam się też nauczyć
No ale spokojnie możesz jechać do Gór Mglistych z Throntonem i jego komapnią
ita - Wto 02 Maj, 2017 22:31
| BeeMeR napisał/a: | | ita napisał/a: | Sssskabie, ostatnio jestem w tak bojowym nastroju, że możesz mnie wysłać, choćby do Misty Mountains | Myślałam bardziej o zaolejowaniu mojego stołu kuchennego, chyba by się też przydało, powinnam się też nauczyć
No ale spokojnie możesz jechać do Gór Mglistych z Throntonem i jego komapnią |
Najpierw praca, a potem górskie przyjemności
W razie czego - mam specjalizację w olejowaniu, służę pomocą
|
|
|