Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - "A droga wiedzie w przód i w przód..."
Akaterine - Nie 23 Wrz, 2018 16:19
Agn napisał/a:
Ale juz sie zjawila Ruby. Bede bacznie obserwowac te postac, bo pamietam, ze na koncu mialam jedno wielkie "wtf?!", ale moze tak naprawde od poczatku sie na to zanosilo.
Ja lubiłam pierwszą blond Ruby, ta kolejna od początku nie budziła mojego zaufania. Ale oglądam pierwszy raz, zbliżam się do końca czwartego sezonu, więc jeszcze nie wiem, jakie to wtf .Agn - Nie 23 Wrz, 2018 16:54 Ruby w ogóle nie powinna wzbudzać zaufania, toż to demon, a demony kłamią.
Ja wolałam ciemnowłosą, ale może to dlatego, że jak przez cały serial się człowiek naogląda tych wszystkich blondynek w dżinsach i topie, to ciemnowłosa pani bardziej cieszy oko.
Ja mam za sobą "A very supernatural Christmas".
"If you touch me I fudgin kill you!" Deanariell - Nie 23 Wrz, 2018 21:52 Agn napisała:
Cytat:
A ja mam serduszko pojemne. Pan z wachlarzem na pierwszym miejscu tak czy siak.
No i fajnie. A ja mam serduszko wierne i monogamiczne, więc proszę mi nie podbierać jedynego "obiektu" westchnień.
Fakt, ciężko oglądać Winchesterów i trzymać rączki przy sobie. Postaraj się jednak, proszę. Agn - Nie 23 Wrz, 2018 22:26
Deanariell napisał/a:
proszę mi nie podbierać jedynego "obiektu" westchnień.
Co to za lanie po gołym zadku?
Hmm, Dean by lubił.
A poza tym nie wiem, kiedy ostatnim razem odkurzałaś swój jedyny obiekt, także więc... wobec tak zatrważającego zaniedbania pozwolę sobie interweniować.
A teraz ćśśśś Deana zabijają na miliard sposobów... Deanariell - Nie 23 Wrz, 2018 23:18
Agn napisał/a:
A poza tym nie wiem, kiedy ostatnim razem odkurzałaś swój jedyny obiekt
Nieustannie - myślą, mową, uczynkiem i nawet zaniedbaniem. Stale jest blisko mnie - mamy nawet takie same srebrne obrączki.
Agn napisał/a:
Co to za lanie po gołym zadku?
Hmm, Dean by lubił.
Zobaczyłam to oczyma mojej chorej wyobraźni... Agn - Nie 23 Wrz, 2018 23:22 Nie chorej tylko SPNowej Deanariell - Nie 23 Wrz, 2018 23:30
Agn napisał/a:
Nie chorej tylko SPNowej
Taaaaaa... Mogłabym się w dominę pobawić. Już widzę się w czarnych lateksach... Anaru - Nie 23 Wrz, 2018 23:32
Deanariell napisał/a:
Wyczułam spisek, że ktoś mi tu Deana chce "poderwać na gorący krótki romans". Nie oddam! Pierwsza "zaklepałam" - proszę sobie Sama obściskiwać.
Ejże, miałaś od początku konkurencję
Poza tym nie można wszak pozwolić, żeby Dean obrastał kurzem, w tym wypadku to nawet wieloletnim
Deanariell napisał/a:
Agn napisał/a:
oglądam Deana w akcji. Hyhyhy. Zabroń mi
Oglądać możesz, od tego go nie ubędzie. Natomiast rączki grzecznie przy sobie - masz wachlarz, to się z nim pobaw.
Oczami duszy widzi jak Agn rozkminia jak by tu użyć wachlarza z Deanem
Deanariell napisał/a:
Agn napisał/a:
Dean miałby się nie dać kobiecie zgarnąć?
Jako blondynka mam lekką przewagę. Poza tym nawet Dean potrafi być wstrzemięźliwy i nie każdej kobiecie daje się zgarniać. Zwłaszcza, gdy wcześniej była w fanklubie Sama.
No nie wiem jak z tą przewagą, w oglądanym ostatnio Route 666 była śliczna mulatka
Powoli kończę sezon 1, mam za sobą Wendigo a'la grizzly, mściwego topielca (Dead in the Wate), czarne dymy w oczach i samolotach (Phantom Traveler), Krwawą Mary, przez któą przed laty czułam się nieswojo w łazience (Bloody Mary), zmiennokształtnego sadystę - przystojniaka (Skin), urban legends (Hook Man), stada robali (Bugs), duchy w szafie i poltergeisty (Home), nawiedzony psychiatryk (Asylum), straszliwego jabłczanego stracha i stadko psychopatów (Scarecrow), uroczego Śmiercia (Faith), ducha rasistę (Route 666), ofiarę przemocy domowej (Nightmare) i krwiożerczą walniętą rodzinkę (Benders).
Właśnie wróciłam z dwudniowej wycieczki w Beskid Śląski i zamiast paść na twarz ze zmęczenia dobrałam się do odcinka nr 16 (Shadow) , ale to tak na dobranoc Agn - Pon 24 Wrz, 2018 00:30
Anaru napisał/a:
Oczami duszy widzi jak Agn rozkminia jak by tu użyć wachlarza z Deanem
Anaru napisał/a:
w oglądanym ostatnio Route 666 była śliczna mulatka
O rany, jaka ta dziewczyna była śliczna! Można było skisnąć z zawiści. No i w przyszłości pojawi się też Lisa - BRUNETKA. Z synkiem jakby serio zmajstrowanym z Deanem. Nie mam synka, no cóż, nikt nie jest doskonały. Ale za to mam ciemniejsze włosy niż Riella.
Anaru napisał/a:
Powoli kończę sezon 1, mam za sobą Wendigo a'la grizzly, mściwego topielca (Dead in the Wate), czarne dymy w oczach i samolotach (Phantom Traveler), Krwawą Mary, przez któą przed laty czułam się nieswojo w łazience (Bloody Mary), zmiennokształtnego sadystę - przystojniaka (Skin), urban legends (Hook Man), stada robali (Bugs), duchy w szafie i poltergeisty (Home), nawiedzony psychiatryk (Asylum), straszliwego jabłczanego stracha i stadko psychopatów (Scarecrow), uroczego Śmiercia (Faith), ducha rasistę (Route 666), ofiarę przemocy domowej (Nightmare) i krwiożerczą walniętą rodzinkę (Benders).
Ładnie. Ja zaliczyłam "śmierć Deana na tysiąc sposobów", czyli kolejny odcinek z niezawodnym Trixterem, potem był znakomity z inwazją demonów (i pojawiła się Lilith!), a teraz mam filmik Ghostfacersów. Deanowi zostały 2 miesiące...Agn - Pon 24 Wrz, 2018 14:26 JEST CASTIEEEEEEL!!!!!!!!
Ale kiedy bedzie Crowley? Anaru - Pon 24 Wrz, 2018 15:25 Ładnie lecisz z odcinkami
Agn napisał/a:
Ja zaliczyłam "śmierć Deana na tysiąc sposobów", czyli kolejny odcinek z niezawodnym Trixterem, potem był znakomity z inwazją demonów (i pojawiła się Lilith!), a teraz mam filmik Ghostfacersów.
Odcinek ze śmierciami pamiętam, dobry był. Inwazji demonów
Ghostfacersów o ile pamiętam nie polubiłam, bo mnie irytowali (o ile nie mylę odcinka, to był taki niby humorystyczny? )
Jednak wczoraj nie oglądałam niczego bo jak przysnęłam przed kompem to po prostu poszłam spać Agn - Pon 24 Wrz, 2018 18:00 Ghostfacers byl przesmiewczy. I owszem, ta banda kretynow jest irytujaca, ale chlopcy sobie z nimi swietnie poradzili.
Lece, cos musze robic w wolnych chwilach. Mam popracowo nastroj "nie wstane, tak bede lezala", boli mnie brzuch, irytuje ubytek w zebie, oplacam swoj wyjazd do Wloch i patrze jak w minuty topnieja ciulane przez kilka miesiecy pieniadze. Ale nic to - grunt, ze juz niedlugo tam jade. Agn - Pon 24 Wrz, 2018 22:02 Jak dotąd twórcy polewczy odcinek serwowali co jakiś czas, żeby nieco przełamać nastrój kilku poważnych na raz. Aż tu nadszedł sezon nr 4 i pacnęli 2 zabójcze odcinki na raz - najpierw "The monster movie", czarno-biały z wampirem w stylu Beli Lugosiego, wilkołakiem i mumią wprost ze starych filmów (no cóż, jak to Dean ujął - czas rozwiązać normalną, czarno-białą sprawę, więc mieli - dosłownie ), a zaraz po tym nastąpiło "Yellow fever" z Deanem bojącym się yorczka z kokardką. I oczywiście nieśmiertelnym "Eye of the tiger" na końcu.
Skonstatowałam też, że Bobby w serialu nazywa się Robert Steven Singer. Robert Singer! Przypadek? Nie sądzę. Twórcy po prostu robią sobie jaja.
PS Dziewczynka, która gra Lilith, jest świetna.Agn - Sob 29 Wrz, 2018 21:12 Riella...!
Kici-kici!
Deanariell - Sob 29 Wrz, 2018 21:56 Miau... mrrrrrrrrrrrrr...prowokatorrrrrka! Zobaczymy, kto dłużej deanową skórkę ponosi. Agn - Sob 29 Wrz, 2018 23:17 A jak bedziemy liczyc? Bo nie licza sie lata nieaktywnosci.
W sezonie nr 4 dotarlam do proroka, czyli plasterkow, gwiazd i Sama, ktory z Lilith oddawal sie demonicznej pasji. Agn - Pon 01 Paź, 2018 17:56 4 sezon skończony.
Sam, ty idioto!!!
Ale wrrrrreeeeeeszcie
Spoiler:
Dean zrobił z Ruby porządek.
Swoją szosą przyjrzałam się tej postaci i ona tak naprawdę od początku była podejrzana - na pytanie, dlaczego pomaga, udzielała mętnych odpowiedzi, ile razy przyłapano ją na tym, że czegoś nie powiedziała - i na końcu też się okazało, że nie powiedziała im wszystkiego... nie było co się łudzić - Ruby to zła kobieta była. A Sam chlejący krew to obrzydliwa kwestia.
Ospoilerowałam się, bo Akaterine ogląda pierwszy raz i nie chcę jej psuć zabawy.
A przy okazji...
I jeszcze...
Anaru - Śro 03 Paź, 2018 00:57 Ja skończyłam 1 sezon i zaczęłam drugi, to niesamowite jak strasznie pozapominałam Deanariell - Nie 07 Paź, 2018 23:51
Agn napisał/a:
A jak bedziemy liczyc?
Możemy od teraz - i tak wygram. Agn - Czw 11 Paź, 2018 18:40 To sie zobaczy. Lubisz znikac na dlugie lata.
PS A u mnie Dean zrobil pudding!!! Ospoileruje sie (Akaterine, gdzie jestes?)
Spoiler:
A poza tym wraz z Samem odwiedzil niebo (jaki to byl super odcinek!!! i jaki porazajaco smutny...) a na deser sprzatnal Zachariasza i ma tak bardzo dosc wszystkiego, ze mam ochote go przytulic.
Pojawil sie tez Crowley!!! Agn - Pią 12 Paź, 2018 16:24 5 sezonów zakończone.
Spoiler:
Ten ostatni odcinek 5. sezonu naprawdę został zrobiony jako ostatni odcinek serii... choć rzecz jasna spokojnie można wymyślić, co chłopcy mają robić dalej. No bo jak by nie patrzeć Dean chciał już się zgodzić na to, żeby Michał wstąpił w jego ciało (doceńcie jak strasznie się wysiliłam, żeby ująć to tak, by nie zabrzmiało dwuznacznie ), tylko ciągle go ktoś powstrzymywał - jak nie Castiel ("Did I rebel for this?!"), to Sam ("Don't do anything stupid. Like... Michael-stupid."), a wreszcie Bobby ("Idiot!"). W związku z tym wizja przyszłości, w której na świecie są ludzie zarażeni wirusem croatoriańskim (sp???) oraz ci, którzy jeszcze zarażeni nie są i strzelają do zombiaków jest całkiem realna. Lucyfer znów w klatce, ale czy to koniec apokalipsy? Hmm, może nie.
Crowley jest wspaniały.
Jeźdźcy apokalipsy są też świetnie wymyśleni (moim faworytem jest Śmierć - jest GENIALNY!).
Castiel coraz bardziej ludzki to też miód.
Ech... Zryczałam się przy tym odcinku jak skrzywdzone dziecko. Albo owca.
No to co? Mało mi - zaczęłam sezon nr 6. I zaczęły się schody. Znaczy się nie pamiętam - może tylko ten pierwszy odcinek jest taki z tyłka.
Znaczy się ok - podoba mi się, że Dean choć przez rok miał spokój i rodzinę (oraz należyte odruchy łowcy, bo to jego druga natura... a może nawet pierwsza). Nie chwytam za to tego motywu:
Sam: "Hej, Dean, jestem tu już rok, jeszcze nie wiem, jak to się stało, że wróciłem, ale co tam. A, sorry, że nie dałem znaku życia!"
Bobby: "Tak, wiem, że wrócił. Nie chcieliśmy ci przeszkadzać."
No kuffa!!! CO TO BYŁO?! Wcale się więc nie dziwię, że kiedy nadszedł koniec odcinka Dean w pierwszym odruchu żegna Sama i wraca do domu.
A i tak wiem, że wróci za kierownicę impali.
Co jeszcze? Lisa i Ben. Jeju! Moje serce się grzeje. Lisa jest świetną partnerką dla Deana. Serio. Ma w sobie mnóstwo ciepła i chyba naprawdę tego faceta kocha. Strasznie mi się podobało co mu powiedziała, kiedy wspomniał, że na początku nie było różowo - dobrze rozumiała, że facet, który właśnie uratował świat, ma prawo mieć jakieś problemy. No i to, że tak dobrze dogadywał się z Benem... Straszny żal, że nic z tego nie będzie. Ale z drugiej strony Winchesterowie ze swoją historią nie powinni zakotwiczać przy żadnym porcie, bo to się źle kończy i dla nich, i dla ich bliskich.
Chlip!Admete - Pią 12 Paź, 2018 18:59 Dla mnie te pięć serii to kanon i wystarczy Agn - Pią 12 Paź, 2018 19:32 Mnie teraz mało, więc w sumie się cieszę, że jednak zrobili więcej sezonów.
Spoiler:
Zwłaszcza że w sezonie nr 14, jak czytam, przez jakiś czas nie ma Deana, bo w jego ciele gania Michałek. Co tam się musiało dziać!
Agn - Sob 13 Paź, 2018 00:20 Och, juz wiem, co mi nie gra! Sam!
Spoiler:
Zdaje sie, ze to jest ten czas, kiedy Sam nie mial duszy! Wlasnie sie zorientowalam, w czym rzecz.
Jestem po 3. odcinku sezonu nr 6 i mi kliknelo wlasnie, na czym polega zmiana.
A w drugim odcinku Dean sie zajmowal malym dzieckiem. Zmienial mu pieluszki, nosil na rekach i kladl do lozeczka. Aaaaaawwwww! Agn - Sob 13 Paź, 2018 17:06 Odcinek nr yyyy chyba 5 albo 6. Najpierw byl o Bobbym i jego umowie z Crowleyem (Winchesterowie w Szkocji Coz za zestaw!), a potem...
"Oh god I'm Pattinson!"