Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
Loana - Czw 26 Gru, 2013 23:42
No miejski na dworzec. Dokładnie o 4:05 chyba rusza z mojej ulicy. A o 5:00 mam busa do Krakowa...
Loana - Pią 27 Gru, 2013 03:50
Bosz, spałam 2 godziny. będę padać na twarz. Poproszę o jakąś kawę co 3-4 godziny, żebym była przytomna
Admete - Pią 27 Gru, 2013 07:42
Loano mam nadzieje, że pośpisz w autobusie. Kobieto, ja bym padła na twoim miejscu Ja mam wyjazd o 9 spod domu.
Anonymous - Pią 27 Gru, 2013 07:50
Loano, ja sie tym razem do ksiegarni nie wybieram, wiec sobie grdzies razem przycupniemy
Anaru - Pią 27 Gru, 2013 08:23
Loana juz jest w Krakowie i jedzie do mnie, podjedziemy do Rynku na ok. 11
Loana - Pią 27 Gru, 2013 09:16
Już jestem u Anaru Kimnęłam się chwilke w autokarze, podróż byla bardzo spokojna. Wszedzie jestem przed czasem i czekam, ale przynajmniej zdążam
BeeMeR - Pią 27 Gru, 2013 18:15
Dziękuję za spotkanie - szalenie miło było Was zobaczyć
Cieszę się ogromnie, że mogłam przyjechać
Admete - Pią 27 Gru, 2013 18:34
Tez mi było bardzo miło, choć strasznie jestem teraz zmęczona. Dobrze spotkać się osobiście i porozmawiać choć chwilę.
miłosz - Pią 27 Gru, 2013 19:45
Pogodę miałyście taką że pozazdrościć
Admete - Pią 27 Gru, 2013 19:59
Pogoda jest fatalna jak na tę porę roku - serio. Ja przez nią choruję, bo ciągle jestem zgrzana.
Jotka - Pią 27 Gru, 2013 20:14
Dziękuję za spotkanie, miło było Was spotkać ponownie i poznać nowe osoby
Agn - Pią 27 Gru, 2013 20:57
Co jadłyście??? I co upolowałyście w księgarniach?
Bo jak znam życie coś ciekawego na pewno było i do jedzenia i do czytania.
Anonymous - Pią 27 Gru, 2013 20:58
ja tez dziekuje wielce i umyslnie nozki panien i pan perswaduje !!
Absynt pyszny - w sensie smaku. procentowo nie zrobil na mnie wrazenia (sadze, ze to kwestia wprawy - szczegolnie po wczorajszym dniu )
Te ziemniaki faszerowane byly kozim serem - marzenie na podniebieniu. Pychota (ale na zimno )
Biore za czytanie. pendrive sie znalazl cudownie w mej kieszeni. Tak wiec dzis mam sesje z panna Fisher - mniam !!!
I tylko moja Barbarella dodala mi zagwozdke takiego sopnia, ze sie nie moge doczekac jej przyjazdu.
W posmierdzialek robie kolejny tatuaz
Dodam, ze mialysmy bliskie spotkania 3 stopnia z UFO (znaczy sie Adminem).
Agn - Pią 27 Gru, 2013 21:01
| AineNiRigani napisał/a: | W posmierdzialek robie kolejny tatuaz |
Jaki???
| AineNiRigani napisał/a: | | mialysmy bliskie spotkania 3 stopnia z UFO (znaczy sie Adminem). |
Ulubionym Forumowym... eeee... Opiekunem?
miłosz - Pią 27 Gru, 2013 21:01
| AineNiRigani napisał/a: |
Dodam, ze mialysmy bliskie spotkania 3 stopnia z UFO (znaczy sie Adminem). |
dziarę się mówi a to ty masz dużo tych dziar już? w widocznych miejscach czy zakryte? moje najstarsze dziecko ma na łopatce
Dorfi - Pią 27 Gru, 2013 21:38
Wróciłam i ja. Trochę późno, bo najpierw Loana przyjechała do mnie, potem ją na dworzec odwieźliśmy, gdzie spotkaliśmy Fanturię z rodziną, troszkę pogadaliśmy i pojechaliśmy do rodziców po moje młodsze dziecko. U rodziców musowo trzeba było zjeść to co ze świąt zostało i dopiero do domu dotarliśmy.
Spotkanie uważam za bardzo udane. Cieszę się, że wreszcie miałam okazję poznać Trzykrotkę.
Jadłyśmy pyszny omlet a zakupy w księgarni też były udane. Co prawda na jedną książkę mi kasy zabrakło, ale kupię ją innym razem.
Agn - Pią 27 Gru, 2013 21:41
Detalów proszę kilka! Coście nabyły?
BeeMeR - Pią 27 Gru, 2013 21:41
Ja jadłam dopiero w Ganeshy bardzo dobrą, ale dość drogą kormę cośtam w migdałowo-orzechowym sosie - wolę jednakowoż chicken kormę z Indusa tudzież na Pijarskiej
Agn - Pią 27 Gru, 2013 21:43
I tak mi ślinka pociekła na biurko... Jeszcze w takim towarzystwie... Ech...
Anaru - Pią 27 Gru, 2013 21:46
Ja tez dziękuję za spotkanie, strasznie, strasznie miło Was było zobaczyć i nawet dałyśmy radę z obydwoma zahaczającymi się spotkaniami, chociaż mam wrażenie, że jakby oba spotkania były osobno to byłoby łatwiej ze wszystkimi pogadać.
| Agn napisał/a: | | Ulubionym Forumowym... eeee... Opiekunem? |
Owszem oraz Gosią i ich córeczką.
W ogóle dużo nas było, najpierw chyba 12 osób, potem jeszcze chyba 5
Anaru - Pią 27 Gru, 2013 21:48
| Dorfi napisał/a: | | Jadłyśmy pyszny omlet |
Omlet wszystkomający wielki jak talerz, ja sobie tylko okroiłam wersję o szpinak i paprykę . Zgłodniałam po nim dopiero koło 20.
Agn - Pią 27 Gru, 2013 21:49
Wow! To istny zlot!
Dorfi - Pią 27 Gru, 2013 22:01
| Agn napisał/a: | Detalów proszę kilka! Coście nabyły? |
1. "Ziemia obiecana" w pięknej złoconej oprawie,
2. "Mansfield Park" również w złoconej oprawie (w zasadzie to ze względu na okładkę kupiłam, bo jeden egzemplarz tej książki w domu posiadałam),
3. "Królowa Wiktoria" M.Misztala,
4. "Piątkowy Klub Robótek Ręcznych" K.Jacobs - słyszałam, że książka jest rewelacyjna, więc nabyłam,
5. "Byłam najlepszą przyjaciółką Jane Austen" C.Harrison. Co do tej książki to mam wątpliwości co do prawdziwości tytułu, ale ocenię jak przeczytam.
Był jeszcze piękny album z haftami, ale drogi okrutnie i kasy mi na niego brakło.
Anonymous - Pią 27 Gru, 2013 22:16
Nurek mi odpowiedzial "Wracaj juz!! Natychmiast !!"
Anonymous - Pią 27 Gru, 2013 22:18
| miłosz napisał/a: | dziarę się mówi a to ty masz dużo tych dziar już? w widocznych miejscach czy zakryte? moje najstarsze dziecko ma na łopatce |
eee... jak raczkuje. mam jeden na karku. Teraz chce sobie zrobic na piersi, a kolejna w planach na rece (tam gdzie blizna po bakerii)
|
|
|