To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie

praedzio - Sob 13 Mar, 2010 20:57

Oglądałam ten film wieeeki temu - kiedy byłam na świeżo po lekturze "Roku 1984" Orwella - miałam skojarzenia praktycznie przez cały czas. To tam po raz pierwszy zobaczyłam Bale'a, ktory aktorsko zrobił na mnie wrażenie.
Z tego filmu najbardziej w pamięci mi utkwiła scena z tą babeczką, ktora ginie w płomieniach. Jeeeeju. Nie chciałabym oglądać tego jeszcze raz. :confused3:

Deanariell - Sob 13 Mar, 2010 22:34

aneby napisał/a:
Żeby było jasne - nie przeszkadzają mi elementy SF, a jedynie kopiowanie scen matrixowych . Sam pomysł na film nie był zły, więc w walkach mogli wymyślić coś oryginalnego.

Żyjemy w tak postmodernistycznych czasach, że trudno oczekiwać czegoś oryginalnego - ciężko zresztą uniknąć takich powtórek, skoro na dodatek się sprawdziły i podobały przeciętnemu widzowi. :P Mnie to może aż tak nie raziło - skupiłam się na tych ciekawszych aspektach samej fabuły. ;)

Aragonte - Pon 15 Mar, 2010 12:39

Deanariell napisał/a:
Admete napisał/a:
Lubie Equilibrium :) Wiem, że ten film łączy wiele znanych schematów i motywów, ale i tak go lubię

Też lubię, nie przeszkadzają mi elementy SF w scenach walki - w końcu to nie film dokumentalny czy historyczny... :P Może faktycznie w dalekiej przyszłości będą ludzie o nadludzkich umiejętnościach, a to, co teraz wydaje nam się niemożliwe stanie się wtedy czymś normalnym i nikogo nie zdziwi? ;)

Na przykład człowiek a la Vorlon :wink:

Ja Equilibrium lubię - w pełni oryginalne nie jest (chociaż coś mi się po głowie kołacze, że pomysł był starszy, może i sprzed Matrixa :mysle: ), ale jakoś strasznie mi to nie przeszkadza.

praedzio - Wto 16 Mar, 2010 08:59

Wczoraj dorwałam sobie jeden z odcinków The Outer Limits (pamięta ktoś ten serial? :D Mój brat był fanem tegoż.) z udziałem Filliona. Dziś wieczorem spróbuję go sobie pooglądać. :wink:
Admete - Wto 16 Mar, 2010 13:20

FF wraca w tym tygodniu...Najpierw 16 a potem 18 - az dwa odcinki.
Admete - Pią 19 Mar, 2010 16:14

Jak ktos zainteresowany - 11 i 12 odcinek FF już jest.
praedzio - Pią 19 Mar, 2010 16:15

Czy 11 to ten powtórkowy?
milenaj - Pią 19 Mar, 2010 16:15

Chyba poczekam na zakończenie i potem zrobię sobie maraton.
Admete - Pią 19 Mar, 2010 16:28

praedzio napisał/a:
Czy 11 to ten powtórkowy?


Nie, powtórkowy był wczesniej. Razem są trzy odcinki.

praedzio - Pią 19 Mar, 2010 16:28

Uoj.
BeeMeR - Pią 19 Mar, 2010 18:14

Admete napisał/a:
Jak ktos zainteresowany - 11 i 12 odcinek FF już jest.
dzięki za informację, sama bym przeoczyła :kwiatek:
Admete - Sob 20 Mar, 2010 07:28

Dobre sa te nowe odcinki! Mnóstwo akcji, parę zaskoczeń, trochę humoru tez ( Simon ;) ) - przy czym to troche ponury humor. Nowe postacie i mnóstwo nowych watków. Jestem za ;)
BeeMeR - Czw 25 Mar, 2010 08:57

Im bardziej oglądam Firefly tym bardziej mi się podoba :lol:
Co zresztą widać na załączonym avku ;)
jestem po czwarty odcinku, Our Mrs Reynolds który był absolutnie cudny i kwikogenny :rotfl:

praedzio - Czw 25 Mar, 2010 10:38

Mmmmmoja Tyyyy!!! :przytul:

Avek cudny!!! :rotfl:

BeeMeR - Czw 25 Mar, 2010 11:29

Ach, no bardzo podoba mi się przedstawienie relacji damsko-męskich na statku Serenity :lol:
Jaki Wash był dumny, że oberwał przez łeb, a nie skusił się na całusa :lol:
Tym bardziej, że jak twierdzi, Zoe potrafiłaby go wykończyć jednym, małym paluszkiem :P -
Ona chyba też była dumna :mrgreen:
Ba - nawet mój Tomek był dumny, że oni są dumni ;) - a po pierwszym odcinku nie widział nadziei na dalszy interesujący rozwój akcji - a teraz masz dwoje nowych fanów :mrgreen:

Malcolm i Inara to już osobny, też ciekawie rozwijany temat i urocza scena skradzionego całusa :serduszkate:

praedzio - Czw 25 Mar, 2010 11:32

Jeszcze Kaylee i Simon też czasem potrafią doprowadzić do łez ze śmiechu. ;)
BeeMeR - Czw 25 Mar, 2010 11:35

praedzio napisał/a:
Jeszcze Kaylee i Simon
owszem, choć póki co mnie bardziej Kaylee niż Simon :P
praedzio - Czw 25 Mar, 2010 11:46

Uwielbiam, kiedy bohaterowie klną po chińsku. :rotfl:
BeeMeR - Czw 25 Mar, 2010 11:57

A tak, to jest czarujące :rotfl:
Admete - Czw 25 Mar, 2010 13:15

Ogólnie serial był rewelacyjny i został haniebnie zmarnowany.
BeeMeR - Czw 25 Mar, 2010 14:31

No i jeszcze omal nie zapomniałam o wzmiankowanej parze Jayne i jego Vera ;)
praedzio - Czw 25 Mar, 2010 14:42

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Dobrze, że nic w tej chwili nie piję, bo mój pracowy monitor miałby nieoczekiwany prysznic. :mrgreen:

Caitriona - Pią 26 Mar, 2010 17:39

BeeMeR napisał/a:
No i jeszcze omal nie zapomniałam o wzmiankowanej parze Jayne i jego Vera

Zupełnie jak Roch Kowalski ;)

Aragonte - Nie 28 Mar, 2010 13:01

Vera to ta ukochana broń Jayne'a, którą był gotów oddać Malowi za jego "żonę", tak?

Obejrzałam "Trash" (11 odcinek "Firefly") i padłam ze śmiechu :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Saffron w kontenerze na śmieci :rotfl:
Golusieńki kapitan Mal na pustyni :rotfl:
No i ta scenka z Jayne'm na stole operacyjnym Simona - też dobra :lol:

Chyba przy najbliższej okazji upoluję sobie DVD.

praedzio - Nie 28 Mar, 2010 18:05

Taaaa...
Yeap. That went well... :rotfl:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group