Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Księgarnia pod dwunastką
Admete - Pon 14 Sie, 2017 06:20
Cytat:
No myślę - on chyba robił karierę głównie na scenie
Podobno chce sobie teraz zrobić przerwę od grania na scenie. Ciekawe, czy wytrzyma I taki z niego był szczypiorek na początku Dużo ładnych zdjęć, ale nie umiem ich zapisać.
BTW dopiero niedawno sobie uświadomiłam, że widziałam go ostatnio w trzech dramach:
Ja go znam tylko z Mrs Temper i teraz z SF. Filmik był kręcony chyba zaraz po skończeniu zdjęć, bo oni skończyli kręcić pod koniec kwietnia, na początku maja. CO do SF, to liczę, ze na wiosnę dostaną jakieś nagrody na tych najważniejszych.
Trzykrotka napisał/a:
Jej, co za fajna drama
Cieszę się, że ty też tak sądzisz. A oglądalność ma niską. Mam nadzieję, że jej nie zmienią ani nie skrócą
Cytat:
Drugi, KIm Sun Ho, przyćmiewa mi Pierwszego, Go Kyung Pyo.
Ma więcej do zagrania i robi to bardzo dobrze. Jego postać jest dwuznaczna, a pierwszy jest dość statyczny, zawsze taki dobry. Nawet wzrost i szerokie bary aktora nie pomagają.BeeMeR - Pon 14 Sie, 2017 09:11
Admete napisał/a:
pierwszy jest dość statyczny, zawsze taki dobry. Nawet wzrost i szerokie bary aktora nie pomagają.
Szkoda, bo on pięknie potrafi wygrać "pazur", tylko musi go mieć
Może postać ewoluuje
Królowa 17
Cytat:
Smierć trzeciego z trójki przyjaciół była straszna.
Była - zryczałam się trochę, bo to był mój ulubieniec. Pozostałych dwóch nie zauważam, Drugą bym zesłała na ciężkie tortury za knucie także przeciw swoim przyjaciołom
Przecinanie ścięgna Achillesa - ratunku - bardzo plastyczne i wiarygodne.
Bardzo mi się podoba miecz-kij do podpórki Królowa w żałobnej bieli, wyprana z większości uczuć, pół-żywa, pół-martwa Pierścienie małżonków, pusty tron, do którego wznosi się petycje, król pijący w zaciszu, konsekwentnie niszczący wszystko wśród ludzi.
Rewelacyjna drama, ale nie będę w stanie jej powtórzyć. Oby przyszło katharsis - jeszcze trzy odcinki.Admete - Pon 14 Sie, 2017 09:32 Po waszych opisach bałabym się ją kontynuować. Mogę oglądać różne kryminały, ale na końcu chce mieć trochę sprawiedliwości i mimo wszytko nadzieję. Dlatego martwiłam się o koniec SF, a potem tak się cieszyłam, ze ta nadzieja właśnie została nam dana.Trzykrotka - Pon 14 Sie, 2017 09:59 Na koniec Królowej następuje jednak katharsis. Nic oczywiście nie odmieni złego losu, kwestia jest w tym, jak się go przyjmuje. O tym jest właśnie zakończenie dramy, które ja pięknie domyka.
To przecinanie ścięgien to był jakiś horror
Nasz Ji Chang Wook już w kamaszach Nawet ogolony na łyso wygląda świetnie. Niech czas szybko leci Aragonte - Pon 14 Sie, 2017 10:11
Admete napisał/a:
Podobno chce sobie teraz zrobić przerwę od grania na scenie. Ciekawe, czy wytrzyma I taki z niego był szczypiorek na początku Dużo ładnych zdjęć, ale nie umiem ich zapisać.
Może Trzykrotka albo Agn mają taką możliwośc. I tam są nie tylko zdjęcia, krótkie filmiki też. Podejrzałam ze dwa z nich - w jednym Shi Mok miał swój wybuch, nie ten na pogrzebie, tylko wcześniej.
Edit: dalej oglądam Faith, skończyłam drugi odcinek. Sporo już pozapominałam Na końcu było rozwlekle i nudnawo, jak pamiętam, ale początek to fajna przygodówka. To sławetne "imja" padło jakoś w trzecim odcinku, nie? Po tym, kiedy bohaterka pozszywała naszego generała? Trzykrotka - Pon 14 Sie, 2017 15:12 Po raz pierwszy chyba generał nazwał lekarkę "imja" po tym jak wepchnąl sobie miecz w brzuch jej rękami Przepadam za Fatih i z wielką przyjemnością obejrzałabym kiedyś tę drame z dobrymi napisami. Agn miała robić - dawno temu to było
W King Loves powoli zmierzamy do ujawnienia tożsamości naszej bohaterki. Główny knuj już wie, a Yuan domaga się trybutu w postaci 50 kobiet, w tym trzech z szlacheckich rodzin. Nic, tylko padnie na którąś z dwoch - siostrę Rima, lub naszą San.
Siostrę gra pielęgniareczka z Kropek, "narzeczona" z JI - i jest śliczna i urocza w historycznym kostiumie
Ji Chang Wook na wojskowo
Edit: na wschodnią rubież powędrowały 3 nowe odcinki Generała i mnie Gosia znów w akcji.Admete - Pon 14 Sie, 2017 15:48 Mnie się Faith nie podobało za bardzo, poza tym Lee Min Ho to też nie mój aktor. Symptomatyczne, że potem pomyślałam, że dramy nie dla mnie. Dopiero rok później trafiłam na KoD.Aragonte - Pon 14 Sie, 2017 19:09 Mnie się podobało, ale momentami miałam mieszane uczucia. No i zdecydowanie później odkryłam dramy, które bardziej były w moim guście. Ale taka powtórka to zupełnie co innego - patrzy się i wyławia znajomych z kadru np. tak: oo, szczypiorkowaty Moo Hyul!
No i nadal doceniam muzykę Admete - Pon 14 Sie, 2017 19:10 Muzyka jest rewelacyjna, do tej pory słucham jej regularnie. Nie pamiętam w ogóle Moo Hyula z tamtego serialu.Trzykrotka - Pon 14 Sie, 2017 21:08 Był, był, młodziutki i malowniczy. Faith to drama w moim guście, takie właśnie lubię, jak chodzi o poziom zaangażowania w losy bohaterów, oprawę muzyczną, plastyczną, poziom humoru. Wiadomo, że scenarzystka przerabiała scenariusz niemal na kolanie, nie mógł być w tych warunkach doskonały. Coś takiego stało się potem z W, a i z wieloma dramami, które oglądałyśmy. Jest tworem niedoskonałym, ale pięknym w moich oczach.
King Loves 15-18
Stopień pokomplikowania jest już taki, jaki może być, kiedy ma się dwie miłe kobiety, dwóch miłych mężczyzn, dwóch wysoko postawionych ojców, dwoch kunjów, króla królową, którzy są jak lodowiec i wulkan, zaangażowanych w sprawę ślubu, trybutu kobiet z Goreyo do Yuanu, domniemanej zdrady następcy tronu i tym podobne. W tle liczne pomniejsze intrygi. Romans w tych warunkach istnieje tylko w formie wymownych spojrzeń, ale jest pięknie i ciekawie. Jestem już z dramą na bieżąco Aragonte - Pon 14 Sie, 2017 22:30
Admete napisał/a:
Muzyka jest rewelacyjna, do tej pory słucham jej regularnie. Nie pamiętam w ogóle Moo Hyula z tamtego serialu.
Ja go też nie pamiętałam, ale teraz rozpoznaję go bezbłędnie I całkiem go sporo, o dziwo.
Mam obejrzane cztery odcinki, zaraz zaczną knuc rasowe dramowe knuje Bardzo mi się podobała (znowu) scena z przeszłości, z dawnym kapitanem Choi Younga (nasz charyzmatyczny zabójca z Chuno w świetnym cameo). Okropnośc Dlatego właśnie niczego lepszego niż demokracja nie wymyślono - przynajmniej nie ma u władzy jednego świra podobnego do tamtego króla Goryeo No i lubię cały ten motyw lodowego jeziora, nad które udaje się Choi Young w snach.Admete - Wto 15 Sie, 2017 06:45 Motyw lodowego jeziora był bardzo ciekawy. Podobał mi się To dobrze, ze King's love jest takie malownicze Może BeeMer się spodoba?Trzykrotka - Wto 15 Sie, 2017 07:41 King Loves ma niezwykle skomplikowane linie powiązań emocjonalnych między bohaterami, przez co trzyma nieustannie w napięciu. Aktorzy świetnie się spisują, nie tylko Siwan. Ten jest po prostu fantastyczny. Bardzo dobrze się to ogląda.Admete - Wto 15 Sie, 2017 07:46 A to dobrze, bo jest się czym emocjonować. Siwan jest dobrym aktorem. Mam w planach powtórkę Misaeng.Trzykrotka - Wto 15 Sie, 2017 09:42 Czytałam dziś komentarze na db. Ludzie zachwycają sie jego grą. Ale malutki jest Podejrzewam, że to może przeszkodzić mu w grywaniu ról zatrącających o romans. Albo będą musieli szukać mu drobnych partnerek. Z Yu Ną są prawie rownego wzrostu.
Bardzo podoba mi się aktorka w roli królowej, matki Siwana. To ta, która dopiero co grała matkę Uczonego w My Sassy Girl. Bardzo fajna, bardzo ostra mongolska księżniczka, która zrobi wszystko, żeby jej syn zasiadł na tronie.Admete - Wto 15 Sie, 2017 10:16 Nie znam jej chyba. Ostatni odcinek Falsify bardzo dobry. Jak się akcja skupia na głównych postaciach, to jest najlepiej. Co do Siwana - musi w takim razie poszukać innych możliwości do grania, jeśli nie rzeczy romansowe. Cho Seung Woo jest niższy, a daje radę Może dam szansę King's loves? Zasadniczo widziałam tylko wstęp, cztery pierwsze odcinki. Te krótkie cztery , więc tak naprawdę dwa. Najpierw jednak wypadałoby skończyć Horse doctor. Akcja King's loves toczy się chyba w XIII albo XIV wieku, bo matka księcia jest córka Kublaj Chana. Wyszukałam - Siwan gra tego tego króla:
Strasznie poplątana jest ta epoka Ogólnie serial raczej niewiele ma wspólnego z rzeczywistą historią, ale jako przygodówka może się sprawdzić.Admete - Wto 15 Sie, 2017 15:55 Ktos na soompi przetłumaczył artykuł o Secret Forest i secnarzystce:
Spoiler:
This article is mostly about the writer of Secret Forest who is a brand new writer, Lee Soo Yeon. She has been very reticent about sharing personal details, however, and had made it a condition of the interview that her picture not be taken nor her age mentioned.
The article talks about how Secret Forest has really struck a chord with the Korean viewers. Part of that has to do with recent scandals in the prosecution service, including the real life formation of a Prosecution Task Force to review corruption. Also, having a lead character who is unable to feel emotions due to a surgery as a child also created interest.
The acting of Cho Seung Woo and Bae Doo Na is praised as well as the directing and editing work. However, what really makes this drama stand out is the writing. The writer has been praised for her ability to write tight scripts which utilize twist and twist to create and maintain suspense through the episodes.
There had been rumors about the writer, including that she had worked in the Prosecution Service herself because the details that she has put in are so good. However, it turns out that she was an ordinary office worker who quit in order to try to become a drama writer. She has prepared 5 or 6 treatments so far. her debut work is the Secret Forest which has been in preparation for 3 years. She recently signed on with Signal Entertainment which is also the agency for Song Sung Hyeon, Kim Hyun Joo, and Choi Jung Ah.
The writer said “Have you heard the adage ‘When you point a finger at someone, the index finger is pointing at that person, but the rest of the fingers are pointing at yourself.’ That’s what I was trying to show in the Secret Forest, that everything was caused by oneself.”
While the scenes and characters may seem real, especially given the nature of the collusion between prosecutors and corporations, but the writer has said that Lee Chang Joon is not based on any specific person, though she did take recent prosecution sponsor cases as an inspiration.
The article talks about how there the material and genre are actually common in dramas currently, but that this drama has enjoyed success from the start. The final episode recorded 6.6% based on AGB Nielson. But that the drama is not just about getting to the answer, but about how the characters related to each other as well as how they fit into the drama. They mention that the title reflects the situation in the drama. That the prosecutors and their incidents represent a huge, dense forest that ordinary people can’t see into, and that the protagonists are the ones to expose the deepest parts of this forest.
LCJ’s final letter resonated with people. His letter had said that corruption isn’t just harming people, it’s killing them, and the time had come to speak up and point it out, hoping that his actions would be the start of the process. People had wanted to hear real prosecutors say the words that Lee Chang Joon and Hwang Si Mok says and felt a catharsis on hearing them.
HSM, the hero prosecutor is not a hot-blooded crusader. He is an extremely rational figure, weighing everything before making any decisions and willing to consider only the facts. The writer wanted to demonstrate the value of a steady step toward the truth without preconceived prejudices towards justice and injustice. And next to HSM there is Han Yeo Jin who is warm-hearted and able to communicate with others.The two of them create a contrast between thoroughness and sensitivity.
The writer wanted to show a character who does his work and accepts full responsibility for his results. Since while dramas are full of prosecutors who are exceptionally brilliant and passionate in spectacular cases, but in reality, there are more people who are just ordinary workers.
Outside of Hwang Shi Mok and Han Yeo Jin, the writer tried to create characters who are true to their natures. For instance, Seo Dong Jae who supposedly turns a new leaf after witnessing the death of LCJ eventually reverts to his character. Rather than having anything be formulaic such as that the wicked have to be like this or they have to be like that in order to be righteous, the characters all have a logic unto themselves.
Finally, HSM’s final smile left a deep impression on the viewers who speculated whether that was an indicator for a season 2. The writer has said, however, that the ending is not meant to be an open ending leading to a season 2. And, that so many things would need to come together to make a season 2 feasible. However, she was flattered that fans wanted it. And, grateful that her work was received so well by viewers.
Cytat:
But that the drama is not just about getting to the answer, but about how the characters related to each other as well as how they fit into the drama.
Cytat:
HSM, the hero prosecutor is not a hot-blooded crusader. He is an extremely rational figure, weighing everything before making any decisions and willing to consider only the facts. The writer wanted to demonstrate the value of a steady step toward the truth without preconceived prejudices towards justice and injustice. And next to HSM there is Han Yeo Jin who is warm-hearted and able to communicate with others.The two of them create a contrast between thoroughness and sensitivity.
I muszę przyznać, że dzięki scenariuszowi i aktorom to się doskonale udało zrealizować.
Trochę zdjęc z 43 odcinka Horse doctor. To miniaturki, więc trzeba kliknąć na zdjęcie, żeby się pokazało całe. Lubię patrzeć na grę Cho Seung Woo, pięknie operuje głosem i gra oczami. Zawsze widzę postać, a nie jego samego. Po Secret Forest nie mogłam jakoś przejść do oglądania go np. w scenach z planu, bo był Hwang Shi Mokiem Mam nadzieję, że zagra jeszcze w jakimś dobrym serialu, bo to przyjemność patrzeć na niego i jego grę.
Wzruszająca była ta rozmowa z ukochaną o tym, że odejdą razem i założą klinikę, będą wychowywać dzieci.BeeMeR - Wto 15 Sie, 2017 17:16 Królowa 18
Przewrót dokonany, w dużej mierze bezkrwawo, bo już niemal absolutnie wszyscy mieli dość poprzedniego władcy - on zresztą robił co mógł, by proces przyspieszyć - a czemu? Bo to zemsta na bracie, tak tron = zemsta, bo mu odbierze wolność i żonę oraz co tam jeszcze.
Lee Dong Gun wygląda przepiękne w tym fioletowo-złotym stroju
Źli zostali ukarani, minister wręcz popisowo złapany na kradzieży a dobity przez zdradę poplecznika. Konkubina miała piękną śmierć na życzenie - nic dobrego jej zresztą nie czekało...
Dobrzy ukarani jeszcze bardziej, zwłaszcza wierny królowi wbrew wszelkiemu rozumowi ojciec Chae Kyung wraz z małżonką. Oni wszyscy - wraz z córką - są jak żywcem przeniesieni z greckiej tragedii - wiedzą, że czeka ich śmierć ale nie mogą postąpić inaczej
Miło byłoby móc powiedzieć, że dobro triumfuje, ale tu nie ma zwycięzców, a sami póki co przegrani - król faktycznie zniszczył brata i jego małżeństwo, ale zarazem także swoją rodzinę (skazaną obecnie na wygnanie każde dziecko gdzie indziej, a wkrótce pewnie standardowo na otrucie się), której nie poświęcił ani jednej myśli, czego mu nie mogę wybaczyć
Dla pary książęcej - obecnie królewskiej - nie ma już przyszłości razem - tak jak rozmawiałyśmy ostatnio w Tarnowie, czasem człowiek dojrzewa do rozwodu bo do morderstwa nie potrafi
Piękna drama - straszna i bardzo dobra zarazem.Admete - Wto 15 Sie, 2017 17:38
BeeMeR napisał/a:
Piękna drama - straszna i bardzo dobra zarazem.
Dzięki za opisy i wrażenia, bo na razie chyba emocjonalnie nie byłabym w stanie tego zaakceptować. Rzeczywiście grecka tragedia.Agn - Wto 15 Sie, 2017 21:17
Trzykrotka napisał/a:
Agn żebyś ty wiedziała, jak ja czekam na 4 CM Tu już następne odcinki, a ja czekam na polski sos i to wszystko, co widziałam tylko na tumblrze i dramabeans, jednym okiem, żeby sobie nie spoilerować.
Wybacz me spóźnienie! W weekend miałam miłego gościa, to wtedy nie tłomaczyłam, tylko oddawałam się towarzystwu, ale wróciłam już grzecznie do roboty. Czwarty odcinek poleciał już do BeeMeRka, ja jutro zabieram się do pracy nad kolejnym.
Trzykrotka napisał/a:
Pojawia się też masa znajomych miejsc - sławetny klif, z którego w różnych dramach co rusz ktoś spada, gospoda z Shine Or Go Crazy i Nocnego strażnika, las, w którym w ML ginsaeng trzynastego księcia ćwiczyła taniec.
W zasadzie to ja was z tym podziwiam - ja nie rozpoznaję nigdy tego klifu (głównie dlatego, że dla mnie klify i lasy wyglądają wszystkie tak samo, wobec czego nie zauważam, czy już widziałam gdzieś ten las czy też nie. Jak wy to poznajecie? Nie wiem. Układ drzew ten sam?
BeeMeR napisał/a:
To w dalszym ciągu drama, która mnie nie rusza, wciąż absurdalnie latają ale widoczki ma ładne
Ale coś poza widoczkami warto tam oglądać? Bo ja bym pewnie porzuciła jako stratę czasu.
BeeMeR napisał/a:
Najwyraźniej jak się widziało Jumonga to jakby się widziało wszystkie seguki
A'propo - Jumonga jeszcze będziesz oglądać?
Trzykrotka napisał/a:
King Loves jest z czasów Goreyo
Widzę, że Koreańczykom się przypomniało, że istniało coś więcej niż Joseon - znowu drama z tamtych czasów.
Co mi przypomina, że Aragonte znów się wzięła za Generała.
Aragonte napisał/a:
Królowa Seondeok to raczej epoka sprzed Goryeo, czasy Trzech Królestw, w końcu ona rządziła królestwem Silla.
Ale 3 królestwa, to właśnie Goryeo, Silla i Baekje, zdaje się. Ten czas, tylko inne królestwo.
ten aktor miał cameo w Miseang, stąd ta wspólna scena z BYH
To raczej nie jest scena z Misaeng, bo BYH miał tam inną fryzurę (boba!). Nawet jak obciął włosy, to i tak nie miał grzybowatej grzywki, tylko rozchodziły mu się włosy na boki. Obstawiam raczej A day, tym bardziej, że nie pamiętam sceny z filmiku w Misaeng.
Trzykrotka napisał/a:
Nasz Ji Chang Wook już w kamaszach Nawet ogolony na łyso wygląda świetnie. Niech czas szybko leci
Zaiste, bardzo mu do twarzy z żołnierskim jeżykiem.
By nie być gołosłowną...
Aragonte napisał/a:
To sławetne "imja" padło jakoś w trzecim odcinku, nie? Po tym, kiedy bohaterka pozszywała naszego generała?
Zaiste, to było jakoś tak wcześnie. A potem dopiero nabrało takiej mocy, że... ech...
Trzykrotka napisał/a:
Agn miała robić - dawno temu to było
Agn była wtedy do d. w tłumaczeniach i przerwała dość szybko.
A poza tym jak w CM mam jakieś dziwne gruczoły i inne przekładanie feromonów oraz chorób przeróżnych psycholi, tak tam były jak nie posocznice to zachłystowe zapalenia płuc.
Trzykrotka napisał/a:
na wschodnią rubież powędrowały 3 nowe odcinki Generała i mnie Gosia znów w akcji.
Yessss!!! Lecę zgarnąć!
Aragonte napisał/a:
Ja go też nie pamiętałam, ale teraz rozpoznaję go bezbłędnie I całkiem go sporo, o dziwo.
E, nie, przy Smokach chyba nam się przypomniało, że to jeden z Wudalchich.
Dobra, zabieram się za Another miss Oh. Jutro się pochwalę, jak mi z nią poszło.
Edycja: Nie zabiorę się, bo mi dupne napisy nie działają. Ma ktoś to coś, co przerabiało assy na srt?
A tymczasem - CM nr 6 bardzo fajne, ale obawiam się, że w kolejnym odcinku wróci sprawa seryjnego mordercy. Boru... niech oni go zabiją, ja nie wytrzymam kolejnych odcinków z tym potworem. Trzykrotka - Wto 15 Sie, 2017 21:42
Admete napisał/a:
Rzeczywiście grecka tragedia.
Tak, ta drama ma taki wymiar, a raczej rodzina Chae Gung jest jak z greckiej tragedii. Ojciec raz oddawszy się na służbę następcy tronu - późnieszemu szalonemu królowi - pozostaje na tej służbie wbrew wszystkiemu, nawet wiedząc, że on i żona zapłacą za to najwyższą cenę. Z kolei Chae Gyung nie potrafi inaczej, niż postępować zgodnie z własnym kodeksem. Nie ma dla niej stronnictw i bycia w czyjejś partii, czy po czyjejś stronie. Król nie jest kimś z przeciwnego obozu, tylko starszym bratem, miłość do księcia nie owstrzyma jej przed jego "zdradą," która w jej oczach nie zwykłym ludzkim odruchem. Zupełne przeciwieństwo taiej na przykład Yeon Hwy z ML, która w imię celu wydała na śmierć brata przyrodniego, wyrzekła się matki i brata rodzonego. CG to bardzo piękna postać, piękny czlowiek. I jako taka, bardzo mocno od życia oberwie.
Jeśli tylko macie odporność na sporą dawkę cierpienia, to bardzo tę drame polecam.
Agn, fighting! To sie odnosiło do CM. A z Faith, gdybyś nie chciała definitywnie tłumaczyć, to ja chętnie zmierzyłabym się kiedyś
King Loves naprawdę mi się podoba, będę wam zdawać relację.
Teraz z innej beczki - BeeMer - pan PSH jednak się nie poddaje i wraca do KBC z 50-odcinkową dramą weekendową. Glówną żeńską rolę zagra dziewczyna, o której ostatnio pisałyśmy, ta z SF, Syrenki, Oh My Ghostess. Tytuł: My Golden Life.Agn - Wto 15 Sie, 2017 21:52
Trzykrotka napisał/a:
A z Faith, gdybyś nie chciała definitywnie tłumaczyć, to ja chętnie zmierzyłabym się kiedyś
Zawsze się możemy umówić na jakąś jesień i tłumaczyć wspólnie jak coś. Ino od początku, bo raz, że nie mam starych plików, dwa, że teraz mimo wszystko jakiś tam postęp mam i ciut lepiej robię te tłumaczenia (mam nadzieję), więc wolę nie zaglądać do idiotyzmów, które wypisywałam wcześniej i zrobić na świeżo.
Ale najpierw uporam się z CM.
Królowa brzmi mi dobrze, ale i przerażająco. King loves - cudnie się o niej czyta, ale na razie mnie nie ciągnie.BeeMeR - Wto 15 Sie, 2017 21:54
Agn napisał/a:
Jumonga jeszcze będziesz oglądać?
Będę - tylko wciąż mam miejsce tylko na jeden komputer, więc muszę poczekać na koniec remontu, bo wolę "swój" komputer a nie zapasowy, ale tylko na zapasowym umiem sobie przestawić fps napisów, a lepiej mi się ogląda po polsku.
Agn napisał/a:
Ma ktoś to coś, co przerabiało assy na srt?
Miałam, zaraz znajdę...
Trzykrotka napisał/a:
pan PSH jednak się nie poddaje i wraca do KBC z 50-odcinkową dramą weekendową. Glówną żeńską rolę zagra dziewczyna, o której ostatnio pisałyśmy, ta z SF, Syrenki, Oh My Ghostess. Tytuł: My Golden Life.
Widziałam, nie zamierzam oglądać
Zaraz kończę cm4.BeeMeR - Wto 15 Sie, 2017 22:32 ass > srt konwerter znajdziesz na wschodzie, sprawdzony kiedyś. Ew. możesz spróbować poszukać online jak np.ten (nie sprawdzałąm) https://lab.sorz.org/tools/asstosrt/?lang=en
CM4
Drama jest coraz mniej moja, nie poradzę, nie ma się co oszukiwać. Nie lubię kryminałów, w których ja jako dyletancki widz domyślam się kto jest mordercą pół godziny przed specjalistami jak np profilerzy
Albo że coś jest pułapką - a tu jest bardzo typowa pułapka - jestem wręcz zła na ofiarę, że tak głupio się dała podejść i nie zweryfikowała wieści
Na szefa też jestem zła, za jego arogancję w kwestii Rozpruwacza oraz poprzednio psychola
Doktorek i komputerzystka nie istnieją dla mnie, Junki i MCW mi się podobają.Trzykrotka - Śro 16 Sie, 2017 00:05
Agn napisał/a:
Zawsze się możemy umówić na jakąś jesień i tłumaczyć wspólnie jak coś.
Dobrze, to się ewentualnie będziemy zmawiać
King Loves 17-18
Aj, zagęszcza się atmosfera, kiedy do sprawy wiszącej w powietrzu rebelii, podejrzliwego króla, który nie przepada za swoim synem - następcą tronu i zbliżającego sie terminu ludzkiego trybutu dla Yuanu wkręci się niepewność uczuć. Tam wiele rzeczy ma zły dla bohaterów timing. Za późno odkryta tożsamość, za szybko podjęta decyzja o ślubie, zbyt pochopne działanie - i sprawy gmatwają się jeszcze bardziej. Teraz to się dopiero porobiło...
Won, San i Rin