To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III

Fibula - Pią 29 Mar, 2019 22:04

Admete napisał/a:
Poza tym przeczytałam ostatnio listy Lipskiej i Lema.

Czytałam jakiś czas temu, bardzo przyjemna lektura. :-)

arlekin - Nie 31 Mar, 2019 19:09

Niedawno odkryła, ze jest kontynuacja "Czasu zabijania" Grishama. Nosi tytuł " Czas zapłaty'. Właśnie kończę czytać i bardzo mi się podoba. dawno Grishama nie czytałam i już zapomniałam jak dobrze pisze.
RaczejRozwazna - Nie 31 Mar, 2019 19:49

Czytam świetną biografię Oriany Fallaci autorstwa Christiny de Stefano (jak jak lubię takie opowieści, z których wyłania się pełny obraz człowieka...) oraz "Umma. Reporter na Bliskim Wschodzie" - dobry cykl reportaży o świecie arabskim autorstwa Alfreda de Montesquiou. Bardzo zresztą lubię tę reportażowo-podróżniczą serię wydawnictwa Terra incognita.

Skończyłam "Okruchy dnia" Ishiguro - mocno mnie poruszyła ta lektura, to jest naprawdę wielka literatura.

Nadrabiam lektury (biografia Sisi w kolejce), mam ochotę na jakąś dobrą beletrystykę, ale tyle razy się sparzyłam, może coś polecicie? (podgatunek obojętny)

Admete - Nie 31 Mar, 2019 20:27

Ummę zaczęłam, ale odłożyłam. Może potem. Mam teraz reportaż o Delhi. Tytuł podam potem, bo teraz już mi się nie chce zajrzeć do czytnika.
Trzykrotka - Nie 31 Mar, 2019 22:07

RaczejRozwazna napisał/a:
Czytam świetną biografię Oriany Fallaci autorstwa Christiny de Stefano (jak jak lubię takie opowieści, z których wyłania się pełny obraz człowieka...

Co mi przypomina, że biografia Salmana Rushdie czeka na półce. Przeczytałam tylko pierwszy rozdział, ale od razu było to trzęsienie ziemi, czyli dzień, w ktorym pisarz dowiaduje się, że ajatollach Chomeini obłożył go fatwą i teraz każdy dobry muzułmanin może go zabić.

Agn - Wto 02 Kwi, 2019 22:08

"Dni niepoliczone" mi nie wchodzą. Niby ok historia, jakiś "artefakt" zamurowany w domu, ale w sumie nieszczególnie mnie interesują bohaterowie i jakiśtam witraż.
Spróbuję z "Bez śladu", może to mi podejdzie. :)

annmichelle - Śro 03 Kwi, 2019 08:41

Agn napisał/a:
"Dni niepoliczone" mi nie wchodzą.

Tak jak wspomniałam - mnie też nie teges, bo trzeba lubić takie historie jak "Kod..."

Agn napisał/a:
Spróbuję z "Bez śladu", może to mi podejdzie. :)

Chyba ją sobie za jakiś czas odświeżę i kolejne dwie z Harry'm (Co kryje mrok i Never go back). Tylko na Harry'ego trzeba się znieczulić, bo mnie drażnił okropnie, taki prymitywny dosyć typ. :?
Agn, gdyby Cię jednak Harry odrzucił i nic innego nie wygrzebiesz w bibliotece to może e-book np. Zbyt późno, Pożyczonego czasu albo Cieni przeszłości?

Ale narazie daj szansę Rodos i Harry'emu (żeby nie było - ostrzegałam kilka razy co to za typ :-P ).

Agn - Śro 03 Kwi, 2019 09:20

W tym rzecz, ze mnie sie "Kod..." podobal, milo wspominam lekture i wiem, ze sporo osob ja odrzuca, ale mnie wciagnela od razu. A tu jakos tak... nie. Opis mi sie spodobal.
Zobaczymy, jak mi pojdzie z Harrym.

Ania Aga - Śro 03 Kwi, 2019 12:34

Czytam teraz Genialnych Urbanka. Świetnie napisana książka. Dziwne, ze te postacie nie zostały wcześniej spopularyzowane.
Admete - Pon 08 Kwi, 2019 06:09

Nie wierzysz w winę Jacksona? Z ciekawości pytam.
annmichelle - Pon 08 Kwi, 2019 12:33

Agn napisał/a:

A tych dwoch, co teraz rozpetalo afere, nalezaloby moim zdaniem powiesic.

Nie za ostro trochę? :roll:
Pytam, bo nie było po tym zdaniu żadnej emoty, nic....

Agn napisał/a:

To nie tak, ze Michael Jackson byl swietym - on mial za uszami to i owo, ale kurde pedofilem nie byl za choinke.

Zadziwia mnie, że jesteś przekonana o jego niewinności i piszesz to z takim przekonaniem - zrozumiałabym gdybyś pisała to o najbliższym Ci człowieku, którego znasz, z którym mieszkasz, żyjesz od lat (choć i tu życie potrafi zaskoczyć, że hej!), ale o kimś kogo znasz JEDYNIE z mediów? :shock:
Media kłamią lub przynajmaniej manipulują prawdą.
Podobnie sądy, świadkowie, prasa, biografie - od kiedy są one wyznaczniekiem "jak było"?
Osobiście jestem otwarta w kwestii Jacksona - nie twierdzę, że był winny czy niewinny, bo tego nie wiem. Tak naprawdę wiedział to tylko on i ci chłopcy.
A jaka była prawda? Dla mnie niepodważalnym dowodem jego winy byłby film albo zdjęcia (oczywiście niezmanipulowane), co nie oznacza, że jest niewinny, bo takich materiałów nie ma. :-|
Tak jak napisałam - nie osądzam ani w jedną, ani w drugą stronę.
Dlatego zadziwiają mnie takie zdecydowane komentarze o jego niewinności jak Twój lub w drugą stronę, że jest winny.

Aragonte - Pon 08 Kwi, 2019 12:57

annmichelle napisał/a:
Tak jak napisałam - nie osądzam ani w jedną, ani w drugą stronę.

Mam podobnie - nie wypowiadam się, nie oceniam, ale nie mam pewności ani co do winy, ani niewinności MJ.

annmichelle - Pon 08 Kwi, 2019 15:27

Agn napisał/a:
I teraz okazuje sie, ze jedyna sluszna, dozwolona i godna pochwaly odpowiedzia byloby "no wiesz, nie wiem". :roll: Mnie akurat przekonuje wspolny front biografow, sadu, policji i FBI. I tyle.

Nie "jedyna słuszna" tylko moja odpowiedź na Twój poprzedni post.
A padły tam z Twojej strony słowa:
Agn napisał/a:
A tych dwoch, co teraz rozpetalo afere, nalezaloby moim zdaniem powiesic.
?
Może jestem staroświecka, ale dla mnie to przekroczenie pewnej granicy wolności słowa - nawet jeśli to tylko słowa w internecie na forum.

Bez urazy - po prostu poruszyło mnie z jaką łatwością szafujesz takimi słowami, na jakby nie patrzeć, normalnym forum. :-|

Admete - Pon 08 Kwi, 2019 15:29

Agn dzięki za odpowiedź.
Aragonte - Pon 08 Kwi, 2019 15:36

annmichelle napisał/a:
Agn napisał/a:
A tych dwoch, co teraz rozpetalo afere, nalezaloby moim zdaniem powiesic.
?
Może jestem staroświecka, ale dla mnie to przekroczenie pewnej granicy wolności słowa - nawet jeśli to tylko słowa w internecie na forum.

Przyznam, że te słowa też mnie uderzyły i odebrałam je za, powiedzmy, nieprzemyślane i zbyt ostre :-|
Ale nie zdecydowałam się na natychmiastową reakcję jako mod, zwłaszcza że w odczytałam to jeszcze w autobusie.

Agn, czy mogłabyś to feralne sformułowanie jakoś wyedytować? :kwiatek: Będę wdzięczna.

Edit: a, widzę, że już się z annmichelle dogadałyście, okej :-)

Aragonte - Pon 08 Kwi, 2019 15:38

Pisałyśmy w tym samym czasie :wink:
Dzięki :kwiatki_wyciaga:

ita - Pon 08 Kwi, 2019 15:56

Jak już jesteśmy przy edycji, to może jeszcze to, o ile można prosić Agn :kwiatek:
Agn napisał/a:

Nadal czytam biografię MJ (wiem, że to nikogo nie interesuje, ale gdzieś muszę się wyzewnętrznić), zabrałam się już za tom nr 2. Mam emocjonalny rollercoaster. Jestem właśnie na rozdziale, w którym przedstawiono historię jak doszło do pierwszego oskarżenia. Rany, jakbym tego faceta dorwała, to gołymi rękami bym chyba go rozszarpała, a ścierwo rozwlekła na kilometry po całych Stanach Zjednoczonych. :evil:

Edycja: Oczywiście szlag mnie trafia na Evana Chandlera, bo to jego sprawka, nie na MJ.


Annmichelle, dziękuję za poruszenie tematu :kwiatki_wyciaga: Mam mniej więcej taką samą opinię w tej sprawie :cheers:

annmichelle - Pon 08 Kwi, 2019 16:04

Po prostu zawsze uważałam to forum pod względem kultury wypowiedzi za inne niż np. onetu czy gazety, gdzie takie określenia są na porządku dziennym i nikogo to raczej nie rusza - a szkoda. :?

Myślę, że można swoją opinię czy odczucia wyrazić bez nienawiści czyli tzw. hejtu (nie lubię tego słowa...) - a pewne określenia, które tu padły - hm, czy to nie ostatnio w polskich mediach tyle się klepie o mowie nienawiści? :-|
Może więc warto zacząć od siebie, "ugryźć się :-P w palce", a gdy trzeba to po prostu sygnalizować pewne wypowiedzi, które nas "uwierają"? :wink:

Dzięki za reakcję, edycję i poparcie. :-)

annmichelle - Pon 08 Kwi, 2019 19:02

Agn napisał/a:

Dla mnie zaś forum jest przedłużeniem kontaktu w realu - ja się tak w realu wyrażam, sporo osób tak robi.

Nie bardzo rozumiem co masz na myśli, tzn. sporo osób mówi w realu, że kogoś trzeba powiesić i nie widzisz w tym nic złego? :mysle:
Agn napisał/a:
Na wszelki wypadek wykasowałam wszystkie posty, w których piszę, że czytam coś o MJ, nie chcę się tłumaczyć, przepraszać ani nic. Zwracam tylko uwagę, że w podobnym tonie wyrażałam się np. o Kaczyńskim w wątku politycznym i nikt mi nie kazał się cenzurować, edytować postów i nie porównywał moich wypowiedzi do onetowskich. Cóż, może tam wszyscy byliśmy zgodni co do zdania o preziu, a tu była różnica zdań.

Nie wiem, czy wszyscy byli zgodni, bo nie czytam wszystkich postów na forum :wink: Wchodzę w te tematy, które mnie interesują, a polityczne, kościelne, dzieciowe, zakupowe i setki innych - nie czytam. Dlatego nie pisałam gdzieś tam, że ktoś "rzucał mięsem" albo wieszał ludzi. Dlaczego nikt inny nie zwrócił tam uwagi - nie wiem, nie wnikam, o odpowiedź trzeba by zapytać osoby, które czytały i odpowiadały.
Trafiłam w tym temacie, bo ten temat przeczytałam. Wyraziłam opinię, że pewne określenie mi się nie spodobało.
Agn napisał/a:
Ten post też się usunie.
Nie będę już nic pisała o tych książkach, które teraz czytam (w przyszłości, jak się wezmę za coś innego, to oczywiście napiszę).

Nie obraź się, ale reakcja z Twojej strony (usuwanie postów) jest trochę na wyrost. :roll: Nie chodziło mi o Twoje poglądy, bo każdy ma do nich prawo, ale o formę jakiej użyłaś. I tyle. Nie wiem, jak to jeszcze lepiej wytłumaczyć...
Zakończmy lepiej temat, bo się najwyraźniej nie zrozumiałyśmy...

Aragonte - Pon 08 Kwi, 2019 22:08

Może faktycznie lepiej zawiesić ten temat :kwiatek:
Mnie też chodziło wyłącznie o formę.

Wrócę do książek może...

Annmichelle, pożyczyłam dwie książki "twego" Goddarda z biblioteki, ale na razie czeka w kolejce.
A ja skończyłam sobie "Opowieści o wilkach i innych zwierzętach" Marcina Kostrzyńskiego, podczytuję jeszcze inną książkę o wilkach i "Umysł w zalotach" Geoffreya Millera. A, skończyłam dzisiaj w autobusie kryminał mego kolegi z pracy :wink:

Admete - Wto 09 Kwi, 2019 06:41

U mnie teraz brak czasu na czytanie nad czym boleję.
annmichelle - Wto 09 Kwi, 2019 08:35

Aragonte napisał/a:

Annmichelle, pożyczyłam dwie książki "twego" Goddarda z biblioteki, ale na razie czeka w kolejce.

A które? :-)

Aragonte - Wto 09 Kwi, 2019 13:41

annmichelle napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Annmichelle, pożyczyłam dwie książki "twego" Goddarda z biblioteki, ale na razie czeka w kolejce.

A które? :-)

Zaczęłam "Dni niepoliczone", a druga książka została w domu, nie pamiętam tytułu.
Przeczytałam w autobusie dopiero kawałeczek, może 20 stron - podoba mi się styl i opis świata.

annmichelle - Wto 09 Kwi, 2019 14:04

Aragonte napisał/a:

Przeczytałam w autobusie dopiero kawałeczek, może 20 stron - podoba mi się styl i opis świata.

Fajnie. :-) Tak jak pisałam już kilka razy, akurat "Dni niepoliczone" jakoś mi za bardzo nie podeszły (swoją drogą czytałam ją tyko raz, muszę ją znowu przeczytać po kilkunastu latach), ale jeśli książka Ci się w miarę spodoba to z resztą tytułów jest tylko lepiej - z wyjątkiem "Przemiany" i "Co kryje mrok" :wink: , które są dużo słabsze (w moim subiektywnym odczuciu) - i mam nadzieję, że to nie którąś z nich wypożyczyłaś jako drugą. :-P :lol:

Aragonte - Wto 09 Kwi, 2019 14:23

annmichelle napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Przeczytałam w autobusie dopiero kawałeczek, może 20 stron - podoba mi się styl i opis świata.

Fajnie. :-) Tak jak pisałam już kilka razy, akurat "Dni niepoliczone" jakoś mi za bardzo nie podeszły (swoją drogą czytałam ją tyko raz, muszę ją znowu przeczytać po kilkunastu latach), ale jeśli książka Ci się w miarę spodoba to z resztą tytułów jest tylko lepiej - z wyjątkiem "Przemiany" i "Co kryje mrok" :wink: , które są dużo słabsze (w moim subiektywnym odczuciu) - i mam nadzieję, że to nie którąś z nich wypożyczyłaś jako drugą. :-P :lol:

Na razie oceniam samo wprowadzenie i styl, nie fabułę, ale wprowadzenie wydaje mi się ciekawe.

Druga, która czeka w kolejce, to chyba ta:
http://lubimyczytac.pl/ks...ycona-w-swiatlo



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group