To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata

Harry_the_Cat - Sob 06 Lut, 2010 20:35

W sumie Cie rozumiem, Trifle, ale Malik i Gabe sa naprawde niesamowici :mrgreen:

Juz to tu gdzies pisalam, ze historia Malika jest naprawde wzruszająca - przez narkotyki, gangi i smierc bliskich do aktorstwa.

praedzio - Sob 06 Lut, 2010 20:35

Harry_the_Cat napisał/a:
Jeden blad =) ale raczej przypadkowy :mrgreen:


:mysle:
Naprostuj mnie. ;)

Harry_the_Cat - Sob 06 Lut, 2010 20:39

Nie chcesz jeszcze raz sprawdzic?
praedzio - Sob 06 Lut, 2010 20:46

Hmmmm.... Zamiast Ellen spotkałaś starszą Mary? :mysle:
praedzio - Sob 06 Lut, 2010 20:52

BTW, wiecie, że po następnym odcinku znów będzie przerwa? Tym razem miesięczna.
Admete - Sob 06 Lut, 2010 20:55

Wiemy...Znów będzie post. Czy potem to juz pójdzie bez przerw?
Admete - Sob 06 Lut, 2010 20:55

Wiemy...Znów będzie post. Czy potem to juz pójdzie bez przerw?
Harry_the_Cat - Sob 06 Lut, 2010 20:55

praedzio napisał/a:
Hmmmm.... Zamiast Ellen spotkałaś starszą Mary? :mysle:


Widzisz, nie potrzebna Ci była pomoc :oklaski:

Agn - Sob 06 Lut, 2010 20:59

praedzio napisał/a:
BTW, wiecie, że po następnym odcinku znów będzie przerwa? Tym razem miesięczna.

*ze złości rzuca takimi bluzgami, że uszy więdną* ZNOWU?! :wsciekla:

praedzio - Sob 06 Lut, 2010 21:46

Admete napisał/a:
Wiemy...Znów będzie post. Czy potem to juz pójdzie bez przerw?


Z tego co wiem, to tak. Finał jest zapowiedziany na 13 maja.

Deanariell - Sob 06 Lut, 2010 22:03

praedzio napisał/a:
Z tego co wiem, to tak. Finał jest zapowiedziany na 13 maja.

Czyli jest szansa, ze się zdążę obejrzeć w domu, z Admete - a nie na laptopie w szpitalu, w trakcie porodu... :mysle: :rotfl:

Ostatni odcinek bardzo mi się podobał. :serce: Kolejny zapowiada się równie dobrze. Tylko ten hiatus w perspektywie... :cry2:

Agn - Sob 06 Lut, 2010 22:15

Deanariell napisał/a:
praedzio napisał/a:
Z tego co wiem, to tak. Finał jest zapowiedziany na 13 maja.

Czyli jest szansa, ze się zdążę obejrzeć w domu, z Admete - a nie na laptopie w szpitalu, w trakcie porodu... :mysle: :rotfl:

Miałam wizję...

Lekarz: Przystąpmy do porodu. Proszę przeć.
Riella: Chwila, najpierw bracia skopią rzyć Lucyferowi! A teraz odsuń się, doktorku, zasłaniasz Deana.

To był mój najbardziej beznadziejny "żart"...

Admete - Nie 07 Lut, 2010 12:10

Możliwe, że to wcale nie byłby żart ;)

Dziewczyny, które w tym tygodniu dostaną przesyłki upraszam o wyrozumiałośc względem kopert, musiałam coś wymyslić, bo mi się skończyły ;)

Calipso - Nie 07 Lut, 2010 22:25

W przyszły piątek na TVN7 o 21 z minutami zaczyna się czwarta seria SPN.
Deanariell - Pon 08 Lut, 2010 11:28

Calipso napisał/a:
W przyszły piątek na TVN7 o 21 z minutami zaczyna się czwarta seria SPN.

Jacy oni łaskawi... :roll: No cóż, dobre i to dla polskich fanów... tylko zastanawia mnie, co ma zrobić ktoś, kto wie o serialu np. z internetu czy od znajomych, a nie posiada TVN7, bo to chyba tylko w sieci kablowej emitują? :mysle: Smutne... No ale niestety, SPN to w końcu nie jest serial typu "Na wspólnej", więc nie miał szans na zainteresowanie wystarczającej liczby widzów, aby go pokazywać w ogólnodostępnej stacji...

Agn napisał/a:
Miałam wizję...

Admete napisał/a:
Możliwe, że to wcale nie byłby żart

:rotfl: Możliwe. :P Chociaż w moim wykonaniu nie byłoby to takie łagodne w wyrazie... ;)

(Nadchodzi decydująca faza porodu...)
Riella: ....wa ....ć jak to booooli!
Położna: Znieczulenie nie podziałało?
Riella: W d... mam wasze znieczulenie! Przyjaciółka mi tu przyniosła laptop z finałem piątej serii SPN - kategorycznie żądam włączenia filmu! Poproszę... natychmiast! :evil:
(Personel przestraszony wyjątkową agresją pacjentki spełnia "życzenie". Po chwili...)
Położna: I co? Czuje pani bóle?
Riella: Ciiiiiii... oglądam, boleć to będzie hiatus przed szóstą serią...
Położna: Hiatus? Brzmi jak paskudna wysypka... Szósta seria? Chodzi pani o skurcze?
Riella: No masz ci los! Nie możemy poczekać z dyskusjami jak już załatwią Lucyfera? :wsciekla:
Położna: (do lekarza) Jezus Maria! Satanistka nam się trafiła... Jeszcze się okaże, że urodzi jak u Polańskiego - słyszał pan o "Dziecku Rosemary"?
Lekarz: :shock:
Riella: Ciiiiiiiiiiicho ludzie... Co tam pani za bzdury opowiada, to Sam Winchester jest naznaczony krwią przez demona, ja mam dziecko normalnie, z mężem...
Położna: Jaki znowu Sam Winchester?! Panie doktorze, coś jest nie tak z pacjentką, chyba zaczyna bredzić...
Lekarz: To szok porodowy... ale czy nie pora na jakąś konkretną akcję? Bo mam wrażenie, że się nam wszystko zatrzymało... (do pacjentki) Słyszy mnie pani? Jak się pani czuje?
Riella: (w transie) Przepraszam, ale teraz nie czas na poród - to jest finał sezonu! F I N A Ł... The end. Ludzie wy nic nie rozumiecie... Oj... Ałłłłajć... Aaaaaauć!
Lekarz: O! Poczuła pani chęć parcia?
Riella: Eeeeeee... nie, to Dean Winchester właśnie tak oberwał, że aż mnie na serio zabolało... Czy mógłby się pan odsunąć? Zasłania mi pan ekran monitora... No niech to piorun trzaśnie! Son of the bitch! Uważaj! Za tobą!!!
Lekarz: Ale proszę mnie nie obrażać... mieliśmy angielski na studiach...
Riella: Sorry, to nie było do pana... Tam robią krzywdę Castielowi! To taki jakby anioł stróż...
Lekarz: (do położnej) Pani Elu, to rzeczywiście nie wygląda najlepiej... Pacjentka widzi anioły...
Riella: Na ekranie! Proszę nie robić ze mnie wariatki, ok? Jestem przytomna... Chociaż jak patrzę w te oczy i na usta Dean'a... :serduszkate:
Położna: Niech pani nam tutaj nie odpływa, halo, proszę zostać z nami! Przecież musi pani urodzić to dziecko tak czy inaczej... Może spróbujemy przeć, co?
Riella: Mhmmm... ale zaraz, teraz nie mogę, oglądam... właśnie zmierzamy do punktu kulminacyjnego... O cholera jasna by to wzięła! Ja tego Kripke zamorduję normalnie!
Położna: Niech się pani nie stresuje, pacjentki często przeklinają mężów w trakcie porodu... Skupmy się może na dziecku...
Riella: No co też pani... Kripke to główny reżyser serialu, a żeby go YED opętał! Dziecko nie zając, poczeka... (do własnego brzucha) Kochanie nie wierć się, mamusia teraz ogląda bardzo ważny odcinek, chwilkę, moment i się tobą zajmę... Chyba nie chcesz podpaść mamusi jeszcze przed narodzeniem? Tak myślałam... Dobra dzidzia.
Lekarz: (z nieukrywanym zdziwieniem do położnej) Widziała pani? To niesamowite! Rozwarcie się zmniejszyło...
Riella: To przecież jasne, Winchesterowie mają wprawę w zatrzaskiwaniu wrót piekielnych... Widać, że pan Supernatural w życiu nie oglądał... Aaaaaaaaa! Zaraz będzie koniec...
Lekarz: (do położnej) Ciekawy przypadek... Wychodzi na to, że się nam trafiła wyjątkowo nawiedzona pacjentka... Może poślemy po kapelana szpitalnego? :mysle:
Riella: Egzorcyzmy mi nie pomogą! O żesz w mordę jeża! Nieeee! Jak oni mogli?! Kripkeeeeee! Niech diabli porwą te amerykańskie seriale! (w stronę lekarza) Panie doktorze, chyba rodzę... :P

Admete - Pon 08 Lut, 2010 11:50

Zeszłam ze śmiechu :lol: :rotfl: Riella!
Deanariell - Pon 08 Lut, 2010 11:54

Admete napisał/a:
Zeszłam ze śmiechu

:mrgreen: A co, Ty już w domu jesteś? Tak szybko? :P

Admete - Pon 08 Lut, 2010 11:56

Z pracy piszę ;) Mam okienko. Jeszcze mi jedna klasa została...Buuu...
Deanariell - Pon 08 Lut, 2010 11:57

Admete napisał/a:
Mam okienko.

No to cieszę się, że na chwilę chociaż poprawiłam Ci humor. ;) :pociesz:

Admete - Pon 08 Lut, 2010 14:45

Normalnie chyba sobie to zapiszę na pamiątkę i po latach pokażę Twojemu dziecku ;)
Agn - Pon 08 Lut, 2010 15:19

No proszę, a jeszcze chwilę temu miałam doła jak Wielki Kanion.
Admete napisał/a:
Zeszłam ze śmiechu :lol: :rotfl: Riella!

Leżę obok ciebie. Boru, to było jedwabiste. Riella, ty się na serio zastanów, czy powieści nie pisać! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Deanariell - Pon 08 Lut, 2010 16:08

Agn napisał/a:
Boru, to było jedwabiste. Riella, ty się na serio zastanów, czy powieści nie pisać!

Dziękuję za łaskawą ocenę :kwiatek: , to była zaledwie improwizacja... :ops1: Chociaż Mickiewicz ze mnie żaden. :P Kto wie? Może kiedyś dojrzeję do tego, żeby coś napisać? ;) Z drugiej strony tylu pisarzy w naszym kraju (różne blogi itp. itd. Za duża konkurencja :lol: ) ... Najwyżej schowam do szuflady.

Agn - Pon 08 Lut, 2010 16:13

Riella, wierzaj mi, gdybyś ty Mickiewiczem pisała, to bym nie piała z zachwytu, jako że wszelkiej poezji, z wieszczową na czele, nie trawię. Rzekłam.
Deanariell - Pon 08 Lut, 2010 16:15

Agn napisał/a:
wierzaj mi, gdybyś ty Mickiewiczem pisała, to bym nie piała z zachwytu, jako że wszelkiej poezji, z wieszczową na czele, nie trawię.

Miałam na myśli raczej improwizację... ;) Poetka ze mnie taka, jak z koziej d... trąbka... :-P Żałuję jednak, że nie miałam nigdy okazji współpracować z jakimś kabaretem. Mam wrażenie, że w ten sposób ominęła mnie wielka życiowa kariera. :roll: :rotfl:

Agn - Pon 08 Lut, 2010 16:29

Coś jest na rzeczy, zawsze rozbrajało mnie twoje poczucie humoru. :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group