To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Gerard upiór

Wiedźma - Pią 25 Sty, 2008 12:33

krzysztof napisał/a:
Śniło mi się że Gerry :serduszkate: zaprosił mnie na zlot motocyklowy, radził się jaką ramoneskę powinien kupić :rotfl:
Ponoć w empiku jest Dracula(9.99) warto mieć ten film w swojej kolekcji?


Powiem tak: film jest absolutnie idiotyczny, nielogiczny i, w warstwie aktorsko-fabularnej kichowaty. Kichowatość nie dotyczy, rzecz jasna, Gerarda, który wycisnąl z tej roli co się dało, stworzył postać interesującą, a momentami nawet tragiczną. Gdyby nie Gerry ten film nie zaslugiwałby nawet na dotknięcie narzędziem na bardzo długim drągu. No dobrze, zdjęcia są bardzo dobre, podobnie efekty specjalne, muzyka też niezła, ale głupota fabuły przytłacza wszystko. Jednakowoż jeśli ktoś Najpiękniejszego Ze Szkotów lubi to ja polecam, bo Gerard miał tam parę naprawdę dobrych momentów i jest tam kilka scen z jego udziałem które wręcz wielbię :serce: (oraz, przez chwilę, migają tam jego gołe pośladki :slina: )

Od razu się przyznam że znam dzieło prawie na pamięć, obejrzałam je milion razy i Gerardzie Jamesie Butler, zaprawdę powiadam Ci, będziesz musiał mi to jakoś odszkodować, bo ja tę chałę oglądałam tylko dla Ciebie :serce2: Reszta obsady, jak na moje, mogła spokojnie iść do domu.

Edit: O, moja skleroza jest potężna. Zapomnialam że miałam dać linka na zanętę. Pod linkiem znajduje sie klip made by ja, z muzyką z "Tańca Wampirów" (ach ten Łukasz Dziedzic!) a wizją, rzecz jasna z "Draculi 2000".

http://www.youtube.com/watch?v=53q2ze0xRaY

Anonymous - Pią 25 Sty, 2008 16:25

Wiedzmo, biorac na warsztat taki klejnot sahary, Dracula wydaje sie wspaniala produkcja...
Wiedźma - Pią 25 Sty, 2008 18:35

"Klejnotu Sahary" nie widziałam, aczkolwiek nie wierzę że cokolwiek może przebić idiotyzmem na przykład genialny pomysł zeby zwloki ofiar katastrofy samolotowej położyć w sali zebrań lokalnego ratusza, bo koniecznośc przechowywania zwłok w chłodzie to przesądy światło ćmiące przecież, a rzeczony ratusz stoi sobie otworem, bez bodaj jednego strażnika/policjanta/ciecia/pana Zenka u drzwi.
Anonymous - Pią 25 Sty, 2008 19:28

moze - tragiczna namiętna miłość głównego bohatera do wielbłądzicy może wywołać albo koszmary senne, albo salwy śmiechu. Ja miałam to drugie :D
Wiedźma - Pią 25 Sty, 2008 19:35

AineNiRigani napisał/a:
moze - tragiczna namiętna miłość głównego bohatera do wielbłądzicy może wywołać albo koszmary senne, albo salwy śmiechu. Ja miałam to drugie :D


Halt. Ja dobrze rozumiem że oni kazali Butlerowi zakochać się w wielbłądzie? Takim, cztery nóżki, smętny pysk i garb? :confused3:

Czy Moje Szkockie Szczęście aby przypadkiem było trzeźwe gdy się zgodziło zagrać w tym filmie?

Anonymous - Pią 25 Sty, 2008 20:19

kazali mu nawet snic o niej sny miłosne. Na koniec było ostro, bo próbował swoją miłość skonsumować, ale wybranke widocznie bolała głowa. Zakończyło sie to dla niego tragicznie... :cry2:
Wiedźma - Pią 25 Sty, 2008 20:31

AineNiRigani napisał/a:
kazali mu nawet snic o niej sny miłosne. Na koniec było ostro, bo próbował swoją miłość skonsumować, ale wybranke widocznie bolała głowa. Zakończyło sie to dla niego tragicznie... :cry2:


No istny Romeo i Julia (z migreną). Ja rozumiem, słońce na Saharze mocno grzeje, pewnie mu zaszkodziło. Tylko co zaszkodziło Gerardowi że w tym czymś zagrał? I co palił scenarzysta tego arcydzieła???

(Już wiem że tego nie obejrzę. Oglądanie Gerarda Butlera dobierającego się do wielbłądzicy jest ponad moje siły. Zdecydowanie. :thud: )

Anonymous - Pią 25 Sty, 2008 20:46

cóż, Klejnot Sahary to prawdziwa perła w dorobku Gery'ego :D
http://pl.youtube.com/watch?v=4jfJ2DH20-0

Wiedźma - Pią 25 Sty, 2008 21:00

AineNiRigani napisał/a:
cóż, Klejnot Sahary to prawdziwa perła w dorobku Gery'ego :D
http://pl.youtube.com/watch?v=4jfJ2DH20-0


O matko Boska. Oko mi lata. :shock: Ratunku. Wymazać ten obraz. Muszę wymazać ten obraz. Podajcie mi "300". Najlepiej dożylnie. :paddotylu:

Ten facet jest zakręcony jak słoik po ogórkach. Żeby zagrać w czymś takim...

Anonymous - Pią 25 Sty, 2008 21:56

ale swietna muzyczka za to. Gdzies widzialam uroczy kadr z tego filmu - Gerry Legionista z rolką srajtaśmy u boku :D
I co Wiedźmo, przyznasz sama, ze Dracula to jednak dzieło ambitniejsze :D
Uciekł był mi ten Twój klip, a jest BOSKI niczym Upiorny Gerry :D

Caitriona - Pią 25 Sty, 2008 22:22

Wiedźma napisał/a:
Edit: O, moja skleroza jest potężna. Zapomnialam że miałam dać linka na zanętę. Pod linkiem znajduje sie klip made by ja, z muzyką z "Tańca Wampirów" (ach ten Łukasz Dziedzic!) a wizją, rzecz jasna z "Draculi 2000".

http://www.youtube.com/watch?v=53q2ze0xRaY


Ja zakupiłam to 'dzieło' i obejrzałam tylko dla dwóch powodów:
a) Upiorek
b) wampiry
Mimo mojej sympatii do Butlera jakoś nie mam ochoty wracać do tego filmu... Raz chyba wystarczy.

Ale dzięki za klipa - Twojej roboty jak widzę - uwielbiam ten utwór z "Tańca wampirów".

Wiedźma - Pią 25 Sty, 2008 22:34

AineNiRigani napisał/a:
ale swietna muzyczka za to. Gdzies widzialam uroczy kadr z tego filmu - Gerry Legionista z rolką srajtaśmy u boku :D
I co Wiedźmo, przyznasz sama, ze Dracula to jednak dzieło ambitniejsze :D


"Dracula 2000" to przy "Klejnocie..." kino moralnego niepokoju...

AineNiRigani napisał/a:
Uciekł był mi ten Twój klip, a jest BOSKI niczym Upiorny Gerry :D


A dziękuję :)

Anonymous - Pią 25 Sty, 2008 23:42

zreszta dodam, ze przegladnelam niemal wszystkie Twoje filmiki - baaaaardzo mi sie podobaja :D
Anonymous - Sob 26 Sty, 2008 08:32

Z tego wszystkiego Gerry przyszedł dzisiaj do mnie w nocy. W mundurze legionisty, a potem w skórzanej kurtce. Fajny był :D
krzysztof - Sob 26 Sty, 2008 09:43

Śliczny klip Wieźmo :kwiatki_wyciaga:
Chyba się skuszę na Draculę nawet dla paru scen ale na ten "Klejnot" :confused3: to siłą by mnie nie zaciągnęli...

Wiedźma - Sob 26 Sty, 2008 10:56

AineNiRigani napisał/a:
Z tego wszystkiego Gerry przyszedł dzisiaj do mnie w nocy. W mundurze legionisty, a potem w skórzanej kurtce. Fajny był :D


Aaaa, to już wiem czemu biegałam we śnie w sukni panny młodej, powiewajac welonem i szukając Gerarda z obłędem w oku. A on był u Ciebie!

Anonymous - Sob 26 Sty, 2008 14:52

W dodatku niemal caluśką noc - w każdym ze snów. Fajny taki był :D
Wiedźma - Pon 28 Sty, 2008 11:32

malmik napisał/a:
No tak - znowu zaczynam gadać do siebie:
Trailer z Nim's Island:
http://movies.yahoo.com/m...4/video/5554289



Dla mnie bomba. Od kwietnia rozbijam namiot pod lokalnym kinematografem, i jak mi tego nie zagrają... :bejsbol:

A najbardziej mi się w tym podoba że ktoś wreszcie zużytkował tę ogromną butlerowską vis comica. Ja wiem że jak się człowiek zagapi na wszelkie walory zewnętrzne Gerry'ego to łatwo to przegapić, ale to naprawdę jest aktor wszechstronny. No dobrze, Woody Allena nie zagra raczej, ale wszystko inne-proszę bardzo.

Anonymous - Pon 28 Sty, 2008 17:01

no wlasnie - i w zasadzie sam sobie te wszechstronnosc marmuje wybierajac takie a nie inne filmy. Teraz, kiedy moze wybierac jak w ulegalkach, coraz bardziej daje sie szufladkowac...
Wiedźma - Pon 28 Sty, 2008 17:27

AineNiRigani napisał/a:
no wlasnie - i w zasadzie sam sobie te wszechstronnosc marmuje wybierajac takie a nie inne filmy. Teraz, kiedy moze wybierac jak w ulegalkach, coraz bardziej daje sie szufladkowac...


Mam nieodparte wrażenie że Gerard całe swoje życie puścił radośnie na żywioł, karierę także. Jak to kiedyś sam ładnie okreslił, cytuję "My plan is no plan" i to, poniekąd, widać. No ale cóż, duży jest chłopiec, i co mu zrobisz? Ech, żebyż to pchanie sie w szufladę było jego najpoważniejszym problemem w tej chwili...

[Wiedźma jest rozdarta między gwałtowną chęcią dania Butlerowi w ucho, a równie gwałtowną potrzebą przytulenia go matczynym gestem do łona]

Anonymous - Pon 28 Sty, 2008 18:20

no ja tam jestem rozdarta, ale moj uścisk bynajmniej matczyny by nie był :slina:
Wiedźma - Pon 28 Sty, 2008 18:36

No wiesz, wydało mi się nieco nietaktownym dać w ucho, a potem od razu przystąpić do zdzierania zeń odzieży... :rumieniec:
Anonymous - Pon 28 Sty, 2008 19:02

ja tam nie jestem taktowna :banan:
malmik - Pon 28 Sty, 2008 20:14

O rany - ale popełniłyście stron o Gerrym beze mnie :shock: :shock: :shock: .
Ja saharę oglądałam na szczęście tylko na tubisiach i tarzałam się ze śmiechu - ale nie wracam już do tych clipów - to było śmieszne, zeby nie powiedzieć tragiczne. Natomiast Dracula - no cóż był to jeden z niewielu filmów o wampirach które widziałam w życiu - ale może czasem do niego wrócę - Gerry jest tam mniamuśny - :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: słodki, żeby nie powiedzieć bossski wampir i jeszcze taki niezdarty przez życie :slina: :slina: :slina: :slina: :slina:

Wiedźma - Pon 28 Sty, 2008 20:40

malmik napisał/a:
Natomiast Dracula - no cóż był to jeden z niewielu filmów o wampirach które widziałam w życiu - ale może czasem do niego wrócę - Gerry jest tam mniamuśny - :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: słodki, żeby nie powiedzieć bossski wampir i jeszcze taki niezdarty przez życie :slina: :slina: :slina: :slina: :slina:


No nie da się ukryć, Gerry w "Draculi 2000" jest taki... :serce: Taki... :slina: Taki że nic tylko obnażyć szyję i zakrzynąć w ekstazie: "Gryź me pan!" Tę scenę w której przychodzi do domu Lucy i Mary ("I never drink...coffee" wypowiedziane aksamitnym barytonem) to ja mogę w nieskończoność, podobnie jak i tę kiedy ociekając wodą napastuje tę blondynę telewizyjną, a i wcześniej kiedy materializuje się w sypialni Mary :slina: (Cholera, dlaczego w mojej się najwyżej koty z kurzu materializują?!)

Natomiast w trakcie tej sceny z tymi białymi powiewającymi firankami (po "Let me show you what I've shown noone") mam ochotę złapać Mary za kok, wywalić stamtąd na zbitą twarz i sama wskoczyć między te firany, do Gerry'ego. No, ale jakbym tam wskoczyła film zrobiłby się definitywnie R-rated :twisted:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group