Fantastyka - Fantastyka na małym i dużym ekranie
praedzio - Wto 09 Mar, 2010 21:48
Ciekawy zwiastun Tronu, ale mam wrażenie, że to już nie będzie to.
Aragonte - Wto 09 Mar, 2010 21:53
| Admete napisał/a: | Uwielbiam głos Boxleitnera Jak pięknie wyrzucał Cienie z naszej galaktyki |
Nie wszystkie jego przemowy lubię, ale zgadzam się co do wyrzucania
Hmmm, Tron... Obejrzałabym powtórnie, ale na jakim kanale?
praedzio - Pią 12 Mar, 2010 05:25
Taka mała głupotka:
Tak nawiasem mówiąc, jakoś mi nie przyszło do głowy, żeby Mala porównywać z Hanem Solo. Ale kiedy się przyjrzeć obu postaciom, to porównanie powinno się samo nasunąć. Że też na to nie wpadłam.
BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 10:09
porównanie urocze - ja mam tylko zastrzeżenia, że stronnicze
Nie żeby mi to przeszkadzało, ale skoro jest ujemny punkt za dialogi pisane przez Lucasa to za ostatni punkt kapitan Reynolds tez powinien dostać -1 - i wtedy jesteśmy kwita, bo summa summarum obaj są cudni
Anaru - Pią 12 Mar, 2010 11:36
| praedzio napisał/a: | Tak nawiasem mówiąc, jakoś mi nie przyszło do głowy, żeby Mala porównywać z Hanem Solo. Ale kiedy się przyjrzeć obu postaciom, to porównanie powinno się samo nasunąć. Że też na to nie wpadłam. |
Przypomniało mi się porównanie z Pocahontas , które ktoś tu kiedyś wrzucił, tylko nie pamiętam w którym wątku.
praedzio - Pią 12 Mar, 2010 11:42
Pewnie chodziło o Avatar.
Anaru - Pią 12 Mar, 2010 11:59
| praedzio napisał/a: | Pewnie chodziło o Avatar. |
Chodziło
Firefly jeszcze nie widziałam, ale Basia ma. Chyba jeszcze nie wycyganiłam?
BeeMeR - Pią 12 Mar, 2010 12:17
| Anaru napisał/a: | Chyba jeszcze nie wycyganiłam? | Twój problem
Mal jest uroczy
praedzio - Pią 12 Mar, 2010 12:36
Oj, jest.
Choć czasami mam ochotę mu
Calipso - Pią 12 Mar, 2010 17:53
| praedzio napisał/a: | | Taka mała głupotka: |
Bardzo przypomina porównania z CKMu.Ten kontra ten,a wygrywa tamten
Aragonte - Pią 12 Mar, 2010 23:00
Praedzio - naprawdę nie miałaś skojarzeń z Hanem Solo? Toż to ewidentne było.
Obejrzałam wreszcie szósty odcinek Firefly. Dobry
Khem, a jednak był pocałunek Wiadomo Kogo - co prawda jedna strona była tego nieświadoma, ale był
To biorę prysznic i oglądam następny odcinek
praedzio - Sob 13 Mar, 2010 08:19
No, brawo!
A mnie w związku z tym śniły się jakieś głupotki. W swoim śnie byłam na którymś z kolei będzińskim festiwalu, trwały sobie warsztaty tańca irlandzkiego, które prowadziło toruńskie Beltaine. Warsztaty były bardzo zaawansowane, więc tylko sobie zazdrośnie patrzyłam na pląsających, gdy nagle odwróciłam głowę i widzę, jak z jednej z ulic wyjeżdża kilka moich znajomych konno, prowadząc jednego konia luzem i jedna z nich woła: "Wskakuj! Trzeba przepędzić bydło na Serenity!" No i wskoczyłam na konia...
Admete - Sob 13 Mar, 2010 08:30
| Cytat: | | "Wskakuj! Trzeba przepędzić bydło na Serenity!" No i wskoczyłam na konia... |
Praedzio uwielbiam jak jesteś tak sfazowana
praedzio - Sob 13 Mar, 2010 08:34
Taaa...
aneby - Sob 13 Mar, 2010 14:54
Obejrzałam wczoraj w telewizorni Eqiulibrium http://www.filmweb.pl/f32375/Equilibrium,2002 . Film trochę w matrixowym klimacie, jednak do Matrixa mu bardzo daleko.
Zaczęło się ciekawie - gdzieś tam w przyszłości istnieje społeczeństwo, w którym nie ma wojen, bo za pomocą specjalnego leku ludzie tłumią emocje, które prowadziły do zbrodni. Ale lek tłumi też pozytywne uczucia - nie ma miłości, radości, zachwytu nad pięknem.
Oczywiście są też rebelianci odmawiający brania leku i strażnicy porządku (klerycy), walczący z buntownikami.
I wszystko byłoby fajnie gdyby nie brak logiki chociażby w scenach walki. Posłużę się tu cytatem z netu: Koleś przechodzi przez super specjalną ochronę żeby za chwilę wyciągnąć dwa pistolety z RĘKAWA (ochroniarze mają chyba cegły zamiast mózgu co by tłumaczyło dlaczego dają się wyrzynać jak kaczki) i rozwalić 40 strażników, co nie jest dla niego żadnym problemem bo opanował magiczne "kata" które pozwalają mu unikać setek kul w biały dzień z karabinów wycelowanych prosto w niego z różnych stron i kątów.
A temu wszystkiemu przygląda się przywódca trzymając broń pod biurkiem Chyba czekał na swoją kolejkę do zabicia ...
No cóż .... Poza tym sceny walki są żywcem skopiowane z matrixa, co niestety nie jest atutem filmu.
Liczyłam jeszcze na to, że wątek romansowy jakoś się rozwinie, ale i tu d..a
A co mi się podobało ? Oczywiście Christian Bale Niezłe zdjęcia i scenografia, ciekawe również nawiązania do ustroju faszystowskich Niemiec (symbol Librii przypominający swastykę, syn głównego bohatera jakby wyjęty z hitlerjugend).
Jednym słowem można obejrzeć, ale bez rewelacji.
milenaj - Sob 13 Mar, 2010 16:20
A ja zawsze kiedy oglądam ten film, który lubię bardzo, pomimo dość wczesnego zabicia Seana, przypomina mi się recenzja z FILMU. Recenzent stwierdził, że jeszcze nigdy nie miał tak pozytywnych odczuć po obejrzeniu tak wtórnego filmu.
Trafił w dziesiątkę
BeeMeR - Sob 13 Mar, 2010 17:28
| Cytat: | | "Wskakuj! Trzeba przepędzić bydło na Serenity!" | Och, cudne, sama bym wskoczyła
Admete - Sob 13 Mar, 2010 19:05
Lubie Equilibrium Wiem, że ten film łączy wiele znanych schematów i motywów, ale i tak go lubię
Calipso - Sob 13 Mar, 2010 19:22
| praedzio napisał/a: | | widzę, jak z jednej z ulic wyjeżdża kilka moich znajomych konno, prowadząc jednego konia luzem |
Ooo,wiesz co znaczy koń we śnie ?
Jak ja dawno nie jeździłam konno
praedzio - Sob 13 Mar, 2010 19:25
| Calipso napisał/a: | | Ooo,wiesz co znaczy koń we śnie ? |
Taaaak? A krowa? A raczej całe ich stado?
Calipso - Sob 13 Mar, 2010 19:26
A po co Ci krowa,aa ? Nie ma jak taki synonim ogiera
Caitriona - Sob 13 Mar, 2010 19:53
| Admete napisał/a: | | Wiem, że ten film łączy wiele znanych schematów i motywów, ale i tak go lubię |
Mam tak samo, po prostu lubię ten film. Co do sposobu walki, sori, ale równie niewiarygodne są popisy w Marixie. Przecież w takich filmach nie chodzi o logikę tylko rozrywkę. Żeby nie było: Matrixa też lubię, ale tylko część pierwszą
Admete - Sob 13 Mar, 2010 19:59
U mnie też tylko pierwszy Matrix się liczy. Pozostałe dwa zrobiono tylko dla kasy.
Deanariell - Sob 13 Mar, 2010 20:17
| Admete napisał/a: | Lubie Equilibrium Wiem, że ten film łączy wiele znanych schematów i motywów, ale i tak go lubię |
Też lubię, nie przeszkadzają mi elementy SF w scenach walki - w końcu to nie film dokumentalny czy historyczny... Może faktycznie w dalekiej przyszłości będą ludzie o nadludzkich umiejętnościach, a to, co teraz wydaje nam się niemożliwe stanie się wtedy czymś normalnym i nikogo nie zdziwi?
aneby - Sob 13 Mar, 2010 20:29
Żeby było jasne - nie przeszkadzają mi elementy SF, a jedynie kopiowanie scen matrixowych . Sam pomysł na film nie był zły, więc w walkach mogli wymyślić coś oryginalnego.
Już wystarczająco dużo matrixów powstało (z czego tylko cz. I jest dla mnie filmem kultowym).
|
|
|