To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III

Admete - Śro 20 Mar, 2019 21:14

Jakie ładne okładki.
annmichelle - Śro 20 Mar, 2019 21:14

milenaj napisał/a:
annmichelle napisał/a:


Od siebie polecam, podobnie jak powieści (zapomnianego, niestety ) Roberta Goddarda.


Aż sprawdziłam, ale niestety nie ma w bibliotece. :(


:cry2: :cry2: :cry2:

"Malowanie ciemności" i "Cienie przeszłości" Roberta Goddarda to dla mnie absolutne majstersztyki gatunku. :serce2: Nawet nie będę ich reklamować, po prostu trzeba przeczytać. Warte każdych pieniędzy na allegro. :-P :wink:

A "Zbyt późno" (jego debiut) doceniłam po latach jak dorosłam. :-) Zarówno opowieść, jak i tło historyczne.

Właściwie każda jego książka jest wyjątkowa, ma klimat, ciekawą historię (autor jest historykiem, więc trzyma się realiów), bardzo życiowych bohaterów- powstały głównie w latach 90-tych XX wieku i swą narracją są wg mnie nowatorskie jak na tamte czasy - wtedy rzadko kto tak pisał. Dla mnie, wtedy w latach 90-tych to było odkrycie i uwielbienie. :wink:
"Pożyczony czas", Dłoń w rękawiczce", "Uchwycona w światło", Ucieczka Spod Obłoków", "Zamknięty rozdział", "Bez śladu" - już przy wymienianiu tytułów korci mnie żeby którąś znowu przeczytać. :mrgreen: "Dni niepoliczone", aczkolwiek średnio mi podeszły, przypominały mi "Kod da Vinci", tyle, że były lepsze, powstały chyba wcześniej i nie miały promocji jak "Kod..."

P.S. Za słabsze uważam "Co kryje mrok" i "Przemianę" i nie polecam zaczynać od nich przygody z Goddardem.

Agn - Czw 21 Mar, 2019 13:07

Po twoim wpisie wieksza ochote mam na Goddarda niz Morton. ;)
Czego sie spodziewac w srodku? Bo porownywalas jedna z ksiazek do "Kodu da Vinci" i teraz nie mam pewnosci, czy tam bardziej sensacja bedzie czy tajemnicze historie.

annmichelle - Pią 22 Mar, 2019 10:06

Agn napisał/a:
Po twoim wpisie wieksza ochote mam na Goddarda niz Morton. ;)
Czego sie spodziewac w srodku? Bo porownywalas jedna z ksiazek do "Kodu da Vinci" i teraz nie mam pewnosci, czy tam bardziej sensacja bedzie czy tajemnicze historie.

Tajemnicze historie, ale realne (żadnych duchów, magicznych amuletów, mansonów na każdym rogu, dziedziców Chrystusa, :roll: itp.). Czasem pojawiają się autentaczne postaci jak Churchill albo Florence Nightingale (ale jako tło tła, bez uszczerbków dla prawdziwej historii). Odkrywanie historii sprzed lat, tajemnic rodzinnych, które często prowadzą do tragedii. Wszystko to osadzone w starej, dobrej Wielkiej Brytanii (bez internetu, komórek, laptopów), choć np. część "Zbyt późno" dzieje się na Maderze, a "Bez śladu" na Rodos, a "Dłoń w rękawiczce" podczas wojny domowej w Hiszpanii.
Zresztą najlepiej sama przeczytaj opisy : tu spis książek Goddarda (nie wiem tylko, czy w komentarzach nie ma spoilerów, więc trzymaj się tylko opisów :mrgreen: ) : https://www.biblionetka.pl/author.aspx?id=2698

Opisy (bardzo działające na wyobraźnię), klimat, ale też i rozwiązywanie tajemnic, często osadzonych kilkadziesiąt lat wcześniej, no i ciekawi, ludzcy bohaterowie.
Jak Ci się spodoba "Malowanie ciemności" albo "Cienie przeszłości" to pewnie sięgniesz też po resztę (choć zdarzyły się 2-3 słabsze tytuły, ale o nich też już wspomniałam).

Moja stara opinia o "Malowaniu ciemności" (tak na zachętę :wink: ):
Akcja książki zaczyna się w 1882 roku, gdy pewnego popołudnia w domu Williama Trencharda zjawia się niespodziewany gość. Gospodarz nie przypuszcza, że wizyta ta odmieni życie jego i kilku innych, nieznanych mu jeszcze, osób. Odtąd nic już nie będzie takie, jak wcześniej: stare tajemnice, morderstwa, żądze, kłamliwe intrygi, zachłanność, a obok tego ukryta prawda, szczere uczucia, szlachetność. Wszystko to ujrzy światło dzienne, acz nie zawsze łatwo będzie zdecydować, co jest prawdą, a co doskonałą mistyfikacją.

Doskonała powieść Roberta Goddarda to thriller (najwyższych lotów!), a zarazem powieść psychologiczna, obyczajowa i historyczna (autor z wykształcenia jest historykiem). Niesamowita, misternie utkana intryga przeplata się z wglądem w psychologiczną stronę ludzkiej natury. To nie zwykły kryminał, to nie zwykła powieść obyczajowa. Szybkie zwroty akcji, podrzucanie fałszywych tropów, odkrywanie kolejnych śladów do rozwiązania zagadki, a w tym wszystkim bohaterzy miotający się w swej niewiedzy i słabościach. Oto proza Goddarda, jaką znamy! Określa się go mistrzem suspensu i trudno się z tym nie zgodzić.

Zakończenie zaskakuje, ukazuje jednocześnie, że wszystko w życiu ma swoją cenę, często najwyższą, i że nie ma łatwych wyborów.

Gorąco polecam!

Admete - Pią 22 Mar, 2019 10:31

Mnie się wydaje, ze swego czasu czutywalam jego książki. Poznaję po okładkach. Wydawano go w takiej charakterystycznej serii.
annmichelle - Pią 22 Mar, 2019 11:43

Większość wydało wydawnictwo Prószyński i s-ka, dwie (Malowanie ciemności i Cienie przeszłości) Książnica i dwie w antologii Reader's Digest.
Admete - Pią 22 Mar, 2019 12:32

Czytam teraz biografię matki i córki - Mary Wollstonecraft i Mary Shelley - książka Charlotte Gordon Buntowniczki. Niezwykłe życie Mary Wollstonecraft i jej córki Mary Shelley. Do tej pory wiedziałam więcej o mary i Shelley'u o Wollstonecraft tylko tyle, że była jedną z pierwszych emancypantek, feministek. I właśnie jej życie interesuje mnie bardziej.

http://www.wydawnictwopoz...ry-shelley.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mary_Wollstonecraft

Agn - Pią 22 Mar, 2019 12:42

O, teraz sie skapnelam, ze pisal cykl. Pewnie warto przeczytac po kolei.
Zajrze biblioteki i sprawdze czy maja. :)

annmichelle - Pią 22 Mar, 2019 15:34

Agn napisał/a:
O, teraz sie skapnelam, ze pisal cykl. Pewnie warto przeczytac po kolei.

To odnośnie Goddarda? :mysle:
Jeśli tak, to nie ma żadnego cyklu : każda ma innych bohaterów, dzieją się w różnych czasach, inne nie powiązane ze sobą historie i brak wspólnych punktów oprócz osoby autora (i jego stylu i klimatu oczywiście). :wink:
Jedynie dwie książki mają tego samego głównego (dosyć niesympatycznego) bohatera : "Bez śladu" i "Co kryje mrok". Można je przeczytać w takiej właśnie kolejności, choć "Co kryje mrok" jest wg mnie jedną z dwóch najsłabszych powieści Goddarda (obok "Przemiany").

Agn - Pią 22 Mar, 2019 22:51

Tak, przy którymś tytule było napisane "seria Harry (Jakiśtam) - tom 1".
Rozejrzę się za tym Goddardem, serio. Grube ma książki? :mrgreen:

(Ja nadal po uszy w biografii MJ - jestem już po drugim procesie o molestowanie, przeszłam przez problemy menadżerskie i za chwil parę chyba przeczytam o śmierci - troszkę się boję tego momentu.)

annmichelle - Sob 23 Mar, 2019 06:49

Agn napisał/a:
Tak, przy którymś tytule było napisane "seria Harry (Jakiśtam) - tom 1".
Rozejrzę się za tym Goddardem, serio. Grube ma książki? :mrgreen:

W sumie różnie, niektóre grubsze (ale nie po 500-600 stron) inne po 300. Nie patrzę na książki pod względem grubości :wink: , no chyba że cegły a la Wilkie Collins - nawet ja zwróciłam uwagę, że mają coś ok. 900 stron, ale mnie to nie zniechęciło, raczej postrzegam praktycznie, czy ręka nie będzie mi omdlewać przy czytaniu. :mrgreen:

Agn, rozejrzyj się, rozejrzyj - najlepiej na początek te dwie z Książnicy lub któreś oprócz dwóch słabszych. Piszę o tym, bo poleciłam kiedyś znajomej, a ona dorwała jako pierwszą "Przemianę" i później musiałam ją długo namawiać, żeby dała jeszcze jedną szansę Goddardowi. :lol:

Nie wiem, jakie masz oczekiwania, ale to oczywiście nie Proust czy jakaś literatura moralnego niepokoju rozważań przez bohatera przez 100 stron czy szklanka jest do połowy pusta czy do połowy pełna. :wink:

Tak jak wspomniałam - dla mnie Goddard 25 lat temu (gdy go odkryłam) był czymś nowym. Załuję, że w Polsce nie wydaje się jego nowych książek (tych z ostatnich 15 lat). Jakieś 10 lat temu napisałam nawet do Prószyński i s-ka czy planują wydanie kolejnych powieści Goddarda i otrzymałam odpowiedź, że nie. :cry2: Nie rozumiem polityki wydawnictw - wydawane jest tyle miernoty, która często promowana jest jako super-hiper i bije rekordy sprzedaży, a dobre powieści albo mają jakiś niszowy nakład albo nie wydaje ich się wcale.... Smutne po prostu. :(

Ostatni news o Robercie Goddardzie to zdobycie prestiżowej nagrody (zaledwie kilka dni temu) : https://www.thebookseller...d-dagger-965016
CWA chair Martin Edwards said: “Robert Goddard has been entertaining crime fiction fans across the world for over thirty years. His books are notable for their breathtaking plot twists, sharp characterisation, and insights into history. It is a genuine pleasure to celebrate his illustrious career with the award of the Diamond Dagger.”

Trochę żałuję, że jednak mój angielski nie jest taki super, żebym mogła czytać Goddarda (który pisze dosyć rozbudowanym językiem) w oryginale bez potykania się i bez wspierania się słownikiem - to odbierałoby mi przyjemność czytania, niestety. :(

Trzykrotka - Sob 23 Mar, 2019 09:30

Co do polityki wydawców, to znam te sprawy od drugiej strony, bo kiedyś tym się zajmowałam. Po pierwsze - wyniki sprzedaży są nieubłaganie, po drugie trzeba kupić prawa do wydania książki. Ceny zachodnich wydawców bywają kosmiczne i książka tak drogo kupiona nie ma szans na siebie zarobić. Wtedy patrz 1, zabijają ją wyniki sprzedaży i zamykają drogę nastepnym tytulom. Czasami zwyczajnie wspolpraca z wydawcą zagraniczym jest trudna.
annmichelle - Sob 23 Mar, 2019 09:50

Trzykrotka, w przypadku Roberta Goddarda to nie sądzę, żeby procedura zakupu praw, tłumaczenia, itd. była jakaś skomplikowana czy bardzo droga :wink: , bo jednak wydano w Polsce jego kilkanaście pierwszych książek. Nie wiem, jaka była ich sprzedaż, ale Prószyński i s-ka to było wiodące wydawnictwo w latach 90-tych, więc pewnie stratni nie byli :wink: , a Książnica wznowiła nawet "Cienie przeszłości", więc zapotrzebowanie raczej było. :mrgreen:
Piszę o tym, bo od kilku dobrych lat kryminały i thrillery są znowu "w modzie", taki Coben, Larsson, Läckberg NA PEWNO nie przynoszą strat wydawcom, podobnie kilkunastu innych autorów z tego gatunku.
W przypadku Goddarda to jego powieści, w moim subiektywnym oczywiście odczuciu, są lepsze niż 90 % powieści z tego gatunku. Nie rozumiem więc, że żadne wydawnictwo nie jest zainteresowane, jeśli nie wznowieniami, to wydaniem książek, które ukazały się po 2004-2005 roku. To nie jest zupełnie nowy pisarz na polskim rynku, wydano już kilkanaście jego powieści "dawno temu", więc wznowienie kilku najlepszych też nie byłoby aż takim ryzykiem.
W Wielkiej Brytanii autor jest wydawany, doceniany, czyli przy odpowiedniej reklamie, marketingu jaki daje się np. "Dziewczynie z pociągu" czy "Kobiecie w oknie" (której nota bene kilka tygodni temu udowodniono plagiat...) jego powieści sprzedawałyby się dobrze i czytelnicy przy okazji dostaliby wartościowsze książki niż kolejnego Mroza, Bondę czy inne "365 dni" (o których dyskutowałyśmy niedawno w innym wątku : https://forum.northandsouth.info/598,2200.htm).

I choć nigdy nie oceniam książek po okładce to jednak jak przeglądam wydania angielskie to płakać mi się chce :cool: :wink: jakie ładne wydanie jego książek tam mają.... Ech, życie, życie....

Trzykrotka - Nie 24 Mar, 2019 00:31

Nie twierdzę, że akurat na nim wydawnictwo poniosłoby straty, chodziło mi o zasady. Ale pisarz jest w Polsce raczej mało znany i trzeba by zainwestować w promocję. A Prószyński to teraz kompletnie inne wydawnictwo niż kiedyś. O wiele ostrożniejsze w wydawaniu pieniędzy.
Sama żałuję, bo chętnie go poczytałabym. Zerknę, czy czegoś nie ma w bibliotece.

annmichelle - Nie 24 Mar, 2019 07:14

To cieszę się, że przy okazji Morton wspomniałam o Goddardzie i temat rozwinęłam - jeśli przybędzie mu dzięki temu chociaż jeden czytelnik. :-) A może komuś spodoba się na tyle, że poczyta więcej jego powieści i dobra fama pójdzie dalej. :-)

Czy czyta to forum jakiś redaktor(ka) wydawnictwa lub jego/jej rodzina/znajomi/sąsiedzi? :-P

GODDARD BACK! GODDARD BACK! :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2:

ita - Nie 24 Mar, 2019 09:04

annmichelle napisał/a:
Tajemnicze historie, ale realne (żadnych duchów, magicznych amuletów, mansonów na każdym rogu, dziedziców Chrystusa, :roll: itp.)
:rotfl:
Ja też wpisałam sobie nazwisko autora do telefonu na Listę. Czasami tak mam, że chcę coś przeczytać, ale sama nie wiem co. Twoja rekomendacja będzie jak znalazł :kwiatek: Na razie siedzę nad Szymanowskim, ale na pewno się przyda :kwiatek:

annmichelle - Nie 24 Mar, 2019 09:13

ita napisał/a:
Twoja rekomendacja będzie jak znalazł :kwiatek:

Cieszę się. :-)
Kurcze, aż chyba zrobię sobie powtórkę kilku jego książek pod wpływem tego tematu :lol: - na szczęście posiadam wszystkie wydane po polsku i 2 po niemiecku, które nie miały wydań w Polsce.
Tylko, że zacytuję sama siebie :
annmichelle napisał/a:
Nie wiem, jakie masz oczekiwania, ale to oczywiście nie Proust czy jakaś literatura moralnego niepokoju rozważań przez bohatera przez 100 stron czy szklanka jest do połowy pusta czy do połowy pełna. :wink:


I nie bierzcie na pierwszy ogień "Przemiany" i "Co kryje mrok", a "Dni niepoliczone" dla wielbicieli Dana Browna :-P , choć mnie podobały się się bardziej niź "Kod.." , ale o tym już wspominałam.

Aż sprawdziłam na gryzoniu - nie to, że chcę popierać piractwo, ale dla tych, którzy nie znajdą jego książek w bibliotekach, antykwariatach - jest tam kilka jego tytułów, także jako ebooki. Wprawdzie nie ma "Malowania ciemności" :( , ale są:
-"Cienie przeszłości" :serce2: (coś dla fanów I. wojny światowej, zemsty i tragicznej miłości),
-"Zbyt późno" (coś dla fanów historii Wlk. Brytanii, emancypantek, Madery, prawdziwej miłości i wyjątkowo podłej intrygi) :serce: ,
-"Pożyczony czas" (coś dla fanów "nie unikniesz przeznaczenia" i "bycia w nieodpowiednim momencie w nieodpowiednim miejscu" :( ...)
-"Zamknięty krąg" :kwiatek: (coś dla fanów miłości prowadzącej do zguby, ciekawy wątek kryminalny),
-"Dłoń w rękawiczce" :-) (coś dla fanów poezji i wojny domowej w Hiszpanii),
-"Ucieczka Spod Obłoków" :-) (coś dla fanów nieszczęśliwej miłości, zemsty po latach),
-"Bez śladu" (coś dla fanów "po nitce do kłębka"),
-"Uchwycona w światło" (coś dla fanów fotografii)
-"Dni niepoliczone" (coś dla fanów Dana Browna)
-"Zapisane w kamieniu" (coś dla fanów architektury i ...duchów).

Oczywiście wszytkie posiadają wątek kryminalny, odkrywania tajemnic i chyba w każdej jest wątek miłosny, ale niebanalny czy lukrowy.

Agn - Czw 28 Mar, 2019 11:52

No, sprawdzimy. Wypozyczylam Goddarda. Ale nie wiem, czy przeczytam w pierwszej kolejnosci, bo udalo mi sie tez zdobyc "Moonwalk". :rumieniec:
milenaj - Czw 28 Mar, 2019 15:48

Mam wreszcie "Jane Austen w domu" i zamierzam zaraz zacząć czytać. Tym bardziej, że "Córki Zegarmistrza zostało mi się chyba 30 stron :)
Admete - Czw 28 Mar, 2019 15:52

U mnie nadal ta sama książka, bo gruba i wymaga skupienia. Poza tym przeczytałam ostatnio listy Lipskiej i Lema.
annmichelle - Czw 28 Mar, 2019 15:57

Agn napisał/a:
No, sprawdzimy. Wypozyczylam Goddarda.

A jaki tytuł wypożyczyłaś? :-)

Agn - Czw 28 Mar, 2019 16:25

"Dni niepoliczone" i "Bez sladu". Najbardziej chcialam reklamowane przez ciebie "Malowanie ciemnosci", ale nie bylo.
annmichelle - Czw 28 Mar, 2019 17:07

Wiem, nawet na gryzoniu nie ma ebooka "Malowania ciemności".
Cieszę się, że mam takie ładne szyte wydanie, w twardej okładce plus obwoluta. Książnica miała bardzo solidne wydania "Malowania..." i "Cieni przeszłości" (też twarda, szyta, w obwolucie).

Hm, szkoda, że akurat trafiły Ci się te dwie książki, jeśli mogę dać typ - to zacznij od "Bez śladu" i nie zniechęć się głównym bohaterem, bo jest, hm, specyficzny :cool: . Ale to jedyny taki przypadek u Goddarda, jakby co. :wink:

A ja odświeżyłam sobie w weekend "Zapisane w kamieniu" i "Uchwyconą w światło", bo słabo je już pamiętałam (nigdy nie były w moim top 5 książek tego autora) i czytało mi się lepiej niż się spodziewałam, na nowo mnie wciągnęły.
W sumie przeczytałabym znowu chętnie większość jego powieści, niestety te najlepsze czytałam już po 2-3 razy i pamiętam je niemal z fotograficzną dokładnością. :-|

Z nowych książek to skończyłam wczoraj "Pacjentkę" Michaelidesa - reklamowany thriller. Był ok, ale bez fajerwerków.

Czy słyszałyście może o książce "Wąż z Essex"? Premiera na polskim rynku dopiero za kilka tygodni, ale opis brzmi ciekawie. I jaka okładka!
https://www.empik.com/waz...83409,ksiazka-p

Agn - Czw 28 Mar, 2019 21:19

Ej, no! Starannie ominęłam te, które odradzałaś, a teraz mówisz mi, że i tak źle wybrałam? Nie bawię się tak. :foch2:


;)

annmichelle - Czw 28 Mar, 2019 21:31

Spoko, spoko - to nie są złe książki. :-P Osobiście z tych dwóch bardziej podobała mi się "Bez śladu" - fajnie poprowadzona akcja (jak wspomniałam "po nitce do kłębka") - jak znieczulisz się na głównego bohatera to ok. :lol: Dla mnie to był kiedyś lekki zgrzyt, bo w innych książkach Goddarda nie było takiej głównej postaci jak Harry, ale może i ukłon dla autora, bo na pewno nie jest to typowy główny bohater tego typu literatury.
Co do "Dni niepoliczonych" to wspomniałam też, że skojarzyło mi się wtedy z "Kodem..." Browna, tylko podobało mi się bardziej - ale nie jest to ulubiona przeze mnie tematyka książek,
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---

Miłej lektury i daj znać jak tam wrażenia "po". :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group