Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
BeeMeR - Czw 23 Cze, 2016 09:49
Trzykrotka napisał/a:
Another Miss Oh odcinek 16
Ano właśnie.
Tae Jin jedzie po równi pochyłej - pracy już nie ma, mimo słodkich słówek partnera, niewiele wiemy o jego rodzinie, kobiety tez nie ma. To co od niej usłyszał, należało mu się od dawna - na spokojnie, w przygasłymi, acz wciąż dość świeżymi emocjami.
Piękna rozmowa: i "trzeba było pozwolić mi się odkochać" i prośba "rób co chcesz tylko nie bij go".
Isadora jedyne co mogła to dać prawnikowi kopa w dupsko i krzyżyk na drogę - ale to widać było już w zwiastunie. Byc może coś zmienią w ostatnim tygodniu i on odkryje że bez niej nie może żyć, ale takie zakończenie też nie jest złe. Nie z każdą osobą da się iść do łózka na trzeźwo, prawdaż
Mamusia Dźwiękowca i prezes są jednakimi gnojownikami - podsrywają kogo się da bezkarnie a sami mają się dobrze - mamusia szczególnie jest doskonała w zwalaniu problemów i odpowiedzialności na syna, omc synowe, każdego bądź tylko nie samą siebie.
To bardzo dobrze napisana postać-przypadek beznadziejny. Prezesowi bardzo chciałabym, by ktoś się dobrał do tyłka - tj kasy, bo chyba to by najbardziej zabolało. Tylko kto, skoro Dźwiękowiec nie ma powera ani żyłki do takich spraw, a Tae Jin sam jest przegrańcem na każdym froncie.
A w Nockach miałam kolejne kissu, bardzo ładne - po którym on jest szczęśliwy a ona ma zamęt w głowie
Po odcinku 11 z 17 ciągle jeszcze nie jestem znudzona tą dramą ani postaciami Agn - Czw 23 Cze, 2016 11:27
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
a zauważyłam to... nie, nie powiem, kiedy, bo mnie zamordujecie.
Powiedz, nie trzymaj nas w niepewności i niewiedzy
Kiedy oglądałam trailer do chińskiego filmu Junkiego.
BeeMeR napisał/a:
Niema służąca (SSK) jest dość mdła - niby dużo wie, ma pamięć fotograficzną, ale w sumie niewiele wnosi.
Uffff nie tylko ja tak myślę!
BeeMeR napisał/a:
Nie da się ukryć, że najciekawszy jest król.
Jak rzadko, prawda? Zazwyczaj król jest jakimś nieciekawym bucem albo gościem, który tylko pomaga głównemu bohaterowi lub kładzie mu pod nogi kłody. A tu? Dramia mogłaby się spokojnie obejść bez Jang Hyuka i jego wybranki.
BeeMeR napisał/a:
panna niedomaga aktorsko, była bardzo fajna z początku jako beztroska dzieweczka, potem jako Królewna Lodu, ale jako panna nie daje rady - nie ma ani aegyo ani seksapilu ani nawet zwykłego uśmiechu nie zaserwuje by ocieplić postać, tylko gapi się bez wyrazu, czy na brata czy Joona.
Może ją jednak hamować ta różnica wieku - nie wiem, czy któraś piętnastoletnia pannica jest zdolna zainteresować się / odegrać zainteresowanie 2 razy od siebie starszym facetem. Mimo wszystko to jednak wadzi zarówno widzowi, jak i, jak widać, aktorom.
Joon za to podoba mi się w każdym odcinku. W życiu go w niczym nie widziałam, ale chyba się pointeresuję dokonaniami po Zwierciadełku i o ile zagrał w czymś, co mnie skusi, to obejrzę.
Aragonte napisał/a:
Skończyłam nad ranem Signal. Oglądam teraz jeszcze raz ostatni odcinek, bo mam w głowie lekki chaos, potem coś napiszę.
Widzę stosowny avek. Cieszę się, że coś cię wciągnęło.
Trzykrotka napisał/a:
zastanawiam się, kogo przypomina mi ten chłopak (ten, który grał też księcia Sado w Secret Door) i kojarzę, że Koszmita. Lekko, ale przypomina.
Jest w tym coś, bo mnie też się tak skojarzył.
Aragonte napisał/a:
Mnie też przypomina Koszmita, ale moim zdaniem jest od niego przystojniejszy choć Koszmit jest chyba nieco bardziej charakterystyczny przez te swoje usta
I tu się też zgodzę. Znaczy się bazując jedynie na fotkach "waszego" faceta vs. Koszmit widziany w dramie.
Aragonte napisał/a:
No dobra, starczy tego, bo mnie znienawidzicie
Znienawidzimy, jak przestaniesz. Nie masz pojęcia jak mnie cieszy, kiedy się tak czymś radujesz.
Trzykrotka napisał/a:
nawiasem mówiąc cała tamta scena była jednym wielkim ppl - chodziło o zademonstrowanie urządzenia do gotowania), co mi przypomina, że miałam napisać dwa słowa refleksji własnej o Kropkach Na szczęście biorę laptop na urlop
Hura!
Trzykrotka napisał/a:
Zaczęła się drama Doctors z PSH, InHą z Serka, tym panem z Punch, którym tak się zachwycałyście
Właśnie wczoraj chciałam obejrzeć pierwszy odcinek na próbę, bo zdobyłam, ale... nie działają mi napisy. Z kolei na innym programie nie pójdzie odcinek, a allplayer mi się nie uruchamia.
Aragonte napisał/a:
A teraz przeglądam pierwszy odcinek Fashion Kinga - tu z kolei Pierwszym jest YAI, Pierwszą SSK, a Drugim - LJH Chyba obsadza rolę obrzydliwie bogatego chebola (w białym garniturze ).
Donieś o wrażeniach! Kiedyś chciałam się za to wziąć właśnie ze względu na YAI, ale coś mnie odciągnęło, nie pamiętam co.
Trzykrotka napisał/a:
Inna rzecz, że - hmmmm...
nadjeżdża już Jun Ki na czarnym koniu
Uhmmmm...! Nie zapomnij.
Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
nadjeżdża już Jun Ki na czarnym koniu
I Agn z lapkiem
Dokładnie Już się zakulisowo zmawiamy.
No ba. Choć z mojej strony to było do przewidzenia, że się nie oprę...
Postaram się tym razem lepiej to zrobić.
Admete napisał/a:
Squad 38 jest świetnie zrobione i już mi się podoba. In Guk I Gimli - będzie ciekawie.
Dobra, to wiem, że mus to zdobyć.
Aragonte napisał/a:
widzę, że na Soompi jest trochę gifów. No to nie będę samolubna i się podzielę
Chwali ci się to!
(Czy w ostatnim gifie widzę kogoś znajomego czy mi się tylko tak wydaje?)Trzykrotka - Czw 23 Cze, 2016 11:46
Agn napisał/a:
chyba się pointeresuję dokonaniami po Zwierciadełku i o ile zagrał w czymś, co mnie skusi, to obejrzę.
Polecam Me Too, Flower Strasznie całuśny tam był,
Bo na Flower Boy Next Door pewnie się nadal nie skusisz Nawet kiedy będziemy oglądać z Basią wespół w zespół?Agn - Czw 23 Cze, 2016 11:56 Nie, już próbowałam. Zdziwaczała PSH podglądająca faceta i nie wychodząca z domu będzie dla mnie nie do wytrzymania.
Poza tym... wiecie co? W spoiler to wrzucę, dotyczy chińskiego filmu Junkiego.
Spoiler:
Już czuję jak mi się łezki zbierają - najwyraźniej ten śliczny romans będzie bez happy endu. Junki gra koreańskiego studenta, któremu zostało 6 miesięcy życia, bo jest chory. I się zakochuje.
Buuuuuuuu!!! Ależ będę ryczeć!!!
Trzykrotka - Czw 23 Cze, 2016 12:04 Co do spoilera - no masz ci los... Tego chyba jeszcze nie graliśmy...
Ale jestem gotowa nawet sobie popłakać, byle był Jun Ki
Odnośnie Another Miss Oh
BeeMeR napisał/a:
Mamusia Dźwiękowca i prezes są jednakimi gnojownikami
Prosi się, żeby mamusię trzasnać w łeb łajnobombą za każdym razem, kiedy wchodzi w kadr. A to tekst do Isadory wyglądasz starzej niż własna matka, a to do Do Kyunga na ślub przyjdż tylko ty i przynieś prezent - 3 miliony wonów. I teksty do obu Hae Young - ohydne i nienawistne. Obrzydliwy pasożyt, najgorsza postać, jaką w dramie widziałam, grosza od przestępców. Nie daje od siebie ani odrobiny - ani miłości, ani aprobaty, ani zainteresowania, niczego. Tylko wysysa z własnych dzieci resztki dobrej energii i całą gotówkę, jaką może dorwać.BeeMeR - Czw 23 Cze, 2016 12:38
Agn napisał/a:
Dramia mogłaby się spokojnie obejść bez Jang Hyuka i jego wybranki.
I tak ich przewijam ile się da
Agn napisał/a:
W spoiler to wrzucę, dotyczy chińskiego filmu Junkiego.
Ooo, ja lubię melodramaty
Nie dziwcie się mej radości, ufam, że się spłaczę jak trza
Trzykrotka napisał/a:
Prosi się, żeby mamusię trzasnać w łeb łajnobombą za każdym razem, kiedy wchodzi w kadr. A to tekst do Isadory wyglądasz starzej niż własna matka, a to do Do Kyunga na ślub przyjdż tylko ty i przynieś prezent - 3 miliony wonów. I teksty do obu Hae Young - ohydne i nienawistne. Obrzydliwy pasożyt
Bo to łatwo powiedzieć do panny "wróć sobie do byłego (który ci zrobił z życia piekło)", oskarżać byłą niedoszłą synową za klęskę syna nie przyznając się, że się rozwaliło synowi małżeństwo dla własnej korzyści (ciągnięcia kasy) i wierzyciela, że zajmuje majątek skoro nie pierwszy raz zalega ze spłatą długu Trzykrotka - Czw 23 Cze, 2016 13:06
BeeMeR napisał/a:
Bo to łatwo powiedzieć do panny "wróć sobie do byłego (który ci zrobił z życia piekło)", oskarżać byłą niedoszłą synową za klęskę syna nie przyznając się, że się rozwaliło synowi małżeństwo dla własnej korzyści
Najgorsza jest jej absolutna arogancja i agresja w stosunku do niżej postawionych. Ostatnie teksty do naszej OHY prosiły się o pomstę, ale - powiedzmy - były typowym gadaniem teściowej. Jednak wyrzucanie pięknej OHY rozwiązłości jej matki - no..... mistrzowstwo świata w przyganianiu
Szkoda właściwie, że Do Kyung storpedował jej ślub - dwie mendy wykończyłyby się wzajemnie. Piękna wizja.Aragonte - Czw 23 Cze, 2016 13:34
Agn napisał/a:
Chwali ci się to!
(Czy w ostatnim gifie widzę kogoś znajomego czy mi się tylko tak wydaje?)
W gifach jest Młody z Signal (Lee Je-Hoon) w roli młodocianego gangstera z talentem śpiewaka operowego, Kang So-Ra, a pan z rozwianą grzywą, ciskający w Młodego, czym się da, to król z Tree, Han Suk-Kyu (który skojarzył mi się z Martinem Freemanem, jak już napisałam Admete w esemesie). Fantastycznie gra Młody też, nie da się ukryć, poza tym jest przeuroczy aczkolwiek go jakimś rudawym brązem skrzywdzili W Signal ma czarne włosy, jak należy.
Nie dziwcie się mej radości, ufam, że się spłaczę jak trza
Ja się spłakuję za każdym seansem Virgin snow.
Spoiler:
Umierający Junki to bolesne doświadczenie, już mi w May 18 wywinął taki numer.
Komu posłać płytki na Signal? Bo c.j. idzie mi wyjątkowo opornie...BeeMeR - Czw 23 Cze, 2016 17:27
Trzykrotka napisał/a:
Najgorsza jest jej absolutna arogancja i agresja w stosunku do niżej postawionych. Ostatnie teksty do naszej OHY prosiły się o pomstę
Zwłaszcza, że wcale nie jestem pewna, kto jest od kogo niżej postawiony...
Ale cieszyłam się, że OHY nie marnuje słów na polemikę z babiszonem - zresztą co by to dało?
Trzykrotka napisał/a:
Szkoda właściwie, że Do Kyung storpedował jej ślub - dwie mendy wykończyłyby się wzajemnie. Piękna wizja.
Pasowaliby do siebie, to na pewno, acz prezesa nie tak łatwo podejść - a on doskonale wiedział z kim ma do czynienia - i dlatego dawał jej "torebki bez listu wewnątrz" (pieniędzy).
Btw.
Znałam taką parę jak OHY 2 i Dźwiękowiec - ona egzaltowana pleciuga, on spokojny, małomówny, konkretny - jednym zdaniem potrafił swoją pleciugę usadzić w nadambitnych planach i oczekiwaniach - m/w właśnie tak, jak dźwiękowiec sprowadza na ziemię swoją panią Admete - Czw 23 Cze, 2016 18:15 Ta lepsza jest zdecydowanie lepsza ( o Signal ).Trzykrotka - Czw 23 Cze, 2016 23:34
BeeMeR napisał/a:
Btw.
Znałam taką parę jak OHY 2 i Dźwiękowiec - ona egzaltowana pleciuga, on spokojny, małomówny, konkretny - jednym zdaniem potrafił swoją pleciugę usadzić w nadambitnych planach i oczekiwaniach - m/w właśnie tak, jak dźwiękowiec sprowadza na ziemię swoją panią
A zobacz, jak mu się oczy śmieją na każde ayegoo właściwej OHY Śliczna była scena z dwiema/jedną parasolką i scena radości z kwiatów na biurku. I to, jak Do Kyung przyglądał się - niewidziany - rozmowie OHY z kolegami z pracy.
Tak, prezes - mam wrażenie - doskonale się bawił obserwując kontredans, jaki uprawiała wokół niego matka - wariatka. I z równą uciechą i okrucieństwem pozbył się jej przy byle okazji, dosłownie o krok od spełnienia jej marzeń o spłukaniu kolejnego męża. Och, jakże mi jej żal... Szkoda tylko, że DK musiał oberwać rykoszetem.
Beautiful Gong Shim 12
Odcinki zaczynają mieć nieco kryminalny charakter, bo też sprawa porwania Joon Pyo zmierza ku wyjaśnieniu. Są więc kradzieże, szantaż, rodzinne podchody w arboretum. Nasi dwaj panowie niemal z dnia na dzień przestają się rozumieć i przestają sobie ufać; nad ich piękną przyjaźnią wisi cień, a nawet dwa. Joon yo to jedno, ale Gong Shim to drugie, równie poważne.
Jestem zachwycona makoverem bohaterki. Nie żadna tam odmiana z Uli - Brzyduli w cud-piękność w ciągu jednego popoludnia. Przemiana jest poważniejsza, głębsza i dotycz wnętrza, a nie zewnętrza.
Jak ja lubię Gong Shim za to, że - poza jednym ekscesem, podczas którego nie puściła pawia (aleluja!) - nie zapija swoich smutków, tylko radzi sobie z nimi w konstruktywny sposób Agn - Pią 24 Cze, 2016 01:11 Zaczęłam Doctors - nie mogę się przyzwyczaić do Kim Rae Wona w uśmiechach i rozkosznego, nie pasuje mi zupełnie. Wciąż mi się nakłada na jego wizerunek to, co zobaczyłam w Punch i tęsknię za tym. Może później będzie inny. Na razie jesteśmy 13 lat przed akcją, widzimy, jak się nasi bohaterowie poznają (on jest nauczycielem, ona uczennicą liceum, zbuntowaną smarkulą, którą on właśnie przyłapał na kradzieży płyt). PSH wnerwiona to miód, choć trochę mi nie pasowało, że rozwala chłopów na izbie przyjęć, robiąc przy tym bajzel w szpitalu (początek odcinka, jest dorosła), ale niech tam - jakoś to przepękam. No zobaczymy, co będzie dalej.BeeMeR - Pią 24 Cze, 2016 08:23
Trzykrotka napisał/a:
A zobacz, jak mu się oczy śmieją na każde ayegoo właściwej OHY Śliczna była scena z dwiema/jedną parasolką i scena radości z kwiatów na biurku. I to, jak Do Kyung przyglądał się - niewidziany - rozmowie OHY z kolegami z pracy.
No właśnie to dokładnie tak jak ta moja para - jemu się oczy śmiały na jej widok, i nie gasił tej radości, tylko kanalizował, by nie wyskakiwała ponad chmury, jednocześnie sam czerpał szczęście z jej radości i wprowadzał uporządkowanie w jej życie - m/w tak jak w dramie
Trzykrotka napisał/a:
Do Kyung przyglądał się - niewidziany - rozmowie OHY z kolegami z pracy.
nawiasem, tych kolegów radosna OHY urobiła m/w jak kolegów szkolnych
Trzykrotka napisał/a:
Tak, prezes - mam wrażenie - doskonale się bawił obserwując kontredans, jaki uprawiała wokół niego matka - wariatka. I z równą uciechą i okrucieństwem pozbył się jej przy byle okazji, dosłownie o krok od spełnienia jej marzeń o spłukaniu kolejnego męża.
I wyprawieniu na drugi świat, coby przejąć fortunę - w sumie to po części cieszę się że Do Kyung storpedował ten ślub do spółki z córką prezesa (też prezent ślubny tatusiowi dała cudny ) i własną matką, bo matka jemu zepsuła do spółki z poprzednią OHY, a teraz poniekąd był rewanż Trzykrotka - Pią 24 Cze, 2016 08:52 Właśnie się zastanawiam, czy zacząć Doctors, czy 38 coś-tam z InGukiem. Ale chyba na InGuka poczekam, aż się nazbiera. Na bieżąco lepiej ogląda mi się obyczaj.
Wśród blogerek oglądających OHY narzekanie. Piszą, że główny motor napędowy dramy - relacja Głownych - zaniknął. I że nie ma między nimi nic ciekawego Hm... może Zawsze tak jest, kiedy związek wchodzi w fazę baloników-kwiatów i serduszek?
Z matką to racja - zrujnowany ślub za zrujnowany ślub. Tyle, że matka ciągnie ze sobą na dno co i kogo sie da Aragonte - Pią 24 Cze, 2016 09:35 Admete, dzięki za przesyłkę
No, to dopiero jest jakość Podejrzałam pół pierwszego odcinka Signalpo powrocie z pracy w nocy W związku z tym położyłam się o trzeciej Admete - Pią 24 Cze, 2016 10:31
Trzykrotka napisał/a:
Jak ja lubię Gong Shim za to, że - poza jednym ekscesem, podczas którego nie puściła pawia (aleluja!) - nie zapija swoich smutków, tylko radzi sobie z nimi w konstruktywny sposób
Też mi się podoba - powiedziała - Zacznę żyć jak człowiek i działa.Agn - Pią 24 Cze, 2016 11:15
Trzykrotka napisał/a:
Właśnie się zastanawiam, czy zacząć Doctors
Na razie jestem po pierwszym odcinku, który skończył się spuszczaniem pannie manta (no chyba że następny pokaże, że nasz drogi nauczyciel nie dał rady jej strzelić kijem po tyłku). Jeszcze nie wiem, czy będzie mi się tę dramę dobrze oglądało. Kim Rae Won momentami już miewa przebłyski tego, co on potrafi, a nie tylko się uśmiecha. W poważniejszych scenach jest jak trzeba.
Park Shin Hye odchudzili zdecydowanie - ma szczuplejszą buzię i chudsze nogi. Ale nadal jest bardzo ładna.
Babcię gra królowa-wdowa z początków Lustereczka - tu jest po prostu fajną babcią bohaterki, ale coś czuję, że długo nie pożyje, bo ma jakiś problem zdrowotny, ale brak jej czasu na przejście się do lekarza. Póki co zastosowała na wnuczce skuteczną terapię leczenia jej z "nie będę chodziła do szkoły!".BeeMeR - Pią 24 Cze, 2016 11:17 ja zacznę Signal po powrocie z urlopu (chyba, że mnie weźmie na seguk) - no i dokończenie Nocek, bo zostawiam je 4 odcinki przed końcem - ach, czyż oni wreszcie powiedzą sobie, że umawiają się na serio?
Serial mi się ogląda miodnie - odpowiednia dawka pleple, odpowiednia romansu (nie cała w serduszkach jak Wenus), trochę łapania złodzieja a do tego wszyscy poubierani ładnie i normalnie i uczesani porządnie - żadnych grzybów ani farbowań - tu mi raj (po części pewnie jest to powód, dla którego drama tak mi spasowała, że wizualne wrażenia są ok i oczy odpoczywają )
W dodatku Druga nie jest kłamliwą, podstępną żmiją w mikro-mini tylko mieli inny pomysł na trochę zamętu, trochę aegyo, którego Główna nie serwuje, i tonę nieuleczalnego narcyzmu w wersji drama queen
filmik z dramy:
https://www.youtube.com/watch?v=e0ExyR5xju0BeeMeR - Pią 24 Cze, 2016 11:35 Co do OHY - ja się z tym nie zgadzam, że nic się nie dzieje w głównej parze - mam wrażenie, że tak piszą osoby które czekały na rychłą scenę łóżkową
Jak dla mnie związek rozwija się bardzo dobrze - wciąż radośnie zakochani, robiący sobie niespodzianki (np. pojawiając się przed domami czy w pracy z kwiatami), dokładnie tak, jak chciał DK - tj. powoli, a nie zaczynając od łózka. Zresztą jego reakcja na informację OHY że zostanie na noc była znacząca - i to nie był zachwyt. Podejrzewam, że DK woli uporać się z klątwą śmierci najpierw, a potem wchodzić w temat seksu, małżeństwa itp.Trzykrotka - Pią 24 Cze, 2016 12:24 Ja też wezmę się za Signal po powrocie z urlopu. Jestem pewna, że tej dramie trzeba uważnego oglądania, a nie rwania od czasu do czasu jakiegoś odcinka. A nie chcę zarywać nocy
Ale popatrzcie na dół strony, na gif z Jun Ki
Ja nie mogę z tym chłopakiem [/b]
BeeMeR napisał/a:
Co do OHY - ja się z tym nie zgadzam, że nic się nie dzieje w głównej parze - mam wrażenie, że tak piszą osoby które czekały na rychłą scenę łóżkową
Dokładnie - dla całego postu biję brawo i zgadzam się.
Gong Shim jest wspaniała w nagłej stanowczości i tym "będę żyła jak człowiek" i wynoszeniu fatałaszków siostry Siostrę bardzo pchają ku smutnemu czebolowi.Aragonte - Pią 24 Cze, 2016 12:48 Buu - nie widzę gifa z Junkim A na czytanie artykułu nie mam niestety na razie czasu, praca czeka. Nadrobię w domu albo w jakiejś dłuższej przerwie.Trzykrotka - Pią 24 Cze, 2016 12:58 Ja widzę Jest na dole strony, pod tekstem. BuuuBeeMeR - Pią 24 Cze, 2016 13:27 a widzę kilka gifów - ze Scholara, z Arang i dwa tańczące