To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Agn - Śro 03 Lut, 2016 23:50

Oglądam jeszcze raz walkę - Bang Ji się w którymś momencie zupełnie bezsensownie odsłonił. No i go przecięła, franca. :? A jeszcze wcześniej tak go odbiła, że wyrżnął w drzewo, aż z bólem pomyślałam o jego kręgosłupie. :?
Panienkę też zdecydowanie osłabiło (fizycznie i psychicznie) cięcie Bang Ji - jemu nie pierwszy raz ktoś krzywdę zrobił, to się potrafi szybko z tym ogarnąć, a dla niej to niezłe zaskoczenie, że ktoś dał radę. I że boli.

(Wcale sobie nie odtworzyłam 15 razy śmiechu Bang Ji. :rumieniec: )

Aragonte - Czw 04 Lut, 2016 02:06

Powinnam już od dawna spać, więc tylko na szybko fotki Seonjuk Bridge:
http://www.koreafocus.or....802_sub_cu1.jpg
http://www.greanvillepost...aesong-City.jpg
http://www.oananews.org/c...-world-heritage

Admete - Czw 04 Lut, 2016 05:37

To właśnie ten most. Agn jaki ładny avek. O poematach na blogu Homury:

http://bodashiri.tumblr.com/

BeeMeR - Czw 04 Lut, 2016 08:21

Agn napisał/a:
wpisałam Yo Hana na elitarną listę panów, którzy należycie potrafią obchodzić się z bronią (do tej pory na owej liście był tylko Junki ze strzelbą).
A Junki z wachlarzem? Toż to broń pierwszorzędnie używana :serduszkate:

Agn napisał/a:
Ona szybciej się męczyła. YBJ więcej się w pojedynkach nalatał, to bardziej zaprawiony w boju. Poza tym on ciągle ćwiczy (pamiętamy scenki z miseczką wody etc.), a ona? Ostatnio siedziała jako kochanica króla, a że nienawidzi swoich umiejętności, to wątpię, by je szlifowała. Raczej teraz, skoro musi, to walczy. Ale troszkę pewnie ma do nadrobienia (zakładam, że też cośtam ćwiczy ku przypomnieniu).
Co nie zmienia faktu, że to ona umiała miseczkę wody nie chlapiąc podrzucać na mieczu a on nie (jestem po 35. odcinku, nie widziałam ich walki z 36. więc do niej się nie odnoszę, chodzi mi tylko o to, że ona ma nawyki i sztuczki, których on jeszcze nie zdobył, mimo niewątpliwego doświadczenia. No i kwestia siły - MH jest najsilniejszy, miota przeciwnikami na metry, rozwala nimi drzwi i ściany - ale metoda panny też pozwala wyzwolić ogrom siły...
Ale po co ja to piszę, jak walka i tak przede mną.

Póki co skończyłam 35. Bardzo dobry odcinek - drama świetnie różnicuje podejście generała (wreszcie miał co zagrać :oklaski: a nie tylko stać i patrzeć), LBW, Sambonga Poena i innych. Wielkie brawa. No i patetyczny chód w zwolnionym tempie na koniec odcinka ładny :mrgreen:
Tak jak uprzednio bieg do Sambonga ;)

A db odpowiedziała na moje pytanie, czemu YBW zdziwił się "dziwnym" imieniem:
Cytat:
JO MAL-SAENG, a name which Bang-won finds funny. (Malsaeng means troublesome.)

Aragonte - Czw 04 Lut, 2016 09:05

Patetyczny chód :wink: z końca 35. odcinka - pożyczam z blogu Homury:


A tak poza tym to foch - na YT nie ma wśród best of z odcinka 36. śmiechu Yi Bang Ji, co za niedopatrzenie :foch2: :wink:

BeeMeR - Czw 04 Lut, 2016 09:57

Cytat:
drama świetnie różnicuje podejście generała (wreszcie miał co zagrać :oklaski: a nie tylko stać i patrzeć), LBW, Sambonga Poena i innych
Zacytuję się, bo zapomniałam dodać w tym temacie, że wzruszona jestem jak bardzo oni wszyscy dążą do utrzymania/stworzenia wymarzonego państwa i jak wiele są w stanie poświęcić dla tego szczytnego celu - cudzych żyć oczywiście :P
Admete - Czw 04 Lut, 2016 09:58

A to zawsze jest cudze życie ;)
BeeMeR - Czw 04 Lut, 2016 10:06

No, czasem wychodzi, że własne życie ktoś traci, ale najczęściej nie tego chciał, tj. nie planował się poświęcić dla sprawy, tylko żądny był gardeł innych ale wyszło jak wyszło i ktoś był szybszy albo skuteczniejszy :P
Aragonte - Czw 04 Lut, 2016 11:00

Yi Bang Ji moim zdaniem był zdeterminowany się poświęcić, jeśli nie byłoby innego wyboru, byle zatrzymać białą pannę z dala od Poeuna i pozwolić YBW zrobić swoje (że tak to eufemistycznie nazwę). No, ale jemu to zasadniczo jest wsio rawno, czy go ubiją, czy przeżyje :-|
Ale tak zasadniczo to się zgadzam :kwiatek:

I wiem, że jestem okropna, ale pomyślało mi się mniej więcej to samo, co powiedział potem Ha Ryun - nie można to było zabić Poeuna jakoś po cichu, żeby nie oskarżano YBW o morderstwo? I mniej brutalnie, dodam od siebie, żeby nie tworzyć świętego męczennika.

Dla mnie zdecydowanie straszniejsza (choć na szczęście poza kadrem) była śmierc króla-dziecka, Poeun przynajmniej był dorosły :( A za tamtą śmierć odpowiadał Sambong i Yi Seong Gye :?

Admete - Czw 04 Lut, 2016 12:50

Serial nam trochę cukruje tę historię, ale inaczej sie nie da. Czasy były inne.
BeeMeR - Czw 04 Lut, 2016 12:59

Pewnie łapali pierwszą okazję,m jaka się nadarzyła by usunąć Paoena (czy kogokolwiek innego) - na co dzień był zapewne mocno strzeżony :mysle:

Przyznaję, że chyba za głupia jestem na ten most - nie do końca sobie wyobrażam jak wyglądało chodzenie po taki moście z tyloma "balustradkami" - przekraczać je?
Może mi się rozjaśni jak obejrzę odcinek 36 (najwcześniej wieczorem, najpewniej jutro). Za Ser wezmę się w przyszłym tygodniu.

Na razie oglądam czary-mary z mumią w roli głównej ;)

Admete - Czw 04 Lut, 2016 13:04

A ten współczesny most nie jest jakoś wyłączony z użycia? Może dodano te balustrady, bo w dramie jest normalny.
Aragonte - Czw 04 Lut, 2016 13:08

Nie sądzę, żeby kręcili to na właściwym moście (on chyba jako zabytek służy tylko do oglądania). Raczej znaleźli podobne miejsce/zbudowali w Korei Płd. :wink:

Edit: na db jest już recap 36. odcinka Smoków:
http://www.dramabeans.com...ons-episode-36/
Widze, że parę komentarzy brzmi podobnie do moich i Agn :-P

“You’re going to live until you die.”
Precisely what I thought too! I can tell that fortune too!
But I’m so glad to know while watching this episode and all the other episodes that Bang-ji gets sliced up and poked at, that he’ll only meet his Angel of Death much later (TWDR).
Even then, each time he gets cut up, I can’t help but gasp in pain and horror. No! NO! Don’t slice up my Bang-ji! NOOOOOO!!!! Don’t poke him with your sword like that!


Edit: BYH instagramowy :serduszkate:
https://www.instagram.com/qusdygkssla/

Aragonte - Czw 04 Lut, 2016 15:02

Komentarz z Soompi, z którym się trochę zgadzam, bo YBJ głupi nie jest :wink:

On the lighter side of the episode I am thinking that BJ does not believe the gallant hearted MH’s story that after the fall from the cliff MH woke up from unconsciousness and found CSG gone. BJ had a look of “yeah right” before he said “that is good then.” CSG Is a dancer and a martial artist and she must have practiced to make her body fit but she was a kept in luxury at the house of the nobleman and did not use her fighting skills until her nobleman became king. MH however as a bodyguard and warrior of the Yi clan must have honed his skills, martial arts and hardened his body doing whatever warriors do. BJ already knows that SG may have speed but does not have the staying power and that she was inexperienced and she was soft compared to MH. So even if she practiced the martial arts falling technique that she was the one who was stunned to unconsciousness more than MH. He also knows the kind heart of MH. So, I am guessing that BJ saw through MH lie and he thinks that MH took care of CSG. MH also is not a practiced liar.

MH was so cute too when he asked if BJ was worried. What will happen to that bromance?


A tak poza tym męęęęęczy mnie fragment soundtracku z ostatniego odcinka, ze sceny walki YBJ i białej panny, kiedy nasz desperado storyteling warrior postanowił kupić czas dla Yi Bang Wona, nawet kosztem własnego życia - to coś nowego, nie mam tego w swoich zasobach, i nie umiem się od tego uwolnić, ciągle dzwoni mi w uszach. Uczepiło się to mnie i nie chce puścić.

A tak w ogóle ciągle jest problem ze znalezieniem czwartej części OST - mam tylko The Ending Theme.

Admete - Czw 04 Lut, 2016 17:08

Aragonte napisał/a:
Nie sądzę, żeby kręcili to na właściwym moście


Chodziło mi o to, że może na prawdziwym dodano coś z czasem, a w dramie zbudowano taki, jaki był pierwotnie. Ciekawe, kiedy soundtrack będzie dostępny...Nic dziś nowego nie obejrze, ale przypomnę sobie najlepsze fragmenty odcinka 36 ( to znaczy chyba cały? ;) ).

Aragonte - Czw 04 Lut, 2016 17:13

Admete napisał/a:
Ciekawe, kiedy soundtrack będzie dostępny...Nic dziś nowego nie obejrze, ale przypomnę sobie najlepsze fragmenty odcinka 36 ( to znaczy chyba cały? ;) ).

Wydaje mi się, że przed końcem emisji nie ma szansy na kupienie soundtracku.
Przyznaj się, ile razy zamierzasz obejrzeć scenkę z śmiejącym się YBJ :wink:
Tak sobie liczę i to chyba jego drugi śmiech (no dobra, może trzeci) na te 36. odcinków :-P
Ja pewnie podejrzę sobie fragmenty Smoków, ale może też pociągnę dalej Pinokia. W sumie jestem już przy 10. odcinku.

Admete - Czw 04 Lut, 2016 17:14

Nie planuje niczego konkretnego ;) na razie bolą mnie plecy, bo zmieniłam firanki i umyłam szyby od środka. Masakra. jestem staruszką :cry2:

Edit: Aragonte chodzi ci o ten utwór po retrospekcjach z mistrzem? Na koncu Bang Ji zostaje ranny?

Aragonte - Czw 04 Lut, 2016 20:54

Tak, ten po pierwszych retrospekcjach - kiedy Yi Bang Ji został ranny pierwszy raz (potem oberwał jeszcze drugi raz, chyba nawet poważniej), ale wziął się w garść i postanowił dać z siebie wszystko, żeby zapewnić YBW czas na dokończenie tego, co postanowił. Pół dnia dzwoniło mi to w uszach, chyba wżarło mi się to w mózg :wink:
Z nowych fragmentów - stosunkowo nowy jest utwór z tym zaśpiewem jak w utworze poświęconym Ddang Sae/YBJ, tylko że chyba tu zaśpiew jest kobiecy. No i nigdzie nie widzę utworu, który pojawiał się podczas wprowadzenia GTM chociażby. No i ten z "wejścia smoka" na moście też chcę :excited:

Edit: mnóstwo ciekawostek w ostatnim wpisie Homury:
http://bodashiri.tumblr.c...ragons-ep-35-36

The murder happened in broad daylight. However, Korean drama writers always set up the scene in the middle of the night, for its dramatic effect.
Anyways, it was not Jo Young-Gyu who killed Poeun directly. He just hit the horse’s head and other men killed him. It is so sad for him to left his name in the history as his murderer.

To, że użył tego konkretnego narzędzia (chociaż w ogóle nie zabił Poeuna osobiście) to też urban legend, więc w sumie twórcy Smoków mogli to zmienić :wink:

Patrzcie, młody Seok Yul :-D
https://www.instagram.com/p/vx4LGCPSPN/

Agn - Czw 04 Lut, 2016 23:45

Admete napisał/a:
Agn jaki ładny avek.

Dziękować. Namęczyłam się z kontrastem, żeby cokolwiek było widoczne w takim rozmiarze...
Aragonte napisał/a:
Powinnam już od dawna spać, więc tylko na szybko fotki Seonjuk Bridge:
http://www.koreafocus.or....802_sub_cu1.jpg
http://www.greanvillepost...aesong-City.jpg
http://www.oananews.org/c...-world-heritage

Ooo, dzięki! Szkoda, że to w KRLD, ciężko tam cokolwiek wartościowego zwiedzić, turyści pewnie tak sobie nie mogą zobaczyć, co tam pozostało po wiekach średnich.
BeeMeR napisał/a:
A Junki z wachlarzem? Toż to broń pierwszorzędnie używana

No oczywiście! Więc tak, lista prezentuje się następująco:
1. Junki ze strzelbą
2. Junki z wachlarzem
3. Yo Han z mieczem
Seguki, czekam na poszerzenie tej listy!!! :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Co nie zmienia faktu, że to ona umiała miseczkę wody nie chlapiąc podrzucać na mieczu a on nie (jestem po 35. odcinku, nie widziałam ich walki z 36. więc do niej się nie odnoszę, chodzi mi tylko o to, że ona ma nawyki i sztuczki, których on jeszcze nie zdobył, mimo niewątpliwego doświadczenia. No i kwestia siły - MH jest najsilniejszy, miota przeciwnikami na metry, rozwala nimi drzwi i ściany - ale metoda panny też pozwala wyzwolić ogrom siły...
Ale po co ja to piszę, jak walka i tak przede mną.

Okej, tylko zastanawiam się... właściwie po co ten numer z miseczką? :mysle:
BeeMeR napisał/a:
A db odpowiedziała na moje pytanie, czemu YBW zdziwił się "dziwnym" imieniem:

O, to reakcja się robi zrozumiała. ;)
Aragonte napisał/a:
A tak poza tym to foch - na YT nie ma wśród best of z odcinka 36. śmiechu Yi Bang Ji, co za niedopatrzenie

Skandal! Co za niekompetentne muły wybierają najlepsze sceny! :foch2: ;)
BeeMeR napisał/a:
Zacytuję się, bo zapomniałam dodać w tym temacie, że wzruszona jestem jak bardzo oni wszyscy dążą do utrzymania/stworzenia wymarzonego państwa i jak wiele są w stanie poświęcić dla tego szczytnego celu - cudzych żyć oczywiście

To jasne. Jak się chce tworzyć dzieło, to chce się zobaczyć owo dzieło ukończone. A że przy okazji trzeba sprzątnąć wroga - normalka.
Aragonte napisał/a:
Yi Bang Ji moim zdaniem był zdeterminowany się poświęcić, jeśli nie byłoby innego wyboru, byle zatrzymać białą pannę z dala od Poeuna i pozwolić YBW zrobić swoje (że tak to eufemistycznie nazwę). No, ale jemu to zasadniczo jest wsio rawno, czy go ubiją, czy przeżyje

Zastanawiam się, czy on by się poświęcił "za sprawę". Bo dołączył do grupy nie wierząc w wizję Sambonga - po prostu chciał chronić najbliższych. Teraz wygląda na to, że uwierzył trochę, ale nie jest takim bojownikiem za sprawę, po prostu robi to, co do niego należy. I jeśli umrze przy tym - nie sądzę, by radowało go długie życie, które nie przedstawia radosnych perspektyw.
Aragonte napisał/a:
I wiem, że jestem okropna, ale pomyślało mi się mniej więcej to samo, co powiedział potem Ha Ryun - nie można to było zabić Poeuna jakoś po cichu, żeby nie oskarżano YBW o morderstwo? I mniej brutalnie, dodam od siebie, żeby nie tworzyć świętego męczennika.

Generalnie to uważam podobnie. No ale morderstwo odbyło się z rozmachem. I nie jesteś okropna, tylko myślisz logicznie. Zabicie Poeuna było krwawe i obrzydliwe, ale facet wybitnie stał na drodze postępowi, przekonać się nie dał, a kłody pod nogi kładł, że oj. I starał się, by wygnano Sambonga, a potem prawie jajo zniósł, żeby go w ogóle zabić. Ergo - wyjścia nie było. Bo albo Poeun i Goryeo trwa wiekami, albo przeżyje znacznie więcej osób i nastanie Joseon, będzie jakiś postęp, a nie dreptanie w miejscu.
Natomiast czas tu nie zadziałał na korzyść Bang Wona - facet nie zdołał przemyśleć do końca konsekwencji, tak się skupiał na celu. Gdyby to trochę dłużej poplanował, być może wpadłby na pomysł, że lepiej zrobić to po cichutku, tak by nikt nie widział i ewentualnie roznieść plotę, że zbóje w lesie czy inne takie, peszek, ale panowie, jedziemy z koksem, Joseon wzywa.
Admete napisał/a:
Serial nam trochę cukruje tę historię, ale inaczej sie nie da. Czasy były inne.

Czasy i myślenie.
Aragonte napisał/a:
Nie sądzę, żeby kręcili to na właściwym moście (on chyba jako zabytek służy tylko do oglądania).

Wątpię, by wpuszczono ekipę z Korei Płd. na teren KRLD, by sobie mogli nakręcić scenę na mostku. ;)
Aragonte napisał/a:
Edit: na db jest już recap 36. odcinka Smoków:
http://www.dramabeans.com...ons-episode-36/
Widze, że parę komentarzy brzmi podobnie do moich i Agn

Nic nie poradzę, że nie lubię, jak mi faceta szatkują.
A jednocześnie z perwersyjną przyjemnością miliardy razy oglądam wszystkie pojedynki gdzie, well, wróg nie próżnuje. *sigh*
Aragonte napisał/a:
Edit: BYH instagramowy
https://www.instagram.com/qusdygkssla/

Okłamałaś mnie! Powiedziałaś, że BYH zaprezentował uśmiech stuwatowy! Ale ja dokładnie policzyłam i doliczyłam się dwustu watów. Myślałaś, że jak zaniżysz skalę, to nie zajrzę i będziesz miała ten obrazek tylko dla siebie? :P
Aragonte napisał/a:
Komentarz z Soompi, z którym się trochę zgadzam, bo YBJ głupi nie jest

Też to zauważyłam - to było pół sekundy, ale też zauważyłam, że on Mo Hyulowi nie uwierzył.
Aragonte napisał/a:
A tak poza tym męęęęęczy mnie fragment soundtracku z ostatniego odcinka, ze sceny walki YBJ i białej panny, kiedy nasz desperado storyteling warrior postanowił kupić czas dla Yi Bang Wona, nawet kosztem własnego życia - to coś nowego, nie mam tego w swoich zasobach, i nie umiem się od tego uwolnić, ciągle dzwoni mi w uszach. Uczepiło się to mnie i nie chce puścić.

Soundtracku - nadchodź, palli palli...
Aragonte napisał/a:
Tak sobie liczę i to chyba jego drugi śmiech (no dobra, może trzeci) na te 36. odcinków

Mnie się wydaje, że miał więcej pogodniejszych momentów na początku dramy. Np. jak żartował z Gap Boon, kiedy jeszcze występowali przed publicznością. Plus te kilka chwil z devil may care smile. :serduszkate:
Aragonte napisał/a:
The murder happened in broad daylight. However, Korean drama writers always set up the scene in the middle of the night, for its dramatic effect.
Anyways, it was not Jo Young-Gyu who killed Poeun directly. He just hit the horse’s head and other men killed him. It is so sad for him to left his name in the history as his murderer.
To, że użył tego konkretnego narzędzia (chociaż w ogóle nie zabił Poeuna osobiście) to też urban legend, więc w sumie twórcy Smoków mogli to zmienić

Albo tym bardziej uczepili się wersji z legendy, by podkreślić tym mocniej, jak bardzo to było złe. Nawet jeśli zrozumiałe, to morderstwo nigdy nie jest czymś dobrym. Poeun to ważna postać, pewnie w dramie nie mogła umrzeć od byle sztychu pod żebra.
Swoją szosą Homura albo się pasjonuje historią albo ma dojścia do mega źródeł, bo jasne - można po podręcznikach poskakać, co się m/w kiedy wydarzyło, ale rzeczy typu pogoda czy pora dnia to już są ciekawostki, których się najczęściej trzeba naszukać albo jak nauczyciel o nich kiedyśtam wspomni na lekcji - zapamiętać.
Aragonte napisał/a:

Patrzcie, młody Seok Yul
https://www.instagram.com/p/vx4LGCPSPN/

Następny na szczytnej liście bez poprawek. Rozpoznawalny jest bez pudła. Swoją szosą widziałam kiedyś jego zdjęcie jako takiego totalnego brzdąca i też jest do siebie podobny. :)

Agn - Czw 04 Lut, 2016 23:52

Aragonte, z instagramu podoba mi się to zdjęcie: https://www.instagram.com/p/_90IL-PSFv/ (jacy tu oni wszyscy inni! Yoo Ah In fajnie wyszedł :) )
A także to: https://www.instagram.com/p/80sgVDvSO6/ (no wyszedł tak, że mucha nie siada...)
A to widziałaś??? https://www.instagram.com/p/-qxpMcPSKL/
Och, z pieseczkami! https://www.instagram.com/p/6I9D8RPSGq/
I znowu ze zwierzakiem ^^ https://www.instagram.com/p/3qxsc6PSPG/ (następny z maseczką - też uczulony na wszystko?)
Suk Yeol robiący masaż: https://www.instagram.com/p/0z3eEtPSPY/

Dobra, już przestaję.

Agn - Pią 05 Lut, 2016 00:03

...tymczasem Piękne Oczy ładnie ubrany na jakimś festiwalu (nie wiem, jakim, bo wszystko opisane było po krzaczkowemu).
Ale jak on ładnie wyglądał! :serce:

Zastanawiają mnie włosy - są mokre? Coś ma na nie nałożone? :mysle:
Ale i tak - wzór dla innych. Są CZARNE! Tak trzymać, Junki! :serduszkate:

BeeMeR - Pią 05 Lut, 2016 00:08

A tymczasem Siwon:
https://www.dramafever.co...e-seoul-subway/

O Smokach 36. jutro. świetny odcinek.

Admete - Pią 05 Lut, 2016 05:31

Piękne zdjęcia panów :) Yo Han faktycznie podobny i bez poprawek.

Cytat:
If they kill him, the new nation will lose the Confucian legitimacy as well as Sadaebu bureaucrats’ support.


To dlatego Sambong uznał, ze podstawy ich rewolucji zostały zniszczone. Bardzo mi się podobają ciekawostki historyczne Homury.

Trzykrotko, co u ciebie? Nie odzywasz się nic.

Agn - Pią 05 Lut, 2016 08:57

BeeMeR napisał/a:
A tymczasem Siwon:
https://www.dramafever.co...e-seoul-subway/

Buuu buzię schował! To jak lizanie cukierka przez papierek! *sigh*
No, na filmiku zdjął. Jak jemu ładnie w tej fryzurce! :serce:
Admete napisał/a:
Bardzo mi się podobają ciekawostki historyczne Homury.

Mnie też. Sporo wyjaśniają. No i też fajnie wiedzieć, gdzie drama mówi prawdę, a gdzie szyje. :)

Agn - Pią 05 Lut, 2016 09:22

Na dobry początek dnia! :mrgreen:




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group