To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Książki mojego życia...

Anonymous - Nie 04 Lis, 2007 20:46

wiesz admete, musze przyznac, ze z nowosci, to raczej malo ktora ksiazka w pelni mnie satysfakcjonuje. Albo wracam do starych sprawdzonych autorów, albo do starych sprawdzonych ksiazek. To oczywiscie dotyczy beletrystyki, która - musze przyznac - ostatnio coraz bardziej mnie nudzi.
fanturia - Nie 04 Lis, 2007 20:59

kikita napisał/a:
K.Makuszynskiego[...] E.Paukszta i cudowna seria " W cieniu hetyckiego swinksa " Złote korony ksiecia Dardanów""Amfory spod Halikarnasu'.


"Amfor" niestety nie przeczytałam - nie do zdobycia była. Może kiedyś się uda?

Monika - Nie 04 Lis, 2007 21:48

Zachęcona słowami którejś z Was sięgnęłam po "Kwinkunksa" Ch. Pallisera i chyba nigdy w tak rekordowym czasie nie przeczytałam 1200 stron. Mimo że ją skończyłam, uwielbiam wracać do scen, których za pierwszym razem nie do końca zrozumiałam. Próbowałam nawet zachęcić do niej znajomych, czy członków rodziny, ale widząc ile to coś ma stron schodzili mi natychmiast z drogi :wink: Dawno żadna książka mnie tak nie zafascynowała, chyba się pokuszę o słowa, że to jedna z książek mojego życia... napewno :serce2:
Marija - Nie 04 Lis, 2007 21:59

fanturia napisał/a:
Chyba ze względu na porę ;) zapomniałam o:
"Harry Potter..."
Juliusz Verne
"Godzina pąsowej róży"
Pilipiuk (Wędrowycz niezły, a panny Kraszewskie wrócą nie raz)
Robinson Kruzoe (ale tylko stare tłumaczenie, dorwałąm ostatnio na Świebodzkim :) )

cdn ;)
Kruszewskie chyba :roll: . A Wędrowycz!!!... :rotfl: :thud:
fanturia - Nie 04 Lis, 2007 22:05

Mea culpa, Kruszewskie oczywiście :ops1:
Gitka - Pon 05 Lis, 2007 10:04

Monika napisał/a:
Zachęcona słowami którejś z Was sięgnęłam po "Kwinkunksa" Ch. Pallisera i chyba nigdy w tak rekordowym czasie nie przeczytałam 1200 stron. Mimo że ją skończyłam, uwielbiam wracać do scen, których za pierwszym razem nie do końca zrozumiałam. Próbowałam nawet zachęcić do niej znajomych, czy członków rodziny, ale widząc ile to coś ma stron schodzili mi natychmiast z drogi :wink: Dawno żadna książka mnie tak nie zafascynowała, chyba się pokuszę o słowa, że to jedna z książek mojego życia... napewno :serce2:


Ja też czytam "Kwinkunksa" dzięki Pemberley :kwiatek:
Ci którzy lubią Dickensa na pewno polubią książkę.
Wątek o szkole do której wysłano Johna, całkiem jak u Nicholas'a Nickleby'ego.
Ale dużo jeszcze przede mną.

Gosia - Pon 05 Lis, 2007 18:36

Ja tez czytam "Kwinkunksa", a wlasciwie juz go koncze. A wrazenia oczywiscie opisze :D
Admete - Pon 05 Lis, 2007 20:02

A czy pozytywne? Bo może jednak się skuszę ( mimo ceny ) i kupię...Choć wolałabym najpierw wypróbować.
Gosia - Pon 05 Lis, 2007 22:25

Jak dla mnie pozytywne, oczywiscie autor troche przegina z rzucaniem nieszczesc na glownego bohatera, ale ogolnie biorac czyta sie niezle, jest posmak prozy dickensowskiej, choc chwilami historia pogmatwana, ale o to w koncu chodzi. Ksiazke pozyczylam z biblioteki, bo cena poki co jest spora, boc to ksiazka-kolos jest ;)
snowdrop - Wto 06 Lis, 2007 12:34

Och, Pan Samochodzik, uwielbiałam go, książki czytałam po kilka razy a Księge Strachów czytałam chyba z 10 razy.
Marija - Wto 06 Lis, 2007 13:07

Od lat nie byłam w bibliotece, bo to, co chcieliśmy czytać, na ogół kupowaliśmy, a interesujących nas książek prowincjonalna biblioteka miejska po prostu nie ma. Może jednak warto się pofatygować po klasykę, po "Toma Jonesa" na ten przykład? O ile jeszcze nie wywalili jako pozycji niechodliwej :? .
snowdrop - Wto 06 Lis, 2007 14:25

U mnie w bibliotece miejskiej nie ma ani Sapkowskiego, ani wszystkich książek JA. Pytałam się o Jane Eyre też usłyszałam odpowiedź negatywną. Straszne. Czyzby nikt nie czytał takich książek?
Za to harlequinów i Danielle Steel cała masa.

Marija - Wto 06 Lis, 2007 14:37

Normalnie jutro pójdę i się zreaktywuję w bibliotece, choćby z ciekawości :mysle: .
praedzio - Wto 06 Lis, 2007 14:51

Miło mi to słyszeć! :D
Gosia - Wto 06 Lis, 2007 18:08

Dobre biblioteki nie są złe ;)
Marija - Wto 06 Lis, 2007 21:52

Zaczęłam czytać Anię. Całkiem mi smutno i w ogóle :? .
fanturia - Wto 06 Lis, 2007 21:57

snowdrop napisał/a:
U mnie w bibliotece miejskiej nie ma ani Sapkowskiego, ani wszystkich książek JA.


W naszej osiedloej chyba całość Sapka mają. Ale żadnej biografii JA.

snowdrop napisał/a:
Za to harlequinów i Danielle Steel cała masa.


Tego też cała masa, kupują to na co jest popyt.

Vasco - Śro 07 Lis, 2007 14:21

snowdrop napisał/a:
Och, Pan Samochodzik, uwielbiałam go, książki czytałam po kilka razy a Księge Strachów czytałam chyba z 10 razy.


Zrobilem sobie powtorke calosci chyba z rok temu :)

Poza tym mam za soba dwie wycieczki "sladami" Templariuszy (choc bardziej szukalem wiadomego kosciolka z ekranizacji... i znalazlem) oraz wlasnie Ksiegi po Pojezierzu Myśliborskim - odwiedzone chyba wszystkie koscioly z szachownica :) Oczywiscie takze odwiedzilem Jerzwałd i tamtejszy cmentarz.

Poza tym: www.nienacki.art.pl

Marija - Śro 07 Lis, 2007 14:31

Jestem szczęśliwą współposiadaczką chyba całej "kontynuacji" przygód Pana Samochodzika :zalamka: , chyba z setkę tego już mamy. Jedne znośne, inne całkiem dobre, ale niektóre!...Z przyjemnością wyniosłabym na śmietnik :twisted: ...
nicol81 - Śro 07 Lis, 2007 14:54

fanturia napisał/a:
snowdrop napisał/a:
U mnie w bibliotece miejskiej nie ma ani Sapkowskiego, ani wszystkich książek JA.


W naszej osiedloej chyba całość Sapka mają. Ale żadnej biografii JA.

snowdrop napisał/a:
Za to harlequinów i Danielle Steel cała masa.


Tego też cała masa, kupują to na co jest popyt.

I pięćdziesiąt sztuk Potterków. A wszystko ma pieczątkę "Zakupione z dotacji Ministerstwa Kultury" :roll:

fanturia - Śro 07 Lis, 2007 14:59

[quote="Vasco"]
snowdrop napisał/a:
Oczywiscie takze odwiedzilem Jerzwałd i tamtejszy cmentarz.


Na cmentarzu nie byłam, ale na pniakowym fotelu Nienackiego siedziałam :banan:

fanturia - Śro 07 Lis, 2007 15:01

nicol81 napisał/a:
I pięćdziesiąt sztuk Potterków. A wszystko ma pieczątkę "Zakupione z dotacji Ministerstwa Kultury" :roll:


Potterków po jednej sztuce.

nicol81 - Śro 07 Lis, 2007 15:10

U nas kupują po kilka, w obu rodzajach okładek.
Gosia - Śro 07 Lis, 2007 18:27

Vasco napisał/a:
Poza tym mam za soba dwie wycieczki "sladami" Templariuszy (choc bardziej szukalem wiadomego kosciolka z ekranizacji... i znalazlem)

I gdzie ten kosciolek? ;)

Marija - Śro 07 Lis, 2007 18:51

Środa - biblioteka poszła na grzyby :twisted:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group