To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Jane Austen - życie i epoka - 16 grudnia

Alison - Sob 16 Gru, 2006 20:37

Caroline napisał/a:
Aine napisał/a:
do tej pory nikt nie wie kto wywalil watek o jedzeniu :D

Colin z Mateuszkiem zjedli, bo tam im na górne piętra forum zapachy dolatywały. Pewnie też przetrącili naleweczką bożonarodzeniową, bo Colinek jakiś taki ochoczy i czerwoniutki na awatarku Ali. Ma minę zadowolonego winowajcy, co tu dużo mówić :D


A fokule to o so chozi... :wink:

Anne Mary - Sob 16 Gru, 2006 20:38

Vasco, to ja grając mogę porozmawiać z Tobą o Nabokovie, bo czytałam cały artykuł... Chyba, że panie zaraz Cię mi zabiorą...
Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 20:38

O, Vasco, miło, że wpadłeś! Mogę zapytać właściwie skąd Twój nick?
Gosia - Sob 16 Gru, 2006 20:41

Mnie tam w boki nie poszlo, bo niestety teleportacja do kuchni Mimi po kolacz sie nie udala :sad:
Caroline - Sob 16 Gru, 2006 20:41

Alison napisał/a:
A fokule to o so chozi... :wink:

Bo zniknął nam wątek z jedzeniem i się zastanawiam, kto te pyszności wszystkie wtrąbił, padło na Colinka :)

A propos tańca
http://www.youtube.com/watch?v=JUC4hmCyxZ0
:)

ANGELO - Sob 16 Gru, 2006 20:44

mam nadzieje ze i mnie nie pojdzie, w koncu popijam zielona... :lol:
Anne Mary - Sob 16 Gru, 2006 20:45

To może coś irlandzkiego... Niekoniecznie na klawikord (Anne Mary wprowadza resztę orkiestry) http://www.sushee.pl/i/mp..._goovegmp3.mp3]
Alison - Sob 16 Gru, 2006 20:47

To się teraz nazywa "wprowadzać resztę orkiestry". Sama jedynego kawalera porwała do kąta pod pretekstem Nabokowa, a my se mamy z orkiestrą flirtować, to chitruska ;-)
Anne Mary - Sob 16 Gru, 2006 20:48

Alison napisał/a:
To się teraz nazywa "wprowadzać resztę orkiestry". Sama jedynego kawalera porwała do kąta pod pretekstem Nabokowa, a my se mamy z orkiestrą flirtować, to chitruska ;-)

Ania uczy się od mamusi... :D

Ania1956 - Sob 16 Gru, 2006 20:49

Hej. Wpadłam bo czułam sie zaproszona. Nie czytałam wszystkich postów o jakim jedzonku piszecie?
bezpaznokcianka - Sob 16 Gru, 2006 20:50

uf uf.. jestem... przepraszam za spoznienie.. ale przynajmniej mam wejscie niczym Telimena :wink:
Alison - Sob 16 Gru, 2006 20:51

Anne Mary napisał/a:
Alison napisał/a:
To się teraz nazywa "wprowadzać resztę orkiestry". Sama jedynego kawalera porwała do kąta pod pretekstem Nabokowa, a my se mamy z orkiestrą flirtować, to chitruska ;-)

Ania uczy się od mamusi... :D


A to ciekawe gdzie Anusia mnie w kącie z kawalerami widziała? A poza tym nasz kawaler sie spłoszył i chyba podał tyły :lol: albo dumny albo nieśmiały, całkiem jak pan Darcy :wink:

Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 20:51

Ania1956 napisał/a:
Hej. Wpadłam bo czułam sie zaproszona. Nie czytałam wszystkich postów o jakim jedzonku piszecie?


To impreza urodzinowa Jane Austen!
Fajnie, że wpadłaś!

Caroline - Sob 16 Gru, 2006 20:51

bezpaznokcianka napisał/a:
ale przynajmniej mam wejscie niczym Telimena :wink:
Tylko mrówek nie wnoś :) Cześć bezpaznokietku!
Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 20:51

bezpaznokcianka napisał/a:
uf uf.. jestem... przepraszam za spoznienie.. ale przynajmniej mam wejscie niczym Telimena


Rozumiemy, rozumiemy. Ja tez na Twoim miejscu miałabym inne rzeczy na głowie... ;)

Gosia - Sob 16 Gru, 2006 20:52

I tak tu nie ma kawalera, co by ich szukal :mrgreen:
Ania1956 - Sob 16 Gru, 2006 20:52

Słucham w tej chwili piosenek z Tube piękne i nastrojowe ale najważniejsze to fragmenty filmu DiU z Mateuszem które widzę.
Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 20:53

Gosiu: No Richard Armitage, no kiss. :rotfl:
Alison - Sob 16 Gru, 2006 20:53

Gosia napisał/a:
I tak tu nie ma kawalera, co by ich szukal :mrgreen:


Gosi oczywiście jedno w glowie [wzdycha] ot córcia niepoprawna :wink:

Gosia - Sob 16 Gru, 2006 20:55

"Richard Armitage for everybody" tez dobre :mrgreen:

Ja jednak DiU zawsze bede kojarzyc z Colinem.
Ogladam ostatnio BTS taki film z RA i tam wystepuje Brenda Blethyn, ktora grala pania Bennet w DiU 2005. Gdy ją zobaczylam, wiedzialam, ze skąds ją znam, ale tak inaczej wyglada, elegancko, ze trudno poznac.

Gosia - Sob 16 Gru, 2006 20:57

Ali, ja tylko stwierdzilam fakt :mrgreen: Obiektywny :lol:
Harry_the_Cat - Sob 16 Gru, 2006 20:58

Oczywiście Vasco się ulotnił, nie odpowiadawszy na moje pytanie...

Brenda jest świetna aktorką. Cieszę się, że mamy szznsę zobaczyś ten film :D

bezpaznokcianka - Sob 16 Gru, 2006 20:59

Harry_the_Cat napisał/a:

Rozumiemy, rozumiemy. Ja tez na Twoim miejscu miałabym inne rzeczy na głowie... ;)

no Kocie my sie rozumiemy. Z jednej imprezy na druga (klubing taki) bo wlasnie ucieklam niczym Kopciuszek z balu w Nottingham... gdzie Guy... :thud: nic nie mowie :roll:

przecinek - Sob 16 Gru, 2006 21:01

Dobry wieczór, przepraszam za spóźnienie, mleko gotowałam :) , na przyjęcie urodzinowe jak najbardziej i do ciastek owsianych pasuje.
Gosia - Sob 16 Gru, 2006 21:01

Tak, Harry. Uwazam, ze ona jest podpora tego filmu.
Jej wątek jest najciekawszy w tym filmie, moim zdaniem :mrgreen:
W kazdym razie niebanalny ;) a ona dobrze sobie radzi.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group