To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Pierwsze wrażenia i późniejsze

GosiaJ - Nie 04 Cze, 2006 23:03

Gosia napisał/a:
E tam, przeciez to calkiem mile uczucia.
Ja tam nie chce sie leczyc z tej choroby, bo jest mi tak przyjemnie :D


Eeee, ja też nie, thorntonmania to bardzo przyjemna... niewola :wink:

Gosia - Nie 04 Cze, 2006 23:22

Tak dla przypomnienia o czym mowimy:


Narya - Nie 04 Cze, 2006 23:27

Takie przypominajki są zawsze mile widziane :mrgreen:
Ależ ona śliczna w tym "zestawie spacerowym"... Wiem - powtarzam się :roll:

ewelinka - Pon 05 Cze, 2006 00:17

Wiem,że może zbaczm z Waszego tematu,ale wybaczcie:) Właśnie skończyłam oglądać ten serial i musiałam odrazu napisać.Zawsze się zastanawiałam co widzicie w tym serialu byłam nawet zdziwiona,że mówiecie o nim więcej niż o serialowej dumie,ale od dziś koniec z tym.Dziś rozumię Was doskonale.Jestem pod wielkim wrażeniem.nie umię nawet opisać tego co czuję.Serial rewelacja.Trzyma w napięciu .Zastanawiałam się kiedy będą razem.Kiedy skończą sie te wszystkie nieporozumienia między nimi no i wogóle :) Narazie nie jestem w stanie pisać nic dalej muszę ochłonąć.
A i bardzo Wam dziewczyny dziękuję,że zaiteresowałyście mnie tym filmem.Wielkie dzięki ;)

Agn - Pon 05 Cze, 2006 18:29

achata napisał/a:
Przepraszam, że jeszcze nie na temat, ale gdzie oglądałyście ten serial? Satelita mi nawalił, ale jak przypuszczam i tak trzeba mieć pewnie jakiś odkodowany kanał. Czy ktoś może się podzielić nagraniem?


Divxy, moja droga, divxy. :mrgreen:

asiek - Pon 05 Cze, 2006 23:15

GosiaJ napisał/a:
Gosia napisał/a:
E tam, przeciez to calkiem mile uczucia.
Ja tam nie chce sie leczyc z tej choroby, bo jest mi tak przyjemnie :D


Eeee, ja też nie, thorntonmania to bardzo przyjemna... niewola :wink:



Baaarrdzoooo przyjemnaaa.... :mrgreen:

bezpaznokcianka - Wto 06 Cze, 2006 00:54

Gunia napisał/a:
Kiedy dziewczyny skończą, trzeba się będzie zabrać i ułożyć po kolei książkę, może jakieś ilustracje, projekt okładki i już... :) Kati - nie za ma co... :D

ja moge robic ilustracje :D :razz:

Gunia - Wto 06 Cze, 2006 07:57

No... Mając tak zróżnicowane talenty na Forum - nie zginiemy... Może jest jakieś introligatorskie dziecię[i]? A co do [i]późniejszych wrażeń to z przykrością stwierdzam, że chciałam podnieść się z zapaści nerwowej i obejrzałam wiadomo-którą-scenę ( :D ), a uczucie beznadziejnej pustki się tylko pogłębiło... :wink: O ile świat w tamtych czasach wydaje mi się taki szary i zimny, to sam Thorton sprawia, że zaczynam kombinować nad skonstruowaniem wehikułu.... :)
Gosia - Wto 06 Cze, 2006 07:59

Moglo sie poglebic, bo widzimy od razu kontrast miedzy tamtym obrazem, a nasza szara rzeczywistoscia. Ale to przywilej marzenia, ktore zawsze jest piekne. Rzeczywistosc nigdy mu nie dorowna. w koncu to postaci fikcyjne ;) Thornton niestety tez ...
Gunia - Wto 06 Cze, 2006 08:20

Gosia! Czy musisz o tym przypominać? :mrgreen: Kręcenie takich filmów powinno być zabronione, jako że po nich milony kobiet nie nadają się do życia... :) I jeszcze chciałam zwrócić uwagę na statystów w wiadomo-której-scenie. Podziwiam ich za to, że zdołali obok ławeczki przejść kilka razy i się nie obejrzeć... Ja chyba stanęłabym i zaczęła się gapić... :mrgreen:
Gosia - Wto 06 Cze, 2006 11:35

Cytat:
Kręcenie takich filmów powinno być zabronione, jako że po nich miliony kobiet nie nadają się do życia.


Trafilas w dziesiatke :D
To mogloby byc motto : "Powinni tego zabronic!" ;)

Aga85 - Wto 06 Cze, 2006 11:37

Hehe, tak Guniu. Beznamiętne przejście obok Jasia i Margaretki podczas kręcenia TEJ sceny, to ponad nasze siły. Zazdroszczę szczególnie operatorowi kamery... łaził wszędzie za Jasiem... wyobraźcie sobie - każda scena, każda cenna chwila tuż obok Jasia, na wyciągnięcie ręki... :thud: Ach... te marzenia :wink:
Caitriona - Wto 06 Cze, 2006 11:49

operator kamery operatorem, ale ja zazdroszczę (i to jeszcze jak!) Danieli. Ta to miała uciechę... Jej...
Aga85 - Wto 06 Cze, 2006 11:58

Caitriona napisał/a:
operator kamery operatorem, ale ja zazdroszczę (i to jeszcze jak!) Danieli. Ta to miała uciechę... Jej...


No jasne, że najbardziej też zazdroszczę Danieli :oops:. Jednak zaraz na drugim miejscu jest u mnie operator - w ogóle się z Jaśkiem nie rozstawał... Pomyślcie dziewczyny... byc tak przy Jaśku non stop, przy każdej scenie :thud:

kikita - Wto 06 Cze, 2006 12:38

Wierci mi mózgownice jedna myśl,musze napisac bo mnie rozsadzi.
Duma 95 i North.. dwa różne seriale a jednak podobne. Dwaj rózni faceci ( mniam , mniam ).
Lecz wciąż przychodzi mi na mysl piosenka M.Hemara:
"...literatura to nie jest tylko zasługa pióra bo trzeba dziewicy , która wie kiedy poecie szepnąc - Nie.To jedno nie , malutkie nie , wypowiedziane w odpowiednim momencie,to małe nie,malutkie nie, zbudziło geniusz co drzemał w talencie.
...Ona Maryla on Adam Mickiewicz , ona wyznaniami go nie rozpieszcza ,przez co historia zdobyła wieszcza.."
Zastanawiałyście się kiedyś jak kochali by swoje wybranki Darcy i Thornton gdyby nie padło w odpowiednim momencie to małe nie?
Miłośc może byłaby ta sama,ale czy na pewno byłaby taka pełna namietniści i gotowa do poswięceń jak widzimy w końcowych scenach( Duma - cz.5 i 6 , North - cz-3 i 4 ) filmu.
Te oczy Darcego i Thorntona - o jejku.Kończę bo sie rozkleiłam.

Anonymous - Wto 06 Cze, 2006 13:29

Aga85 napisał/a:
w ogóle się z Jaśkiem nie rozstawał... Pomyślcie dziewczyny... byc tak przy Jaśku non stop


To do ubikacji też chodzili razem? Takie papużki nierozłączki. Thornton-Show :wink:

Aga85 - Wto 06 Cze, 2006 13:43

kikita napisał/a:
Wierci mi mózgownice jedna myśl,musze napisac bo mnie rozsadzi.
Duma 95 i North.. dwa różne seriale a jednak podobne. Dwaj rózni faceci ( mniam , mniam ).
Lecz wciąż przychodzi mi na mysl piosenka M.Hemara:
"...literatura to nie jest tylko zasługa pióra bo trzeba dziewicy , która wie kiedy poecie szepnąc - Nie.To jedno nie , malutkie nie , wypowiedziane w odpowiednim momencie,to małe nie,malutkie nie, zbudziło geniusz co drzemał w talencie.
...Ona Maryla on Adam Mickiewicz , ona wyznaniami go nie rozpieszcza ,przez co historia zdobyła wieszcza.."
Zastanawiałyście się kiedyś jak kochali by swoje wybranki Darcy i Thornton gdyby nie padło w odpowiednim momencie to małe nie?
Miłośc może byłaby ta sama,ale czy na pewno byłaby taka pełna namietniści i gotowa do poswięceń jak widzimy w końcowych scenach( Duma - cz.5 i 6 , North - cz-3 i 4 ) filmu.
Te oczy Darcego i Thorntona - o jejku.Kończę bo sie rozkleiłam.


Dzięki temu małemu "nie" nasi amanci dojrzeli, potrafili kochac czystą bezwarunkową miłością. Hmm... ich miłośc na pewno była już w momencie oswiadczyn gwałtowna i namiętna, ale z pewnością nie bylo tam takiej gotowości do poświęceń. To przyszło z czasem (zwłaszcza bardziej jest to widoczne w przypadku Darcy'ego).
Poza tym nie wyobrażam sobie, zeby jakakolwiek kobieta mogła przyjąc oświadczyny mężczyzny, który prosi ją o rękę z taką dumą, pewnością siebie i do tego jeszcze obraża jej krewnych. Coś tu nie tak. Darcy w toku powieści (i filmu) zmienia się znacznie bardziej niż nasz Jasiek.W końcu Jasiu nie musi pracowac tak nad swoim charakterem, jest słodziutki (no może poza pierwsza sceną, w której go widzimy :wink: ). Dobra, nie będę już filozofowac. Powiem tylko jeszcze jadną rzecz, o której wszystkie tu dobrze wiemy. Gdyby Margaretka przyjęła Jasia od razu, nie miałybysmy takich pięknych scen jak: Look back at me, Rozmów z Jasia z Higginsem, To byl jej brat i najważniejszej sceny - peronowej, of course :mrgreen: :thud: .
Kikitko, rozklejaj się do woli :wink: . My to robimy kilka razy dziennie i uwierz mi, zachwycamy sie nie tylko ślicznymi oczętami Jasia, w końcu natura stwarzając nasze bóstwo, nie próżnowała :oops:

Aga85 - Wto 06 Cze, 2006 13:47

AineNiRigani napisał/a:

To do ubikacji też chodzili razem? Takie papużki nierozłączki. Thornton-Show :wink:


Aine, nie przeginaj :twisted: . Ja tylko o kreceniu filmu mówię.
A do ubikacji, to pewnie Ty byś za Jaśkiem poleciała w nadziei, ze zobaczysz coś do czego mogłabys się doczepic. Jednak nie mogąc niczego takiego znaleźc na pewno bys się rozczarowała i to jeszcze jak! :mrgreen: :banan:

Anonymous - Wto 06 Cze, 2006 13:58

Aga85 napisał/a:
A do ubikacji, to pewnie Ty byś za Jaśkiem poleciała w nadziei, ze zobaczysz coś do czego mogłabys się doczepic. Jednak nie mogąc niczego takiego znaleźc na pewno bys się rozczarowała i to jeszcze jak! :mrgreen: :banan:


Ech, dusza papparazzi i szalonej fanki jest mi obca :D
Poza tym, gdyby to interesowało nie musiałabym latać za nim. Są inne sposoby...

Aga85 - Wto 06 Cze, 2006 14:01

AineNiRigani napisał/a:

Ech, dusza papparazzi i szalonej fanki jest mi obca :D
Poza tym, gdyby to interesowało nie musiałabym latać za nim. Są inne sposoby...


Aż się boję zapytac jakie. Hmm... masz na myśli internet? No nie wiedziałam, że TAKIE rzeczy da się znaleźc w sieci :? ??:

kikita - Wto 06 Cze, 2006 14:10

Agusiu wcale mnie nie dziwi postawa Lizzy ,lecz Darcego zrobiły takim dumnym jego wychowanie i pozycja społeczna.Musiał sie cieżko napracowac aby zasłuzyc na Lizzy,odrzucic całą dume , sprzeciwic się swojej rodzinie.Ale zasłużył ,to pewne.
Thotnton miał w pewny sposób łatwiej.Chocaz ciężko ,bardzo ciezko musiało być bidakowi,kiedy pomagał Margaret dobrze wiedzac o jej kłamstwie i wciąz majac przed oczami rywala. On chyba na takie meki nie zasłuzył.Od poczatku miał serce na dłoni.Co tu dużo mówić bardzo kocham ich obu.

Aga85 - Wto 06 Cze, 2006 14:15

kikita napisał/a:
Chocaz ciężko ,bardzo ciezko musiało być bidakowi,kiedy pomagał Margaret dobrze wiedzac o jej kłamstwie i wciąz majac przed oczami rywala. On chyba na takie meki nie zasłuzył.


Oj, z pewnością nie zasłużył. :sad: Ale pomyśl tylko, Kikitko jaka go na stacji nagroda za te wszystkie cierpienia czekała :mrgreen: :wink:

kikita - Wto 06 Cze, 2006 14:24

Noooo . Ale nagrodą to podzielił sie z Margaret .Przeciez tak na nia patrzył i tak całował,że teraz za chiny nie wiem czy lepsza była jego nagroda czy jej kara za to nie.
Anonymous - Wto 06 Cze, 2006 14:44

Aga85 napisał/a:
Hmm... masz na myśli internet? No nie wiedziałam, że TAKIE rzeczy da się znaleźc w sieci :? ??:


Eeee, nie wiem. Ale mnie chodziło o to, że nie musiałabym za nim łazić, dzisiaj w dobie pluskiew i minikamer :D

Aga85 - Wto 06 Cze, 2006 14:46

kikita napisał/a:
Noooo . Ale nagrodą to podzielił sie z Margaret .Przeciez tak na nia patrzył i tak całował,że teraz za chiny nie wiem czy lepsza była jego nagroda czy jej kara za to nie.


Jej kara za to "nie" miała swój początek na stacji Outwood, gdy Jasiek zobaczył ją w czułych objęciach z jakimś mężczyzną (my wiemy, że to byl jej brat, ale Jaśko, na swoje nieszczęście wtedy nie wiedział) :sad: . Pamiętasz te ciągłe rozpamiętywania Margaretki, że Jasiek tak źle o niej myśli? I słowa, które tak smutno wypowiada do niego: I have a better opinion of you than you do of me at the moment, I feel.. Tak więc cierpieli oboje i to bardzo. Ale czekająca na nich nagroda była naprawdę wymarzona. :wink: Ach... jak ja kocham tą scenę peronową, ale ten Henryczek troche tam przeszkadza :? ??:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group