To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy austenowscy - Keira Knightley

Anonymous - Śro 30 Maj, 2007 11:05

Keira zawsze miała i zawsze będzie miała wyrzuty dolnej szczęki, wątpię, czy uda jej się to opanować... A jeżeli wybiorą ją do tego filmu, to chyba tylko dlatego, że jest akurat na topie i przyciągnie publiczność.
Kiedyś czytałam inną informację - że Keira ma zagrać w biografii Audrey Hepburn :shock: . To dopiero byłoby straszne.

izek - Nie 03 Cze, 2007 18:31

A ja widziałam kilka ujęć, gdzie wydawało mi się, że Keira była podobna do Audrey (nie bijcie). No i ogólnie w ruchach mi się wydają dość podobne, obie też takie "cienkie w przegubach". Tak więc potrafię sobie wyobrazić Keirę jako Audrey, ale nie jako Lady Di...
Anonymous - Pon 04 Cze, 2007 17:13

Izek - popieram. Aczkolwiek słynna szczęka dyskwalifikuje Keire w eoli AE
izek - Pon 04 Cze, 2007 21:29

AineNiRigani napisał/a:
słynna szczęka

No fakt, szczęką się różnią. I nie wiem czy "lateks i charakteryzacja" coś tu pomogą :roll:

Anonymous - Wto 05 Cze, 2007 08:12

Wg mnie Keira by się nie nadawała nie tylko dlatego, że jest aktorką której wybitnie nie znoszę, ale też dlatego, że jest aktorką dość sporną że tak powiem, budzi zachwyt w jednych, inni zaś uważają, że jest brzydka i pozbawiona telantu. Np. Jennifer Love Hewwit, która grała w jej biografii, była bardziej neutralna, nie budziła aż takich emocji.
monika29.09 - Wto 05 Cze, 2007 10:31

Maryann napisał/a:
Keira to bardziej na anorektyczkę wygląda. Diana nawet w najgorszych momentach wyglądała jak KOBIETA. Obawiam się, że w przypadku Keiry żaden lateks, kolagen i silikon razem wzięte nie pomogą...


hmm...

sprawdźmy, czy Maryann ma rację:

http://img167.imageshack.us/img167/3476/pb2ka4.jpg

m.

Anaru - Wto 05 Cze, 2007 11:22

monika29.09 napisał/a:
hmm...

sprawdźmy, czy Maryann ma rację:

Hmmm... gdyby nie kawałek biustu, to figurę ma raczej męskawą..... :roll: może przez te mięśnie, taka dość żylasta jest... ;)

Ona była bardzo ładna jeszcze w pierwszych Piratach, potem jakoś strasznie schudła....
:? ??: Porównajcie sobie z tym zdjęciem
http://www.keiraknightley...nightley-00.jpg

Ostatnio na zdjęciach w gazetach wyglądała normalnie okropnie, miała takie puste, anorektyczne spojrzenie :? ??:

MiMi - Nie 29 Lip, 2007 15:28

Czyżby tylko ćwiczenia doprowadziły ją do tego stanu? http://film.onet.pl/0,0,1541987,plotki.html
Trzykrotka - Pon 06 Sie, 2007 15:55

Jeśliby któraś z Was chciała jednak Keirę polubić (dla mnie również w Doktorze Żywago była niestrawna, niestety), to polecam z czystym sumieniem Podkręć jak Beckham. Zamiast obsadzać ją na siłę w rolach nieziemskich piękności, wykorzystano jej chudość i chłopięcość i wypadło znakomicie.
Jeannette - Pon 06 Sie, 2007 18:00

Trzykrotka napisał/a:
Jeśliby któraś z Was chciała jednak Keirę polubić (dla mnie również w Doktorze Żywago była niestrawna, niestety), to polecam z czystym sumieniem Podkręć jak Beckham.

I Klątwę Czarnej Perły. ;)

Anonymous - Pon 06 Sie, 2007 18:20

Jeannette napisał/a:
Nimloth napisał/a:
choć polubić jej chyba nie będę w stanie .

Tak w ogóle? ;)

Chyba tak. Chyba nie lubię jej głównie za tą szczękę i wiecznie półotwarte usta, tym bardziej, że widziałam jej zdjęcia, jak była młodsza i wyglądała normalnie, więc to tylko taka maniera żeby nie wiem, wyglądać sexy? I w zasadzie we wszystkich filmach gra tak samo, co może bym zniosła, gdyby nie to, co zrobiła z Lizzy i nie ta wyżej wspomniana maniera ;) . Czytałam nawet wywiad z nią, gdzie mówiła, że raz nie dostała roli, bo komuś nie podobała się to, jak porusza ustami - powiedziała, że ją to zabolało, ale jest jaka jest i nie chce się zmieniać...
Podkręć jak Beckham nie widziałam, ale czytałam, że całkiem przyjemny film, co do Piratów z Karaibów - widziałam kawałek pierwszej części i ani trochę mnie nie zachęciło do obejrzenia całości, a tym bardziej kolejnych części ;) .

soph - Pon 06 Sie, 2007 19:39

Mnie się podobała chyba tylko w "Bunkrze". Mroczny film i miała tam tylko drugoplanową rolę, ale chyba idealnie trafioną - grała szkolną ślicznotkę ;) .
Harry_the_Cat - Pon 06 Sie, 2007 20:48

A ja tam ja lubię ;)
Anonymous - Wto 07 Sie, 2007 00:01

ja takoz :D
Gunia - Wto 07 Sie, 2007 00:19

A ja tak sobie. Czasami ją lubię, czasami mnie wkurza. Zależy jaki mam nastrój. ;)
Jeannette - Wto 07 Sie, 2007 10:58

Też ją lubię, ma w sobie coś....już czekam na "Pokutę" i "Jedwab" z jej udziałem.
migotka - Śro 08 Sie, 2007 13:29

mi jakoś w Doktorze Żywago nie pasuje. W ogole w niedzielę stwierdziłam, że Keira ma w każdym filmie przewidywalne już jak dla mnie miny i grę aktorską, nie zaskakuje niczym
owszem wyróznia się urodą, ale czy gra aktorska opiera się tylko na niej?

Trzykrotka - Śro 08 Sie, 2007 13:59

Kiedy oglądałam tego Doktora Żywago, w tym samym dniu pokazywano starą wersję, z Julie Chistie. Ta bladawość i maniera Keiry na tle pieknej Julie była boleśnie widoczna. Ja też nie mam do niej przekonania, ale kilka jej ról mnie ujęło.
Anonymous - Śro 08 Sie, 2007 14:02

Ja mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że podoba mi się w "To właśnie miłość" :D . Ale fakt, że gra tam zwykłą dziewczynę, nie musiała się w żaden sposób wysilać, żeby stworzyć postać - i może dlatego wypada tam naturalnie.
Anonymous - Śro 08 Sie, 2007 18:49

Jak dla mnie jej uroda jest zbyt współczesna na te wielkie :kwiatek: role literackie
soph - Śro 08 Sie, 2007 19:31

AineNiRigani napisał/a:
Jak dla mnie jej uroda jest zbyt współczesna na te wielkie :kwiatek: role literackie

Śliczna to niecnota faktycznie jest...

Jeannette - Śro 08 Sie, 2007 20:08

soph napisał/a:
Śliczna to niecnota faktycznie jest...

Ładna owszem, ale czy śliczna? Za chuda.... :mrgreen:

soph - Czw 09 Sie, 2007 10:02

Jeannette napisał/a:
Za chuda.... :mrgreen:
Dzięki Bogu za małe radości :wink:
migotka - Pon 13 Sie, 2007 07:59

po drugim odcinku Żywago -potwierdzam swoje zdanie co do tej aktorki.
przestałam ją darzyć jakkąkolwiek sympatią. Jak dla mnie źle dobrana do roli, i w ogole się na przestrzeni lat nie starzała w tym filmie!!! zawsze rozpuszczone takie same włosy! i jej usmiech manieryczny jak dala mnie jest dobijający

Maryann - Pon 13 Sie, 2007 11:47

Trzykrotka napisał/a:
Kiedy oglądałam tego Doktora Żywago, w tym samym dniu pokazywano starą wersję, z Julie Chistie. Ta bladawość i maniera Keiry na tle pieknej Julie była boleśnie widoczna.


migotka napisał/a:
po drugim odcinku Żywago -potwierdzam swoje zdanie co do tej aktorki.
przestałam ją darzyć jakkąkolwiek sympatią. Jak dla mnie źle dobrana do roli, i w ogole się na przestrzeni lat nie starzała w tym filmie!!! zawsze rozpuszczone takie same włosy! i jej usmiech manieryczny jak dala mnie jest dobijający


Po wczorajszym seansie mogę się tylko pod tym podpisać... :?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group