Ekranizacje - Klub Jane Austen The Jane Austen Book Club (2007)
Anonymous - Nie 16 Mar, 2008 23:15
| MiMi napisał/a: | | Jeden się może znajdzie, ale prawie każda z nas takiego faceta by chciała i tu jest problem, znaleźć ich aż tylu! |
oto i problem.. ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
Trzykrotka - Nie 16 Mar, 2008 23:21
| lady_kasiek napisał/a: | | MiMi napisał/a: | | Jeden się może znajdzie, ale prawie każda z nas takiego faceta by chciała i tu jest problem, znaleźć ich aż tylu! |
oto i problem.. ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. |
ja już dawno mówiłam: trzeba by takich bardziej udanych rozmnażać przez pączkowanie
Anonymous - Nie 16 Mar, 2008 23:29
to trzeba się wziąść do roboty i wcielać plan w życie. zdałoby się wreszcie, żeby na tym łez padole przybyło kilku mężczyzn typ grigga i nie tylko
MiMi - Pon 17 Mar, 2008 21:46
Tylko jak ten plan wcielić w życie...
trifle - Czw 20 Mar, 2008 13:01
Jak? Jak najszybciej!
U mnie w instycie czasem stoi jeden pan profesor i prowadzi taki korytarzowy antykwariat, książki za kilka złotych można dostać. Ostatnio oglądałam, co tam ma, natknęłam się na książki Ursuli La Guin i zakupiłam sobie jedną Ciekawe, czy Grigg miał rację
Loana - Czw 20 Mar, 2008 14:33
Miał racje . Czytalam kilka ksiazek Ursuli Le Guin (mąż mi polecil ) i bardzo mi sie podobaly . POLECAM!
Gunia - Czw 20 Mar, 2008 20:11
A ja widziałam w Empiku "Lewą rękę ciemności" i też się zastanawiałam.
Admete - Czw 20 Mar, 2008 20:14
Powieści Le Guin są naprawdę mądre i dobrze napisane. Polecam Lewą rękę ciemności i cykl Ziemiomorze.
praedzio - Czw 20 Mar, 2008 20:24
Dopisuję się pod powyższymi zachwytami nt. Le Guin.
Loana - Pią 21 Mar, 2008 08:46
Guniu, ja mam w domu podwojny egzemplarz "Lewej reki ciemnosci" Jak chcesz, moge Ci wypozyczyc (bo ogolnie ksiazek meza nie tykam ).
Gunia - Pią 21 Mar, 2008 14:20
Loano, dzięki za propozycję. Na razie muszę się przekopać przez pięć pozaczynanych książek , a potem zainteresuję się Le Guin.
Aragonte - Pią 29 Sie, 2008 16:33
Doczytuję właśnie "Klub miłośników Jane Austen". W sumie to sama nie wiem, co postawić wyżej, czy książkę, czy film bo obejrzany wcześniej film wydał mi się sympatyczny i zabawny, ale do bólu hamerykański, a książka jakoś mnie nie przekonuje... Największą sympatią obdarzyłam Grigga i jego siostrzyczki, naturalnie Reszta bohaterów jakoś mnie nie porwała, czegoś mi w tej książce brakuje. Niby jest pomysł, jest Austen jako "omasta"... ale jakoś nikomu poza Griggem nie chce mi się kibicować Coś jest tu przekombinowanego, nie przekonuje mnie jako całość, nie porywa.
Doczytam, ale raczej do tej książki nie wrócę.
nicol81 - Pią 29 Sie, 2008 19:29
Ja tę ksiązkę przeglądałam w bibliotece, ale była tam jakaś herezja w dyskusji o JA, więc zbojkotowałam. Teraz nie mogę sobie przypomnieć, co to było...
Admete - Pią 29 Sie, 2008 20:06
Wygrałam książkę w konkursie na stronie JA wieki temu ( jeszcze za czasów Kazika ), więc nie narzekam na nią za bardzo. Rzeczywiście może jej czegos brakuje, ale mimo tego dla Grigga warto się z nia zapoznać
Kwon SungHee - Czw 23 Kwi, 2009 17:11
ja jeszcze nie dorwalam ksiazki, ale film byl naprawde fajny.
od razu chciałam siąśc do ksiazek, otoczona osobami rownie zauroczonymi ksiazkami Jane.
Natomiast zmusilam mojego kolege do przeczytania 'DiU', hahaha, i nic to nie dalo, jest dalej gburem ;D
|
|
|