To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Duma i uprzedzenie (1995)

Gunia - Sob 03 Lut, 2007 20:59

Ja grzecznie patrzę w oczy, bo te ich kalesony napawają mnie niesmakiem. ;)
Alison - Sob 03 Lut, 2007 21:41

Gunia napisał/a:
Ja grzecznie patrzę w oczy, bo te ich kalesony napawają mnie niesmakiem. ;)


Zawsze mówiłam, że jesteś bardzo grzeczna dziewczynka :pociesz:

asiek - Nie 04 Lut, 2007 11:04

Alison napisał/a:
Scena to fortunna i to nawet bardzo, ale ujęcie takie...rzekłabym...dość obnażające prawdę...o człowieku . Zreszta o obydwu człowiekach, bo ja pamietam, że szybko nawet dokonało mi się w głowie porównanie...

:rotfl: :rotfl:
Tym razem ja spadłam pod biurko....Alison :kwiatek:
W zasadzie, to dobrze, że "niefartowne spodenki" "kazano im " wkładać. Skoro damom można było przez dekolty prawie płuca oberzeć, to dlaczegóż by dżentelmenów oszczędzać :wink:

Alison - Nie 04 Lut, 2007 14:03

:rotfl: Święte słowa! Jakaś sprawiedliwość dziejowa nam się należy! :banan:
kikita - Nie 04 Lut, 2007 19:20

Mam jakby mieszane uczucia.Z jednej strony spodnie nieapetyczne sa,a z drugiej strony patrzac na to zdjecie tak mi jakos apetycik rosnie.Ale ja juz jestem taka nienażarta.Ta moja wyobraznia mnie kiedys zabije-ja Wam to mówie. :thud:
Ulka - Śro 07 Lut, 2007 15:13

Alison napisał/a:
Ja Bogiem a prawdą nigdy nie rozumiałam tych zachwytów nad mokrą koszulą Colina, bo dla mnie dużo seksowniejszy jest po chwili kiedy już jest ubrany i niecierpliwie zbiega po schodach chcąc jeszcze zdążyć złapać Lizzy.

Oj tak <rozanielony uśmiech> Też mnie zachwyca w tej scenie... :mrgreen:

Annette - Śro 07 Lut, 2007 15:45

Ulka napisał/a:
Alison napisał/a:
Ja Bogiem a prawdą nigdy nie rozumiałam tych zachwytów nad mokrą koszulą Colina, bo dla mnie dużo seksowniejszy jest po chwili kiedy już jest ubrany i niecierpliwie zbiega po schodach chcąc jeszcze zdążyć złapać Lizzy.

Oj tak <rozanielony uśmiech> Też mnie zachwyca w tej scenie... :mrgreen:


Otóż to, na mnie też robi większe wrażenie ta scena, niż ta koszulowa, ale koszulowa stanowi świetne preludium do tej ze zbieganiem po schodach :grin: poza tym ma uroczo nieuporządkowaną fryzurkę po tym bieganiu po schodach :colinweloveu:

Alison - Śro 07 Lut, 2007 17:57

Annette napisał/a:

Otóż to, na mnie też robi większe wrażenie ta scena, niż ta koszulowa, ale koszulowa stanowi świetne preludium do tej ze zbieganiem po schodach :grin: poza tym ma uroczo nieuporządkowaną fryzurkę po tym bieganiu po schodach


I tak się cudnie spieszy i denerwuje, że nie zdąży...dla mnie to właśnie w tej scenie jest the best! :thud: :cool:

Anonymous - Śro 07 Lut, 2007 19:40

powiem Wam, jako osoba absolutnie nie zachwycająca się Colinem, że on tam po prostu inaczej wygląda. Wydaje mi się, że to kwestia tej diety. W tych scenach Colin jest chyba pełniejszy i zdecydowanie atrakcyjniejszy. W sumie ta róznica jest dla mnie dość widoczna - szczuplejszy Colin ma bardziej haczykowaty nos (czy jak to tam nazwać).
Gitka - Wto 13 Lut, 2007 16:48

DARCY FANCY

http://www.kentucky.com/m...nt/16658854.htm
Dziewczynki może któraś przetłumaczy, proszę :thud:

Maryann - Wto 13 Lut, 2007 17:01

Zobaczymy, co się da zrobić... :wink:
lizzzi - Nie 25 Lut, 2007 18:17

http://www.stardoll.com/p..._prejudice.html
Moja córka to znalazła. Można przez chwilkę się pobawić. :grin:

Ulka - Nie 25 Lut, 2007 21:06

Zastanawia mnie jeszcze w scenie pod Pemberly, nielogiczność w czasie. Darcy zostawia Lizzy i rusza do dworu, a ona zaraz potem z wujostwem podąża w stronę powozu. Po czym widzimy Darcy'ego już przebranego, który wychodzi z domu i spotyka Elżbietę dopiero dochodzącą do dworu... Strasznie się wlekli, nie uważacie? A Darcy przecież nie biegł... :wink:
Anonymous - Nie 25 Lut, 2007 21:11

ale może znał zakamarki i skróty, których Lizzy nie znała? A nie mogła iść z wujostwem zbyt szybko, skoro ciotke bolały nogi ... To wystarczyło Darcy'emu - szast prast i sliczne wdzianko miał już na sobie :D
Maryann - Nie 25 Lut, 2007 21:19

W książce to trochę inaczej było - spotkał ich dopiero "na trasie", w trakcie spaceru. Trochę bardziej wiarygodnie, trzeba przyznać.
Ulka - Nie 25 Lut, 2007 21:20

A jak oni ładnie razem wyglądają, gdy idą powoli po schodkach... :grin:
India - Wto 27 Lut, 2007 00:24

kikita napisał/a:
Mam jakby mieszane uczucia.Z jednej strony spodnie nieapetyczne sa,a z drugiej strony patrzac na to zdjecie tak mi jakos apetycik rosnie.Ale ja juz jestem taka nienażarta.Ta moja wyobraznia mnie kiedys zabije-ja Wam to mówie. :thud:

Tez lubie sobie popatrzec na te spodnie :oops: :oops: :oops:

A wracajac do tematu koszulowego ;) to troszke bylam rozczarowana, spodziewalam sie ze ta koszula bedzie bardziej przeswitujaca :razz: :razz: :razz: ale coz, jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma... ;) ale wynagrodzila mi te nieprzeswitujaca koszule inna scena... ;)
I musze Wam przyznac racje, ze scena w ktorej Darcy zbiega po schodach jest niesamowita... Jest wtedy taki zaniepokojony, rozgoraczkowany, :serce: a pozniej taki milutki, jak nie Darcy ;) :D

Gunia - Wto 27 Lut, 2007 16:17

A ja sobie ostatnio znowu obejrzałam serial. :D Colinek wiadomo, very very, ale strasznie mnie wkurza ta scena, kiedy spotyka Lizzy podczas przejażdżki na parku w Rosings. Zachowuje się jak prostak! :wkurzony:
India - Wto 27 Lut, 2007 16:41

Guniu, wlasnie, nie rozumiem tej sceny :cry: :cry: :cry: dlaczego sie tak zachowal, chyba nawet sie nie uklonil, przeciez zalezalo mu na Elizabeth, powinien wykorzystac te chwile... A tutaj takie zachowanie, bylam rozczarowana... :? ??: :? ??: :? ??:
Gunia - Wto 27 Lut, 2007 17:06

Patrzyłam uważnie, nawet nie dotknął kapelusza. Ale mnie wziął wtedy bulwers.
Ulka - Wto 27 Lut, 2007 22:52

A może z konia nie wypadało się kłaniać? Zresztą on niezbyt uprzejmie się w ogóle wtedy zachowywał: przychodził na plebanię i czaem przez kwadrans nic nie mówił (w książce przynajmniej). Dla mnie to się wpisauje jakoś w ogólny jego styl bycia w tym czasie. Poza tym weźcie pod uwagę dziewczęta, siłę jego uczucia i zaskoczenie :mrgreen: z wrażenia, że ją tak nagle zobaczył nie mógł wykrztusić słowa i nawet konwenansów zapomniał :wink:
A tak serio to myślę, że to miała być namiastka jego dziwnych zachowań, wszystkich spacerów nie mogli przecież pokazać.

India - Wto 27 Lut, 2007 23:31

No wlasnie, a ja z kasiazki pamietam te spacery, przypadkowe :wink: spotkania itd... Rozumiem, ze tego nie pokazali, bo nie bylo takiej mozliwosci, ale to jego zachowanie mnie zaskoczylo, i nie spodobalo mi sie ot po prostu, sama nie wiem dlaczego, ale bylam rozczarowana... ;)
Gunia - Śro 28 Lut, 2007 14:48

Skoro on nawet w czasie oświadczyn o konwenansach i mezaliansach etc. pamiętał, to nie wierzę, że wtedy nie mógł czegoś stosownego wymyślić. A nie się tak nachmurzyć i damę zlekceważyć.
Alison - Śro 28 Lut, 2007 15:47

Ja też nie znoszę tej sceny, bo do tego Lizzi staje w takiej dość wyzywającej postawie, wyraźnie czekając na pozdrowienie. Tutaj jednak muszę przypomnieć to co Colin mówił o Darcym w tym okresie - Przychodził do niej tak jakby go zapraszała, i nie odzywał się, chodził tam gdzie wiedział, że może ją spotkać, a kiedy ją spotykał, unikał jej. W nim się po prostu ścierały skrajne emocje, kochał ją i nienawidził jednocześnie. Mimo to, zwykłe skinięcie głową byłoby tu wielce wskazane.
Nawiasem mówiąc w paru filmach kostiumowych było kilka scen, które z punktu widzenia dzisiejszej, w końcu nieszczególnie wymagającej etykiety - byłyby nie do pomyślenia. Np. w Jane Eyre pastor Saint John, odwracający się bez słowa pożegnania kiedy kochająca się w nim kobieta do niego zagaduje na wszystkie sposoby. Toż to czyste chamstwo!
Darcy też potrafił się w trakcie rozmowy nagle odwrócić i bez słowa odejść. Nawet jeśli to jakiś natręt w rodzaju Collinsa, to jednak można go w miarę uprzejmie zbyć i posłać do diabła.

Anonymous - Śro 28 Lut, 2007 15:53

chociaż fakt, że bez słowa odszedł od Bennetów sprawił, że stał się mało przystojny w oczach pani Bennet :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group