To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - Bzykizm - nowy nurt poezji światowej

ANGELO - Śro 31 Sty, 2007 22:18

Alison twoje wierszyki-bzyki sa swietne, czekam zawsze z niecierpliwością
a potem czytam zachwycona, podziwiając Twój talent (bo ja niestety jestem
totalnym beztalenciem w tym kierunku :oops: )

Więc pisz i dziel się z nami :serce:
kazda glupawka to jest dobra glupawka :wink:
a smiech jest najlepszym lekarstwem na wszelakie choroby :mrgreen:

Kaziuta - Sob 24 Lut, 2007 13:36

Smutno jakos sie zrobiło na tych naszych salonach więc dzisiaj ja postanowiłam pobzykać.

"Ciocia i jej wielbiciele"
Ciocie są różne, każdy wie,
a ta o której mówić chcę,
atrybuty swojej kobiecości
miała nie małej wielkości.

Różnie "to" u nas wszyscy nazywają
i różnych określeń na "to" używają:
biust, piersi, oczy, uszy i balony
dwa kwiaty, cycuszki, a nawet melony





Kiedy pod cioci bluzkę zajrzał Mieszko mały
Zobaczył coś czego jego oczka nigdy nie widziały.
I rzekł otworzywszy ze zdziwienia buzie:
"Ooo , cycusie ale jakieś bardzo duzie"

Jędruś poznawać zaczął organoleptycznie.
Mięciutkie były, duże i pachniały ślicznie.
Nie kryjąc fascynacji pod bluzke zajrzał ochoczo
i nie mógł uwierzyc swoim małym oczom.

Nie miała takich doświadczeń dotąd dziatwa miła
Bo ich mamusie natura skąpo obdarzyła.
Odtąd często i chętnie te małe łapeczki
Krążyły wokół ciocinej bluzeczki



Mężczyźnie jak widać do szczęścia
Nie trzeba zbyt wiele,
ale kocham ich strasznie.
Oto moi wielbiciele !


Gunia - Sob 24 Lut, 2007 15:45

Hehehe. Świetny bzyk, Kaziuto. Przypomina mi te reklamę "on od małego wiedział co dobre". :D
Marija - Czw 29 Mar, 2007 16:55

UWAGA!

"Do Caitriony"

Chwała Tobie, Caitri,
Damo pięknolica,
która sztuk pięknych szczodrze
biedakom użyczasz!

"Poeta", choć ubogi,
nie jest niewdzięcznikiem
i za Twe hojne dary
sławi Cię słów pomnikiem! :kwiatek:

Caitriona - Czw 29 Mar, 2007 17:04

O, dzięki Ci wielkie!! :kwiatek:
Sobię wiersz zapiszę :grin:

:hello:

Alison - Śro 13 Cze, 2007 18:55

Idą wakację, pora bzyknąć! :banan:

Jest taki blondyn, co brunetów kosi
I nie jest to pan Tadeusz, co się kochał w Zosi.
Jest to pewien kapitan, wyjątek wśród marynarzy
Niejedna się tu znajdzie, która o nim marzy.



Pozornie góra lodu, co rozbiła burtę Titanica
Ale gdy w oczy głębiej zajrzeć, lód się topi i znika.
W środku namiętność co przetrwała mil morskich tysiące
I samotność, i tęsknotę przez długie miesiące...



Który facet odstawion tak bezpardonowo
Nie pocieszyłby się szybko panieneczką nową?
A Fryderyk mimo, że przy Luizie chwilowo rozum stracił
Jeszcze bardziej swą miłość tym zdarzeniem wzbogacił.



Jego list namiętny przetrwał już stulecia
I nieustająco drży przy nim, jedna, druga, trzecia...
To nieważne, że odeszły w historię halsztuki i gorsety
Kobiety wciąż potrzebują tej samej podniety.



I guzik to prawda, ze Hiszpan czy Włoch jakiś, to ognista dusza
Nam zwykły blondasek serca tyranicznie wzrusza.
I kiedy czytam: Dla Ciebie jednej myślę i planuję...
To nie wiem jak u Was, ale u mnie wszystko się gotuje :cool:

Monika - Śro 13 Cze, 2007 19:28

Alisonek, ten blondynowy bzyk jest zabójczy :thud: I powiem tylko, że ten blondasek zdecydowanie wart jest bzyków i wierszyków :oops:

PS. Oj gotuje się, gotuje, Kapitan jest stworzony do naszych uczuć wrzenia :serce2:

Gosia - Śro 13 Cze, 2007 22:03

Widze, ze wena Cie nie opuscila. Bardzo zgrabny wierszyk, Ali. I wszystko to prawda. :D
Gunia - Śro 13 Cze, 2007 22:08

Piękne i prawdziwe, Ali! :serce2:
Mag - Czw 14 Cze, 2007 09:54

Matulku nareszcie reaktywowałaś watek :oklaski:
Kaziuta - Czw 14 Cze, 2007 23:31

Alison, padłam :thud: leżę :thud: i już nie wstanę.
Jak to dobrze, że mi ten pan też przypadł do gustu. :wink:

mezzaterra - Pią 15 Cze, 2007 11:31

Ten wątek dostarczył mi niemałej satysfakcji i przyjemności (jak i inne zawierające Waszą twórczość). Bzykizm w najlepszym stylu, pełen klasy .
Alison, Kaziuta - Wasz geniusz jest wielki.

Alison - Pią 15 Cze, 2007 11:57

mezzaterra napisał/a:
Ten wątek dostarczył mi niemałej satysfakcji i przyjemności (jak i inne zawierające Waszą twórczość). Bzykizm w najlepszym stylu, pełen klasy .
Alison, Kaziuta - Wasz geniusz jest wielki.


Ojej witamy nową czytelniczkę! I oczywiście płonimy się z zawstydzenia :oops: i dziękujemy bardzo!
Kaziuta, rozumiem, że płoniesz z zawstydzenia równo ze mną? :wink:

Alison - Pią 15 Cze, 2007 18:04

No to ja zachęcona pochwałą BZYKAM dalej. :-P

Raz dwie rybki malutkie wypłynęły na spacer
- Nie uwierzysz kochana, jaki cudny facet
Się pojawił niedawno na nadmorskiej plaży.
Jestem pewna, że o takim sobie właśnie marzysz.



- Czy ma włoski jak lubię, pięknie nastroszone?
Jeśli tak, to z pożądania ja formalnie płonę!
I biedna rybka z podniecenia omal nie zemdlała
I w te pędy ku plaży ogonkiem pomachała.

A ten facet z plaży miał takiego jeża,
Że rybka w nim natychmiast poznała jeżozwierza.
- o Posejdonie! O takim śniłam i marzyłam skrycie,
Z nim tylko zwiążę swoje przyszłe życie!



W tej sekundzie rozpoczęła zapraszanie gości,
Których zawiadomiła krótko o ślubie z miłości.
Lecz niestety Natura jest nieubłagana
I rybka nie mogła poślubić jeżozwierza-pana.

Bo jeżozwierz ma płuca, a rybeńka skrzela
Tem sposobem nici z rybiego wesela.
Ale jako, że gości był już tłum niemały
Rybek ławice, meduzy, a także ukwiały.



Sytuacja się zrobiła ciężka do zniesienia
I trudno było wybrnąć z niej, bez ośmieszenia.
Rybka płetwą machnęła, że aż wirek powstał.
- Trudno się mówi, cholera, wyjdę za jeżowca!



Z bajki tej morał może troszeczkę przyciasny.
Męża szukaj najlepiej w środowisku własnym! :wink:

Mag - Pią 15 Cze, 2007 19:14

Im wyższe temperatury na zewnątrz, tym lepsze bzyki wychodzą spod Twej ręki :thud:
Matulku :serce:

Gunia - Pią 15 Cze, 2007 22:01

Nie muszę mówić, że to jest świetne, Ali. Musisz kiedyś wydać książkę z tymi "bajkami", a ja osobiście dopilnuję, żeby moje przyszłe dzieci je wszystkie przeczytały. Dla morałów, oczywiście. :mrgreen:
Alison - Sob 16 Cze, 2007 07:02

Gunia napisał/a:
Nie muszę mówić, że to jest świetne, Ali. Musisz kiedyś wydać książkę z tymi "bajkami", a ja osobiście dopilnuję, żeby moje przyszłe dzieci je wszystkie przeczytały. Dla morałów, oczywiście. :mrgreen:


Dobrze Guniaszku, ale pod warunkiem, że będziesz miała 5 córek :grin:

Gunia - Sob 16 Cze, 2007 13:31

Nie ma sprawy. Ja lubię dzieci. :) Tylko z nazwaniem ich Jane, Lizzy, Mary, Kitty i Lydia będzie problem. Może po prostu Janina, Ela, Marysia, Kasia i Lidka? :D
Kaziuta - Nie 17 Cze, 2007 17:20

Alison napisał/a:
Kaziuta, rozumiem, że płoniesz z zawstydzenia równo ze mną?


Zapłonełam, oj zapłonęłam :oops:
Trochę z zazdrości tez zapłonęłam. :wink: Cudne matulu. :grin:

Alison - Śro 04 Lip, 2007 18:34

Dziś jakoś zatęskniłam za dawnymi gwiazdami...
Kobiety ich kochały całymi latami.
Jako dziewczynka na ich widok drżałam, moi mili.
Wszyscy oni w mym sercu kiedyś zagościli.

Oto gwiazd plejada w czarno-białym wydaniu
Przypomnę Wam babeczki, o dawnym kochaniu :wink:

John Wayne był od zawsze ideałem faceta
Co jak chce, to kobitę porwie i róbta co chceta!



Tuż za nim Clark Gable, co z wiatrem przeminął
Któż by tak Scarlett kochał, gdyby on gdzieś zginął?



Cary Grant i te słodkie oczy, i ten urok męski
Kiedy go zabrakło mój świat był prawie bliski klęski.



Ale był jeszcze Peck Gregory, facet bez pośpiechu
On i bez "Rzymskich wakacji" byłby warty grzechu...



To nie koniec jeszcze mego firmamentu
Cóż wart byłby firmament bez Roberta wdzięku?
Czy "Walc pożegnalny" tak długo by nas wzruszał,
Gdyby w nim Taylor wąsikami cudnie nie poruszał? :wink:



No i jeszcze nie koniec, bo jeszcze Rock Hudson
Nie tylko po "Olbrzymie" został serca władcą.
I nic to, że z kobietami tylko się przyjaźnił.
By go kochać wystarcza mi bujnej wyobraźni :cool:



Plejadę tamtych gwiazd, których dziś już nie ma
Zamyka Sean, który połączył wszystkie pokolenia...
On musiał żyć do dzisiaj, za ciasno by mu było w niebie :-P



Bo też wiek dojrzały... mówi sam za siebie :serce:


Marija - Śro 04 Lip, 2007 19:37

Zaiste, sława wiekuista
dawnych gwiazd nie zgaśnie,
coś ich Matulu powyżej
wychwalała właśnie!!!

By gwiazdozbiór był pełny
tych, co nie przeminą,
opisz mi proszę wdzięki
Rudolfa Valentino!! :excited:

praedzio - Śro 04 Lip, 2007 20:05

Jamesa Stewarta też tu poszukuję,
W końcu urody panu temu nie brakuje.
Proszę, uczyńcie prośbie mojej zadość
A w sercu mym odtąd zapanuje radość!

Ech, do pięt wam nie dorastam... :roll:

Marija - Śro 04 Lip, 2007 20:12

Praedziu: pierwsze koty za płoty!
Matula - do roboty! :kwiatek:

Kaziuta - Śro 04 Lip, 2007 23:27

A ja zęby ściskam i drżę z podniecenia cała
bo o Grześku Pecku Mateczka nie zapomniała. :kwiatek:

Alison - Śro 04 Lip, 2007 23:28

Wybacz Praedziu droga, Jamesik jest wymoczek
Się w nim nie kochałam, rymem nie podskoczę.
Jeśli Tobie do niego serducho podskakuje
Łap za pióro, na pewno coś cudnie zrymujesz... :cheerleader2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group