Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - Bzykizm - nowy nurt poezji światowej
ANGELO - Śro 31 Sty, 2007 22:18
Alison twoje wierszyki-bzyki sa swietne, czekam zawsze z niecierpliwością
a potem czytam zachwycona, podziwiając Twój talent (bo ja niestety jestem
totalnym beztalenciem w tym kierunku :oops: )
Więc pisz i dziel się z nami
kazda glupawka to jest dobra glupawka
a smiech jest najlepszym lekarstwem na wszelakie choroby
Kaziuta - Sob 24 Lut, 2007 13:36
Smutno jakos sie zrobiło na tych naszych salonach więc dzisiaj ja postanowiłam pobzykać.
"Ciocia i jej wielbiciele"
Ciocie są różne, każdy wie,
a ta o której mówić chcę,
atrybuty swojej kobiecości
miała nie małej wielkości.
Różnie "to" u nas wszyscy nazywają
i różnych określeń na "to" używają:
biust, piersi, oczy, uszy i balony
dwa kwiaty, cycuszki, a nawet melony
  

Kiedy pod cioci bluzkę zajrzał Mieszko mały
Zobaczył coś czego jego oczka nigdy nie widziały.
I rzekł otworzywszy ze zdziwienia buzie:
"Ooo , cycusie ale jakieś bardzo duzie"
Jędruś poznawać zaczął organoleptycznie.
Mięciutkie były, duże i pachniały ślicznie.
Nie kryjąc fascynacji pod bluzke zajrzał ochoczo
i nie mógł uwierzyc swoim małym oczom.
Nie miała takich doświadczeń dotąd dziatwa miła
Bo ich mamusie natura skąpo obdarzyła.
Odtąd często i chętnie te małe łapeczki
Krążyły wokół ciocinej bluzeczki

Mężczyźnie jak widać do szczęścia
Nie trzeba zbyt wiele,
ale kocham ich strasznie.
Oto moi wielbiciele !

Gunia - Sob 24 Lut, 2007 15:45
Hehehe. Świetny bzyk, Kaziuto. Przypomina mi te reklamę "on od małego wiedział co dobre".
Marija - Czw 29 Mar, 2007 16:55
UWAGA!
"Do Caitriony"
Chwała Tobie, Caitri,
Damo pięknolica,
która sztuk pięknych szczodrze
biedakom użyczasz!
"Poeta", choć ubogi,
nie jest niewdzięcznikiem
i za Twe hojne dary
sławi Cię słów pomnikiem!
Caitriona - Czw 29 Mar, 2007 17:04
O, dzięki Ci wielkie!!
Sobię wiersz zapiszę :grin:
Alison - Śro 13 Cze, 2007 18:55
Idą wakację, pora bzyknąć!
Jest taki blondyn, co brunetów kosi
I nie jest to pan Tadeusz, co się kochał w Zosi.
Jest to pewien kapitan, wyjątek wśród marynarzy
Niejedna się tu znajdzie, która o nim marzy.
Pozornie góra lodu, co rozbiła burtę Titanica
Ale gdy w oczy głębiej zajrzeć, lód się topi i znika.
W środku namiętność co przetrwała mil morskich tysiące
I samotność, i tęsknotę przez długie miesiące...
Który facet odstawion tak bezpardonowo
Nie pocieszyłby się szybko panieneczką nową?
A Fryderyk mimo, że przy Luizie chwilowo rozum stracił
Jeszcze bardziej swą miłość tym zdarzeniem wzbogacił.
Jego list namiętny przetrwał już stulecia
I nieustająco drży przy nim, jedna, druga, trzecia...
To nieważne, że odeszły w historię halsztuki i gorsety
Kobiety wciąż potrzebują tej samej podniety.
I guzik to prawda, ze Hiszpan czy Włoch jakiś, to ognista dusza
Nam zwykły blondasek serca tyranicznie wzrusza.
I kiedy czytam: Dla Ciebie jednej myślę i planuję...
To nie wiem jak u Was, ale u mnie wszystko się gotuje
Monika - Śro 13 Cze, 2007 19:28
Alisonek, ten blondynowy bzyk jest zabójczy I powiem tylko, że ten blondasek zdecydowanie wart jest bzyków i wierszyków :oops:
PS. Oj gotuje się, gotuje, Kapitan jest stworzony do naszych uczuć wrzenia
Gosia - Śro 13 Cze, 2007 22:03
Widze, ze wena Cie nie opuscila. Bardzo zgrabny wierszyk, Ali. I wszystko to prawda.
Gunia - Śro 13 Cze, 2007 22:08
Piękne i prawdziwe, Ali!
Mag - Czw 14 Cze, 2007 09:54
Matulku nareszcie reaktywowałaś watek
Kaziuta - Czw 14 Cze, 2007 23:31
Alison, padłam leżę i już nie wstanę.
Jak to dobrze, że mi ten pan też przypadł do gustu.
mezzaterra - Pią 15 Cze, 2007 11:31
Ten wątek dostarczył mi niemałej satysfakcji i przyjemności (jak i inne zawierające Waszą twórczość). Bzykizm w najlepszym stylu, pełen klasy .
Alison, Kaziuta - Wasz geniusz jest wielki.
Alison - Pią 15 Cze, 2007 11:57
| mezzaterra napisał/a: | Ten wątek dostarczył mi niemałej satysfakcji i przyjemności (jak i inne zawierające Waszą twórczość). Bzykizm w najlepszym stylu, pełen klasy .
Alison, Kaziuta - Wasz geniusz jest wielki. |
Ojej witamy nową czytelniczkę! I oczywiście płonimy się z zawstydzenia :oops: i dziękujemy bardzo!
Kaziuta, rozumiem, że płoniesz z zawstydzenia równo ze mną?
Alison - Pią 15 Cze, 2007 18:04
No to ja zachęcona pochwałą BZYKAM dalej.
Raz dwie rybki malutkie wypłynęły na spacer
- Nie uwierzysz kochana, jaki cudny facet
Się pojawił niedawno na nadmorskiej plaży.
Jestem pewna, że o takim sobie właśnie marzysz.
- Czy ma włoski jak lubię, pięknie nastroszone?
Jeśli tak, to z pożądania ja formalnie płonę!
I biedna rybka z podniecenia omal nie zemdlała
I w te pędy ku plaży ogonkiem pomachała.
A ten facet z plaży miał takiego jeża,
Że rybka w nim natychmiast poznała jeżozwierza.
- o Posejdonie! O takim śniłam i marzyłam skrycie,
Z nim tylko zwiążę swoje przyszłe życie!
W tej sekundzie rozpoczęła zapraszanie gości,
Których zawiadomiła krótko o ślubie z miłości.
Lecz niestety Natura jest nieubłagana
I rybka nie mogła poślubić jeżozwierza-pana.
Bo jeżozwierz ma płuca, a rybeńka skrzela
Tem sposobem nici z rybiego wesela.
Ale jako, że gości był już tłum niemały
Rybek ławice, meduzy, a także ukwiały.
 
Sytuacja się zrobiła ciężka do zniesienia
I trudno było wybrnąć z niej, bez ośmieszenia.
Rybka płetwą machnęła, że aż wirek powstał.
- Trudno się mówi, cholera, wyjdę za jeżowca!
Z bajki tej morał może troszeczkę przyciasny.
Męża szukaj najlepiej w środowisku własnym!
Mag - Pią 15 Cze, 2007 19:14
Im wyższe temperatury na zewnątrz, tym lepsze bzyki wychodzą spod Twej ręki
Matulku
Gunia - Pią 15 Cze, 2007 22:01
Nie muszę mówić, że to jest świetne, Ali. Musisz kiedyś wydać książkę z tymi "bajkami", a ja osobiście dopilnuję, żeby moje przyszłe dzieci je wszystkie przeczytały. Dla morałów, oczywiście.
Alison - Sob 16 Cze, 2007 07:02
| Gunia napisał/a: | Nie muszę mówić, że to jest świetne, Ali. Musisz kiedyś wydać książkę z tymi "bajkami", a ja osobiście dopilnuję, żeby moje przyszłe dzieci je wszystkie przeczytały. Dla morałów, oczywiście. |
Dobrze Guniaszku, ale pod warunkiem, że będziesz miała 5 córek :grin:
Gunia - Sob 16 Cze, 2007 13:31
Nie ma sprawy. Ja lubię dzieci. Tylko z nazwaniem ich Jane, Lizzy, Mary, Kitty i Lydia będzie problem. Może po prostu Janina, Ela, Marysia, Kasia i Lidka?
Kaziuta - Nie 17 Cze, 2007 17:20
| Alison napisał/a: | | Kaziuta, rozumiem, że płoniesz z zawstydzenia równo ze mną? |
Zapłonełam, oj zapłonęłam :oops:
Trochę z zazdrości tez zapłonęłam. Cudne matulu. :grin:
Alison - Śro 04 Lip, 2007 18:34
Dziś jakoś zatęskniłam za dawnymi gwiazdami...
Kobiety ich kochały całymi latami.
Jako dziewczynka na ich widok drżałam, moi mili.
Wszyscy oni w mym sercu kiedyś zagościli.
Oto gwiazd plejada w czarno-białym wydaniu
Przypomnę Wam babeczki, o dawnym kochaniu
John Wayne był od zawsze ideałem faceta
Co jak chce, to kobitę porwie i róbta co chceta!
Tuż za nim Clark Gable, co z wiatrem przeminął
Któż by tak Scarlett kochał, gdyby on gdzieś zginął?
Cary Grant i te słodkie oczy, i ten urok męski
Kiedy go zabrakło mój świat był prawie bliski klęski.
Ale był jeszcze Peck Gregory, facet bez pośpiechu
On i bez "Rzymskich wakacji" byłby warty grzechu...
To nie koniec jeszcze mego firmamentu
Cóż wart byłby firmament bez Roberta wdzięku?
Czy "Walc pożegnalny" tak długo by nas wzruszał,
Gdyby w nim Taylor wąsikami cudnie nie poruszał?
No i jeszcze nie koniec, bo jeszcze Rock Hudson
Nie tylko po "Olbrzymie" został serca władcą.
I nic to, że z kobietami tylko się przyjaźnił.
By go kochać wystarcza mi bujnej wyobraźni
Plejadę tamtych gwiazd, których dziś już nie ma
Zamyka Sean, który połączył wszystkie pokolenia...
On musiał żyć do dzisiaj, za ciasno by mu było w niebie
Bo też wiek dojrzały... mówi sam za siebie
Marija - Śro 04 Lip, 2007 19:37
Zaiste, sława wiekuista
dawnych gwiazd nie zgaśnie,
coś ich Matulu powyżej
wychwalała właśnie!!!
By gwiazdozbiór był pełny
tych, co nie przeminą,
opisz mi proszę wdzięki
Rudolfa Valentino!!
praedzio - Śro 04 Lip, 2007 20:05
Jamesa Stewarta też tu poszukuję,
W końcu urody panu temu nie brakuje.
Proszę, uczyńcie prośbie mojej zadość
A w sercu mym odtąd zapanuje radość!
Ech, do pięt wam nie dorastam...
Marija - Śro 04 Lip, 2007 20:12
Praedziu: pierwsze koty za płoty!
Matula - do roboty!
Kaziuta - Śro 04 Lip, 2007 23:27
A ja zęby ściskam i drżę z podniecenia cała
bo o Grześku Pecku Mateczka nie zapomniała.
Alison - Śro 04 Lip, 2007 23:28
Wybacz Praedziu droga, Jamesik jest wymoczek
Się w nim nie kochałam, rymem nie podskoczę.
Jeśli Tobie do niego serducho podskakuje
Łap za pióro, na pewno coś cudnie zrymujesz...
|
|
|