Ekranizacje - Bleak House
Gosia - Śro 06 Wrz, 2006 11:48
Oj tam nos. Nie nos jest tu najwazniejszy. Nie z powodu nosa sie w niej kochaja
Wiem Ali o czym mowisz, to znaczy domyslam sie, ale widac stwierdzili, ze ona do tej roli pasuje jak ulal.
Alison - Śro 06 Wrz, 2006 11:51
Dobra, już nie będę się czepiać. Lubię tą Esther jak diabli, to w końcu nie muszę się, jej przyglądać
Harry_the_Cat - Śro 06 Wrz, 2006 11:53
Ale koniec końców, powiedzmy sobie szczerze - przy castingu do tego filmu, to jakoś szczególnie uroda się nie kierowali. Te przypadki "apetyczne" równie dobrze mogą być wynikiem błędu statystycznego. :razz:
A ja i tak AMMartin wolę w N&S.
Gosia - Śro 06 Wrz, 2006 11:55
Ali, zaraz nam opowiesz caly film, i co nam zostanie do ogladania
Mnie sie tam podoba, mimo wszystko, ta dobroc rozswietla jej twarz i dla mnie wyglada pieknie! Zwlaszcza jak patrzy na pana Jarndyce`a
To fakt Harry, poza lady Dedlock, tam nie ma klasycznych pieknosci.
Raczej mialy byc to postaci charakterystyczne, a nawet przejaskrawione.
Alison - Śro 06 Wrz, 2006 11:58
| Gosia napisał/a: | Ali, zaraz nam opowiesz caly film, i co nam zostanie do ogladania
Mnie sie tam podoba, mimo wszystko, ta dobroc rozswietla jej twarz i dla mnie wyglada pieknie! Zwlaszcza jak patrzy na pana Jarndyce`a |
Zdecydowanie bardziej się rozświetla patrząc na kogo innego, na pana Jarndayc'a, to jak się domyśłi o co mu biega to...
Dobra, dobra, spadam, w końcu jestem w pracy i muszę pracować. Szef siedzi za ścianą!
Gosia - Śro 06 Wrz, 2006 11:59
Ali, obije Ci nos za te spoilery !!!!
Alison - Śro 06 Wrz, 2006 12:00
| Gosia napisał/a: | To fakt Harry, poza lady Dedlock, tam nie ma klasycznych pieknosci.
Raczej mialy byc to postaci charakterystyczne, a nawet pzejaskrawione. |
A Ada i Rick? Uważam, że są śliczni. Oboje tacy młodzieńczy. Richard ja się uśmiecha, to jakby słońce wychodziło zza chmurki, chociaż potem te chmurki, niestety...
Spadam! Bo mnie jeszcze zbanujecie...
Gosia - Śro 06 Wrz, 2006 12:02
Ty przekorna istoto! :o
Zeby tak spoilerowac. Ban by sie przydal
Tak, Ada i Rick sa wyjatkiem, potwierdzajacym regule
Choc akurat on mi sie nie bardzo podoba...
Harry_the_Cat - Śro 06 Wrz, 2006 12:02
Oj Ali, co my z Tobą poczniemy... Tak spoilerować! Gdybym miała nieco więcej czasu, to bym zaraz obejrzała do końca, zanim za dużo nam powiesz. W tym, czy innym wątku...
Alison - Śro 06 Wrz, 2006 12:03
| Gosia napisał/a: | Ali, obije Ci nos za te spoilery !!!! |
O kurcze, bo obejrzałybyście do końca, po bożemu, to by można było pogadać, a tak... zaraz sobie język odgryzę.
Harry_the_Cat - Śro 06 Wrz, 2006 12:04
| Gosia napisał/a: | | Choc akurat on mi sie nie bardzo podoba... |
Tak, zgadzam się w pełniej rozciągłości...
Gosia - Śro 06 Wrz, 2006 12:05
Dziekujemy Ali, zaraz bedziemy do przodu, wiec troche daj se na wstrzymanie i wtedy pogadamy powaznie
Alison - Śro 06 Wrz, 2006 12:07
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Gosia napisał/a: | | Choc akurat on mi sie nie bardzo podoba... |
Tak, zgadzam się w pełniej rozciągłości... |
A ja się nie zgadzam (szef wyszedł) bo jest bardzo śliczny i taki chłopięcy. Głupi i naiwny, ale takie są wady młodości, ale śliczny on ci jest nie do wytrzymania
A swoją drogą, to podziwiam, jak Wy tak możecie czekać bez oglądania nie wiedząc co będzie dalej, a mając film w domu. Ja to jak siadłam do N&S czy BH to ciurkiem całość obejrzałam, bo bym się chyba z ciekawości upiekła jak Krook
Alison - Śro 06 Wrz, 2006 12:08
| Gosia napisał/a: | Dziekujemy Ali, zaraz bedziemy do przodu, wiec troche daj se na wstrzymanie i wtedy pogadamy powaznie |
Dawanie se na wstrzymanie, to nie moja specyjalność. Moja specyjalność de la maison - to natręctwa i maratony
Gosia - Śro 06 Wrz, 2006 12:09
Oj Ali, trzeba cwiczyc silna wole
Zobacz, jakie silne z nas dziewczyny
Harry_the_Cat - Śro 06 Wrz, 2006 12:16
Ja sobie daję na wstrzymanie własnie dlatego, żeby tu nie spoilerować.
Bo normalnie to też specjalizuje się w oglądaniu wszystkiego na raz (vide: W&D )
Gitka - Śro 06 Wrz, 2006 13:00
Przeczytałam Was i teraz się będę bała tu wchodzić :mad:
Ja czekałam z B H tyle czasu...
Alison kochana, jak mogłaś :sad:
Alison - Śro 06 Wrz, 2006 13:45
Ale o co Ci chodzi Giteczko? Przecież wiesz, że ja dla Ciebie wszystko, bo zawdzięczam Ci tyle pięknych chwil z filmami...
Gitka - Śro 06 Wrz, 2006 14:23
Alison, wiesz że ja dla Ciebie też wszystko :grin:
Tylko ten serial tak fajnie się ogląda, bo do końca nic nie wiadomo na pewno.
I dlatego proszę bardzo, zebyśmy się pilnowały.
Jeszcze tyle dziewczyn będzie oglądać :grin:
Więc od teraz ani mru mru
Alisonko kochana czy Ty mi się nie podlizujesz
Bo wiesz, żeś winna
Gosia - Śro 06 Wrz, 2006 15:17
Oj jest winna ! Ale obetniemy jezyczek i bedzie po sprawie
Alison - Śro 06 Wrz, 2006 17:19
A oto sprawa :razz:
Dobra schodzę do podziemia, bo mnie tu wszystkie zakrzyczycie
Gosia - Śro 06 Wrz, 2006 17:32
Nie musisz schodzic zaraz do podziemia, tylko zapanuj nad swoim ruchliwym jezyczkiem, bo moze go spotkac niemila niespodzianka
My sie tu pasjonujemy serialem, a ty nam zdradzasz najskrytsze jego tajemnice
Gosia - Czw 07 Wrz, 2006 21:19
Wlasnie jestem po seansie 8 i 9 odcinka
Ale sie dzieje ! Serial nabral tempa!
I pewne sprawy sie wyjasnily
Kochany biedny pan Jarndyce... scena rozmowy z Esther mnie wzruszyla,
a pozniej w powozie z przyjacielem troche mnie rozsmieszyla...
ale i tez wzruszyla ...
Cytat 8 odcinka:
Są tacy, którzy...kochają cię z całego serca.
Cytaty odcinka 9 :
"Codziennie słyszy się o takich rzeczach".
i
"Teraz, mówię więcej niż mam na myśli"
A rozmowa pań (zeby nie spoilerowac) na Sciezce Duchow ........
Pan Jarndyce w powozie ... i rozmowa z przyjacielem
cos sie wyjasnia
Gitka - Pią 08 Wrz, 2006 00:31
Już bym obejrzała :grin:
Jejku, ale za póżno już przecież
Ciekawam czy doktorek już się pojawi?
Gosia - Pią 08 Wrz, 2006 00:35
Przeciez godzina taka mloda
Ja oba odcinki obejrzalam dwukrotnie, z wielkim ukontentowaniem
Z takim smakiem jest ten film zrobiony.
Postacie dobre sa takie slodkie, a te zle takie ciekawe (Tolkinghorn), choc bywaja odrazajace (ten paralityk brrrr) No, parada typow ludzkich po prostu.
Doktorka jeszcze nie ma, ale co tam doktorek, jak mamy pana Jarndyce`a
|
|
|