Richard Armitage - Impresjoniści (The Impressionists) 2006 miniserial
monika29.09 - Pią 09 Cze, 2006 17:32
trafiłam przypadkiem na aktualne zdjęcie domu Moneta w Giverny:
m.
Kaziuta - Sob 10 Cze, 2006 00:27
W dzikie wino spowity jak kobieta w zielony szal,
Widział życia radość i śmiech, widział życia smutek i żal.
Był schronieniem przed skwarem lata i przed jesiennej burzy gromem,
Nie był tylko zwykłym budynkiem, był tylko zwykłym DOMEM.
Alison - Sob 10 Cze, 2006 17:11
Na furtce prowizorycznego płotu
Przezroczystego od niedokładnego splotu
Usiadła sroczka w czarno-białym fraczku
Skuliła się z zimna marząc o kubraczku
Gosia - Sob 10 Cze, 2006 17:47
Piekne wiersze, dziewczynki
Widze, ze Panna Marta dolaczyla z powodzeniem do grona rymujacych.
"Kolko rozancowe 2" sie powieksza
Alison - Sob 10 Cze, 2006 17:51
Gosiaczek a Ty sobie zmieniłaś avatarek na taki bardziej uśmiechnięty. Już nie jesteś taka rozmarzona?
Gosia - Sob 10 Cze, 2006 17:53
Chcialam uczcic poczatek urlopu ze niby taka radosna jestem
Dzis na to konto spalam prawie 12 godzin ale bylo zaleglosci ....
Alison - Sob 10 Cze, 2006 17:57
| Gosia napisał/a: | Chcialam uczcic poczatek urlopu ze niby taka radosna jestem
Dzis na to konto spalam prawie 12 godzin ale bylo zaleglosci .... |
Ale masz się fajnie, a ja od raniuśka siedzę w pracy za to urodziłam dziś 5 recenzji i przeczytałam 3 prace licencjackie. Jestem dzielny ale już prawie padnięty ze zmęczenia i głodu, i psina co mi dziś towarzyszy ma już dosyć, więc pora spadać
Gosia - Sob 10 Cze, 2006 17:58
Jestes w pracy ? A cos mi chyba obiecalas, ze jak bedziesz w pracy ...
Pamietasz ? ale nie mowie ze dzis !
ale dzielna jestes ! Tyle pracy! 5 recenzji i 3 prace licencjackie
Alison - Sob 10 Cze, 2006 18:07
| Gosia napisał/a: | Jestes w pracy ? A cos mi chyba obiecalas, ze jak bedziesz w pracy ...
Pamietasz ? ale nie mowie ze dzis !
ale dzielna jestes ! Tyle pracy! 5 recenzji i 3 prace licencjackie |
Pamiętam, ale nie mam ich przy sobie, poza tym skaner mam przy nie swoim kompie, więc muszę to zrobić jak będzie koleżanka. Obiecuję, że dotrzymam słowa jak powrócę z wojaży, bo do tego czasu mam urwanie głowy, żeby wszystko wyprowadzić na prostą, tydzień nie było mnie w pracy, a we wtorek wyjeżdżam na tydzień, będę o Was myśleć najpierw w Górach Stołowych, potem w Karkonoszach, następnie w Puszczykowie, a na końcu pozdrowię Was z brzegu morza w okolicach Łeby czyli ze Słowińskiego Parku Narodowego
Gosia - Sob 10 Cze, 2006 18:19
Niektorzy to mimo wszystko dobrze maja
Dzieki Ali
Anonymous - Sob 10 Cze, 2006 22:18
| Alison napisał/a: | Gosiaczek a Ty sobie zmieniłaś avatarek na taki bardziej uśmiechnięty. Już nie jesteś taka rozmarzona? |
A ja myślałam, że ze zmeczenia coś mi się znowu pomyrdało...
Alison - Sob 10 Cze, 2006 23:54
Woda bezwietrznie nieruchoma obłoki kąpie w swojej toni
Obłoki, woda są niczyje, więc nikt im tego robić nie zabroni.
W wodzie obłoki się ścigają w zawodach kto najbardziej biały
Z nenufarami, które do tej chwili, nie były pewne po co zakwitały.
Gosia - Sob 10 Cze, 2006 23:59
Znam skads ten obraz ))
sliczny wierszyk Ali
Chyba musze popracowac nad soba
Alison - Nie 11 Cze, 2006 10:40
No to ja przyszłam do robotki zeskanować Ci te obiecane pomazanki, bo mi kuliżanka dała hasło na swój pulpit a skaner sie nie daje uruchomić :-(
Czyli narazie się nie pośmiejesz a ja wracam do pisania, jeszcze muszę dziś zdążyć ciasteczek dla Was na zapas powypiekać, bo narazie mam dwa :o
Gosia - Nie 11 Cze, 2006 11:25
Ali, ale chyba specjalnie dla mnie nie przyszlas dzis do pracy ?
Bo zaczynam miec znowu wyrzuty sumienia :oops:
Bardzo dziekuje, ze o mnie pomyslalas.
Kochana jestes !
Wkleje Monecika, zeby Ci bylo przyjemniej :
Alison - Nie 11 Cze, 2006 11:30
| Gosia napisał/a: | Ali, ale chyba specjalnie dla mnie nie przyszlas dzis do pracy ?
Bo zaczynam miec znowu wyrzuty sumienia :oops:
Bardzo dziekuje, ze o mnie pomyslalas.
Kochana jestes !
|
Nie, nie martw się miałam coś jeszcze do zrobienia, ale teraz spadam, bo przyszedł szef i jeszcze mnie z łapanki do czegoś zaprzęgnie, więc idę przez zboże we wsi Moskal stoi
Gosia - Nie 11 Cze, 2006 11:36
No to odetchnelam ..
A ja ide na dzialeczke, moze jak popatrze na kwiatki, to mnie natchnienie zlapie
Gosia - Nie 11 Cze, 2006 21:33
Kobieta z wachlarzem
O Japonii marzy
Zastygł przed malarzem
Uśmiech na jej twarzy
Wysoka skała o słońca zachodzie
Wynurza się z morskiej toni
Mówi o życia smutnej urodzie
Samotnej dzikiej harmonii
Alison - Nie 11 Cze, 2006 22:02
Claude, dlaczego muszę stać w tym upale?
Ręka mnie boli i małego też nie bawi to wcale.
Pospiesz się proszę, to ma być scena liryczna?
Jeszcze chwilę, zobaczysz, jaka jesteś śliczna....
Gosia - Nie 11 Cze, 2006 22:15
No to troche o niedoli modelki bylo ...
Przy okazji. Znalazlam ciekawa strone z wyszukiwarka obrazów Moneta:
http://www.expo-monet.com/1.cfm
Tam tez mozna znalezc biografie i nieliczne zdjecia autentycznego Clauda Monet:
http://www.expo-monet.com/2.cfm
A tu inna strona z obrazami:
http://www.canvasreplicas.com/MonetGallery.htm
To tak dla natchnienia choc ja tym razem korzystalam z ksiazeczki
Alison - Nie 11 Cze, 2006 22:35
A mnie nie będzie przez tydzień to trochę na zapas
Wszystko słońcem zalane
Lecz gdzie to słońce świeci?
Na niebie, w słonecznikach,
Czy w buziach szczęśliwych dzieci?
Idzie burza, nastrój w sam raz na wiersze
Na niebie nie ma już obłoków białych
Z ciemnego tła cieszą się nenufary
Teraz one są znów najbielsze....
Gosia - Nie 11 Cze, 2006 22:37
Ali, jakby Cie nagle i nieodparcie zlapalo na wyjezdzie natchnienie, to mozesz zawsze podsylac wiersze na komorke Ja chetnie wkleje je na forum
GosiaJ - Nie 11 Cze, 2006 22:39
Dziewczyny, ależ z Was impresjonistki! Wspaniałe tu rzeczy wklejacie i piszecie, zachwycam się cichutko i dziękuję!
I popatrzcie tylko, jakie ten Ryś w roli Moneta wyzwala wrażenia, emocje i talenta!
Alison - Nie 11 Cze, 2006 22:39
Podziękowanko za te stronki, ale sobie pobuszuję
Alison - Nie 11 Cze, 2006 22:41
| Gosia napisał/a: | Ali, jakby Cie nagle i nieodparcie zlapalo na wyjezdzie natchnienie, to mozesz zawsze podsylac wiersze na komorke Ja chetnie wkleje je na forum |
Achtung, żebyś nie powiedziała w złą godzinę, bo ja w bliskości z przyrodą, to uojeju, jak mnie wziąć potrafi, Bogu dziękujcie, że nie będę miała dostępu do kabelka
|
|
|