To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

Trzykrotka - Nie 10 Mar, 2024 21:41

Admete napisał/a:
To Queen of tears nawet końcem kija nie tknę ( scenarzystka ).

Ech... No właśnie. Ale ja tknę i się przekonam. A nuż poszła bardziej w Romantic Doctor niż w Syrenkę.

BeeMeR - Nie 10 Mar, 2024 21:47

RaczejRozwazna napisał/a:
a w ten sposób obejrzałam drewnianego księcia z amnezją Ale tam było sporo dobrego poza nim.
Ano właśnie, to dobry przykład. Jeśli drama jest wizualnie ładna albo angażująca to mogę przymknąć oko na takiego se aktora, o ile mnie nie drażni.
Zdarzyło mi się jednak oglądać tylko drugą parę, a pierwszą przewijać, albo na odwrót. Ale musi być to coś, co mnie zaciekawi. A niektóre dramy podobają, mi się bo tak, niezależnie od wad, i tyle :wink:
Mnie się zdarzyło, że załapałam do czego drama dąży i dopiero mi kliknęła koło połowy czy nawet po, jak np. że Chuno jest wariacją na temat Devdasa, ale ona była kręcona w tak pięknych okolicznościach przyrody Jeju :love_shower: i miała sporo interesujących walk, że nie miałam problemu z seansem ;)

Loana - Pon 11 Mar, 2024 14:28

Cytat:
Loana napisał/a:
"Truth or Dare" - Jestem właśnie po tej połowie i się robi rozciągnięte i takie se, ale nadal da się to z przewijaniem oglądać.


Dobra, chyba się trochę poddaję. Nudno się zrobiło. Jestem na 21 odcinku z 30, przewijam już chyba połowę odcinka i niezbyt mi podchodzi. Spróbuję jeszcze pocisnąć, bo odcinki są krótkie, ale chyba będzie ciężko.
Miałam znowu kryzys dramowy, tzn po dwóch powtórkach próbowałam dokończyć coś z mojej listy kilkunastu nieskończonych historii i nie udało mi się, potem włączyłam kilka dram po jednym-półtora odcinka i nie wciągnęło mnie nic do momentu, aż nie znalazłam, że na Viki jest chińska drama "Love me if you dare", która wczesniej mnie zainteresowała opisem na dramaqueen. No i wciągnęło mnie. Jest dość mrocznie, ale są tajemnice, całkiem inteligentna główna (aktorkę kojarzę z dramy o ala Mulan), przystojny tajemniczy główny(wzorowany na Sherlocku Holmsie z Benedictem :P )- jak na razie są zbrodnie, które główni rozwiązują, ale już zarysowali, że będzie motyw z psychopatą "Moriartym" :P No i główni podobają mi się wizualnie, plus mają całkiem fajną chemię :) Odcinków jest 24, więc nie tak strasznie dużo, jestem już po 10 i dalej mi się podoba drama :)

BeeMeR - Wto 12 Mar, 2024 08:38

A ja przyznaję, że obejrzałam zwiastun Truth or dare i ani trochę mnie nie zachęcił - krzyczą okropnie, dużo zamieszania. Zwiastuny czasem są po prostu głupie, haha-śmieszne, mam na to poprawkę, ale chyba jednak odpadam w przedbiegach.

Cytat:
To Queen of tears nawet końcem kija nie tknę ( scenarzystka ).
Producers, Koszmit, Queen of reversals to nie były wcale takie złe dramy :mysle:
Ja też pewnie spróbuję.

Trzykrotka - Wto 12 Mar, 2024 21:36

No i dokończyłam Creature of Gyeonseong i jestem samą sobą zaskoczona, bo nie dość, że obejrzałam dramę w całości (10 odcinków), to bardzo mnie ona trzymała - za serce, za emocje. Kto by powiedział - i okres dość straszny, bo sama końcówka wojny, koniec władzy Japonii w Korei, ale koniec nadal pełen opresji i bestialstwa i temat potworny i dużo drastycznych scen. Ale wciągnęła mnie, bo to po prostu jest dobrze zrobiona i utrzymująca poziom napięcia i suspensu drama. Tematy dobre i "nasze," bośmy i my mieli okupację i strasznego okupanta. Warto było o tym i owym pomyśleć przy okazji.
Najtrudniejsza do zniesienia była sprawa szpitala, w którego podziemiach Japończycy mieli tajne laboratorium do eksperymentów na ludziach. Bo potwór wyprodukowany tam to jak dla mnie akurat najmniejsza atrakcja dramy, ale warto pamiętać, że taki szpital to nie wymysł i że działy się tam naprawdę rzeczy jeżące włosy na głowie.
Potwór to słaba część, bo jak to potwór: najgroźniejszy jest gdy się go nie widzi. A tego trzeba było pokazać i już nie wydawał się taki groźny, tylko raczej pokraczny. A potem wręcz nieszczęśliwy.
Aktorzy - sama śmietanka. Jak ja lubię Park Seo Juna :serduszkate: Jest tak swobodny przed kamerą, tak pewny tego co robi, tak świetnie korzysta z mowy ciała, wyrazu twarzy. I ten urok dżentelmena z lat 40. Widać już trochę, że to nie chłopaczek, który uganiał się za Wiedźmą, ale wiek dodaje mu 100% do zajefajności. So Hee o dziwo mi się też podobała! Największe drewno telewizji koreańskiej okazuje się stworzone do filmów akcji, scen bójek, walki i podchodów. Przy tym jest na tyle ładna, że nie boi się pokazać brudna, potargana, zakrwawiona. Takie role powinna grywać, a nie nieszczęśliwe księżne u boku sztywnych książąt Jedna Mina. Historia ich miłości nie to, że wycisnęła mi łzy z oczu, ale mnie jakoś obeszła, a mnie ostatnio niewiele obchodzi.
Główne, co mi się nie podoba, to to, że zostawili kilka furtek do drugiego sezonu i te furtki pokazują tropy, które mi się już nie podobają. Ale ja i tak nie oglądam drugich sezonów.
I tak wiem, że nikt się za to nie złapie, ale napisać musiałam :lol:

BeeMeR - Wto 12 Mar, 2024 21:49

Trzykrotka napisał/a:
tak wiem, że nikt się za to nie złapie, ale napisać musiałam
Ale obejrzałam zwiastun :mrgreen:
To raczej nie moja bajka, ale pisz pisz!
Jako i ja piszę nieraz o rzeczach, po które nikt prócz mnie nie sięgnie ;)

Trzykrotka - Śro 13 Mar, 2024 22:49

Oglądam Quuen of Tears. Kończę drugi odcinek i nadal nie bardzo wiem otoke?
Czuję, że test dwóch odcinków nie jest zdany i nie wiem nawet, czy Koszmit skusi mnie na tyle, żeby oglądać. Choć on jak to on - gra bardzo dobrze, a wygląda jak milion dolarów. I co z tego, kiedy na razie to wszystko jest tak rozmyte, że naprawdę nie wiem, czy drama zmierza w stronę komedii małżeńskiej, tragedii, romansu czy zwyczajnego lania wody i zagadywania braku treści.
Może jeszcze ktoś spróbuje i się podzieli wrażeniami? Na razie nie chce mi się nawet kończyć 2 odcinka.
Dialogi też są drętwe, zwłaszcza Ji Won wypowiada się sucho i płasko i gra suchą i nieprzyjemną postać. Buu... Zawód.

Loana - Czw 14 Mar, 2024 12:15

Trzykrotka napisał/a:
No i dokończyłam Creature of Gyeonseong (...)
I tak wiem, że nikt się za to nie złapie, ale napisać musiałam :lol:

Ja bardzo dziękuję za tak dobrą recenzję i opis! Czytało się świetnie :)
Co prawda drama nie w moim kręgu zainteresowań, ale dobrze wiedzieć, że coś fajnego wyszło :)
U mnie znowu przerwa życiowa z dramami, tzn praca i dojazdy tak mnie zjadają, że od dwóch dni nic nie obejrzałam :P Wytrzymam :P W dramie "Love me if you dare" doszłam do połowy i w sumie mam zamiar dalej oglądać, tylko właśnie jak trochę praca zelżeje :P
"Queen of tears" poczekam na całość, bo na razie widziałam tak różne opinie o tej dramie, że się nie przymierzam za bardzo. Najpierw chcę Koszmita zobaczyć jako kosmitę, bo naprawdę ładny chłopak i mam do niego sentyment :P

BeeMeR - Czw 14 Mar, 2024 21:05

Dla odpoczynku po TPM :serduszkate: wybrałam coś diametralnie innego, zalegającego do sprawdzenia od dawna.

Star's lover
https://asianwiki.com/Star%27s_Lover

To spokojny obyczaj, ale drama ma dość dobre tempo, przynajmniej w głównym wątku i dopiero piąty odcinek mnie znudził ;) szósty jednak był znów ciekawy :mrgreen: Nie jestem pewna czy obejrzę wszystkie, najwyżej skoczę do końcówki.
Z grubsza idzie to tak: menedżer Aktorki zamawia książkę u dobrze piszącego Autora, Autor pisze tak dobrze, że Aktorka nie bardzo umie o tej niby swojej książce rozmawiać, zwłaszcza o cytowanych w niej różnych powieściach :P Zaprasza go, by zamieszkał u niej na miesiąc i jej wszystko objaśnił i nauczył jak ma rozmawiać o tej książce, a że on się nie zgadza to sama postanawia zatem wprowadzić się do niego (on ma maleńki pokoik na poddaszu) i czyta Jane Austen - na tym etapie jestem :mrgreen:

Trzykrotka - Pią 15 Mar, 2024 06:47

2008 rok, oldskul jak się patrzy :-D Poznaję panią oczywiście, a ten drugi pan grał w Knight Flower. Dawaj znać jak się ogląda :kwiatek: bo pomysł na dramę jest całkiem obiecujący.

Końcówka 2 odcinka QoT przyniosła dwa ewentualne wątki - załamujący (trójkąt miłosny :confused3: ) drugi obiecujący (rozwój miłości, uczenie się bycia razem). Zobaczę w 3 odcinku jak dalej to idzie. Na szczęście Netflix pokazuje odcinki równo z ich emisją w Korei.

BeeMeR - Pią 15 Mar, 2024 19:51

Trzykrotka napisał/a:
Dawaj znać jak się ogląda bo pomysł na dramę jest całkiem obiecujący.
Na razie dobrze, lubię dramy, w których główni dużo rozmawiają, a rozmowy mają sens i są dobrze zagrane. Ale zdecydowanie przewijam wątki poboczne, np. takie klasyczne trzy ajummy z sąsiedztwa, kolega-dziennikarz węszący co jest między Autorem i Aktorką itp.

Obejrzałam pierwszy odcinek Rebel Princess - zachwyconam generałami przeciwników, tymi z woalkami na twarzach w czasie bitwy :rotfl: Acz jeśli jest tam dużo kurzu to woalka ma sens ;)

Admete - Pią 15 Mar, 2024 20:41

Signal 2 powstanie - to oficjalne. Nie mam pojęcia, czy będę chciała obejrzeć. Nie wiadomo, kto zagra. Signal to jedna z moich ulubionych dram. Dodatkowo Byun Yo Han wraca do dramalandu w nowym serialu Black Out.
RaczejRozwazna - Sob 16 Mar, 2024 11:15

Nie pamiętam generałów w woalkach :shock: :lol: Musiałam była przewinąć tę pierwszą bitwę. Nie lubię zaczynać od scen batalistycznych, gdy nie wiem kto z kim się bije i o co. :wink:
Zresztą będzie co najmniej jeszcze jedna znakomita bitwa gdy generał będzie sobie wyrąbywał mieczem przejście do oblężonego miasta, w którym utknęła księżniczka :serduszkate:

Szczerze - po czasie zaczynają mi się już trochę mieszać w pamięci sceny z RP z generałem Chunga. :mysle:

Aragonte - Sob 16 Mar, 2024 12:48

Admete napisał/a:
Signal 2 powstanie - to oficjalne. Nie mam pojęcia, czy będę chciała obejrzeć. Nie wiadomo, kto zagra. Signal to jedna z moich ulubionych dram. Dodatkowo Byun Yo Han wraca do dramalandu w nowym serialu Black Out.

Jasiek wraca? Super! Na Signal 2 też się cieszę :-D

RaczejRozwazna - Sob 16 Mar, 2024 13:21

Dziewczyny przypomnijcie mi jeszcze proszę inne polecane przez Was chińskie dramy kostiumowe :kwiatek: Pamiętam na pewno The story od Minglan ale było coś jeszcze. Coś o koronerce? :mysle:
Ta chińszczyzna mnie bawi, a jednocześnie nie jest mi tak trudno porzucać za długie historie. Zasadniczo jest to dla mnie lżejsze niz koreańskie.
Na fali dyskusji o zbuntowanej księżniczce i krótkiej przebieżce przypominajkowej przez Miecz i Haft wczoraj, znowu nabrałam ochoty :-D

Admete - Sob 16 Mar, 2024 22:32

Flex and cop zrobiło się pod koniec poważne. Nie spodziewałam się tego, na początku to była bardziej kryminalna komedia. Dzięki temu podoba mi się bardziej. Dobry serial. Ostatnio naprawdę nie ma nic w moim guście, więc się cieszę, że mi się podoba. Zaczełam też Midnight Photo Studio - odrobinę przewijam, ale da się obejrzeć.
Trzykrotka - Nie 17 Mar, 2024 14:15

RaczejRozwazna napisał/a:
Dziewczyny przypomnijcie mi jeszcze proszę inne polecane przez Was chińskie dramy kostiumowe :kwiatek: Pamiętam na pewno The story od Minglan ale było coś jeszcze. Coś o koronerce? :mysle:

Imperial Coroner :kwiatek:
Z takich zabawno - krwawych (jak to u Chińczyków) to jeszcze kojarzy mi się Love Like Galaxy - dynastia Tang, najpierw dość śmiechowo, potem krwawo, zakończenie skopane choć w sumie szczęśliwe.
Oraz King's Woman, też dość wybiórczo, bo jeden wątek zwłaszcza jest okropnie nudny. To o pierwszym cesarzu, tym, który zbudował terakotową armię i " zjednoczył" (podbił) Chiny. Cesarza gra Lotosowy Kawaler, nasza letnia głupawka sprzed kilku lat, jego miłość - Dilraba Dilmurat, wielka gwiazda w Chinach, Ujgurka. Ta drama okropnie zniesmaczyła Gosię, moją informatorkę o chińszczyźnie, za to ona poleca inną dramę z Dilrabą - Long Ballad.
Nie wiem czy coś z tego ci się spodoba, ale to moje typy. No i Ming Lan oczywiście, ale też z przewijaniem, bo końcówka jest przeciągnięta.

Admete - Nie 17 Mar, 2024 14:22

A na Netflixie jest serial o sędzim Dee.
Trzykrotka - Nie 17 Mar, 2024 14:29

Gosia mi mówiła i zastanawiałam się czy to ten powieściowy :-D Trzeba sprawdzić jak zrobiony.

Wczoraj spróbowałam oglądać dalej QoT i o cudzie! Zaskoczyło! Z nudnych jak flaki z olejem dwóch pierwszych odcinków urodził się trzeci i powiało Koszmitem :excited: Mądrzej nie będzie, ale choć zabawniej. Jak w Koszmicie pojawia się kryminał i pewien mroczny typ, osoby z rodziny okazują się nie do końca takie, jak miały być, a żona Ji Won dostaje wypieków na widok męża Soo Hyuna bez koszuli :mrgreen: aż miło się robi i przypomina się tamten czas zbiorowego czekania na kolejne odcinki.

RaczejRozwazna - Nie 17 Mar, 2024 14:57

Dzięki Trzykrotko! :kwiatek: A kto to sędzia Dee?

Zapytaj jeszcze Gosię przy okazji jakie chińskie dramy poleca, kostiumowe, ale też współczesne. :kwiatek: Może być coś w stylu Because of love. I z dobrymi aktorami. Zrobię sobie listę :wink:

Admete - Nie 17 Mar, 2024 16:01

RaczejRozwazna napisał/a:
A kto to sędzia Dee?


Seria książek:

https://lubimyczytac.pl/cykl/6406/sedzia-di

Nie wydaje mi się, żeby sfilmowali książki. To raczej autor wziął inspirację z opowieści chińskich :mysle:

RaczejRozwazna - Nie 17 Mar, 2024 16:24

O, dzięki, spróbuję!
BeeMeR - Nie 17 Mar, 2024 18:19

RaczejRozwazna napisał/a:
Nie pamiętam generałów w woalkach


nasi z szalikami kontra oni w woalkach ;)


szachy cudne :serce:


Jestem po 6 odcinku, ale w dużej mierze jednym okiem oglądam, bo mnie dość nudzi. Pierwsze trzy odcinki stanowiły chyba tylko o tym, kto kogo chce albo nie chce poślubić - ileż można.... :roll:
Generał ma na tyle niebanalną urodę ale jest interesujący, że poczekam na ślub i dopiero zdecyduję czy będę brnąć dalej.

Trzykrotka napisał/a:
Imperial Coroner
To mi się bardzo dobrze oglądało, spróbuj :kwiatek:
RaczejRozwazna - Nie 17 Mar, 2024 18:57

Początek dla mnie też był irytujący - tzn. ona mnie niemiłosiernie irytowała. Całe te podchody małżeńskie też nudne. Najlepsze odcinki to ok 13go i trochę później, do mniej więcej 20go. Warto przwtrzymać. :kwiatek:
Trzykrotka - Nie 17 Mar, 2024 22:11

Ta drama jest taka monetami niepochopna, a raczej celebrowana. Nie dzieje się zbyt szybko. Więc imho kluczowa sprawa to polubić bohaterów. Moim zdaniem tak naprawdę to wszystko zaczyna się od ślubu, ale że akcja toczy się wśród tych wszystkich osób z dworu, to trzeba było trochę czasu żeby wszystkich pokazać, te układy, ukladziki, zależności, żeby potem rozumieć co się dzieje. Moje ulubione sceny z początku to te z nadgranicznej stanicy i to jak księżniczka i generał się uczą siebie nawzajem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group