To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Perswazje (2022)

Agn - Pon 25 Lip, 2022 10:36

Po krotkim zastanowieniu nie czuje sie tak do konca winna. ;)
BeeMeR - Pon 25 Lip, 2022 10:40

Cytat:
co, JA nie obejrzę ??? :rotfl:
To ja czekam na tą recenzję :cheerleader2:
Tamara - Pon 25 Lip, 2022 10:58

No i widzisz Agn coś narobiła :rotfl: :rotfl: :rotfl:
BeeMeR - Pon 25 Lip, 2022 11:23

A może "tę recenzję"? :mysle:
Tak czy inaczej - do dzieła! :lol:
:wink:

Admete - Pon 25 Lip, 2022 11:53

O to ja też czekam - :lol:
Agn - Pon 25 Lip, 2022 13:18

Tamara napisał/a:
No i widzisz Agn coś narobiła :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Wiem, strasznie narozrabialam.
Be, Agn! Be!
:lol:

Tamara - Pon 25 Lip, 2022 13:31

Niedobra Agn ! Niedobra ! :rotfl:
Trzykrotka - Pią 29 Lip, 2022 09:50

Czytacz ze Strefy Czytacza zrobił z Czytaczową video recenzję Perswazji. Zwrócił uwagę (a wkurz jego był poważny) nawet na taki detal jak to, że Mary, przysyłając list z prośbą o przyjazd Anny, dodała na koniec emotkę, o taką :(
No ludzie....

Tamara - Pią 29 Lip, 2022 10:40

Ooo , to jakaś bratnia dusza moja :twisted: :mrgreen:
Agn - Pią 29 Lip, 2022 11:30

W natloku idiotyzmow owej emotki nie zauwazylam.
Ale nie chce mi sie sprawdzac.

Wiecie, ja rozumiem, ze pewnie to wszystko jest zrobione niby ironicznie, ale... NIE. Mnie sie nie podobalo.

Loana - Pią 29 Lip, 2022 12:03

Ja zauważyłam, ale przyznam, że już byłam na etapie "to ma tylko imiona z książki", więc mnie to tylko rozśmieszyło :P
Caroline - Wto 02 Sie, 2022 09:16

Na wyborcza.pl przedruk artykułu z New York Timesa. Ciekawe opinie. Odnośniki do innych filmów i książek o Austen. I teza - fani Austen wydziwiają :)
https://wyborcza.pl/7,101707,28744796,the-new-york-times-widzowie-omdlewaja-i-wzdychaja-z-oburzenia.html#S.TD-K.C-B.7-L.1.duzy
Jeśli miałybyście problem z paywallem dajcie proszę znać.

Trzykrotka - Wto 02 Sie, 2022 12:10

Nie działa, trzeba mieć abonament :kwiatek:

A że się Austenici czepiają... Gdyby film był dobry, to pewnie czepiania się byłoby mniej. Ale nie jest dobry, najwyżej przeciętny. "Trójka," jak powiedziałaby filmowa Anne Elliot.
Tutaj trafna recenzja Karoliny Żebrowskiej, w której Karolina punktuje nonsensy scenariusza
https://www.youtube.com/watch?v=Xqhq66EwLg0

BTW, pod koniec filmu już trochę przyspieszałam oglądanie i nie wyłapałam momentu, w którym Anna, na pytanie lady Russell o kuzyna Elliota, odpowiada: Nic z tego nie będzie. On jest Dziesiątką, a ja nie ufam Dziesiątkom.
:paddotylu: :rotfl: :bejsbol:

Admete - Wto 02 Sie, 2022 13:28

To może ten tekst:

https://www.nytimes.com/2...lix-review.html

Trzykrotka - Wto 02 Sie, 2022 14:12

Tutaj też każe mi się zalogować albo wykupić dostęp.
Aragonte - Wto 02 Sie, 2022 20:18

Ja też nie widzę. Posknerzyłam i nie mam już dostępu do GW.
Czytaczy kojarzę, i to nieźle, śledzę ich recenzję young adult, "Dworów" Maas i nie tylko :-D

Caroline - Czw 04 Sie, 2022 12:29

Tutaj:
Cytat:


"The New York Times". Widzowie omdlewają i wzdychają z oburzenia. Czy coś zadowoli fanów Austen?

Sarah Lyall
The New York Times

Recenzenci pisali, że to "nie tylko najgorsza adaptacja prozy Austen, lecz wręcz jeden z najgorszych filmów ostatnich czasów". Czemu "Perswazje" Netflixa tak oburzyły fanów Jane Austen?


Dzieła mało której pisarki lub pisarza (z wyjątkiem Szekspira, przypadku szczególnego) były adaptowane równie często – i równie swobodnie – co utwory Jane Austen . Na scenie, na ekranie i w literaturze jej powieści przekształcano w błazeńskie farsy, fantastyczne hybrydy gatunkowe, tłoczne od obsady bollywoodzkie superprodukcje i seksowne komedie romantyczne.

Akcję przenoszono między innymi do Cincinnati, Delhi, Los Angeles, współczesnego Londynu, na nowojorską Fire Island albo, jak w przypadku „Zmierzchu", czyli zainspirowanej „Dumą i uprzedzeniem" powieści o wampirach, do sennego miasteczka Forks w stanie Waszyngton .
Dlaczego więc po obejrzeniu najnowszej adaptacji – pikantnej wersji „Perswazji", która niedawno trafiła na Netflix – tak wielu widzów omdlewa w afekcie i wzdycha z oburzenia? Czemu Dana Stevens pisze w piśmie „Slate", że to „nie tylko najgorsza adaptacja prozy Austen, lecz wręcz jeden z najgorszych filmów ostatnich czasów"? Czemu Philippa Snow, opisując w „New Republic" alkoholowe nawyki głównej bohaterki, zjadliwie zauważa, że akcja filmu „rozgrywa się nie tylko w Nowym Jorku na początku XIX wieku, lecz także wokół butelki"?

Wszystkiemu winni są fani

Odpowiedź kryje się w oczekiwaniach wielbicieli Austen, czytelniczej gromadki, która podchodzi do jej utworów wyjątkowo emocjonalnie i z ustalonymi wyobrażeniami. Problem nie polega na tym, że Cracknell zdecydowała się odejść od oryginału – to wszakże cecha każdej ekranizacji – lecz na tym, w jaki sposób to zrobiła.

„Perswazje" to ostatnia ukończona książka Austen – wydano ją w 1818 roku – i zarazem najmniej spektakularna w porównaniu do jej sześciu głównych powieści, które zyskały rzesze czytelników. Ma od nich bardziej stonowany i refleksyjny klimat, lecz wielu wiernych austenowców właśnie ją lubi najbardziej. Anne Elliot, 27-letnia bohaterka książki, spędza sporo czasu na rozmyślaniach, pogrążona w żalu i pozornie pogodzona z myślą, że zamiast śmiało pisać własną historię, będzie odgrywać drugoplanową rolę w życiu innych ludzi.
Lecz gdy tylko pojawił się zwiastun filmu, austenowscy puryści wznieśli zbiorowy okrzyk oburzenia. Anne już nie cierpi w samotności, wycofana i zamyślona, lecz żali się widzom, przemawiając bezpośrednio do kamery niczym Fleabag , i na stronie wypowiada kąśliwe uwagi o swoich krewnych. W pewnej chwili, podczas rozmowy z kapitanem Wentworthem, którego wciąż kocha, choć kilka lat wcześniej bezmyślnie go odrzuciła, zauważa współczesnym językiem: „Jesteśmy teraz czymś gorszym od byłych – zostaliśmy przyjaciółmi".

Gdy film się ukazał, fani tylko utwierdzili się w krytyce. Zapanowało poczucie, że o ile udziwnienie produkcji historycznej i wprowadzenie zadziornej, wygadanej, targanej operowymi emocjami bohaterki sprawdza się w „Bridgertonach" i „Dickinson" , dwóch niedawno zrealizowanych serialach, o tyle w przypadku adaptacji Jane Austen jest nieakceptowalne.
Chelsey Sanchez napisała w „Harper’s Bazaar", że bohaterowie „nie przypominają swoich pierwowzorów". „Czy Anne Elliot rzucałaby na użytek oczytanej widowni złośliwe bon moty zadziornej dziewczyny?" – pyta. „Czy my tego chcemy? Co właściwie zyskujemy, kiedy tracimy piękno podtekstu – najwspanialszego narracyjnego narzędzia Austen?"

Najlepsza adaptacja? Wierna adaptacja

Jej najlepsze adaptacje są wierne duchowi oryginału – głównemu wątkowi oraz specyfice interakcji między bohaterami w ich społecznym kontekście – a także mocno osadzone w świecie przedstawionym, nawet jeśli chodzi o grupę szukających miłości i miłostek gejów na współczesnej Fire Island, którą przedstawia film dostępny na Hulu, noszący taki sam tytuł jak nazwa wyspy.

Film „Słodkie zmartwienia" (1995) w reżyserii Amy Heckerling, który przenosi akcję „Emmy" do liceum dla bogatej młodzieży w kalifornijskim Beverly Hills, odniósł sukces, ponieważ przejawiał specyficzną dla Austen cechę, jaką jest głębokie zrozumienie subtelności hierarchii społecznych. Alicia Silverstone, która zagrała Emmę Woodhouse przemianowaną w cudownie współczesny sposób na Cher Horowitz, sprawnie oddała despotyczne maniery i egotyzm książkowej bohaterki, jej kontrastującą z urokiem osobistym wyniosłość, a także zdolność przyznania się do błędów i odpokutowania za nie.
Na podobnej zasadzie napisany przez Emmę Thompson scenariusz filmu „Rozważna i romantyczna" (1995) Anga Lee nadał literackiemu oryginałowi feministycznego charakteru, podkreślając niesprawiedliwość systemu primogenitury oraz pokazując problemy, z jakimi mierzy się niezamężna kobieta o niepewnej przyszłości ekonomicznej. Jednocześnie pozostał wierny prawdom emocjonalnym i romantycznym wątkom powieści.

Z kolei stylistycznie wypracowany film „Emma" (2020) Autumn de Wilde dzięki śmiałej, błyskotliwie dobranej palecie barwnej, nietypowym kostiumom oraz uwypuklonym elementom farsy i pożądania przypomina niemal teatr kabuki. Bohaterowie pozostają jednak łatwo rozpoznawalni i zachowują się tak, jak należy tego oczekiwać.

Można udziwniać, jednak jest jedno "ale"

Zdaniem autorów i dramaturgów, którzy zmagali się z twórczością Austen, trudność związana z adaptowaniem jej utworów polega na tym, by pozostawać w ramach jej obrazu świata, zarazem rozumiejąc, jakimi elementami można swobodnie manipulować.
– Żeby łamać zasady, trzeba je znać. Należy dobrze wiedzieć, jakimi regułami rządzi się utwór, który bierzesz na warsztat – mówi aktorka i dramatopisarka Kate Hamill, autorka buntowniczej scenicznej adaptacji „Rozważnej i romantycznej", w której rozplotkowany chór rzuca uszczypliwe komentarze. – Musi przemawiać zarówno do miłośników książki, jak i tych, którym jest ona zupełnie obojętna.

Gill Hornby, brytyjska autorka dwóch powieści, których bohaterką jest sama Jane Austen – „Panny Austen" i niedawno wydanego „Godmersham Park" – twierdzi, że jest skłonna tolerować nawet udziwnione adaptacje, lecz pod pewnymi warunkami.

„Według mnie każdy pomysł może się sprawdzić, o ile bohaterowie pozostają sobą oraz podkreśla się podstawowe kwestie moralne – że snobizm jest odrażający, plotkowanie szkodzi i nikt nie lubi ważniaków" - napisała w e-mailu.
Dodała też, że język adaptacji powinien pasować do otoczenia. Jednym z najbardziej rażących aspektów nowych „Perswazji" jest stosowanie nowoczesnych kolokwializmów w filmie, który wygląda jak klasyczny dramat kostiumowy z okresu regencji (w dostępnym na Apple TV+ i przypominającym gorączkowy sen serialu „Dickinson", opowiadającym alternatywną historię życia poetki Emily Dickinson, anachronizmy nie rażą tak bardzo, ponieważ została na nich oparta cała produkcja – widz od początku rozumie, że dzieje dziewiętnastowiecznej amerykańskiej rodziny, które ogląda, nie przypominają niczego, co kiedykolwiek wcześniej widział).

Powstaje bardzo dziwne wrażenie, gdy jedna z postaci w „Perswazjach" wypowiada cięty komentarz na temat angielskiej geografii: „Jeśli w Londynie dają ci pięć, w Bath jesteś dychą".

„Nie można mieszać porządków – twierdzi Hornby. – Jeśli postacie noszą stroje z okresu, powinny także mówić językiem z okresu. Nie chodzi o dosłowne cytaty czy wierne kopiowanie stylu Austen. Dopuszczalna jest oczywiście pewna swoboda, bo realizm ekranu różni się od literackich wymogów tekstu. Istnieje jednak metoda pośrednia – wiarygodny, przystępny przekład".

Co zadowoli fanów?

Jeszcze bardziej szokować może to, że nowa adaptacja, w przeciwieństwie do powieści, nie rozwija się w spokojnym, powolnym tempie, a melancholijny ton oraz starannie wypracowany rytm, jaki „Perswazjom" nadała Austen, zostaje zaburzony.

Bohaterowie zdecydowanie za wcześnie odkrywają więc swoje uczucia i motywacje. „Przerabiając narrację tragiczną na komedię, film niweczy intencje Austen – napisała Emmeline Clein na portalu LitHub. – Moim zdaniem chciała ona, byśmy płakali, a nie śmiali się".
Oczywiście żadna adaptacja nie zadowoli najbardziej rygorystycznych wielbicieli. Protestowali oni nawet przeciw najlepszej chyba scenie w sześcioodcinkowej serialowej wersji „Dumy i uprzedzenia" (znów 1995, wyjątkowy rok dla adaptacji Austen), wyprodukowanej przez BBC, w której, gdy pan Darcy (Colin Firth) wychodzi z jeziora, mokra koszula kusicielsko przylega do jego muskularnego torsu.

Hamill, która adaptowała na scenę utwory różnych pisarzy, opowiada, że po wystawieniu jednej z jej sztuk otrzymała od pewnego fana Austen e-mail zaczynający się słowami: „Droga pani Hamill: jak pani mogła?"

„Wielbiciele Brama Stokera, Homera czy Hawthorne’a nigdy nie łomotali mi do drzwi – powiedziała. – Jane Austen ma wyjątkowo zagorzałych fanów".

Ten artykuł pierwotnie ukazał się 20 lipca w "The New York Times" . Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji "Wyborczej".

© 2022 The New York Times Company

Przetłumaczył Dariusz Żukowski.

Agn - Czw 04 Sie, 2022 12:38

Tak, my fani-skonczone-swiry. :roll:
Tamara - Czw 04 Sie, 2022 14:03

:cheers: :roll: :zalamka:
Aragonte - Czw 04 Sie, 2022 14:47

Wielkie dzięki za artykuł :kwiatki_wyciaga:
Loana - Czw 04 Sie, 2022 17:06

Dziękuję za artykuł :)

Fani świry, ale to te świry płacą, więc muszą nas uwzględniać :P

Caroline - Śro 16 Lis, 2022 12:16

Karolina Żebrowska na swoim kanale youtube zrecenzowała jakiś czas temu Perswazje Netfliksa. Ciekawa recenzja zwracająca uwagę na zmianę charakteru Anne. Kilka innych ciekawych spostrzeżeń. Materiał po angielsku
https://www.youtube.com/watch?v=Xqhq66EwLg0



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group